Znalazłem się tu dzięki zaproszeniu od Mobil One na Grand Prix Formuły 1 w Belgii na torze Spa Francorchamps. Wszystko jest fajnie – poza jednym – praktycznie nie mam dostępu do netu i dlatego od trzech dni nie zaglądałem tutaj. Próbowałem wczoraj w nocy, ale jak tylko zacząłem pisać, to oczy zaczęły mi się zamykać ze zmęczenia. Dziś też już późno, dopiero co udało mi się wrócić do pokoju i mam nadzieję, że nie padnę ze zmęczenia.

 

 

Mobile One dopilnował, by niczego nam nie zabrakło. Wykupili przelot, hotel, dali nam kierowcę, bilety wstępu na cały weekend zawodów i 250 euro na drobne wydatki.
Wziąłem ze sobą kolegę z Kołobrzegu (mówcie mu Majki, wiecie, to od „Michała”), który jest wielkim fanem formuły pierwszej. Z tego miejsca przesyłam buzi dla jego żony, z którą właśnie rozmawia na Skype. Dochodzą mnie głosy krytyki, że nic nie wrzucam na bloga. Nie może się nadziwić, że prawie trzy godziny spędziliśmy na kolacji. Zaraz się dowiesz dlaczego. Podobno nieźle gotujesz, ale wiesz… może nauczysz się czegoś nowego?

 

 


Jest małżeńskie łoże, a więc jestem szczęśliwy, choć hotel trochę mnie rozczarował.


Drugie pomieszczenie jest fajne, przestronne, ale jakoś tak biednie urządzone. Jak za komuny.


Jest nawet kuchnia, ale chyba nie będę miał okazji z niej skorzystać.


Postanowiliśmy, że pierwszego wieczoru zjemy kolację, nie patrząc na ceny. Braliśmy wyłącznie to,co polecił kelner. Mój wymóg był prosty – nie musi być smaczne, nie musi być duże. Ma mi dobrze wyglądać na zdjęciach.
Na początek proste i pyszne danie. Szparagi, sałata, trzy plastry szynki.


Na Facebooku polecaliście to piwo. Wziąłem tylko, żeby posmakować i wyrobić sobie opinię. Jest bardzo dobre. Nie wypiłem go, bo ze mnie to bardziej degustator niż piwosz. Alkohol zawsze w małych ilościach piję, o ile w ogóle piję.

 


Nowe odkrycie: łosoś z musztardą smakuje wyśmienicie.

 


Majki twierdzi, że to było najlepsze puree w jego życiu. Ciekawe, co na to jego żona…

 


Ja miałem miecznika, też ziemniaki i to był chyba pierwszy raz jak jadłem w takim połączeniu rybę. Było niezłe.

 


Nie mam pojęcia, co to było, ale smakowało tak jak wyglądało.

 


Plastry ananasa z czymś cytrynowo-gruszkowym. Niestety nie wiedzieliśmy co się robi z płynem podanym w tym naczyniu. Został wypity.

 

Naprawdę żaden problem wydawać nieswoje pieniądze. Przyszło nam to z łatwością.

Hotel ma rewelacyjną kuchnię. To prawdopodobnie najlepsza kuchnia na świecie z najlepszą obsługą i klimatem. Nigdy wcześniej tak dobrze nie pojedliśmy jak wczoraj i dziś. Niestety w żadnym wypadku nie mogę hotelu rekomendować. Budynek jest stary i w środku i na zewnątrz. Pokoje są brzydkie, sauna zimna, basen w porządku, ale malutki. 
Na dzień dobry recepcjonistka poprosiła o moją kartę, oświadczając, że pobierze kaucję na wypadek, gdybym korzystał z mini baru. W porządku, normalka w takich hotelach.
Chwilę później dostałem sms. Moje konto zostało pomniejszone o 2096 zł.
Obliczyłem, że musiałbym wypić 90 butelek coca-coli, aby pokryć tę kaucję. Troszkę przegięli.

