Drugi dzień pobytu w Poznaniu rozpocząłem od nękających myśli „gdzie ja jestem?”, „nic nie pamiętam”, „którędy na parówki?”. W planie miałem obejście miasta i krótkie postoje w miejscach, które powinny mnie wciąż pamiętać. O ile mają tak dobrą pamięć jak ja.

Pierwsza część fotorelacji z Poznania: http://kominek.es/2013/08/miasto-w-ktorym-zaczely-sie-najlepsze-lata-mojego-zycia-fotorelacja-z-poznania/

poznan kominek miasto atrakcje turystyka zdjecia 870

Poranek wśród kwiatów.

poznan kominek miasto atrakcje turystyka zdjecia 866

Z łazienką i natryskiem.

poznan kominek miasto atrakcje turystyka zdjecia 883

I pięknym widokiem na największe poznańskie jezioro. To szczególne miejsce, wielu studentów przychodziło tutaj z nadzieją, że może uda im się zakuć na sesję. Wielu powracało, rozpaczając w samotności nad straconą szansą zaliczenia semestru bez poprawek (w moim przypadku – bez warunków).
Latem zdominowane przez rodziny z dziećmi.

poznan kominek miasto atrakcje turystyka zdjecia 888

Adam Mickiewicz. Ten tego… nasz wielki polski noblista!
Nie miał bloga, więc nie widzę sensu opowiadania o nim, zwłaszcza, że dziś mało kto go czyta bez przymusu. W każdym razie widok, który oto macie przed oczami, dla tysięcy magistrów(w skrócie: mag) był ostatnim doświadczeniem z Poznaniem. Ja też tam stałem. W takim czymś czerwonawym z hełmem na głowie.
Chciałem dodać, że jesteśmy przy ul Świętego Marcina, ale w poprzednim tekście wspominałem o tej ulicy ze trzy razy, a wolałbym uniknąć posądzeń, że albo mi się nic nie chciało i chodziłem wzdłuż jednej ścieżki albo wszystko, co najlepsze w tym mieście, znajduję się w tej samej okolicy. 

Otóż nie. Na dowód tego wsiadłem w tramwaj i ruszyłem w rejony szczególnie mi bliskie. 

poznan kominek miasto atrakcje turystyka zdjecia 814

Ok, trzeba przyznać, że tramwaje mają niezłe. Wydaje mi się, że odnowili je, wyczyścili i włączyli klimę, bo wiedzieli, że tam będę.
Za moich czasów jeździło się konno.

poznan kominek miasto atrakcje turystyka zdjecia 810

Głogowska/Hetmańska! Moje ulubione skrzyżowanie. To tutaj mieściła się moja druga, najważniejsza rezydencja. O pierwszej nie ma co wspominać, bo to była kawalerka, spałem na materacu i paliłem w piecu meblami (węgiel skończył się późnym latem).

poznan kominek miasto atrakcje turystyka zdjecia 804

O, tu na rogu, w starożytności był sklep z najlepszymi parówkami w całym Poznaniu. Chociszewskiego ileś_tam.
W dalszym ciągu miłe panie sprzedają tu mięso, ale szyld z lekka się zmienił i w obawie, że cudowne wspomnienia zostaną zniszczone przez współczesną parówkę, zdecydowałem się nie skosztować ani jednej. Głodny odszedłem w stronę Grunwaldu.

poznan kominek miasto atrakcje turystyka zdjecia 824

Helou!
Moja pierwsza poważna redakcja. Pamiętam dzień, w którym wszedłem do środka oddać jakiś tekst. Obserwowałem tłumy dziennikarzy – biegających, krzyczących, zapracowanych. Widziałem grafików, pracujących nad kolejnym numerem. Nawet ówczesnego naczelnego minąłem i kilka sekretarek, przy których odruchowo wciągałem brzuch, aby przypadkiem nie potraktowały mnie jak akwizytora, tylko jako biednego studenta, stawiającego pierwsze kroki w poważnym dziennikarstwie.
Tak, pamiętam ten dzień i obietnicę: nigdy nie będę pracował. Praca sux!

rynek jezyce

Z Grunwaldu szybką drogą wchodzimy na Jeżyce. Dzielnica, o której krążą legendy. O dziwo żadna nie jest związana ze mną. Są ludzie, którzy kochają to miejsce, są tacy, którzy omijają je szerokim łukiem. Niesłusznie, bo to chyba najbardziej klimatyczna dzielnica Poznania. Zawsze czułem się tu dobrze, zwłaszcza, że połowa z moich wszystkich dwóch kobiet tu mieszkała i wielokrotnie miałem okazję wracać stąd bladym świtem do domu. 

poznan kominek miasto atrakcje turystyka zdjecia 839

O, nasi tu byli! Warsztaty kulinarne mistrzów… chyba gotowania, a tam Eliza Mórawska z White Plate. A Kominek to dzie?

poznan kominek miasto atrakcje turystyka zdjecia 845

Jednym z najtrudniejszych wyborów, przed którym często stawałem: McDonald’s czy Rialto?
Jak widać, poznaniacy wciąż wybierają to drugie. Megaklimatyczne miejsce, w dobie multipleksów jest niczym piękna kobieta na Politechnice.

poznan kominek miasto atrakcje turystyka zdjecia 864

Poznań posiada największe na świecie ścieżki rowerowe. Rozciągają się na całej szerokości jezdni. Samochody muszą jeździć poboczami.

 

poznan kominek miasto atrakcje turystyka zdjecia 853

A tam w dali obiekt znany każdemu, komu bogini mamona skąpiła pieszczot.

 

poznan kominek miasto atrakcje turystyka zdjecia 857

Najdłuższe, najpopularniejsze i w ogóle najnaj zapiekanki w Poznaniu.

poznan kominek miasto atrakcje turystyka zdjecia 862

Damn it!

Dzwonię do kumpla. Nie widziałem się z nim od dwóch lat, a to jedna z nielicznych (w Poznaniu jedyna) osoba, której zawdzięczam tzw. wszystko. Przez trzy pierwsze lata studiów każdą sesję zaliczałem w jakiś sposób korzystając z jego pomocy. 
- Głodny jestem!
- To zapraszam do mnie, tej.
- Wolałbym zjeść smacznie.
- A to chodźmy gdzieś indziej, tej.

poznan kominek miasto atrakcje turystyka zdjecia 799

Nie zapamiętałem nazwy tego miejsca. Jest przy Arenie, na terenie Almy. Coś z „ułańska”. Na pewno w komentarzach jakaś miła duszyczka mi wyjaśni. Warto tam wyskoczyć. Tradycyjna poznańska potrawa – bajgiel z łososiem – smakowała wyśmienicie. Kolega ma gust, wie, gdzie dobrze karmią.
A, już wiem! Bajgel. Albo Bajgiel. Tak się nazywa to miejsce. Tej.

poznan kominek miasto atrakcje turystyka zdjecia 983

Deserek w Wytwórni Lodów Tradycyjnych przy ul. Kościelnej? Owszem, ale trzeba swoje wystać w kolejce. Mi cierpliwości nie wystarczyło. Żałuję, bo tam ponoć teraz najlepsze kręcą.

poznan kominek miasto atrakcje turystyka zdjecia 990

Popołudniowa sjesta w parku Sołackim.

