CO ROBIĆ GDY ODWOŁAJĄ LOT?

Na początek, jak przystało na wpis z kategorii „Travel Style” dam wam dobrą radę, byście nie popełniali błędu, jaki popełniają wszyscy podróżujący Polacy.
Otóż odwołali mi lot do Warszawy. W chwili gdy ogłoszono to na lotnisku i zaproszono pasażerów do kas… pasażerowie szturmem ruszyli do kas.
To błąd.

Jeszcze pół godziny później przed kasą(bo była tylko jedna) kłębił się tłum ludzi stojących w kolejce w nadziei, że wystarczy im miejsc na jutrzejsze loty. Daremne były to nadzieje.
Kiedy odwołują wam lot, nie idźcie do kasy i nie stójcie w godzinnych kolejkach, tylko po prostu wykręćcie numer na infolinię przewoźnika i przez nią dokonajcie zmiany rezerwacji. Trwa to półtorej minuty.
Gdy to piszę wydaje się banalne, ale nikt wczoraj tak nie zrobił. A mnie w ten sposób się udało zarezerwować jeden z ostatnich dwóch biletów do Wawy.

 


Po dojechaniu do miasta znalazłem się w miejscu, które gorsze być nie mogło. Pusty dworzec PKP. Jedyny pociąg, jaki tego wieczoru stamtąd odchodził, miał godzinne opóźnienie. Wokół mnie kilkunastu ćpunów. Nie ma gdzie usiąść ani dokąd iść, bo to miasto zasypia już po południu.
Rodzice powiedzieli, że po mnie przyjadą, ale to ponad dwie godziny jazdy w jedną stronę.
A może w takim miejscu będzie jakiś fajny hotel?

Taksówkarz powiedział, że jest tylko jeden. Oddalony o kilometr. Czas jazdy – trzy minuty. Cena 10 zł.
W hotelu przywitała mnie bardzo miła pani recepcjonistka.
- Czy mają państwo wolne pokoje?
- Oczywiście.
- To poproszę najlepszy.
- Mamy apartament.
- W jakiej cenie?
- 150 zł.
- Doskonale.

Apartament? Będę szczęśliwy, jeśli dostanę pokój z czystym prześcieradłem i bez robaków, pomyślałem sobie.

 


Prowadziły do niego klimatyczne schody. Rzekłbym w stylu hotelu, w jakim mieszkałem w Nowym Orleanie, ale to chyba był jednak styl późnej komuny.

 


Za to pokój od razu mi się spodobał. Mojej małej Puccini też.

 


To był więcej niż się spodziewałem i to w tak niskiej cenie. We Wrocławiu za ciasny pokój w hostelu trzeba było zapłacić 160 zł.

 


Wieczór umilałem sobie podglądactwem.
Trochę posiedziałem na sieci i dosyć wcześnie zasnąłem.

 

Rano natomiast postanowiłem dowiedzieć się gdzie ja w ogóle jestem.

 


Chyba faktycznie miałem szczęście trafić do porządnego hotelu. Nie zdziwię się jeśli tu kiedyś wrócę, bo dosyć często latam na tej trasie.

 


A teraz czas w drogę. Mam nadzieję, że naprawili już samolot, bo stęskniłem się za Warszawą.

Wczoraj już zapowiedziałem na kominek.tv, że „pewnie i tak zginę w katastrofie”, co świetnie skomentował jeden z czytelników:

 

Twój komentarz zostanie skasowany, a twoje konto zablokowane, jeśli jesteś w jakimkolwiek stopniu hejterski, wulgarny, czepialski, pesymistycznie nastawiony do życia i ludzi, zarzucasz mi kryptoreklamę, krytykujesz mnie lub widoczna jest nazwa twojej strony. Wstęp tylko dla ludzi przyjaznych, uśmiechniętych i kulturalnych.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100002211543568 Paweł Trzy

    Najprostsze rozwiązania zawsze się sprawdzają, telefoniczna zmiana rezerwacji, kto na iluś tam pasażerów by na to wpadł ? tylko Kominek, aż mnie duma rozpiera że trafiłem kiedyś na taki blog :-)

    Co do hotelowych niespodzianek to ja już od dawna wiem że w jednym miejscu za 250 zł można dostać pryczę a w drugim za 160 wypasiony sympatyczny pokoik.

