Czy ktoś mi może wyjaśnić, o co chodzi z 48-godzinną ochroną przed poceniem?

 

Pytanie dotyczy także kosmetyków dla kobiet, bo nie tylko Dove, ale także inne firmy (bodajże Vichy i Nivea) wprowadziły do sprzedaży takie antyperspiranty.

Słowem tylko jeszcze o moim Dove, które widzicie na zdjęciu. To nie jest zły antyperspirant, ale tak naprawdę to działa jak wiele innych, tyle że w odróżnieniu od innych pozostawia w łazience brzydki zapach chemii. Od samego początku mnie to drażniło i raczej nie kupię go drugi raz.
Za to bardzo chwalę sobie żel do kąpieli, widoczny w tyle.

 

Wracając do tematu – nie bardzo rozumiem, dla kogo – dbającego o higienę – zachętą będzie 48-godzinna ochrona? No przepraszam, ale jeśli przeciętna klientka Dove nie myje się przez 48 godzin, to mnie będzie głupio kupować ich produkty, bo nie chcę się pozycjonować wśród takiej klienteli.
Krótko mówiąc: Dove fuj.

Twój komentarz zostanie skasowany, a twoje konto zablokowane, jeśli jesteś w jakimkolwiek stopniu hejterski, wulgarny, czepialski, pesymistycznie nastawiony do życia i ludzi, zarzucasz mi kryptoreklamę, krytykujesz mnie lub widoczna jest nazwa twojej strony. Wstęp tylko dla ludzi przyjaznych, uśmiechniętych i kulturalnych.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000870353617 Barbara Kozłowska

    Też się zastanawiałam wybierając antyperspirant-czy będę musiała go używać co dwa dni ;)
    Jednak wolę codziennie…:)

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1752468245 Kasia Głowacka

    producenci dążą do tego, by ich produkty były coraz bardziej mega hiper super- w końcu po co komuś dezodorant, który działa TYLKO przez 24 godziny, skoro obok na sklepowej półce jest konkurencyjny, działający dwa razy dłużej? I kupują. Bez zastanowienia. A ktoś czerpie z tego zyski.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000104480466 Bartek Struski

    czasami jak jadę komunikacją miejską to modle się aby wynaleźli coś co działa cały miesiąc…

  • Kama

    Sama posiadam antyperspirant FA z oznaczeniem 48 godzin i jedyną słuszną odpowiedzią dla mnie jest to, że nie powinno się go używać częściej niż co dwa dni. Mimo, że jestem najwierniejsza temu antyperspirantowi, czas poszukać innego gdyż ewidentnie sprawia, że skóra pod pachami staje się wysuszona. Kominku – obserwuj jak to jest u Ciebie.
    A najlepiej tak jak napisałeś – poszukaj odpowiednik 24h, bo na 12 godzin już chyba nie produkują (postęp – producenci chyba myślą, że ludzie się nie myją)

  • http://www.facebook.com/artur.kryzan Artur Kryzan

    Takie pozycjonowanie produktu świetnie się wśród nas, polaków sprawdza. Skoro za cenę 24 godzinnego antyperspirantu mam 48, to kupię, a co! Czym to się różni od producentów chociażby elektroniki? Megaherce, megapiksele i inne mega ładnie wyglądają na pudełku i na tydzień robią z firmy lidera rynku, więc teraz czas wypatrywać antyperspirantów 72 godzinnych!

    • kotFilemon

      Są już 72h. Z Garniera, a co ciekawe tylko dla facetów…

      • mauputrudy

        dla facetow najlepsze sa antyperspiranty garniera przeznaczone dla kobiet :) i fajnie pachna i sa skuteczne.

  • http://www.facebook.com/wjuska Anna Palka

    Jak dla mnie to 24h to już przegięcie, a co dopiero 48h…

  • pethi

    Dla oszczędności. Pewnie też nie mają pasty do zębów bo mają gumy odświeżające oddech.

  • Adam

    Przecież antyperspiranty 72h już istnieją na rynku od dłuższego czasu – Garnier i Vichy nie odpuszczają w tym dziwnym wyścigu „zbrojeń”.