Czas ruszać na Stary Rynek.

poznan kominek miasto atrakcje turystyka zdjecia 033

Niewiele się tu zmieniło od mojego wyjazdu w 1945r. Sporo „ogródków”, turystów, nie za głośno, nie za cicho. Jak na rynku.

poznan kominek miasto atrakcje turystyka zdjecia 030

poznan kominek miasto atrakcje turystyka zdjecia 025

poznan kominek miasto atrakcje turystyka zdjecia 028

poznan kominek miasto atrakcje turystyka zdjecia 035

poznan kominek miasto atrakcje turystyka zdjecia 021

poznan kominek miasto atrakcje turystyka zdjecia 017

poznan kominek miasto atrakcje turystyka zdjecia 024

Nazwać ją moją ulubioną poznańską księgarnią to mało. Ja tu kupowałem praktycznie wszystkie książki, wielokrotnie wpadając przy krótkich wizytach na trasie Warszawa – Kołobrzeg. Pamiętam, że była kiedyś podobna księgarnia na Jeżycach, ale zapomniałem, w którym miejscu. 

  poznan kominek miasto atrakcje turystyka zdjecia 975

Zmęczony chodzeniem po mieście, zamówiłem taksówkę.
- Dokąd?
- A gdzieś, gdzie jest fajnie.
- Kontener.
- Brzmi słabo.
- Spodoba ci się.

poznan kominek miasto atrakcje turystyka zdjecia 909

KontenerART. Za moich czasów tego nie było. To takie sympatyczne miejsce nad Wartą, do którego można pójść i poczuć się jak na wakacjach.

poznan kominek miasto atrakcje turystyka zdjecia 926

poznan kominek miasto atrakcje turystyka zdjecia 927

Taka sytuacja.
LOL.

poznan kominek miasto atrakcje turystyka zdjecia

poznan kominek miasto atrakcje turystyka zdjecia 933 poznan kominek miasto atrakcje turystyka zdjecia o poznan kominek miasto atrakcje turystyka zdjecia 916

poznan kominek miasto atrakcje turystyka zdjecia 940

poznan kominek miasto atrakcje turystyka zdjecia 953
Teoretycznie było tak, że zmęczony całodniowym tripem po Poznaniu postanowiłem odpocząć sobie na zielonej trawie, nad Wartą, nieopodal Kontenera. W tych pięknych okolicznościach przyrody miałem (teoretycznie) podziwiać przepiękny widok na Poznań, zachwycać się ciszą, spokojem, zielenią, chłonąć ulotne chwile sierpniowego popołudnia.
A tak naprawdę to wyjąłem maka, zrobiłem fotkę, zobaczyłem, że to tutaj w ogóle nie pasuje, spakowałem i wróciłem do hotelu na kolację.

Dwa dni w Poznaniu to zbyt mało, by poznać wszystkie uroki tego miasta. Przecież nawet nie wspomniałem słowem o zamku widocznym na tytułowej fotce. Cóż, mnie tym razem nie dane było do niego wejść. Zabrakło czasu.

Możecie naprawić mój błąd, wybierając się na weekend do Poznania. Dowolny. Hotel, jedzonko, atrakcje – wszystko opłacone. Chyba za PKP trzeba tylko zabulić. Dla dwóch osób. Wybiorę je spośród tych, którzy mi napiszą, dlaczego chcieliby tu przyjechać. Proszę tylko bez zbędnych zachwytów i elaboratów. Na luzie, na luzie. Wystarczy jedno zdanie, kilka zdań też będzie dobrych.
Macie czas do końca tego tygodnia. Ale lepiej wcześniej, bo najbardziej zapadają w pamięć te komentarze, które są na górze:)

 

 

Twój komentarz zostanie skasowany, a twoje konto zablokowane, jeśli jesteś w jakimkolwiek stopniu hejterski, wulgarny, czepialski, pesymistycznie nastawiony do życia i ludzi, zarzucasz mi kryptoreklamę, krytykujesz mnie lub widoczna jest nazwa twojej strony. Wstęp tylko dla ludzi przyjaznych, uśmiechniętych i kulturalnych.

  • Daria

    Ja chciałabym pojechać do Poznania, bo wygląda na bardzo ciekawe i ładne miasto, a nigdy nie miałam okazji tam być.

    • anonim ja

      Żeby odwiedzić koleżankę z pracy (ekskluzywny klub w Aberdeen), która pochodzi z poznania. Wyślę fotkę! J

      • anonim ja

        Bez prostytutingu! Szacunek i nauka! Ale ładne cialka tez.

  • Tomasz

    Poznań, a najbardziej dzielnica Jeżyce, to miejsce, które zawsze chciałem odwiedzić, chociaż nigdy nie starczało mi kasy na studiach…

  • Sylwia

    To miejsce, w którym jadłeś nazywa się Bagels&Friends, a cały obiekt to City Park. I gdyby nie ten cholerny parasol za Tobą byłoby widać mój blok. :)

    • Kasia

      Ha! Ja tez tam mieszkam !

  • wiktor

    Chciałbym przyjechać do Poznania bo po prostu fajne miasto jest ten Poznań, komu jak komu trzeba to tłumaczyć ale chyba nie Kominkowi.

  • Maciek

    Jak mnie wybierzesz to odstoję w kolejce i wyślę Ci te lody żebyś spróbował czy dobre.

  • Zbyszek

    Bodące się koziołki widziałem ostatnio za szczeniaka, a i wtedy byłem w Poznaniu tylko przelotem.
    Pozdrawiam,

  • Dorota

    Ja bym chciała taki rower sobie zbudować w kontenerze…

  • Magda

    1. Nigdy tam nie byłam
    2. Ostatnio Dżesika powiedziała, że jej Stary Rynek ładny jest, a ona tego nigdy nie zauważyła, więc zapozowała na tle kamienic. Na modowych blogach wszystko ładnie wygląda, a jak jest w rzeczywistości – dowiadujemy się ze zdjęć na ściankach z warszawskich „iwentów”. Muszę się sama przekonać, czy takie ładne te kamieniczki.

