Konkurs zakończony:)


To ja może od razu przejdę do rzeczy. Mam trochę sztuk Carmex do rozdania. Tylko nie wiem, czy są tutaj usta, które go potrzebują? Jeśli tak, poproszę na maila fotkę twego uśmiechu. Mogą być same usta, może być cała twarz.  Wszystkie uśmiechy zostaną opublikowane w przyszłym tygodniu w galerii na blogu. Dla najładniejszych przewidziałem dodatkową nagrodę. Nie zdradzę jeszcze jaką:)
W tytule maila wpisz: test carmex

I to wszystko. Nie spodziewam się wielkich tłumów, mam dużo produktów do rozdania, ale jeśli przypadkiem byłoby was więcej, to pozwolę sobie rozdać tylko wybranym osobom. W każdym razie na tę chwilę wystarczy tylko podesłać mi swój uśmiech. 


 

Być może jesteś nową osobą na esiątku i nie bardzo wiesz, co to jest Carmex?
Cóż, nie jesteś osamotniona. Zdradzę małą tajemnicę. Kiedy 20 czerwca tego roku otrzymałem profesjonalnie przygotowaną ofertę współpracy, odpowiedziałem:

Balsam do ust nie pasuje do mojego stylu życia, więc jedyną formą współpracy, jaką mógłbym zaoferować to konkurs dla czytelników, ewentualnie konkurs połączony z testami balsamu wykonanymi przez czytelników”

Spodziewałem się, że nie dostanę odpowiedzi, a w najlepszym wypadku będzie to szybka, jednorazowa współpraca.
Skąd mogłem wiedzieć, że pod pierwszym tekstem o Carmex będzie blisko 400 komentarzy, później prawie 200 osób opowie o swoich wrażeniach ze stosowania tego balsamu, a 2 miesiące odwiedzę fabrykę firmy we Franklin, nieopodal Milwaukee, gdzie prezes firmy poświęci mi cały dzień, by opowiadać o swojej pasji. 

Skąd mogłem wiedzieć, że po kilku miesiącach Carmex będzie u mnie zawsze w kieszeni, na biurku, przy łóżku i kilka sztuk zapasu w kuchni, w szufladzie z lekami?

Nie mogłem nawet wiedzieć, że Carmex będzie pierwszym produktem, który otrzyma ode mnie ocenę „perfect lifestyle”.

Dla blogerów niech będzie to przykład, że nawet z małej (pozornie) propozycji współpracy od firmy, o której wcześniej nie słyszałeś, może wyjść coś, co zapamięta się na zawsze i coś, co w pewien niewielki sposób wpłynie na zmianę stylu życia.

carmexAni sekundy nie zastanawiałem się, gdy teraz dostałem propozycję zrobienia konkursu noworocznego w ramach promocji nowego sklepu Carmex. Od teraz, jeśli w Twoim mieście nie jest dostępny balsam, możesz go sobie zamówić przez internet. Przy zakupie dwóch sztuk, nie płacisz za przesyłkę. Zanim jednak dokonasz pierwszego zakupu, przyślij mi swój uśmiech, a może otrzymasz Carmex za darmo. Ja już sobie nie wyobrażam, jak można go nie stosować w zimie.

 

Twój komentarz zostanie skasowany, a twoje konto zablokowane, jeśli jesteś w jakimkolwiek stopniu hejterski, wulgarny, czepialski, pesymistycznie nastawiony do życia i ludzi, zarzucasz mi kryptoreklamę, krytykujesz mnie lub widoczna jest nazwa twojej strony. Wstęp tylko dla ludzi przyjaznych, uśmiechniętych i kulturalnych.

  • anka

    :)

  • Dawid

    A ja mam jeszcze z poprzedniego konkursu. Naprawdę zadziwiające na jak długo wystarcza taki sztyft, przecież korzystam dość często :)

    • Krzysztof Kiser

      Ja w poprzednim konkursie dostałem, ale niestety przyszedł zepsuty. Przypuszczam, że od upału, bo cały dzień leżał w metalowej skrzynce, ale kupiłem później jeden w sklepie i również uważam, że wystarcza na bardzo długo.

  • Martinez

    Spróbowałem Carmex’a i niestety ale mi on usta wysusza i mimo szczerych chęci nie polecam.

    • ethi

      mnie niestety chyba też wysusza usta (takie mam wrażenia po zużyciu połowy słoiczka).

      ale troszkę nieszablonowo: jeśli macie zatarty nos przy katarze, Carmex wymiata. łagodzi podrażnienie i przy okazji trochę oczyszcza mentolem nos :D dotąd używałem balsamu o podobnym składzie oriflame, ale przy lepszym działaniu Carmex’u i prawie 2x niższej cenie nie mogę o tym nie wspomnieć ;)

  • Marcin Antosz

    Ten w awatarze się liczy czy niekoniecznie?

    • gigi

      jak dla mnie – super :)

  • Bernadetta Wyszyńska

    To sie nazywa ładna współpraca z marką.

  • owska

    uśmiech przesłany ;)

  • L.B.

