« »

Hamburskie przysmaki kulinarne

P1060577

Pierwszego dnia pobytu w Hamburgu Panasonic zaprosił nas na kolację do bardzo klimatycznego miejsca – portu.  Co można zjeść w porcie? Zanim weszliśmy do środka, zaplanowaliśmy na wszelki wypadek wypad do fast fooda po kolacji. Na szczęście nie było takiej potrzeby, a panowie z restauracji, którą niedawno krytykowałem mogliby się nauczyć od Niemców jak powinno się gościć Kominka…

Byłbym zapomniał – osoby czekające na kalendarze Paclan proszę o cierpliwość. Z powodu wyjazdu zapomniałem odesłać firmie podpisane kalendarze. Zrobię to dopiero w piątek.


Impreza odbyła się wwielkiej hali.

 


Na początku śpiewali nam panowie „rybacy”.


Przed kolacją można było skosztować węgorza. Serwował go pan, który w Hamburgu jest chyba jakimś węgorzowym guru. Serio:)


Do kotleta śpiewał pan, ale nie wiem jak się nazywał. Było nam go bardzo szkoda, bo ma talent i starał się nas rozruszać, ale my byliśmy zajęci jedzeniem i piciem.

ok 21:00 rozpoczęła się kolacja. Zdążyliśmy do tego czasu mocno zgłodnieć.


Podaję nazwy po angielsku, ponieważ mój angielski jest zbyt słaby, aby przetłumaczyć bezbłędnie nazwy wszystkich potraw. Może się ktoś podejmie?
Przystawką były:

  • garlic prawns in a cream sauce with fresh parsley
  • asparagus and beetroot salad with yellow cherry tomatos
  • smoked halibut with an orange dip
  • salmon gravlax with a lemon and mustard cream sauce

 

 


Danie główne to beef tenderloin with a horseradish and mustard sauce served with a potatoe and vegatable tratlet and baked beetroot

 

 


A na deser, wiadomo:

  • creme brulee
  • marbled mousse au chocolat
  • red fruit jelly with vanilla cream

 

Nie zawsze to, co dobrze wygląda, równie dobrze smakuje. Tym razem jednak wszystko smakowało wybornie, ale to jest w Panasoniku już tradycja. Pamiętam kolację z widokiem na Rzym  i wciąż w pamięci mam najlepsze ciastko czekoladowe jakie jadłem w życiu – w Berlinie.

 

Późniejsze wydarzenia niech pozostaną tajemnicą…
Następnego dnia na konferencji było ciężko, ale udało mi się nazbierać materiałów do video i fotorelacji, którą możecie przeczytać na kominek.tv

{lang: ‘pl’}

16 Replies to Hamburskie przysmaki kulinarne

  1. szarykitel Odpowiedz 22 lutego 2012 o 20:57  Cytuj

    Czosnkowe krewetki w sosie śmietanowym ze świeżą pietruszką
    Sałatka z szparagów, buraków z żółtymi pomidorami cherry
    Wędzony halibut z sosem pomarańczowym
    Łosoś peklowany po nordycku z kremem cytrynowym i musztardą.

    Najadłeś się?

    GD Star Rating
    loading...
  2. kate_alice Odpowiedz 22 lutego 2012 o 21:01  Cytuj

    no, menu fajne, dużo buraków, ale idzie się pokapować o co chodzi, bez francusko chińskich pseudo-nazw, które znaczą tyle co kotlet. no, ale chyba nie będę tłumaczyć bo zanim się za to wezmę to mnie ktoś ubiegnie. Dla mnie łosoś zawsze i wszędzie. Po programie ‘ Wiem co jem’ panga już nie jest rybą niestety….

    GD Star Rating
    loading...
  3. Olga Surdyk Odpowiedz 22 lutego 2012 o 21:07  Cytuj

    Mnie najbardziej ciekawią desery. Ten mus czekoladowy był dobry? Bo galaretka wygląda na bardzo smaczną.

    GD Star Rating
    loading...
  4. gola_pionierka Odpowiedz 22 lutego 2012 o 21:16  Cytuj

    Jedzenie wygląda apetycznie, tylko dlaczego porcje tak przeraźliwie małe? Spojrzałam na mój talerz z kolacją i poczułam się jak okropny żarłok.

    GD Star Rating
    loading...
    • Monika Drzewiecka Odpowiedz 23 lutego 2012 o 10:09  Cytuj

      Nie nie, Ty masz po prostu bardzo mały talerz :) Na pewno.

      GD Star Rating
      loading...
  5. sybille Odpowiedz 22 lutego 2012 o 21:19  Cytuj

    danie główne: polędwica wołowa z sosem chrzanowym i musztardowym, podawana z ziemniakami i pieczonymi burakami. i z warzywnym czymś
    Byłam na diecie do momentu postanowienia o zrobieniu tarty ze szpinakiem :<

    GD Star Rating
    loading...
  6. Jagoda Jadwiga Gigon Odpowiedz 22 lutego 2012 o 21:24  Cytuj

    Danie główne to polędwica wołowa z sosem chrzanowo-musztardowym , podana z ziemniaczano -warzywnymi tartaletkami i pieczonym burakiem
    a na deser…galaretka z czerwonych owocow z kremem waniliowym, a reszta mówi sama za siebie, mniam

    GD Star Rating
    loading...
  7. Janek Odpowiedz 22 lutego 2012 o 21:26  Cytuj

    Jestem przekonany, że od jutra dieta? :) Smacznego!

    GD Star Rating
    loading...
  8. Kattea Odpowiedz 22 lutego 2012 o 21:31  Cytuj

    Po co komu dieta, jak podają takie przysmaki. Życie jest od sprawiania sobie przyjemności.

    GD Star Rating
    loading...
  9. Norbert Bednarek Odpowiedz 22 lutego 2012 o 21:51  Cytuj

    Współczuję Kominkowi, teraz pewnie zamartwia się stojąc na wadze :-) Czasem dobrze jest być mną, mnie wszyscy mówią „Weź trochę przytyj” Komin weź mnie ze sobą w następną podróż, masz już prywatnego fotografa?

    GD Star Rating
    loading...
  10. Reve Odpowiedz 22 lutego 2012 o 21:58  Cytuj

    jak dla mnie to te wszystkie dania, oprócz deserów, są zdrowe. so no worries.

    GD Star Rating
    loading...
  11. Szymon Urbanek Odpowiedz 22 lutego 2012 o 22:12  Cytuj

    Przygotowali się na przyjście Kominka i od razu na wstępie zaserwowali łososia.

    No i wiadomo „Od jutra dieta”

    GD Star Rating
    loading...
  12. Monika Drzewiecka Odpowiedz 23 lutego 2012 o 10:11  Cytuj

    Ale Hanutki już Kominkowi do deseru nie podali.

    GD Star Rating
    loading...
  13. V. Odpowiedz 23 lutego 2012 o 18:58  Cytuj

    A ja właśnie na diecie i to nie od jutra, a… od dzisiaj. Znając mnie – do jutra…

    GD Star Rating
    loading...
  14. DalejLama Odpowiedz 23 lutego 2012 o 22:29  Cytuj

    Wszyscy dieta i dieta. Ja chce przytyć i nie mogę :(
    Czyż to nie jest niesprawiedliwe?

    GD Star Rating
    loading...
    • Szymon Urbanek Odpowiedz 24 lutego 2012 o 00:53  Cytuj

      Chodź do babci na obiady! Gwarantuję Ci że przytyjesz.

      GD Star Rating
      loading...

Leave a Reply

Connect with Facebook