  • rzuczysko

    Poznań to podobno miasto „doznań” – chciałabym sprawdzić :D

  • Kamil Krakowiak

    Poznań ponoć warty poznania.
    i doznań tez co nie miara.
    chętnie sprawdzę

    • Kamil Krakowiak

      co niemiara *
      !

  • ewelina

    Taka sytuacja, że pani tam jeszcze nie było, a bardzo by chciała. Jak spędzę weekend w Poznaniu, to może zakocham się w nim na tyle, że tytuł ‚mag’ zdobędę właśnie tam i tak rozpocznie się moja wędrówka śladami Kominka? :)

  • Karotka

    Chcę do Poznania, bo pierwszy raz byłam tam rok temu i to bez noclegu i nic nie zdążyłam zobaczyć i dodatkowo padał deszcz. Chcę bez deszczu! Ale w sumie z deszczem też się nie obrażę ;)

  • kin

    chcę zobaczyć czy coś straciłam rezygnując ze studiów tam, poza of course chodzeniem Twoimi śladami

  • Asia

    Chciałabym pojechać do Poznania ponieważ po przeczytaniu twojego postu, załapałam że jak byłam w zeszłym roku pierwszy raz w tym mieście to nie przysiadłam na zielonej trawce koło Warty ( w ogóle zajarzyłam że taka rzeka płynie przez to miasto) :)

  • Panna J.

    Może wyjazd dla mnie i mojego chłopaka, bo chcielibyśmy poznać Poznań i zwiedzić go szlakiem turystycznym „Wspomnienia przy Kominku”, stworzyć własne „poznańskie chwile” i zjeść bajgla z łososiem, bo w pracy przed monitorem na jego widok pociekła ślinka.

  • Salpauselkka

    Jako nastolatka uwielbiałam Jeżycjadę i zawsze chciałam zobaczyć ulice po których chodzili bohaterowie książek. W sumie to nadal od czasu do czasu do nich wracam :)

  • Lola

    Chciałabym tam pojechać, bo Poznań to podobno miasto doznań. A ja lubię nowe doznania! ;)

  • matysiahu

    ja chcę. dziewczyna marudzi, że dawno na randce nie była

  • Ulcia

    „Jeżycjada” Małgorzaty Musierowicz to książki, dzięki którym, jako głupie dziecko z dysortografią, zaczęłam czytać. Tak dobrze szło mi czytanie i przeżywanie, że pozbyłam się dysortografii i wylądowałam na filologii polskiej z zamiłowania.
    Dlatego chciałabym zwiedzić Jeżyce wzdłuż i wszerz, przejść się drogami rodziny Borejków i przypomnieć sobie gówniarskie lata i spełnić gówniarskie marzenie. Tak, chcę!

  • Anja Angelina

    Aby posklejać złamane serduszko…
    Aby zapomnieć..
    Po to.

  • dd

    Bądźmy szczerzy, kto by nie wziął w ciemno opłacony weekend w takim nieprzeciętnym mieście? Na pewno nie ja.:)

  • Justyna

    Wybierając się na weekend do Poznania wcale bym nie miała tak daleko ponieważ tak się składa że mieszkam w Poznaniu. Pomyślałam sobie, że mieszkając w hotelu przez dwa dni poczułabym klimat turysty co nakłoniłoby mnie aby zobaczyć, dawno nie widziane koziołki na starym rynku, czy też inne dobrodziejstwa Poznania, a przy okazji spędzić romantyczny weekend z chłopakiem ;-)

  • Julia

    Ja chcę pójść za Ciebie do zamku. :)

  • Krzysiek

    Bo w Poznaniu zostałem Mistrzem Polski w Grapplingu, a w nagrodę kupiłem sobie 3 Rogale Świętomarcińskie. Zapłaciłem jak za zboże… chętnie zapłacę jeszcze raz.

  • plascadeine

    Może Poznań będzie tym miastem w którym wypoczynek poznam.

  • Julia

    Ja bym chciała zobaczyć za Ciebie zamek. :)

  • Kasia

    Ksiegarnia na Dabrowskiego, jest w podworzu kolo Teatru Nowego, tej :)

  • Ola

    Drogi Kominku ! Mickiewiczowi niestety nigdy nie udało się otrzymać Nobla :)

  • Błażej

    Mieszkam jakieś 80km od Poznania, czyli bardzo blisko, ale byłem tam zaledwie kilka razy – wycieczki szkolne do teatru, kina i tym podobnych, nigdy zaś w celach czysto turystycznych. Obawiam się, że nigdy nie widziałem prawdziwego Poznania. A przydałoby się zobaczyć, bo to wstyd mieszkać tak blisko, a praktycznie go nie znać.

  • ola

    mogę tam pojechać, bo spodobał mi się kontener

  • Magda

    Ja się w Poznaniu urodziłam, nie, ale 8 lat temu przeniosłam się o 70 km na południe od mojego ukochanego Poznania nie i ciągle mi tam nie po drodze. Tej nie :)

    • Kuba

      Tej, czyżby w okolice Leszna? :-)

  • Klaudia Gje.

    Chciałabym jechać do Poznania, żeby zwiedzić Jeżyce, dzielnicę, którą wydaje mi się, że dobrze znam, dzięki zaczytywaniu się w podstawówce w serii „Jeżycjada” Malgorzaty Musierowicz.

  • Mike

    Dzięki za obydwa posty o Poznaniu. Kurcze to moje ukochane, pomimo wszystko miasto, w którym kiedyś zamieszkam.

    Niesamowite wspomnienia z dzieciństwa, smak Mirindy, cienkie parówki, których w moim mieście nie było można kupić, desery z Hortexu, ogród zoologiczny ten stary przy Zwierzynieckiej.
    Później takie już bardziej dorosłe ferie zimowe i wakacje u mojej wspaniałej cioci, która mieszkała na Wildzie. Pierwsze dżinsy :) z Łazarza, smak Grodziskiej, wizyty w sklepie zoologicznym Bohdana Smolenia na Wielkiej przy Starym Rynku, giełda samochodowa, Zakłady Cegielskiego,w których pracował mój wujek, zielone tramwaje, spanie na Dworcu Zachodnim w oczekiwaniu na pociąg, spacery z dreszczykiem nad Rusałką, ślizgacze na Malcie i rajd Alfy Romeo na Torze Poznań…

    To taki mix wspomnień z wielu lat. Zawsze gdy wracałem w rodzinne strony to jeszcze tak przez tydzień zaciągałem po poznańsku, tej :).
    Kurcze chciałbym tam kiedyś wrócić, pomieszkać i zajrzeć w te i inne miejsca, których nie sposób wymienić, tyle tego w sercu i w pamięci mam skitrane. Eehh…

  • Błażej

    A ja to mieszkam blisko Poznania, ale nie znam go zbyt dobrze. Ba, byłem w nim zaledwie kilka razy i to raczej z okazji wycieczek szkolnych do teatru czy kina. A fajnie byłoby poznać to miasto, zwłaszcza, że tak blisko mnie położone, ze strony turysty, a nie ucznia, wiedzącego tylko o Browarze, Plazie i Mc Donald’s. No i może się okaże, że będę żałował, że studia wybrałem w innym mieście ;-)

  • oreore

    Mieszkają tam moi znajomi, chętnie ich odwiedzę, mieszkają w mikrokawalerce i nawet nie ma gdzie materaca rozłożyć, także noc w hotelu ratuje sytuację :)

  • elrybons

    Chciałbym poznać Poznań z ludzkiej strony, a nie tylko jako kolejny punkt na mapie gdzie trzeba zawieźć przesyłkę.