    Kocham Camex! nie rozumiem, jak może wysuszać usta skoro skład wskazuje na coś zupełnie innego, można nie lubić go za zapach i chłodzenie, ale działanie……

  • Joanna Bibik

    O Carmexie słyszałam, ale nie miałam okazji wypróbować. Toteż uśmiech posłany. Zwłaszcza, że codziennie staram się go nie szczędzić, dlaczego więc nie wykorzystać go w pożytecznym celu. :)

  • Tomasz

    Tomek specialnie dla Ciebie :*

  • Herakles

    O Carmexie dowiedziałem się od Kominka i u mnie podobnie od tamtej pory tubka, a ostatnio sztyft w żółtym opakowaniu zawsze w kieszeni. Stał się moim kolejnym elementem zestawu EDC – Every Day Carry ;)

    Czekam tylko na ciekawsze smaki dostępne jedynie w USA – Lime, Pomegranate. Brakuje mi też miętowego w sztyfcie.

  • aga

    poszły usteczka

  • Sonia

    a przepraszam jak u mnnie jest jeszcze 20 ? :) to jak sie tak ładnie ładnie uśmiechne :)

  • Elżbieta Ellie Dyduch

    „Dla najładniejszych przewidziałem dodatkową nagrodę.”
    Pamiętaj, że obiecałeś mi raz kawę za uśmiech, o Panie!
    Przesłać jeszcze jeden? :)
    Dobra, prześlę jeszcze jeden.
    Raz kozie śmierć…

    PS. Świąteczne cmok-cmok-cmok dla komentatorów!*
    *Wy wiecie… Wciąż żyję, wciąż Was love!

    • manti

      GDZIE TY SIĘ SZLAJASZ?!

      • Elżbieta Ellie Dyduch

        A tak wyjechało mi się. Choć nieobecna piórem, obecna cyckami i duchem! :)

    • kuzu

      wyślij też i za mnie. Może choć nagrodę pocieszenia dostanę :/

  • manti

    To ja życzę powodzenia i czekam na nagrodę z innego konkursu :)

  • a.gata

    super, właśni mi się skonczył :)

  • milionowa

    A ja skąd mogłam wtedy wiedzieć, że Carmex będzie pierwszym balsamem do ust wyciskanym do końca tubki, a nie rzucanym gdzieś w starą kosmetyczkę po kilku dniach zauroczenia?
    Zauroczenie trwa. Choć w sumie, to już poważny związek… :)

  • Anka Sikorka

    Lalala, do 21? Spóźniłam się jak zwykle, a nagrody cudne, coraz więcej moich znajomych carmex zna i stosuje, jest hit kosmetyczny.

  • Dorota Traczyk

    Wczoraj właśnie byłam u fryzjera (pierwszy raz od 2 lat postanowiłam coś zmienić!) i tak mi się mocno przydał kiedy siedziałam już tam 4h!
    W ogóle, uwielbiam Kominkowe konkursy. :)

    • Dorota Traczyk

      A poza powyższym- teraz okaże się, czy drink „na koszt formy” za uśmiech dzisiejszej nocy mi się należał! :)

  • milionowa

    Fajne jest to, że możemy dopłacić 2 zł i mieć dwa carmexy, zamiast płacić drugie tyle za przesyłkę. Już założyłam konto :)

  • andzia90

    Carmexu zaczęłam używać niedawno, jakieś dwa miesiące temu i tak się od tego uzależniłam, że kończę drugie opakowanie :) wysłałabym usta, ale gdzie mi tam do pełnych ust Angeliny Jolie :-)

  • ola

    Czy tylko ja nie dostalam jeszcze wygranej nagrody z poprzedniego konkursu Carmex? A mial byc jakis zestaw :)

  • Mondzia

    Wyślę tym razem, bo Carmex uwielbiam od lat 4 kiedy to jeszcze koleżanka mi wersję w podełeczku pokazała bo innych nie było a dostępny był tylko w super pharm. Świetna sprawa z tym sklepem bo w drogeriach nie zawsze są wszystkie dostępne a uzależnienie to uzależnienie :)

  • Dawid

    A co do sklepu: wszedłem, dodałem jedną tubkę do koszyka i sprawdzam koszt przesyłki. Kurcze – myślę – prawie drugie tyle co koszt samego Carmexu, nie opłaca się tak zamawiać. Ale zaraz potem doczytałem notkę do końca i zostałem mile zaskoczony.
    To chwilowa promocja przy starcie tego sklepu czy na stałe już tak zostanie?

  • marian

    Uśmiech wysłany. Najładniejszy jaki znalazłam w czeluściach plików ze zdjęciami.

  • Agata

    ;)

  • Julia Oleś

    Bardzo fajowa ta strona carmeksowa. Kupiłam 4 wiśniowe tubki, a co się będę, właśnie mi się kończy, a w Rossmanie pod moim domem są za dychę!

  • Tomek

    Kominku, a kiedy wyniki z konkursu Gripexowego:)?

  • A.B.

    Poszło, czekam na balsam :D

  • Nela

    A kiedy wyniki ? :)

  • Kinga

    DZIĘKUJĘ za Carmexa!! :) dziś dostałam :D