Pewnie już nie pamiętacie jak latem miałem dylemat - kupować maszynę do pieczenia chleba czy zmywarkę. Koniec końców nie kupiłem ani jednego, ani drugiego. Już nawet nie pamiętam dlaczego. Chyba wolałem wydać na wyjazd do Turcji. A dziś dostałem prezent.

Wiadomo od kogo.
I zacząłem piec chleb!


Maszyna do pieczenia chleba: Panasonic SD – 2500 WXE

 

Jeszcze go nie spróbowałem. Musi wystygnąć.
Pieczenie chleba jest dziecinnie proste. Otwórz maszynę, wsyp mieszankę, dolej wody, zamknij maszynę, włącz maszynę. Wróć za 2 godziny. Szczegółowe testy zrobię za jakiś czas, gdy nauczę się piec cokolwiek z czekoladą.  Już się cieszę na myśl, że będę z rana zjadał chrupiące pajdy z masłem ciepłego chleba. 
A dieta? Wiadomo. Od jutra!

Twój komentarz zostanie skasowany, a twoje konto zablokowane, jeśli jesteś w jakimkolwiek stopniu hejterski, wulgarny, czepialski, pesymistycznie nastawiony do życia i ludzi, zarzucasz mi kryptoreklamę, krytykujesz mnie lub widoczna jest nazwa twojej strony. Wstęp tylko dla ludzi przyjaznych, uśmiechniętych i kulturalnych.

  • Justyna Banaszkiewicz

    po degustacji proszę o refleksje na temat smaku wypieku:)

  • http://www.venilakostis.blogspot.com venila

    Najpiękniejszy w tym wszystkim jest chyba zapach świeżego chleba o poranku. Mmmmm :)

    • kominek

      Ta, śmiałem się jak pisano o zapachu świeżego chleba, ale on faktycznie zajebiście pachnie na pół godziny przed końcem pieczenia. Woń roznosi się po całym domu.

  • olga.letycja

    Oł je! Moja Mama ma coś takiego! Chleb jest bosski. Z rodzynkami, siemieniem lnianym, dynią, słonecznikiem, bananowy (!!). Ile trwa pieczenie? Bo w maminym trochę długo, z 4-5 godzin…

  • Katarzyna Grzegorek

    Ładnie pięknie, ale ja nie lubię chleba. :/ ….. Naleśniki – weź poproś niech Panasonic zrobi maszynę do robienia naleśników.
    Naaaaleśśślnikiiii :>~

    • kominek

      Ja też nie lubię chleba:)
      Jestem fanem kajzerek.

  • http://kattsta.blox.pl kattsta

    smacznego :)

  • gola_pionierka

    TY prędzej celibat zakończysz niż na dietę przejdziesz:) Jaką mieszankę się do tego wsypuje? Coś gotowego, czy trzeba odważać składniki?

  • Małgorzata Zyśk

    też mam taką podobną maszynkę (tyle, że bez firmową) i w mojej niestety chleb z mieszanki bezglutenowej się słabo piecze, w tej jest jest program na gluten-free?

    • Martyna Dąbrowska

      Widać wyraźnie na zdjęciu, na klapie urządzenia listę programów i na pozycji 11 Gluten-free.

  • Edyta (JaJędza)

    Uwielbiam słonecznikowy chleb na zakwasie (drożdże i karmel precz!). Gdbym miała takie cudo w domu, pewnie bym z niego nie wychodziła :) Smacznego!

    • http://katteat.blogspot.com Kattea

      Nie sądziłam, że maszyna poza pieczeniem chleba sprzyja siedzeniu w niej ;)

      • Kacper Wołoch

        W nawiązaniu do pieczywa, należy przyznać, iż był to wyborny suchar;)

  • http://crackingcookies.pl Julian Pszczołowski

    „A dieta? Wiadomo. Od jutra!”
    Dieta zostanie niedługo oficjalnym symbolem esiątka. :)

    • niktwazny

      moja ulubiona dieta to „jedz smacznie” stosuję ją od 10 lat

  • http://krzysiekhum.tumblr.com Krzysiek

    Też mam taką maszynkę. Co prawda nie Panasonic, ale takie same funkcje i zastosowanie. Poza tym samodzielnie wypiekanym innego chleba nie jadam. No chyba, że w moim studenckim mieszkanku, ale to już inna sprawa :)

  • Grzegorz

    Mam prosbe – napisz jak sie ten „chleb” zachowuje po dwoch dniach i po czterech. Jesli sie zacznie rozpadac po dwoch i plesniec po czterech-to nie ma nic wspolnego z chlebem.