  • Haqu

    Bo ktoś musi przetestować parówki.

  • Krzysiek

    W Poznaniu wywalczyłem tytuł Mistrza Polski w Grapplingu. W nagrodę kupiłem sobie 3 Rogale Świętomarcińskie. Zapłaciłem jak za zboże… chętnie zapłacę jeszcze raz.

  • Joanne

    Poznań miasto doznań!

  • Szymon

    Chciałbym przyjechać ze swoją dziewczyną do Poznania, bo nigdy nie odwiedziłem tego miejsca, a i odpocząć bym w końcu zapragnął :)

  • Joanne

    zapomniałam dodać, że Poznań to też miasto Ikea czego nie można powiedzieć o Szczecinie w którym mieszkam ;)))) pozdrawiam

  • jack_wys

    Chcę bo tak i już ;)
    A konkretniej, ponieważ nigdy tam:
    -nie byłem,
    -nie piłem,
    -nie zwiedzałem,
    – i kilograma lodów nie wszamałem.

  • Gosia

    Bo tworzyła się tam kominkowa historia…! A tak na serio to jestem po prostu biedną studentką, którą nie stać jeszcze na normalne wakacje ;)

  • dandyska

    Warszawę kocham całym sercem. ale potrzebuję poszukać nowej miłości. no dobra, potrzebuję flirtu.

  • Bercik

    Zobaczyć Stare Miasto, zamki, fortyfikacje, palmiarnie, parki, stadion, stary browar? Poczuć to miasto? Przecież nie mogę tego chcieć…

  • Anna

    To miasto studentów! Nie widziałam się z moim chłopakiem od sześciu tygodni, może właśnie tam nacieszylibyśmy się sobą? W końcu ‚Poznań- to miasto doznań!’

  • aventia

    Chciałabym pojechać do Poznania, bo rzuciłam pracę (praca sux…) i nie stać mnie na wakacje.

  • Ruda

    Chciałabym pojechać do Poznania bo jeszcze nigdy tam nie byłam. Po prostu.

  • Cela

    Tak zafajniaczyście przedstawiłeś to miasto że chce mi się tam pojechać!

  • asia

    A ja nie muszę wybierać się do Poznania bo mieszkam tu od urodzenia, a miasto kocham i uwielbiam :)
    Kominku, jedna uwaga. Święty Marcin – nazwy tej ulicy się nie odmienia, jest to po prostu Święty Marcin, W Poznaniu mówimy idę Świętym Marcinem, jestem na Świętym Marcinie itp. Proszę zmień to, bo poznaniaków może kłoć w oczy .

  • bosora

    Mieszkam w sercu Beskidu Niskiego. Od zawsze. Pięknie tu. Nawet dość tak, jak opisuje to Stasiuk i właściwie to nigdzie nie chce mi się stąd ruszać, ale jak sobie pomyślę, że mogłabym spróbować świeżego oryginalnego świętomarcińskiego rogala… nawet bajgla z łososiem przeżyję. I colą. To co? Sprezentujesz mi trochę miejskiego powietrza?

  • Sylwia

    To może zacznę od pytań :)

    Dlaczego jest to Twoja ulubiona księgarnia? Co jest w niej takiego wyjątkowego, innego?
    Pytam poważnie, bo czytając ten fragment przypomniało mi się pewne miejsce w Warszawie.
    I przepraszam, że tak nieładnie tutaj załatwiam swoje sprawy, ale myśl o tej księgarni podsunęła mi pomysł, żeby spróbować tutaj :)
    Byłam tam jakoś przed osiemnastymi urodzinami. Wieczorem. Wtedy byłam daleka od myśli pomieszkiwania w Warszawie i choć to miejsce zrobiło na mnie ogromne wrażenie, to nawet nie zwróciłam uwagi na nazwę lokalu. A teraz chciałabym się tam znaleźć ponownie i sprawdzić czy po kilku latach nadal wywoływałoby u mnie poczucie swobody i zadowolenia.

    Była to powiedzmy, mała kawiarnio-biblioteka? pamiętam regały z książkami, kanapy, huśtawkę zawieszoną do sufitu na środku pomieszczenia. Mały barek z możliwością zamówienia herbaty, kawy, ciasta, może nawet alkoholu. I jakieś wejście na górę. Kojarzy mi się taki ‚surowy stan’ bez żadnych tapet, eleganckich sufitów. Były chyba widoczne jakieś stalowe elementy, rury, na suficie? Schodki chyba metalowe.

    Wydaje mi się, że jest tutaj wielu czytelników z Warszawy, którzy mogliby kojarzyć to miejsce. Proszę o podpowiedź.
    Aha, byłam wtedy w Teatrze Ateneum, szłam jakiś kawałek na pieszo, ale nie był to duży dystans.

    A teraz chcąc wydobyć jeszcze więcej korzyści dla siebie ;)
    Do Poznania chciałbym pojechać, ponieważ nie udało mi się nigdzie wybrać w te wakacje. Mój urlop ‚nie zgrał się’ z urlopami znajomych. A weekend poza swoim domem to znakomita chwila relaksu. Dlaczego Poznań – akurat w tym roku chciałam jechać gdziekolwiek, byle pojechać. Nic z tego nie wyszło, więc Poznań to miejsce dobre jak każde inne, a że jest okazja to grzechem byłoby nie spróbować :)

    • Kafi

      Sylwia mam kilka typów jeśli chodzi o miejsce którego szukasz. Spróbuj Czuły Barbarzyńca na ul. Dobrej 31 :)

      • Sylwia

        Tak, to Czuły Barbarzyńca! :) Dziękuję Ci bardzo za pomoc.
        Po raz kolejny czytelnicy esiątka nie zawiedli. Już wiem gdzie muszę się wybrać przy okazji kolejnego weekendu zjazdowego.
        To niesamowite ile można sobie przypomnieć, odtworzyć na podstawie zdjęć.