  • Anonimek

    Widziałem reklamę z antyperspirantem działającym 72 godziny. Bodajże od Vichy. Dla mnie rzeczywiście to jest paranoja gdy ktoś chwali go za długość działania. Śmieję się właśnie że za kilka lat wymyślą coś co działa tydzień. Dla mnie człowiek, który o siebie dba i często zażywa kąpieli pod prysznicem i tak nie będzie miał potrzeby częstego używania tego typu specyfików. Ja stronię od antyperspirantów, bo nie drażnią mi nos. Osobiście wolę używać sztyftu pod pachy Adidas. Kiedyś używałem antyperspirantów ale denerwowało mnie to, że nawet po długiej kąpieli pod prysznicem wyczuwałem go pod pachami. A sztyft łatwiej jest zmyć i dzięki temu jakoś tak świeżej się czuję :-)

    • Tyszkaa

      Właściwie to można powiedzieć, że coś w tym stylujuż jest. Nazywa się Antidral. Przeznaczony jest dla osób, które się nadmiernie pocą z tym, że dla nich pewnie działa jak zwykły antyperspirant. Dla „normalnych” działa w ten sposób, że na noc sobie papram to pod pachy i kilka dni nie muszę używać antyperspirantów i wcale się nie pocę. To oczywiście nie znaczy, że się nie myje :)

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001548021984 Reverof Stalą

    No bo wiesz, jak zareklamować, że coś jest lepsze od 24h ochrony? no tylko przecie 48 h! 2 razy tyle! :) he he

  • kominek

    Co to za wchodzenie na bloga zanim zajawię tekst na Facebooku?!
    Człowiek nie może się nacieszyć samotnością na blogu.

    • Przemek1o9

      Przy takim upale jesteśmy spragnieni każdej litery tekstu

  • http://www.facebook.com/spodnie.harlequina Krzysztof Lasak

    48h? Toż to małe piwo, pewna firma wypuściła produkt z pełną 72 godzinną ochroną przed potem!
    http://www.mydlandia.pl/cacheimg/2010-07/Garnier-MEN-Mineral-Deodorant-Antyperspirant-EXTREME-72h-roll-on-7e31d4.jpg
    Bitwa jak wszędzie o cyferki, trudno zmierzyć jakiekolwiek parametry dezodorantu a czymś trzeba się pochwalić na etykiecie.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000104480466 Bartek Struski

    kominek:
    Co to za wchodzenie na bloga zanim zajawię tekst na Facebooku?!
    Człowiek nie może się nacieszyć samotnością na blogu.

    Przepraszam…już nie będę ;(

  • Anonimek

    Krzysztof Lasak:
    48h? Toż to małe piwo, pewna firma wypuściła produkt z pełną 72 godzinną ochroną przed potem!
    http://www.mydlandia.pl/cacheimg/2010-07/Garnier-MEN-Mineral-Deodorant-Antyperspirant-EXTREME-72h-roll-on-7e31d4.jpg
    Bitwa jak wszędzie o cyferki, trudno zmierzyć jakiekolwiek parametry dezodorantu a czymś trzeba się pochwalić na etykiecie.

    No… to właśnie o tym pisałem, ale nie miałem pewności – „Widziałem reklamę z antyperspirantem działającym 72 godziny.”

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100002211543568 Paweł Trzy

    - Kochanie!
    – Tak?
    – Ten antyperspirant jest świetny, już 35 godzin, a jak ładnie pachnie…

    Twierdząc że taka wymiana zdań pada w sporej liczbie związków chyba się nie mylę… Panie, uchowaj tych ludzi bo nie wiedzą co czynią…

  • Monika

    W ogóle nie jesteście ekonomiczni. Przecież taki 48h starczy nam na dwa razy dłużej niż taki 24h!
    Teraz czekam już tylko na bieliznę, którą można nosić cały tydzień…

    • http://www.facebook.com/judyta.pozerniuk Judyta Pożerniuk

      dokładnie, kryzys a oni tylko by się kąpali i kąpali, a wystarczy tylko antyperspirant 48h i jaka oszczędność wody :)

