O tej wyprawie będziemy musieli szybko zapomnieć. Nie dlatego, że jest źle, wręcz przeciwnie – organizacyjnie tak nas dopieszczają tutaj, że aż nie wypada o wszystkim pisać. Kiedy chcemy, to robimy co chcemy, a kiedy nie chcemy, ktoś tu zawsze dba, byśmy wywieźli z Lizbony jak najlepsze wspomnienia.

Przyrównywać tę wyprawę do ubiegłorocznej podróży z Peugeot czy tegorocznej z Orange nie ma sensu, bo to inny klimat i wiadomo, że trudno będzie przebić wyprawy po całej Europie. 
Jednak ze wszystkich krótszych, wyjazdowych akcji, takich do jednego miasta, to właśnie przygodę z Bastardo! będę wspominał najlepiej. Już w Polsce agencja zadbała, byśmy mieli wszystko, czego blogerowi do szczęścia potrzeba, a i w Lizbonie nikt tutaj grosza nie skąpił i jeśli hotel, to najlepsze pokoje, jeśli transport – to klasycznym Mercedesem, starszym niż cała nasza trójka razem wzięta. Jeśli wino – to nigdy nie może być za mało, jeśli jedzenie – zawsze najlepsze miejsca odwiedzane przez tubylców. Nawet kawy zwykłej nie pozwolono nam się napić – zaprowadzono nas do jednej z najstarszych kawiarni i zarazem najlepszych w Lizbonie.

Dość tego, bo sam sobie zazdroszczę. Półżartem, półserio -

10 powodów, abyś odwiedziła Portugalię

ze wskazaniem na Lizbonę.

bastardo kominek lizbona portugalia wakacje70

Portugalczycy są cudowni. Wszyscy. Mogą się bawić i jednocześnie pracować, mogą pić i nie upijać się, o winie potrafią rozmawiać godzinami, uwielbiają żyć w Lizbonie i cechują się bardzo patriotycznym spojrzeniem na Portugalię. Są dumni ze swojej narodowości i gotowi w każdej chwili wytłumaczyć, dlaczego warto u nich mieszkać. Bez nadęcia, arogancji i z humorem. Jedzenie jest tanie, wino przepyszne, kawa również, kobiety gorące i cały czas jest ciepło. Czego chcieć więcej – zapytał retorycznie dziś kapitan łódki, którą pływaliśmy wzdłuż wybrzeża.
No właśnie, co jeszcze jest ciekawego w tym miejscu?

1. Lody

bastardo kominek lizbona portugalia wakacje00

Santini. Jedyne lody na świecie, do których musisz wystać w 70-metrowej kolejce.  Są pyszne, w smaku coś pomiędzy klasycznymi lodami, a sorbetem. Do zrobienia lodów używają jajek. 
Do wszystkiego używają jajek. 

2. Tradycyjna kuchnia portugalska

bastardo kominek lizbona portugalia wakacje96

Portugalczycy wymyślili najlepszego burgera na świecie – z foie gras. Opatentowali to i nigdzie poza hotelem Fontana tego nie kupisz. Sam wybierasz gąskę, z której chcesz, by ci to zrobiono…
Sos (ten biały) z jajek.

bastardo kominek lizbona portugalia wakacje47

To jedyny naród na świecie, który jada mięso z żyłami. Albo to ja jestem dziwny, bo zawsze je wykrajam…

DSC02826

U nich nawet jajecznica jest dziełem sztuki.

DSC02031

A schabowe robią z ryby. W panierce. Z jajek.

DSC02829

Grzyby też w sosie jajecznym były. Lepszych w życiu nie jadłem. Naprawdę.