        • Kafi

          Ciesze się, że mogłam pomóc :))

  • Patrycja

    Zakochałam się w studencie politechniki mieszkającym w Poznaniu, przeprowadziłam się tam, rzuciłam i faceta i miasto po trzech miesiącach. A teraz po kilku latach chcę znowu tam pojechać, przypomnieć sobie dlaczego tak bardzo byłam w tym mieście zakochana i pokazać mojej siostrze, że nie ma lepszego miejsca do studiowania niż stolica Wielkopolski.

  • Ewa

    Chciałabym pojechać do Poznania, ponieważ nie byłam tam od dziecka, a siedząc cały czas we Wrocławiu chciałabym mieć okazję porównać te miasta. Podobno jest bardziej zadbane, fajnie byłoby sprawdzić ;)

  • kasia

    Chciałabym wygrać, bo nigdy nie odwiedziłam tego miasta jako turystka, tylko jako petentka/ kierowca/ studentka/ osoba, która musi zapłacić mandat. A tak miałabym spojrzenie z całkiem odmiennej perspektywy :-)

  • Kasia

    Chciałabym wygrać wyjazd do Poznania, aby móc w końcu spędzić z moim facetem czas tylko we dwoje. Tylko on ja i obce miasto, marzenie.

  • Kafi

    Byłam w Poznaniu raz, w ubiegłym roku. Pojechałam tam na weekend z moim ówczesnym chłopakiem. Zakochałam się w tym mieście od pierwszej chwili. Byłam przekonana, że jeszcze kiedyś muszę tam wrócić.. W między czasie odbyłam podróż do Indii, chłopak stał się narzeczonym a pod moim sercem rodzi się nowe życie.. Córka ma się pojawić jesienią, dlatego myślę, że to doskonały czas by wybrać się na taki wyjazd do Poznania, nabrać kolejnych doświadczeń i rozkoszować się tym wspaniałym miastem we dwoje… Napawać się ostatnimi podrygami wolności bardzo bym chciała właśnie tam :)

  • Ivka

    Nie przepadam za Poznaniem. Chętnie zmienię swoją opinię o tym mieście.

  • Marta

    Prawie rok temu w sierpniu spędziłam weekend w Poznaniu z chłopakiem, tam mi się oświadczył. Właśnie dlatego chciałabym tam z nim wrócić, odkopać wspomnienia:)

  • fandf

    Głogowska/Hetmańska! 3 lata spędzone w okolicznym liceum, spotkania „przy trzepaku” za kościołem, spacery po parku Wilsona, wieczorne wypady na Stary… Już tyle wspomnień, a od napisania matury jakoś nie było okazji odwiedzać. 3/4 klasy to przyjezdni. Za dwa miesiące wracam na kolejne 5 lat, może i więcej, ale miło by było wrócić wcześniej, kiedy mijają mi najdłuższe jak do tej pory wakacje :)

  • fiuu

    Pojechałabym. Mam tam dwie kuzynki, które nigdy mnie nie zaprosiły. A tak ,to bym im mogła gest Kozakiewicza pokazać. A co!

  • Sylwia S.

    Kominku, widzę, że dużo nas łączy: w klimatycznym, studenckim Olsztynie studiowałam właśnie dziennikarstwo, a teraz, po licencjacie również uciekam do Warszawy. Z wielką chęcią wybrałabym się na wycieczkę „Na tropach Kominka”.

  • Olga

    Mieszkam w Poznaniu. Ale piszę się na jedzonko, atrakcje i w szczególności hotel, bo mi dziecko co noc przyłazi do wyra z wielką pluszową pszczołą. I ciasno jest, i do męża daleko ;)

  • mati1408

    Zaczynam studia w Poznaniu. Wypadałoby znać ciekawe lokacje i atrakcje. Kominek, pomóż biednemu studentowi!

  • Dorota

    Kominku,

    z Twoich opowieści możemy tylko wnioskować, że to miasto w sam raz dla nas. Przemawiają do nas długie zapieksy, klimatyczne kino i Mc nieopodal. W parku przy zacnej fontannie, wzniesiemy toast zimnym browarkiem za Twoje zdrowie i wszystkie poprawki.

    Jako, że posiadamy zniżkę studencką na PKP nawet nieopłacony przejazd nas nie zniechęca. :)

  • Joanna Bastek

    Chciałabym pojechać i spróbować prawdziwego rogala świętomarcińskiego a przy okazji zwiedzić Muzeum Wojska Polskiego.

  • Paulina

    Chcę pojechać do Poznania, żeby wyspać się w ogromnym łóżku, zjeść coś pysznego i na całego się zabawić. Marzą mi się weekendowe wakacje w poznańskim klimacie.

  • marcin718

    Ponieważ przejeżdżając przez Poznań nigdy nie miałem okazji ani czasu aby się zatrzymać.,

  • Ewa

    Wybierz mnie, bo wczoraj skończyłam czytać ostatni tom Jeżycjady.

  • Ola

    Chciałabym pojechać do Poznania, żeby następnie opisując swoje wrażenia po spacerze Placem Św. Marcina móc sprostować, że z Mickiewicza żaden noblista, ale za to z Ciebie drogi Kominku niezły poeta ;)

  • Zizou_jedzie do Poznania :)

    Chciałbym przyjechać do Poznania, bo:

    P odróży potrzebuję gdy tak słońce praży
    O palać się chcę na kontenerowej plaży
    Z obaczyć chcę stadion poznańskich piłkarzy
    N ajeść się lodów tamtejszych lodziarzy
    A gitować Kominka wśród miasta włodarzy
    Ń… ńo wybierz mnie bo mi się to marzy :P

    Zizou!

  • Gigi

    Moje pierwsze skojarzenia z Poznaniem wiążą się z serią książek Małgorzaty Musierowicz i jako dziecię zawsze chciałam tam mieszkać… nie wyszło jak na razie, ale może by tak zobaczyć czy pasuję do tego miasta? Jestem teraz na etapie gapienia się w mapę i szukania swojego miejsca na Ziemi, co jest chyba najbardziej niezwykłą sprawą w moim życiu od kilku lat :) Potrzebuję wskazówek!

  • Anna

    Chciałabym pojechać do Poznania, ponieważ kilka lat temu na spacerze z pewną osobą zgubiłam tam jeden z ulubionych kolczyków. Być może jeszcze gdzieś tam leży. Kto wie, może nawet tę „pewną osobę” tam znajdę… :)

  • Patrycja

    Chciałabym pojechac do Poznania, bo jest jeszcze szansa, że mój chłopak będzie tam studiował, a to ładne miasto. I nigdy tam nie byłam.