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000813468130 Agnieszka Szarek

    hah, też widziałam antyperspiranty działające przez 72h… paranoja jakaś!
    a może producentowi chodzi o to, że im dłuższy jest czas użytkowania dezodorantu, tym lepiej działa on na początku? ;)

    • http://www.facebook.com/karolina.borowska10 Karolina Borowska

      Agnieszka jakkolwiek on by nie działał na początku i tak jestem zwolenniczka wody i przysłowiowego mydła :) No trzeba czasem się umyć :) Ja zawsze choćby raz poprawiam i się odświeżam tak dla własnej swobody :) poza tym skóra musi oddychać…

      • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000813468130 Agnieszka Szarek

        no patrz, a ja nie.

        chyba to jest oczywiste… chodziło mi o to, że antyperspirant wg producentów może ma lepsze działanie jeśli „starcza na dłużej”, tzn że jego skład zawiera silniejsze substancje… dla przykładu porównaj sobie Etiaxil i „zwykły” dezodorant typu Adidas, Dove etc.
        hm, czy ja tak piszę niezrozumiale, że muszę wszystko tłumaczyć?

        • http://www.facebook.com/karolina.borowska10 Karolina Borowska

          nie nie ja rozumiem tylko wydaje mi sie, ze a) etiaxil to bardziej lek(preparat leczniczy) niz dezodorant i b) masz racje substancje sa silniejsze ale i tak potem efekt jest jaki jest… albo to ja mam z nimi taki problem… :)

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000264770673 Iza Kraśniewska

    Ja bardzo lubię antyperspiranty Dove, wg mnie są najlepsze, a te 48 to któraś firma wymyśliła, reszta nie chciała być gorsza i teraz jest jak jest :) A jeśli chodzi o nieprzyjemny zapach chemii to… (nie)wypróbuj te z Nivea, miałam raz i za każdym razem kiedy pryskałam to mało się nie udusiłam, straszne… ODRADZAM!

  • qwerty

    czekam na takie raz na tydzień, opłaty za wodę znowu w górę

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001588598346 Soonia Ania

      już jest:) bloker z ziaji na przykład, etaxil itp.

      • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001588598346 Soonia Ania

        aha, ale to nie znaczy, że możesz oszczędzać na wodzie i tydzień się nie myć, tylko że wystarczy go raz na tydzień zaaplikować:)

  • http://www.facebook.com/snajper16ps Paweł Smoleń

    Drogi Kominku, Teraz to już prawie każdy robią „48h”. Co nie znaczy że tyle działają…
    Niektóre z takim znaczkiem to nawet parę godzin nie wytrzymują np. FA.
    Najbardziej mi odpowiadający antyperspirant to nivea w kulce. Jeszcze mnie nie zawiódł, choć nie sprawdzałem nigdy go ani żadnego przez 48h.

  • http://www.facebook.com/karolina.borowska10 Karolina Borowska

    Ja szczerze mówiąc nie rozumiem nawet tych bardzo ‚starodawnych’ modeli co to 12 czy 24 godziny trzymają sie dzielnie. Ja osobiście biorę prysznic po 2 razy dziennie- rano i wieczorem. Przy takim trybie i tak zmywam z siebie ten produkt przynajmniej co 12 godzin. W ciągu dnia tez nie stronie od mydła i wody żeby nabrać świeżości i nałożyć kolejny raz produkt. Jeśli nie mogę to poprawiam czasem albo używam wacików nasączonych preparatem myjącym lub płynem micelarnym. Jestem uczulona na zapach potu wiec i dbam o to, a spryskanie się czymś raz na ruski rok to żadna mi higiena. Z mężczyznami bywa rożnie. Ja lubię jak o siebie dbają i nie chodzi mi o lalusia tylko o świadomego mężczyznę. Czasem aż boli jak się idzie ulica w ciepły dzień a od mężczyzny odrzuca… I mimo iż lubię jak mężczyzna pachnie(zapach i głos działają na mnie najbardziej) to fakt jest taki, ze fajnie jeśli jest to dobrze dobrany kosmetyk i/lub perfumy. Antyperspirantom wielkie tak ale i dajmy szanse wodzie, dezodorant to nie zbroja skóra tez musi oddychać a do tego ładne perfumy powodują, ze czasem panowie mnie wodza za nosa i to zdrowo. :)
    Taki mały apel- jest lato i prócz zapachów które są nie ukrywajmy ważne, Panowie noście koszule, koszuli z naturalnych tkanin ot choćby bawełny, nie będziecie się aż tak pocić a przynajmniej nie będzie tego widać aż tak bardzo- większa swoboda i pewność siebie gwarantowane :)
    I nie szalejcie z ilością zapachu- chmura perfum zazwyczaj się ciągnie niczym zasłona dymna a subtelny acz dobry zapach intryguje i zachęca do zbliżenia się, podejścia nawet jeśli mężczyzna jest przeciętny :) Fajnie jest czuć zapach na karku przy powitaniu czy w czasie przytulania się i wiedzieć, ze nie czuje tego pol miasta… Choć może to jest mój taki fetysz… lubię jak panowie pachną :)