3. Dziwni ludzie

bastardo kominek lizbona portugalia wakacje01

Skutkiem ubocznym spożywania dużej ilości jaj jest okresowe wiotczenie mięśni, w związku z tym Portugalczycy przybierają dziwne pozy w miejscach publicznych.

bastardo kominek lizbona portugalia wakacje48

bastardo kominek lizbona portugalia wakacje60

bastardo kominek lizbona portugalia wakacje04

4. Kawa to ekspresso

 

bastardo kominek lizbona portugalia wakacje35

Przeciętny Polak czułby się tu jak u siebie, bo oni wymawiają to inaczej niż nieprzeciętni Polacy (if you know what i mean).
W tle – tarta z jajek. Oraz:

5. Ciastka budyniowe

 

bastardo kominek lizbona portugalia wakacje98

Jadają je od rana do wieczora, zwłaszcza pastel de nata. W przeciwieństwie do większości potraw, akurat te robią z jajek. 

6. Toalety

bastardo kominek lizbona portugalia wakacje65

Wyłącznie dla kobiet i niepełnosprawnych.

7. Windy

bastardo kominek lizbona portugalia wakacje81

Otoczone są kultem, portugalczycy wierzą, że windami dusze podróżują do nieba. Tylko w Lizbonie winda może być jedną z największych atrakcji turystycznych, przed którą zawsze ustawiają się wielkie kolejki. Co takiego ma w sobie?
Jest stara.

8. Piękna architektura

bastardo kominek lizbona portugalia wakacje99

Po środku najstarszy budynek w Portugalii, pochodzi bodajże z XIV wieku, aktualnie jest to chyba muzeum (może galeria?) najsłynniejszego blogera z ich kraju – Jose Saramago. 
Kiedy go budowano, miał być nazywany budynkiem z diamentami. Niestety architekci nie przewidzieli, że w Portugalii nie uprawia się diamentów, prawie nikt nie wie, jak wyglądają, dlatego do dziś ta budowla jest określana budynkiem z kolcami.

9. Most Golden Gate

 

DSC03185

Jednym z najpowszechniejszych mitów, krążących po świecie, jest ten, mówiący, że Golden Gate zbudowano w San Francisco. To nieprawda.
Ciekawostka – to jedyne miejsce w Lizbonie, z którego widać pomnik Jezusa w Świebodzinie. 

10. Winogrona

bastardo kominek lizbona portugalia wakacje43

 

bastardo kominek lizbona portugalia wakacje61   bastardo kominek lizbona portugalia wakacje80

Portugalczycy zamiast ziemniaków, jedzą winogrona, dlatego tysiące hektarów pokrywają uprawy tych owoców, ale o tym to wam opowiem jutro.
Ufam, że zachęciłem was do podróży do tego pięknego kraju.

 


 

Przeczytaj też: Pierwsze spojrzenie na uroki Portugalii orazBastardo! Beach Party


 

 

Twój komentarz zostanie skasowany, a twoje konto zablokowane, jeśli jesteś w jakimkolwiek stopniu hejterski, wulgarny, czepialski, pesymistycznie nastawiony do życia i ludzi, zarzucasz mi kryptoreklamę, krytykujesz mnie lub widoczna jest nazwa twojej strony. Wstęp tylko dla ludzi przyjaznych, uśmiechniętych i kulturalnych.

  • Łukasz Dziadowiec

    Niestety muszę Ci powiedzieć, że się mylisz. W Krakowie znajdziesz lody do których codziennie przez całe lato ustawia się kolejka licząca ponad setkę osób. Są świetne :)

    • DariaWiktoria

      Prawda, prawda :) Również polecam.

      • Czikita

        Te na Kazimierzu, prawda :)?

    • Karotka

      gdzie dokładnie?

      • Łukasz Dziadowiec

        Na Starowiślnej. Nie pamiętam numeru.

    • serce!