Widok z balkonu też niezbyt rewelacyjny. Ulica, kilka latarni. Belgowie są w porządku. Trochę przypominają mi Węgrów, bo Belgia to taki kraj, o którym można powiedzieć wszystko, nie mówiąc nic.
Dobra, dość na dzisiaj. Jestem zmęczony, a jutro mamy wyścig i jeszcze muszę zrealizować dwa cele: zjeść frytki z majonezem i kupić najlepsze praliny na świecie, z których ponoć ten kraj słynie.

Jensona Buttona i Lewisa Hamiltona sponsoruje ta sama firma, co mnie, dlatego jutro tym dwóm kibicujemy. Będzie ciężko, bo siedzimy w jaskini lwa – wśród fanów Ferrari, a tuż obok jest skupisko fanów Vettela, którego my nie za bardzo darzymy sympatią.

 

Twój komentarz zostanie skasowany, a twoje konto zablokowane, jeśli jesteś w jakimkolwiek stopniu hejterski, wulgarny, czepialski, pesymistycznie nastawiony do życia i ludzi, zarzucasz mi kryptoreklamę, krytykujesz mnie lub widoczna jest nazwa twojej strony. Wstęp tylko dla ludzi przyjaznych, uśmiechniętych i kulturalnych.

  • manti

    Chciałabym płodzić takie teksty – będąc zmęczoną jak Ty, może wtedy po 10h pracy nie łkałabym, że magisterka sama się nie napisze.
    Co za dzień. Do dupy.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000581461831 Aneta Kosińska

    Lubię Mobile One nawet bardziej niż czarną kawę bez mleka i cukru. Poza tym też chcę do Belgii:(

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1247365320 Elżbieta Ellie Dyduch

    „Alkohol zawsze w małych ilościach piję, o ile w ogóle piję.”
    Brakowało ci kobiety. Przesz każdy widział fotky z Seg z Finlandii :)

    „Nie mam pojęcia, co to było, ale smakowało tak jak wyglądało.”
    ekhm. czekoladowy plaster miodu?
    Ja to bym tego łososia z musztardą ten teges…

    Borze, czemu ja takie rzeczy widzę o tej porze? Nie wiem, jak się tu przybłąkałam…

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000802634168 Barbara Żurawik

      A czy to nie jest może creme brulee? Tak mi jakoś wygląda po tym skarmelizowanym cukrze na górze.

  • drommer

    Frytki z majonezem- pycha!
    W Holandii nauczylam sie tak jesc.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1080009188 Mo Nick

    Kaucja miszcz! W życiu się nie spotkałam z taką wysoką kaucją ~ 500 juro. A co by zrobili w razie braku środków na koncie? Poprosili o gotówkę czy wyprosili z hotelu?

    • kominek

      Też się nad tym zastanawiałem. W sumie to mieli szczęście, że tyle akurat miałem. Zwykle trzymam tyle, żeby wystarczyło na chleb.

      • http://www.facebook.com/profile.php?id=1080009188 Mo Nick

        no dokładnie, ja tak samo. Na chleb i konserwę turystyczną.

      • sid1972

        U mnie kulturalnie poinformowali o tym abym nei korzystal z barku… nie bylo problemu… Numer karty w moim przypadku okazal sie tylko zabezpieczeniem :)

        Na te okazje mam po prostu Kredytowego Prepaida, uzyteczny i zawsze jest pare euro na czarna godzine :)

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001127438190 Maciej Małkowicz

    Ci od Ferrari mają pewnie ładne dziewczyny w boxie ….. kiedy ja będę na wyścigu F1….

  • Magda N.

    tak się zastanawiam… po co Wam w pokoju hotelowym kuchnia?!
    ciekawy ten hotel, nie powiem…. ;)

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000785115353 Szymon Urbanek

    Nieswoje pieniądze, a na dodatek legalnie pozyskane, bardzo łatwo i przyjemnie się wydaje.

    Być na takim wyścigu to fajna sprawa, ale trochę nudno. Tylko siedzisz, a co chwilę mignie Ci przed oczami samochód.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1555747391 Kasia Lemek

    A łososia z chrzanem próbowałeś?

  • Maciek

    […] który jest wielkim fanem formuły pierwszej.

    Nie ma czegoś takiego jak formuła pierwsza, jest formuła jeden.