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100002356179578 Anka Sikorka

    Ale producent ma rację, podejrzewając, że ludzie się nie myją. Oczywiście ten produkt jest po to, by aplikować go raz na dwa dni niezależnie od kąpieli, ale większość po prostu przykrywa brak świeżości kosmetykiem i jest git. Ja od lat używam klasycznego antyperspirantu Vichy i kocham go bardzo. Wymiennie stosuję wersję zapachową (bardzo delikatna, zielona nakrętka) i bezzapachową (szara nakrętka) i póki co lepszego nie znalazłam. Kulka lub spray, spray bardziej higieniczny ale mniej wydajny. Polecam.
    Przypomniały mi się czasy szkolne, lekcje wf (brak prysznica) i koledzy używający jednego (!), pożyczonego od jakiegoś nieszczęśnika sztyftu.

    • http://www.facebook.com/karolina.borowska10 Karolina Borowska

      Ja zbieram na antyperspirant Vichy ale jakoś nie mogę się zebrać. Mam cały zestaw Normaderm (żel, tonik, płyn micelarny) plus nawilżający krem Aqualia… Uwielbiam Vichy choć wiele osób mi marudziło, ze pieniądze w błoto i krew w piach. Ja jednak się dzielnie trzymam w moich upodobaniach. Ostatnio kupiłam podkład z Vichy i jestem zachwycona. Mimo lekkiej formuły kryje wszystko i zachowuje się pięknie. Teraz czas na antyperspirant zwłaszcza, ze mam wrażliwą skórę to wierze, ze będzie to dobra inwestycja :) A i Vichy ma to do siebie, ze produkty sa bardzo wydajne i ten wydatek co prawda bolesny czasem 30 funtow na raz (dla studentki jest to dużo chwilami) za 2 lub 3 produkty wystarczy na długi czas…

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001562767691 Anna Ciupa

    Ja sie doszukałam jeszcze takiej teorii, że producentom zależy na wielofunkcyjności produktu, czyli np. zeby taki antyperspirant mógł poratować w warunkach survivalowych ;) o taki Bear Grylls np. to się pewnie cieszy jak dziecko, że Garnier stworzył antyperspirant działający 72h :)

    A tak naprawdę to ja się już jakiś czas temu zastanawiałam nad tym, kiedy przerzuciłam się na Garnier Minerals i dopiero po czasie dotarło do mnie że on jest 48h. I nie mam pojęcia. Ale przychylam się do teorii, ze to po prostu „chłyt martetindody”.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1762348750 Magdalena Grojec-Wieczorek

    No dobrze, ale uważacie, że te wszystkie antyperspiranty rzeczywiście działają tak jak powinny, to znaczy zapobiegają nadmiernemu poceniu, czy tylko maskują brzydki zapach?
    Macie jakieś poświadczenia w tej kwestii?

    • cacko

      No tak, ale są deodoranty, antyperspiranty i odświeżacze do pomieszczeń ;) Myślę, że tylko odświeżacze maskują brzydki zapach. ;)

  • itsnotunusual

    Tak patrząc na reklamy tych długo działających antyperspirantów można przypuszczać, że chodzi o dobrą skuteczność nawet dla sportowców. Np w reklamie Dove Minerals jest motyw ludzi wspinających się po skałach. Jeżeli ktoś chce zorganizować jakiś wypad w dzikie rejony, spać w lesie, polować na zwierzęta, robić spływy kajakowe, wspinaczki itd. Dobre gdy się nie ma dostępu do łazienki przez te 48 godzin czy dłużej. Jeżeli ktoś kto czuł, że zwykły dezodorant to dla niego za mało mógł dzięki temu przekonać się do takich ekstremalnych. Chwyt marketingowy jak każdy inny.