    Co do komentarza odnośnie śmierci w katastrofie… to ja już widzę komisję do spraw zbadania przyczyn wypadku, czytając stenogram z ostatnich chwil, czuje że znaleźli by się tacy co by powiedzieli że pilot nie był pod presją Kominka chcącego sobie polatać… A ja to tylko łącze fakty, wczorajsze zdjęcie ze spluwą, ewentualna katastrofa, oj… działoby się…

  • elka

    rzeczywiście,szczęściarz z Ciebie:)

    • http://twoboredmen.blogspot.com/ TwoBoredMen

      to nie kwestia szczęścia, a wrodzonej bystrości;)

  • http://www.facebook.com/wania.z.poznania Wania Z Poznania

    Prosze prosze, swego czasu bywalem w Goleniowie i nie przypuszczalbym ze tam takie dobre noclegownie maja ;)

  • Ania

    ja takie warunki mam na woodstocku

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100002038603325 Kacper Anonimek

    Ania:
    ja takie warunki mam na woodstocku

    Woodstocku? Mhhh…

  • http://karczu.com Karczu

    Meble z BRW – styliuss zdaje się. Mam takie same ^^

  • spanish inquisition

    no proszę, ale słit fotka w lustrze jest. najs :)

  • anna wichniewicz

    Taka rada z mojego podworka. Jak masz rachunek za nocleg, jakiekolwiek jadlo, taksowki, polecam skopiowac i skontaktowac sie z LOTem. Przewoznik w takiej sytuacji jest odpowiedzialny za wszystkie koszty zwiazane z opoznieniem lotu. Jak nie ma lotu tego samego dnia musi pokryc koszty noclegu pasazerow. Jedyne co wymaga ksiegowosc to kopie rachunkow, jakie poniosl pasazer w zwiazku z opoznieniem lotu. Takie oczywiste, napisane bylo kiedys na kazdym bilecie ……. a tak malo pasazerow o tym wie :)

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001548021984 Aleksandra EL

      Tak, tylko wyłącznie wtedy, kiedy było wykupione ubezpieczenie. No chyba, że było w cenie, to spoko.

      • anna wichniewicz

        konwencja warszawska IATA (international air transport association) stanowi, ze kazdy pazazer, ktorego lot zostal opozniony jest uprawniony do zwrotu wszelkich kosztow zwiazanych z opoznieniem z winy przewoznika.

        Polecam lekture nim wstawi sie komentarz z nieba. Ubezpieczenie w takich przypadkach jest niepotrzebne…..

  • http://www.facebook.com/stanislawczuk Dorota Stanisławczuk

    Nigdy nie leciałam samolotem i nie zanosi się na to. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić jak można się na takim lotnisku odnaleźć. Kosmos jakiś.

  • elka

    ee tam,lotnisko to większy dworzec,choć np ten w Gdańsku to narazie mały dworzec:)poradziłabyś sobie:)

  • http://www.facebook.com/aulfik Agnieszka Ulfik

    Całkiem sympatyczny hotel. Fajny ogródek i do tego CCTV 24h :) Cena wręcz rewelacyjna, może warto wskazać adres?

    Nie wiem jak to się stało ale nie widziałam wcześniej małej Puccini :)

    • Kriss

      Na podstawie zdjęć i komentarzy łatwo można znaleźć jaki to hotel. :)

      Przyznaje, przy tej cenie, każdy może poczuć się trochę jak „burżuj”.
      Przepiękny wystrój jak i okolica.

  • http://www.facebook.com/michnomarcin Marcin Michno

    Trzeba było we Wrocku dać się zaprosić jakiejś groupie;)

  • pethi

    -Matka cytują mnie na kominku.
    -Na czym?
    -Nie masz już syna…

  • http://www.facebook.com/podlipskajaa Katarzyna Podlipska

    przyjemnie, przyjemnie:)

  • http://www.ii4b.com egall

    Komin,
    przestań się wyśmiewać z małych miejscowości! W Kołobrzegu po sezonie też nie wiele się dzieje.
    Jak to mówili na studiach: „Ta z tej wioski z jednym lotniskiem na krzyż” :)
    Goleniów to bardzo ładne miasteczko :)