    • kominek

      Nigdy nie jadam pieczywa starszego niż jeden dzień, więc dla mnie to bez znaczenia jak się zachowuje po paru dniach.

  • Monia

    Napisz jak smakował, bo ja o tych maszynach słyszałam raczej niepochlebne komentarze, więc póki co nie zdecydowałam się na zakup. A robić zakwasu i się nim ciągle opiekować to mi się nie chce.

  • PK

    Ja z moich doświadczeń z tego typu automatami zauważyłem, że chleb z nich nie jest zbyt smaczny. Sklepowy lepszy. Jak ktoś znalazł jakiś dobry przepis to niech napisze, z chęcią spróbuję,

  • elka

    Moja pierwsza reakcja połączona z dużym uśmiechem na twarzy:ojoj!
    Mężczyzna,który piecze sobie sam chleb zrobi wrażenie na każdej kobiecie,nawet na tej,która również piecze chleb.Jestem pod ogromnym wrażeniem,mimo,iż panasonic ułatwił Ci wykonanie:)
    Super!!!!
    Bardzo się cieszę z faktu upieczenia chleba,choć mnie to nijak nie dotyczy.Ciekawe czy takie na zakwasie tez możesz piec w tej maszynce,jeśli tak,to jeszcze lepiej,bo to równie prosta sprawa,że o walorach smakowych nie wspomnę.W razie czego chętnie coś podpowiem,choć wiem Kominku,że masz koleżankę,która również się na tym zna.
    Mam też złą wiadomość.Otóż:dziewczyny,teraz będzie jeszcze trudniej zostać matka kominkowych dzieci:)
    Oczywiście życzę smacznego i udanych eksperymentów:D

    • kominek

      Wcale nie będzie trudniej zostać matką kominkowych dzieci. Jak sobie znajdę kobietę, to zaoszczędzę na kupowaniu zmywarki. To jeden z ostatnich sprzętów „must have”, którego jeszcze nie mam.

  • spanish inquisition

    mogę z tobą zamieszkać? no bo wiesz, lubię cię i w ogóle, ale mieć rzutnik, telewizor 3846754757399202 cali, grilla, kindla, maszynkę do chleba i tysionc pincet podobnych rzeczy w domu to fajna sprawa :D to mogę? będę zmywać naczynia i prasować!!

    • kominek

      Niestety rzutnik jest do oddania, telewizor pewnie też zabiorą i dadzą inny. Aż tak dobrze to ja nie mam.

      • Monia

        I tak lepiej niż wszyscy tutaj :)

  • pogoda_na_jutro

    Zajadałam się u kuzynki czymś na kształt ciasta drożdżowego, z ziarnami wszelakimi, wypiekanym właśnie w maszynce do chleba, ponoć przepis był załączony do sprzętu…. Taki cieplutki,, z odrobiną masełka (ale prawdziwego masła a nie olejowych podróbek) mmmm pychota

  • elka

    kominek:
    Wcale nie będzie trudniej zostać matką kominkowych dzieci. Jak sobie znajdę kobietę, to zaoszczędzę na kupowaniu zmywarki. To jeden z ostatnich sprzętów „must have”, którego jeszcze nie mam.

    Kominku,mogę się założyć,że jeśli już trafisz na tę jedyną to i tak kupisz zmywarkę,chyba,że szybciej dostaniesz ją jako bloger:)
    My kobiety mamy dosyć szorowania sterty naczyń.

    • Paula

      A ja lubię myć naczynia. To mnie odpręża :). Za nic w świecie nie pozwoliłabym do swojej kuchni wstawić zmywary.

      • Monia

        Umycie paru talerzy wprawdzie nie jest złe, ale jak trzeba stać 40 minut przy zlewie po tym, jak się miało na obiedzie kilkanaście osób to już jest masakra.