  • czwarta

    a ja mam na to ciekawą teorię:
    może to jest jak z silnikiem starego samochodu – na liczniku ma i 220 ale wiadomo, że im dłużej się go używa tym gorzej działa i po jakimś czasie 220 nie wyciągnie nawet jakby było gdzie tyle wdepnąć ;)
    taki dove 48 działa super przez pierwszych, powiedzmy, 5 godzin, a potem też dobrze ale nie tak dobrze jak na początku a producent chciał podkreślić że w porównaniu z antyperspirantami 24h jego działa lepiej na początku, bo sposób w jaki zwykły działa w, let’s say, osiemnastej godzinie, jest taki jak dla dove 48 w 30 godzinie, czyli po czasie po jakim normalny człowiek się myje.
    a może po prostu jest to produkt dla pątników, uhm…

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1192603337 Dagna Parynow

    Nie rozumiem tej idej 24/48/72h. Nigdy nie bylo to zadnym wyznacznikiem przy wyborze antyperspirantu w moim przypadku… Mam ukochanego Garniera, dosc nowego, bo jest na rynku moze z 2 lata i nie zamienie go na nic innego. Koniec kropka, miedzy bajki sobie mozna wsadzic te wszystkie ochrony, moj maly musk tego nie pojmuje…

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=1192603337 Dagna Parynow

      Idei oczywiscie, literowka. Przyszlo mi sama siebie poprawiac…

  • Jeroł

    A o płynie do cery intymnej słyszeliście, podobno za tydzień ma być w Biedronce…

  • http://www.facebook.com/w00jas Michał Wójtowicz

    cóż, ja wybrałem antyperspirant w kulce, bo bardziej mi odpowiada, Right Guard się nazywa, lecz niestety też ma magiczny napis 48h, nic na to nie poradzę. przy moim trybie mycia się nawet 3 razy dziennie (latem) to nie ma żadnej różnicy czy wytrzymuje dziesięć, czy pierdyliard godzin. spełnia swoje minimum, więc jest dobrze.
    wszędzie mamy wyścig „więcej, dłużej” więc pozostaje tylko przymknąć na to oko i dalej robić swoje.

  • http://www.facebook.com/justynaklaudia.kasprzyk Justyna Kasprzyk

    Są też blokery, którymi się smaruje co dwa dni/kilka razy w tygodniu/raz na tydzień. Hamują one wydzielanie potu i mycie się działania tego blokera nie skraca. Wątpię, żeby tak samo było z tymi antyperspirantami, które nawet 24h nie wytrzymują.

  • Tyszkaa

    Tak was czytam i co niektórym się chyba pojęcia mieszają. Jak dla mnie antyperspirant może nie pachnieć. Nawet wole jeśli tak jest. Od tego mam perfumy. Chodzi o to, żeby się nie pocić. Antyperspirant ma zmniejszać wydzielanie potu. Nie rozumiem czemu ktoś się oburza, że to przesada aby antyperspirant działał (przykładowo) 72h. Nie podoba wam się, że przez 72 godziny wasza pacha będzie całkiem sucha? :| Nie testowałam niczego poza Rexoną, więc nie wiem jak to wygląda w praktyce z tymi cudami które wymieniacie. Ja, jak odkryłam ten Antidral, o którym wspominałam trochę wyżej, byłam zachwycona! Nawet po bieganiu miałam suche pachy :) Oczywiście wiadomo, że z tego powodu nie pokłóciłam się z mydłem i wodą. Po prostu wygodnie tak raz na 3 dni machnąć se pachę na noc i mieć spokój.