      Nie rozumiem fenomenu tej lodziarni na Starowiślnej ( numer 83 ;)). To tradycja, że ludzie tam stoją, ale po pierwsze mają pięć smaków na krzyż, po drugie są przeobrzydliwie słodkie, a gałki są małe. W Krakowie jest wiele lepszych lodziarni – chociażby Argasińscy na św. Jana 5, gdzie lody waniliowe są PRAWDZIWIE waniliowe. Ale ja jestem największą fanką lodów z Galerii Krakowskiej (szkoda, że akurat to miejsce,ale smak naprawdę wyborny). Gałki wielkie, a smaków z 200 do wyboru ;)

    • Tiramisu
    • Grzegorz Okaz

      Tak właśnie. Mieszkałem na Starowiślnej. Nawet w ziemie kolejka przebija 70m czasami. ;)

      • mjufilly

        Na Starowiślnej jeszcze nie jadłam, ale przyjaciółka mówiła, że wcale nie są za słodkie (ok, dla niej nic nie jest za słodkie, a dla mnie mleczna czekolada jest nie do przełknięcia). Najczęściej kupuję u Wentzla (Galeria Kr i Rynek) i są pyszne. Jednak ostatnio robię swoje i wtedy nie muszę (ba, nie mogę!) narzekać, że niedobre!

  • K.

    zachęciłeś, oj zachęciłeś…
    kolejne miejsce dopisane do listy: muszę zobaczyć… i poczuć, bo cała ta wyprawa jest przepełniona cudownymi emocjami :)

  • ksu

    Oczywiście, że architekture maja ciekawsza.
    Omineły ich pięcio letnie bombardowania i ponad czterdziesto letnia komuna.

  • kelust

    Nie lubię, jak wyjeżdżasz, bo wtedy nie wrzucasz nic na kominka!

  • gola_pionierka

    Czuję się zachęcona. Jeszcze tylko zachęć kogoś, żeby mnie tam zabrał:)

    • Dobry

      Największa cięta riposta jaką czytałem :D

  • tom

    Nie ma lipy, Kominek. Każdy prawdziwy mężczyzna wpieprza steka z żyłkami.

  • fanfaronka

    no mi to się Portugalia od zawsze marzy, przypomniałeś mi o tym. chyba trzeba będzie się wybrać :)

  • nalesnik

    Nigdy nie sądziłem, że relacja może być tak ciekawa. Naprawdę dobry artykuł.

  • Fandf

    Zazdroszczę podróży :) Ale jeśli chodzi o lody, to będąc w Poznaniu warto spróbować w Wytwórni Lodów Tradycyjnych na Kościelnej. Też z jajek i też kolejki się robią na pół ulicy ;)

  • manti

    pięknie, cudownie i bardzo chciałabym tam być! :)

  • Visell

    Ta kawa zachęciła mnie najbardziej!

  • Mateusz

    Dla mnie to kilka powodów, żeby tam nie pojechać – nienawidzę jajek! :D

  • Kacper

    Super. Portugalia musi być piękna. Czekam aż Bastardo! teraz mi postawi wyjazd. Czas na mniej znanych blogerów !

  • spanish inquisition

    czy tylko ja się prawie udusiłam przy „komwinku”?:)

  • Kasia

    już za dwa tyg tez tam będę:)))

  • Palemka

    Tylko 10? Ja to bym znalazła ze 100 powodów, dla których warto ją odwiedzić :) Przecudowny i przepiękny kraj, byłam niestety tylko raz, ale jeśli kiedyś fundusze pozwolą, to na pewno tam wrócę.

  • Roślina

    Najlepsze ciastka budyniowe sprzedają w Belem, podobno tylko 3 osoby znają recepturę, tradycja i takie tam. Ale są pyszne, nie do porównania z innymi :)

  • Klaudia

    A co z kominek.tv..? rok minął ;D

  • starlit

    Popieram. Dodalabym jeszcze parę powodów, np. żeby zobaczyć Porto, żeby pomoczyć nogi w Atlantyku, zwiedzić Belem, obejrzeć wszystkie twierdze, być na oliwkobraniu i przy tym czuc się jak u siebie w domu. Naprawdę, pyszna wycieczka.

    • Ewka PYRKA

      Jeden minus to taki, że Atlantyk zimny a zwiedzanie w prawie 40 C upale, jest trochę uciążliwe.