      • lalivian

        Znalazłabyś przyjemność i odprężenie w układaniu naczyń w zmywarce, zachwycie nad tym cudem techniki – wkładasz brudne a wychodzą czyste, układaniu jeszcze ciepłych naczyń w szafkach. Jestem pewna, że gdybyś dostała na dwa tygodnie zmywarkę do testów, to nigdy już byś nie napisała tego ostatniego zdania. Nie znam nikogo, kto żałowałby, że się przesiadł z ręcznego mycia na zmywarkę.

  • znow_ja

    Szczerze mówiąc chlebem to bym tego nie nazwał, raczej wyrobem chlebopodobnym.
    Chleb to na zakwasie i w piecu chlebowym.

  • http://mama-ka.blogspot.com Katarzyna Welka

    Umieram z zazdrości… Może mógłbyś czasem podesłać świeżego chleba? :)

  • Charlie

    Taaak… Świeży chleb, najlepiej ciemny, na to oliwa, mozarella i pomidory. Sklepowa bułka wymięka w przedbiegach.

  • http://www.sky4fly.net/ Mikołaj Jakszy

    Taki chleb to mistrzostwo świata! Jedyny jego minus (albo plus – w zależności od punktu widzenia) to to, że spożycie wzrasta o 700%. jeśli zazwyczaj jesz 2 kromki teraz spokojnie zjesz 2 bochenki :) Polecam spodnie z gumką, albo mąkę pełnoziarnistą.

  • lalivian

    Kominku, proszę napisz jakie są Twoje szczere wrażenia z tym chlebem. Naprawdę Ci smakował? Ja miałam maszyne do chleba – upiekłam w niej chleb tylko kilka razy. Kształt tej formy w tej maszynie powoduje, że chleb z niej jest niezgrabny, kromki są wybitnie nieporęczne. Skórka mi nie pasowała. Mieszadła zostawały w chlebie i trzeba je było wygrzebywać robiąc w nim po prostu dziurę. Zaczęłam więc piec chleb inaczej – ciasto wyrabiałam owszem w maszynie, ale nastepnie wyjmowałam je z maszyny i formowałam sobie zgrabne bohenki lub bułeczki dowolnego ksztaltu, albo piekłam w wygodnej foremce, wkładając surowe, uformowane, wyrosnięte, czasem posypane jeszcze makiem czy innymi zierenkami – do gorącego piekarnika. Tylko tak pieczony chleb – wkładany surowy do bardzo gorącego pieca, ma szansę naprawdę dobrze się upiec, skórka jest chrupiąca tak, jak należy, Spowodowane to jest szokiem termicznym, wkładasz ciasto do wysokiej temperatury, co powoduje powstanie włąsnie tej skórki. W maszynie temperatura do upieczenia rosnie z ciastem w srodku, to powoduje, że ten chleb nigdy nie będzie tak dobrze upieczony. Tak, jakbyś włożył surowe ciasto do zimnego piekarnika i dopiero wtedy wlaczył piekarnik i czekał, az się nagrzeje do odpowiedniej temperatury. Mnie potem zepsuła się ta maszynka i zaczęłam wyrabiać ciasto zwykłym mikserem kuchennym i nadal piekę chleb wkąłdajac surowy do gorącego piekarnika. Jednym słowem uważam, że maszyna do pieczenia chleba (i te wszystkie programy w niej) to zbędny bajer w domu. Podobnie jak maszynka do robienia domowych lodów. Po pierwszej fazie zachwytu i produkcji lodów co drugi dzień – leży na dnie jakiejś szafki kuchennej i wiecznie „planuję” zrobienie lodów.

    Jeśli chodzi o zmywarkę to polecam koniecznie, jeśli chcesz to podam Ci model jaki mam – bedzie dla Ciebie idealny, gdyż jesteś singlem i nie potrzebujesz duzej zmywarki, natomiast te małe, na blat, są za małe. Nie można do nich włożyć większego garnka, czy półmiska. Jestem szczęśliwą posiadaczką jedynego znanego mi modelu większego o połowę od tych małych, a równocześnie mniejszego o połowę od zmywarek stojacych na podłodze. Myję w niej wszystko i obok komputera, pralki i zelazka to najważniejszy sprzęt w moim domu.