  • http://www.facebook.com/marta.sidzej Marta Sidzej

    Aż poszłam sprawdzić swoją kulkę z Garniera, bo kupując ją nie zwróciłam uwagi czy działa 12/24 czy o zgrozo 72h ! Jest napisane, że działa 48h choć nigdy nie mam zamiaru tego sprawdzać. Ważne żeby w ogóle działała przynajmniej te 8-10h a potem to prysznic lub wanna i jest wszystko cacy :)

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001418352695 Mateusz Ligęza

    To chwyt marketingowy który z rzeczywistością nie ma nic wspólnego. A co do żelu pod prysznic to ja bardziej preferuję Axe Africa mi starcza nawet na półtora miesiąca a i dobrze myje i ma fajny zapach ;)

  • http://www.facebook.com/marta.sidzej Marta Sidzej

    Gdzieś wcięło mi komentarz.

  • Bofmog

    Rexona też takie ma, niestety.

  • http://www.facebook.com/michnomarcin Michno Marcin

    Po wielu próbach jedynymi nie podbijającymi zapachu potu okazały sie sztyfty Gilette i Adidas, bez żadnego wskazania godzinowego.

  • http://www.facebook.com/mj.martyna Martyna Skrobińska

    Z tymi 48/72 godzinami to mniej więcej ta sama bajka co z nowym balsamem Garniera, który nawilża skórę aż na 7 dni…

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000431602207 Raq Ffka

    Nie rozumiem czemu ludzie kupują takie rzeczy. Przecież to sama chemia niezdrowa dla organizmu.

  • http://www.facebook.com/boogu Tomasz Jarzyna

    Mam gdzieś w domu taki, na którym napisano „działa do 4h!”.
    A Wy piszecie, że 12nasto godzinnych już nie produkują ;)

  • Monika

    Wyobrażacie sobie to? ‚Hm, użyłam 68,5h temu, bo wybierałam się na imprezę, czyli muszę dokładnie o 00:30 nałożyć go znów, to wtedy miną te 72h’

    • mameja_na_etacie

      „O, jeszcze trzy minutki i sobie użyję…” :)

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001046640210 Dominik Łowicki

    To taka marketingowa ściema.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001778643164 Łukasz Bąk

    Stare ale jare.

    „Jutro lecę do USA i mam zamiar od rana użyć antyperspirantu działającego 24 godziny.Czy zmiana strefy czasowej wydłuży czas działania antyperspirantu? ”

    ;)

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001701709769 Ksenia Necel

    Tak sobie poczytałam o antyperspirantach, bo się zastanawiałam nad konkretnym działaniem związków chemicznych. No i fakt – są to związki działające zapychająco na ujścia gruczołów, więc po zmyciu przestają działać. Wniosek – 48 godzinna (marketingowa) ochrona jest tylko dla tych co tyleż samo nie widuje wody.
    Ale ciekawostką jest jeszcze to , że aluminum chlorohydrate, czyli sól glinu, substancja blokujące owe ujścia , nie jest obecnie przebadana wystarczająco, a ostatnie badania wskazują , że może mieć związek z rakiem piersi . Przedostaje się również do krwiobiegu , a ma działanie rakotwórcze, więc nie potrzeba dalej rozwijać tematu.
    Inne nazwy :
    Hydrat chlorku aluminium
    Hydrat chlorku glinu
    Aluminium Chlorohydrate
    Dialuminium chloride pentahydroxide
    Hmmm, a tak lubiłam moją Rexonę :)

    • http://www.facebook.com/boogu Tomasz Jarzyna

      W tych czasach wszystko ma działanie rakotwórcze, przynajmniej tak twierdzą ‚mądre głowy’ ;)

  • http://www.hollyshit.pl hollyshit

    po co zwracać uwagę na to czy napisali 24, 48 czy 72 godziny? jeśli kosmetyk jest dobry to go używamy. Proste.
    Ja jestem przyzwyczajona do mojego dove original w kulce. Jest git i go się trzymam.