  • Furia

    to nie są żyły :) to są chrząstki. I też je zawsze wycinam. Nie przeszłyby mi przez gardło :)

  • krampfunga

    przy tym budynku to byłam przekonana, że przyrównasz fasadę do wytłaczanki na jajka ;) jak nic jest nią inspirowana!

  • Vagdavercustis

    Hmm, brzmi pięknie, choć również brzmi niestety kosztownie. Ale owszem, Portugalię trzeba zobaczyć, tak czy inaczej.

    • Ewka PYRKA

      W Algarve na samym południu, portugalskiej Ibizie – cała Europa w jednym małym klimatycznym miasteczku pełnym imprez, gdzie z namiotem i autem można przenocować na parę Euro dziennie.

      Najlepsze wakacje życia, artyści na każdym kroku i po trzy imprezy dziennie.

      Polecam głównie Lagos, dla rodzin z dziećmi – Albufeira

  • Justa

    uwielbiam telody o ktorych piszesz, niezapomniany smak- jezeli kiedys tam wroce to na pewno na looody :D

  • Zbyszek K

    Z tradycyjnej portugalskiej kuchni dorzuciłbym obłędny kurczak PIRI PIRI.

    Pozdrawiam,

  • Jan

    Pewnie wyjdę na zawistnego Polaczka, ale nie zgodzę się z tą cudownością Portugalczyków. Mieszkałem w Lizbonie 4 miesiące i przyznaje, po pierwszym miesiącu miałem podobne zdanie o Portugalczykach. Jak to wspaniale jest niczym się nie przejmować, pracować od czasu do czasu i skupiać się głównie na konsumpcji owoców morza i wina!

    Jednak z czasem zacząłem dostrzegać coraz więcej wad tego narodu. Szczególnie jeśli chodzi o dziedziny życia nie związane z turystyką, gdzie powiedzmy sobie szczerze, otwartość i życzliwość jest niekiedy wymuszona (w tej kwestii zdecydowanie lepiej wypadają Brazylijczycy, których w Lizbonie również jest sporo). Nazwijmy rzecz po imieniu, spora część Portugalczyków jest po prostu leniwa. Dodajmy do tego brak szacunku do czasu drugiej osoby (umawiają się na 12, przychodzą o 13:30). I te ciągłe narzekanie na kryzys, który oczywiście nie powstał z w/w cech, biurokracji i nadmiernego socjalu, lecz w wyniku spisku Niemców z Angelą Merkel na czele. Aha nie próbujcie nawet dyskutować z Portugalczykami na temat historii, ich „dyktatura” „oczywiście” była gorsza niż 2 wojny światowe i 40 lat komuny. Nigdy też nie sądziłem, że służba zdrowia może działać gorzej niż w Polsce – a jednak! Dlatego nie przesadzałabym z tą wyjątkowością narodu (bo sam kraj, położenie, pogoda i natura z całą pewnością są wyjątkowe). Wbrew pozorom są to dosyć zamknięci w sobie ludzie, szczególnie poza Lizboną (być może wynika to z położenia Portugalii, spadku znaczenia na arenie międzynarodowej po upadku epoki kolonialnej itp.).

    PS. Było Bairro Alto?

  • pidzamowa

    przekonałeś mnie! zaczynam pisać dzieło życia a potem jadę do Portugalii! :)

  • Gosia

    Hmmm ;))
    Miałam okazję byc w Portugalii dokładnie w Lizbonie ;) – ładne miejsce, Portugalczycy sympatyczni ! Jedzenie to podstawa, po jedzeniu – kawa ! a najciekawsze ( przynamniej ja mialam taka sytuacje ) przechodza na swietle czerwonym! i nie wazne czy jest ruch czy nie ! ;)) tego nie potrafilam zrozumiec ;))

    • Ewka PYRKA

      Bo policja nie stawia za to mandatów.
      Wiem, bylam, przechodziłam, naprzeciwko Policja a kuzynka polka tam mieszkająca – „oni tego nie widzą, możesz śmiało”.
      A do pasów było daleko.