    • Burner81PL

      a myslalem, ze sie mi to przewidzialo… ok… to pora na drugi zawal :D

  • http://soon Zmęczennik

    Jestem pod wrażeniem, że pierwszy raz słyszysz o łososiu z musztardą… Jako stały fan tej ryby powinieneś chyba jeść go nie tylko z mozzarellą i pomidorami.

    Po tym, jak mieszkałem chwilę w Norwegii nie wyobrażam sobie jedzenia łososia bez dodatku musztardy Bergby’s. To oryginalna, norweska musztarda będąca musztardą… słodką. Swoiste połączenie musztardy i miodu specjalnie pod łososia. Zamawiam nagminnie i polecam spróbować!

  • qwerty

    Oglądam w polsacie.

  • qwerty

    Dla mnie tylko polsat.
    I w przypadku Spa belgijskiego to dobre rozwiązanie. Tor w Belgii to jeden z najdłuższych torów w sezonie. To oznacza, że bolidy mają do przejechania mniej okrążeń na dystansie około 300 km. Tu widz na trybunie zobaczy bolidy tylko 44 razy. Dlatego na oglądanie na żywo polecam Węgry. Tam stawka ma do przejechania 70 kółek.

  • kama

    Taki to pożyje, wszystko za free, tylko ta kaucja jakaś kosmiczna. Mam nadzieję, że masz ze sobą stopery do uszu, bo może być głośno… tak czy siak, baw się dobrze Kominku!

  • goła pionierka

    Od dzisiaj na pytanie o styl urządzenia mojego mieszkania będę mówić: no wiesz, nic takiego, trochę jak w belgijskim hotelu. Tylko, ze dopuszczam gości do lodówki bez pobierania kaucji:)

    • mimbla

      O,i to jest słuszna koncepcja.Kupuję ten belgijski hotel.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=545867997 Roksana Chmielarska

    Kominku – Formuła 1 to nie formuła pierwsza ! a tak poza tym zazdraszczam, mi pozostaje wciąż tylko polsat, ale mam zamiar zrealizować swoje marzenie i wreszcie zobaczyć wyścig uliczny w Monako za jakiś czas. Enjoy!

  • Paweł

    Pamiętaj koniecznie spróbuj Belgijskiej czekolady!

    • manti

      i frytek!

  • http://oszczednamama.com Patrycja

    Łosoś z musztardą? Może smakować ciekawie, ja jednak wolałabym wędzonego.
    Formuły 1 nie lubię więc nic więcej nie powiem, ale rachunek za kolację zaporowy.

  • mimbla

    Belgijskie praliny są the best. Te najlepsze kupuje się na wagę,wybierając poszczególne okazy wskazującym paluchem.Mniam!

  • Iza K.

    Faktycznie widok z balkonu nie zachwyca, ale za to wygląd dań nadrabia :) Formuła mnie zbytnio nie interesuje w telewizji bo non stop na ekranie jest to samo, ale na żywo to pewnie całkiem inny klimat :)

  • elka

    Wypić 3 piwka,to nie mało ;)
    Tym razem zazdroszczę,chętnie wpalaszowala bym cały zestaw.Kominku,z racji,że nie mam zbytnio czasu często zaglądać,bardzo proszę miej mnie na uwadze,chciałabym kupić książkę,a z tego co pamiętam dzisiaj powinnam ją zamówić,tylko nie wiem gdzie.Zależy mi,muszę wreszcie sobie coś kupić,co poprawi mi humor zdecydowanie.Pozdrawiam.

  • Kazia

    Najbardziej z tego wszystkiego podoba mi się to, co to nie wiadomo co to jest, a na rachunku podpisano jako moelleux :)

  • darcias

    jak popatrzyłam na te zdjęcia, szczególnie na łososia to czuję się mniej głodna, a ponoć sam widok nie nasyci ;)

    zastanawia mnie jak wielki hałas był na torach :)

  • Pingback: Żyję, choć pewna linia lotnicza chciałaby inaczej | jestKultura.pl()

  • Pingback: 10 najlepszych doświadczeń kulinarnych w Nowym Jorku | Kominek ES()

  • Pingback: Vapiano – najlepszy bar mleczny w Warszawie | Kominek ES()