    Chciałabym tez przy tej okazji spytac o grill i wyciskarkę do soków- czy nadal używasz tych sprzętów „na codzień” czy moze po pierwszej fali entuzjazmu i grillowania/wyciskania trzy razy dziennie, dziś leżą i się kurzą?

  • Karolina

    Komin, mam propozycję: skoro nie lubisz chleba (a ja owszem), to pożyć mnie to ustrojstwo, a ja upiekę Ci coś czekoladowego (a sobie chleb:D) i napiszę Ci rzetelną recenzję urządzenia…

  • Nat

    lalivian:
    Kominku, proszę napisz jakie są Twoje szczere wrażenia z tym chlebem. Naprawdę Ci smakował? Ja miałam maszyne do chleba – upiekłam w niej chleb tylko kilka razy. Kształt tej formy w tej maszynie powoduje, że chleb z niej jest niezgrabny, kromki są wybitnie nieporęczne. Skórka mi nie pasowała. Mieszadła zostawały w chlebie i trzeba je było wygrzebywać robiąc w nim po prostu dziurę. Zaczęłam więc piec chleb inaczej – ciasto wyrabiałam owszem w maszynie, ale nastepnie wyjmowałam je z maszyny i formowałam sobie zgrabne bohenki lub bułeczki dowolnego ksztaltu, albo piekłam w wygodnej foremce, wkładając surowe, uformowane, wyrosnięte, czasem posypane jeszcze makiem czy innymi zierenkami – do gorącego piekarnika. Tylko tak pieczony chleb – wkładany surowy do bardzo gorącego pieca, ma szansę naprawdę dobrze się upiec, skórka jest chrupiąca tak, jak należy, Spowodowane to jest szokiem termicznym, wkładasz ciasto do wysokiej temperatury, co powoduje powstanie włąsnie tej skórki. W maszynie temperatura do upieczenia rosnie z ciastem w srodku, to powoduje, że ten chleb nigdy nie będzie tak dobrze upieczony. Tak, jakbyś włożył surowe ciasto do zimnego piekarnika i dopiero wtedy wlaczył piekarnik i czekał, az się nagrzeje do odpowiedniej temperatury. Mnie potem zepsuła się ta maszynka i zaczęłam wyrabiać ciasto zwykłym mikserem kuchennym i nadal piekę chleb wkąłdajac surowy do gorącego piekarnika. Jednym słowem uważam, że maszyna do pieczenia chleba (i te wszystkie programy w niej) to zbędny bajer w domu. Podobnie jak maszynka do robienia domowych lodów. Po pierwszej fazie zachwytu i produkcji lodów co drugi dzień– leży na dnie jakiejś szafki kuchennej i wiecznie „planuję”zrobienie lodów.

    Jeśli chodzi o zmywarkę to polecam koniecznie, jeśli chcesz to podam Ci model jaki mam – bedzie dla Ciebie idealny, gdyż jesteś singlem i nie potrzebujesz duzej zmywarki, natomiast te małe, na blat, są za małe. Nie można do nich włożyć większego garnka, czy półmiska. Jestem szczęśliwą posiadaczką jedynego znanego mi modelu większego o połowę od tych małych, a równocześnie mniejszego o połowę od zmywarek stojacych na podłodze. Myję w niej wszystko i obok komputera, pralki i zelazka to najważniejszy sprzęt w moim domu.

    Chciałabym tez przy tej okazji spytac o grill i wyciskarkę do soków- czy nadal używasz tych sprzętów „na codzień” czy moze po pierwszej fali entuzjazmu i grillowania/wyciskania trzy razy dziennie, dziś leżą i się kurzą?

    Podpisuję się rękami i nogami i również proszę o dłuższą wypowiedź.

  • Pingback: New Oakley Five Sunglasses Lucid Purple()

  • Pingback: Cheap fitted hats()

  • Agnieszka Czyż

    Bardzo fajnie kiedy facet potrafi coś ugotować, upiec :) To się chwali. Jak smakował chleb?