  • http://www.facebook.com/katarzyna.stanczyk Katarzyna Stańczyk

    Zakładam, że używanie antyperspirantu, który podobno działa 48 godzin nie przeszkodzi nikomu w umyciu się przykładowo (jako, że mamy lato) 4 razy w ciągu tych 2 dni. Niech działa jak najdłużej, byleby człowiek w międzyczasie się umył. I dotyczy to także tych antyperspirantów, które standardowo działają 12/24h. Niestety większość ludzi jest na przekór z higieną i co więcej, duża część to kobiety, które na pierwszy rzut oka wydają się czyste, umyte i zadbane, a tak naprawdę ledwie co przemyją twarz i ręce, psikną się o właśnie takim czterdziestoośmio godzinowcem, wyleją na siebie pół butelki śmierdzącego perfum i ruszają w takim stanie do ludzi. A przecież wystarczy codzienny piękny zapach wody i mydła…

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001074936599 Paulina Brzykcy

    Święta prawda! Odstawiam z powrotem na półkę wszystko co ma ochronę powyżej 24h , ponieważ oznacza to, że skutecznie maskuje brud. Jak można nie wykąpać się przez dwie doby? Fujjj. A są jeszcze antyperspiranty na 72h….

  • http://www.facebook.com/paulina.krasinska Paulina Krasińska

    Ha! Nie dalej jak tydzień temu sama się nad tym zastanawiałam.
    Od dawna używam Rexony w sztyfcie i ostatnio podreptałam do sklepu żeby kupić nową. Nie specjalnie się przyglądając, wybrałam taką samą, jakiej miałam końcówkę w domu. I co się okazało kiedy postawiłam je koło siebie na półce w łazience? Ta starsza jest 24h, nowsza 48h. Poza tym kompletnie niczym się nie różnią, mają minimalnie różne graficznie etykietki i tyle. Nazwy, opisy, wszystko jest takie samo. Pokusiłam się nawet o sprawdzenie składu – kropka w kropkę.

  • monogramus

    Vichy jest bardzo dobry, mimo, że uległ głupiemu „wyścigowi zbrojeń”. Cenię go za to, że nie ma zapachu (czyli można użyć też każdych perfum) i za trwałość.
    Używam tego dla kobiet, jest lepszy :)
    (Facet)

  • budowlaniec

    Słabe coś macie te dezodoranty, ja mam taki co działa przez miesiąc („Brutal” się nazywa, kupiłem na allecośtam, lekko używany), psikam się przed wyjazdem na robotę i do powrotu więcej nie muszę.

  • Maciej

    Antyperspirant to nie tylko zapach który ma maskować zapach smrodku z pod pachy ale ma za zadanie zablokować gruczoły odpowiadające za produkcję potu, często lekarze i ludzie od kosmetyków mówią by spryskać się przed snem by mógł się wchłonąć a to, że rano się umyjesz nie przeszkadza bo nie wypłuczesz go całkowicie z porów. Właśnie dlatego mają oznaczenie 24h czy 48h. Wysuszenie pod pachami często jest powodowane przez to, że skóra która nie jest zabezpieczona potem ani łojem niszczy się, dlatego zaleca się robienie przerw w używaniu takich kosmetyków by skóra mogła odpocząć. Zagadka rozwiązana, co nie zmienia faktu, że myć się trzeba! To nie Sparta!

  • http://www.e-status.pl statusy gg

    hello there and thank you in your information ? I’ve certainly picked up anything new from right here. I did on the other hand expertise several technical issues the use of this site, since I skilled to reload the website a lot of times prior to I could get it to load properly. I were wondering if your web host is OK? Now not that I’m complaining, however sluggish loading circumstances instances will sometimes affect your placement in google and could injury your quality rating if ads and marketing with Adwords. Well I’m adding this RSS to my email and can look out for a lot more of your respective exciting content. Ensure that you replace this once more soon..

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001249821092 Urszula Matys

    Opakowanie tak bardzo kojarzy mi się z tym: http://mirko24.pl/img/p/1222-1233-large.jpg , że chyba nigdy nie użyłę tego antyperspirantu.

  • Monika Jot Samjesteśmisiek

    To pewnie chodzi o to, że iż ponieważ bo kiedy się wchodzi wieczorem do wanny, to się nie trzeba znowu podrażniać po pachami. Tak. To pewnie o to biega.

  • Monika Jot Samjesteśmisiek

    Albo jak się idzie w pustynię i w puszczę, to lepiej kupić taki. Albo nawet i 72h.