  • Vingag

    Chcę pojechać razem z synkiem, bo właśnie w tym mieście bym studiowała, gdybym nie zaszła w ciążę. Nie, żebym żałowała, ale w Poznaniu nie byłam ani razu, a zawsze mnie do tego miasta ciągnęło.
    Czemu, nie wiem.

  • Daria

    Wyjazd? Za prawie darmo? Brzmi pysznie! Biorę.

  • Daria

    Wyjazd? Za, prawie, darmo? Brzmi pysznie! Biorę.

  • Simone

    Poznań wspominam kiepsko, ze względu na kiepskiego partnera/towarzysza -całkowita „niespodzianka” na miejscu – lato w pełni, trwają festiwale, miasto żyje, a ja uwieziona na „domówce” ????!!! po 3 godzinach skończyłam w całkiem przyzwoitym hostelu i dobrej, aczkolwiek samotnej kolacji.
    Chciałabym mieć jednak lepsze wspomnienia z tego miasta.

  • Syl

    Chciałbym pojechać do Poznania, żeby dostać w nocy w łeb na Jeżycach. :)

  • Michał Bullinho

    Poznań chce zwiedzić, bo dawno nie byłem u spowiedzi!
    Grzechy naprawić, ale świata nie zbawić!
    Kominek da zaproszenia i już nie będzie potrzeba mi grzechów przebaczenia!

  • czapelka

    Synek spać nie daje. By my sobie z Mężusiem odetchnęli tej! I te Jeżyce mnie kuszą :-)

  • moni

    Arsenał już nie jest taki fajny jak kiedyś :P
    Ten, którego nie znalazłeś na Jeżycach mieści się w podwórzu tuż obok Teatru Nowego :)

  • Syl

    Chciałbym pojechać do Poznania, żeby dostać w nocy w łeb na Jeżycach. :)

  • Foton/ka

    Widząc szyldy w całym kraju głoszące „Poznań mioasto doznań” zawsze się zastanawiałam o co chodzi? Odkładanie na „później” poznania tego miasta, doprowdziło mnie to tego momentu (o ile dobrze pamiętam minęły 3 lata). Może to jest ten moment, aby samodzielenie się przekonać co kryję w sobię to hasło?

  • Foton/ka

    Widząc szyldy w całym kraju głoszące „Poznań miasto doznań” zawsze się zastanawiałam o co chodzi? Odkładanie na „później” poznania tego miasta, doprowdziło mnie to tego momentu (o ile dobrze pamiętam minęły 3 lata). Może to jest ten moment, aby samodzielenie się przekonać co kryję w sobię to hasło?

  • eskel

    Bo we Wrocku nijak nie mogę znaleźć dobrych zapiekanek, a mam potworną ochotę.

  • Michał M

    Żeby zobaczyć w końcu trykające koziołki! Choć byłem kilka razy w Poznaniu to nigdy mi się to nie udało.
    Żeby napić się najlepszego piwa pszenicznego w Brovarii i kilku drinków na jego bazie.
    Wreszcie żeby zobaczyć zamek od środka i poleniuchować nad Maltą :)

  • Bigos

    Pamiętam, dobrych parę lat temu, powrót z zielonej szkoły znad morza (w liceum odbywała się ów wycieczka). Zatrzymaliśmy się na dworcu w Poznaniu i postanowiłem z kolegą szybko podejść do najbliższej budki z zapiekankami (jako, że była 1 w nocy, a my byliśmy bardzo głodni). Zakupiłem za, dosłownie, ostatnie pieniądze zapiekankę, jednakże musiałem na nią czekać kilka minut. W tym czasie wychowawczyni dowiedziała się, że opuściliśmy pociąg bez jej zgody, telefon, że natychmiast mamy wracać. Zapiekanki nie odzyskałem, ale teraz gdy przejeżdżam pociągiem przez Poznań, to powtarzam, że kiedyś wrócę po tą zapiekankę. Więc może akurat nadarzy się okazja by wrócić ;)

  • Karola

    Bo nie wiem na jakie studia iść. Poza tym, muszę naprawić Twój błąd.

    • Karola

      bo nie wiem GDZIE* na studia iść.

  • Beata

    Ja pojadę zjeść bajgla w towarzystwie Twojego kolegi od „Tej”. Pozdrawiam Ciebię i Kolegę

  • Ola

    A ja zawsze chciałam zobaczyć te wszystkie miejsca, które Musierowicz opisywała w swoich książkach, którymi się zaczytywałam w dzieciństwie: Roosevelta 5, Teatralkę, schody przed Operą, hotel „Merkury”… i wiele, wiele innych.

  • fasola

    też skończyłam studia w Poznaniu, mieszkałam na Jeżycach. tak dawno tam nie byłam, że bardzo mi brakuje przejść się Teatralką, obok mojego maiusa ;)
    szkoda, że nie wpadłeś nad Maltę, mimo komarów nieraz uczyłam się nad nią do egzaminów

  • kasia m.

    Jestem z Wrocławia. Dla zasady pogardzam Poznaniem. Mogę więc pojechać, by potwierdzić słuszność zasady.

  • Studentka

    Chciałabym pojechać do Poznania, bo kocham to miasto nocą i marzę o tym, by usiąść na pewnej najważniejszej na świecie ławeczce przy Cytadeli.

  • Kamil

    …bo moja dziewczyna wraca z Niemiec po rocznym pobycie i fajnie byłoby ją gdzies zabrać, a w Poznaniu nigdy nie byliśmy :)

  • Iwa

    Bo ja poznańskie pyry chcę zjeść! Jak nic co najmniej ze sześć!
    Bom na diecie i głód doskwiera – a pyry mi dadzą powera!!

  • Agata

    Nie byłam nigdzie w te wakacje niestety, a bardzo bym chciała. Uwielbiam fotografię i mogłabym tam zrobić tyle pięknych zdjęć! :) Dlatego chciałabym pojechać do Poznania.
    No i świetna okazja POZNAć tu kogoś ciekawego. :)

  • Shapiro

    I Wroclove but doznam Poznań.

  • elka

    A może by tak dla koleżanki i jej męża,bo nie wiem co jej na prezent zafundować..

  • Daniela

    Poznań chciałabym odwiedzić,żeby wreszcie odnaleźć dziadka,którego nigdy nie poznałam.A czasu i kasy (przede wszystkim) zawsze brak!

    Nie, nie biorę na litość – pyrami też nie pogardzę, a i poznańską czerninę odważę się zjeść! Mój chłopak zaczął bawić się niedawno fotografią, więc i zdjęć by nie zabrakło!

  • MoniKa

    Wreszcie chcę zobaczyć jak trykają się te koziołki- zawsze byłam one minute too late!

  • Krzysztof

    Większość z tych komentarzy zasługuje bardziej na wygraną niż mój. Jednak gdybym to ja wygrał to zabrałbym swoją dziewczynę do Poznania, ponieważ w następy weekend ma urodziny i chcielibyśmy go spędzić w jakimś zaczarowanym miejscu.

  • Patryk

    Mam blisko a nigdy nie byłem w Poznaniu :)

  • Dzwonek

    Bo w rejestracjach samochodowych mają kreatywne PY od pyrów, zamiast banalnego PO!

    • Alex Idczak

      Jest PO

  • MoniKa

    Chcę wreszcie zobaczyć jak trykają się te koziołki- zawsze byłam one minute too late!

  • duch.baranka

    Ja chce do Julkaaaaaaa! Tej! (I do Palmiarni.)
    Podpisano: ciocia

  • Krzysiek Mikulski

    Bo byłem w Poznaniu dwa razy i nigdy nie miałem czasu dotrzeć na rynek(byłem zbyt zajęty siedzeniem w parku na trawie). Może w dwa dni się wyrobię.

  • Olalla

    Chcę do Poznania, bo mam fajne cycki.

  • raisa

    A ja chciałabym pojechać, bo nigdy jeszcze nie byłam w Poznaniu, a podobno to piękne miasto. No i lubię zwiedzać Polskę, postawiłam sobie za punkt honoru zwiedzenie wszystkich większych miast, poznanie (nomen omen) swojego kraju wzdłuż i wszerz. No i miasta przecięte przez rzekę mają w sobie jakiś ogromny urok.

  • Andaine

    Bo nudzi mi się w domu..

  • Aga

    A bo poszłabym na te najnaj-dłuższe zapiekanki na ziemi, tej!

  • Aga

    Mnie! Mnie wybierz Panu! Bo ja muszę uciec od dziecka, wyspać się, zjeść i pochodzić nie pchając niczego.
    Obiecuję, że TAM nie zrobię drugiego.
    I zaszaleję może, książkę przeczytam, bez obrazków…

    • Aga

      Przemyślałam sprawę, jednak mnie nie wybieraj. Doczytałam, że dla dwojga. Pomrok spadnie, drugie zrobimy [brr] i wina po stronie Kominka będzie.

  • Alicja

    Krótko i na temat. Poznań nie kojarzy mi się zbyt fajnie. 2 lata studiowania, nie dość że zaocznego, to jeszcze kierunku wybieranego drogą eliminacji (coś studiować wypada?). Wstawanie o 4, PKP/PKS, 12 godzin zajęć. Przez ten czas jedyne co dobrze tam zwiedziłam to Stary Browar, bo było blisko na jedzenie. Teraz jeszcze dostałam kopa, bo na wymarzony kierunek (taak, znalazł się!) mnie nie przyjęli. Chcę wziąć faceta (albo kobietę) i pokazać temu miastu kto tu rządzi!

  • c00lzyg

    Bo słyszałem ze w Poznaniu są najlepsze burgery w Polsce i chce się przekonać na własnym żołądku :)

  • Magda

    Kiedyś byłam w Poznaniu całe dwa tygodnie. Z katolickim obozem (jezu, jak ja mało miałam z tym wspólnego…o kasę chodziło…). Zwiedziłam wszystkie kościoły, zaliczyłam większą ilość mszy, niż rozsądek przewiduje. Ale przywiozłam jedną z moich ukochanych książek właśnie z księgarni Arsenal. A teraz pokazałabym Poznań mojemu chłopakowi, bo ciekawi nas, czy faktycznie ludzie mówią tam „tej” :)

  • Adobi

    Bo gdzieś pojechać trzeba z przyszłą małżonką, a w Poznaniu nas razem nie widzieli ;) Sam tam byłem, ale w takim przelocie, że nawet nie zdołałem czegoś sensownego zobaczyć ;) Z chęcią więc błędy i Twoje i swoje naprawię.

  • Iza

    Zawsze chciałam poznać Poznań. Niestety, nie było mi to dane- nie dostałam się tam na studia. Zostałam w Lublinie, ciągle obiecując sobie, że kiedyś do Poznania pojadę. I ciągle przekładam na ‚innym razem’.

  • nati

    Chciałabym pojechać do Poznania bo nigdy tam nie byłam, a znajomi raczej nie polecali tego miasta, jednak teraz po Twoim opowiadaniu mam ochotę sama się przekonać jak tam jest

  • Łukasz

    Bo fajnie by było dodać notkę na bloga o wyjeździe do Poznania. :)

  • wielkiwu

    Bo są wakacje dla studentów; byłam we Lwowie to i w Poznaniu mogę być.

  • Kamil

    Ostatnia moja wizyta w Poznaniu skończyła się poważną kontuzją kolana, przez co niewiele zobaczyłem. Mimo wszystko mam chęć dać temu miastu jeszcze jedną szansę.

  • miroslav

    Ja chcę jechać do Poznania na zapiekanki i lody. Reszta przyczyn jest bez znaczenia.

  • Kardamon

    mogłeś jednak się wśliznąć choć na moment do zamku – po remoncie wiele się zmieniło. aktualnie zamkowa Świetlica jest chyba jednym z ciekawszych miejsc na Marcinie, gdzie można wśliznąć się zarówno na kawę z dobrym ciastem jak i coś procentowego. wyrobili u siebie naprawdę niepowtarzalny klimat.

    nie miałam pojęcia, że mieszkam koło ex najlepszych parówek w mieście ;-)

  • Szymon

    Bo jeszcze nigdzie nie bylem w te wakacje a jak tak sobie czasami przy piwku rozmawiamy ze znajomymi, do jakiego dużego miasta chcemy sie wybrac, to jakos czesto pada na Poznań

  • Sandra

    W Poznaniu bywam 2-3 razy w roku i jeszcze nigdy nie widziałam koziołków.

  • Justyna

    Chciałabym się wybrać do Poznania…. bo mogłabym się tam wybrać z facetem i odznaczyć je jako kolejne miejsce, w którym się bzykaliśmy :D hehe

  • Renata

    A ja bym chciała pojechać, bo jedyny raz jak byłam w Poznaniu nie przejazdem, to byłam na koloniach.. n lat temu, gwoli ścisłości. Więc nie bardzo miałam okazję docenić wszystkie zalety tego miasta.
    No i siedzę cały sierpień we stolycy, a Poznań byłby niezłą odmianą.
    Poza tym pojadę sama, co będzie zgodne z poznańską tendencją/tradycją oszczędnościową..

  • Piotrek

    Bo nie wierzę, że Poznań zafunduje Warszawie fajne wakacje. Podobno są bardzo skąpi i nie lubią Warszawy.

  • zielonetabasko

    Ja chcę do Poznania, bo muszę oddać książki do biblio UE po 4 latach, już się obryłam;chcę zjeść kebaba w ROTI, bo dla mnie był na równi ze spaghetti w Picolo, zrobić rundkę na najbardziej charakterystycznym targowisku jakie znam, na BEMA, kupić na lewo od cygana płytkę z jakąś dobra muzą sprzed 20 lat, no i wykąpać się w Malcie na waleta o wschodzie słońca.Aha, i pokazać mojemu nowemu chłopakowi, młodszemu o 10 lat, najlepsze miacho w Polsce na początek przygody ze studiowaniem, w każdym tego słowa znaczeniu. Rataye rządzą (rządziły przynajmniej kiedyś)

  • mela

    Chcę pojechać do Poznania bo jeszczenieuprawiałam tam seksu, zawsze tak tylko „przelotem” tam jestem :)

  • chlopek

    Pojechałbym do Pozka odwiedzić znajomych i napić się z nimi wspólnie piwa w browarii, nie mam pojęcia jakim cudem nie nie wstąpiłeś tam na trzy szychy przynajmniej.

  • Anka

    Wrocławska studentka chętnie zintegruje się z poznańskimi studentami ;-)

  • Katarzyna M.

    Chciałabym pojechać do Poznania, bo wygląda na ciekawe miasto, a ja nigdy nie miałam okazji go odwiedzić. I w sumie- chciałabym spróbować tych poznańskich lodów, do których Tobie Kominku nie wystarczyło cierpliwości :)
    Poszłabym także na zamek, żeby zrobić zdjęcia i wysłać je Tobie :)

  • panna nika

    Szczecińskie upały w połączeniu z dwumiesięcznym remontem dają mi się we znaki. Pojechałabym!

  • kelust

    Chcę znaleźć czapkę, którą w 2003 zgubiłem na Malcie, podczas mistrzostw Polski w kajakarstwie, kiedy to wpadłem do wody i mnie zdyskwalifikowano!

  • goła_pionierka

    Jak to dlaczego do Poznania? Bo chciałabym odpokutować te wszystkie brzydkie piosenki o Lechu, które śpiewałam na meczach. I liczę na to, że Nospinster nie tylko z Kominkiem poszłaby na kawę i ja też mam szansę sprawdzić, jak się mój rosyjski miewa. A poza tym bardzo dawno nie zdarzyło mi się iść do kina zamiast na film. A kino łóżkowe jest do tego idealne.

  • KitKat

    Chciałabym odwiedzić Poznań bo tam jest najlepsza pijalnia czekolady, a dokładnie Cacao Republika, to jest miłość od pierwszego łyka! obowiązkowy przystanek każdego czekoladoholika.

  • olaa

    Po pracowitych „wakacjach” na zachodzie, chcę zobaczyć cokolwiek Polskiego. Chcę usłyszeć język Polski! Powiedzieć ‚Dzień dobry’ z bananem na twarzy zamiast ‚Good morning’ po wejściu do sklepu, baru, kawiarni… Chcę spędzić spokojną noc w wygodnym! łóżku, w trochę mniej plenerowych warunkach…

  • Erbek

    Chciałbym wpaść na weekend do Poznania, bo byłaby to świetna okazja, żeby odwiedzić dziewczynę, którą poznałem rok temu na wakacjach i którą chętnie bym zobaczył, ale jakoś ciągle jest nam nie po drodze…

  • Centaurek

    Bo w Poznaniu jeszcze nie szukałam męża, ani kandydata na takowego !

  • keram

    Mam w Poznaniu kumpla, z którym z chęcią bym się nachlał za Kominkowe;)

  • jan23

    Chcialbym pojechać do Poznania bo ty tam jedziesz

  • intelktualny

    pragnę pojechać do Poznania,aby stal sie insipracja do moich opowiadan

  • cykada

    Ja też chcę do Poznania…

    Skontroluję czy koziołki wciąż grzecznie na wieży ratusza stacjonują i obiecuję fotkę z bamberką!

  • Anna

    To miasto studentów! Nie widziałam się z moim chłopakiem od sześciu tygodni, może właśnie tam nacieszylibyśmy się sobą? W końcu ‚Poznań- to miasto doznań!’

  • wysokie_obcasy

    Chciałabym pojechać do Poznania, bo jak pyry z gzikiem i ćmik po ćwikach to tylko tam, tej!

    P.S. A, no i w hotelu nigdy nie spałam, to fajnie byłoby – nawet w takim poznańskim z 45′, Taka sytuacja.

  • Kalashnikov

    Miałem jechać z dziewczyną na wakacje za granice.
    Niestety (dla wakacji) dostała w ostatniej chwili staż w Krakowie i nie może się ruszać z Polski przez najblizsze kilka miesięcy.
    Weekend w polskim mieście, którego oboje jeszcze nie zwiedziliśmy, a które całkiem mocno przypomina urokiem nasz ukochany Kraków byłby wręcz idealnym rozwiązaniem.

    Taka sytuacja.

  • AM

    Żeby upewnić się, że Warszawa i tak fajniejsza

  • Kamil

    Ja jeszcze nie wiem czy chcę odwiedzić Poznań z racji posiadania bardzo złych wspomnień i skojarzeń związanych z tym miastem. Może to jednak już najwyższy czas i odpowiednia okazja aby to zmienić?

  • poznanianka

    w sumie tej to mieszkam w tym pięknym, różnorodnym mieście, ale z oszczędności poznańskiej nagrodą nie pogardzę.

  • Marcin

    Szczerze mówiąc podoba mi się to miasto. Przeczytałem relacje u Zucha, u kobiety biegają, u Gentlemana oraz u Ciebie. Każda z relacji skupiała się na czymś innym i w każdej było coś, co bym odwiedził, park Cytadella, Kontener, Concordia Design, czy też ta dzielnica willowa (nie pamiętam nazwy). Zjadłbym poznańskie rogale. I do tego wszystkiego ta wuchta dziwnych słówek, tej!

  • Milena

    bo bardzo,bardzo za Nim tęsknie….

  • Marcin

    Byłem kilka razy, ale ciągle mi mało, więc bardzo (bardzo) chętnie zajrzałbym tam ponownie, aby zobaczyć to, czego jeszcze nie widziałem i poznać ciekawe miejsca.

  • andżela

    W Poznaniu jest ulica Święty Marcin, a nie Świętego Marcina. Taka inność, Kominku. Jestem zawiedziona, że tego nie wiesz.

  • Karolina W.

    Chce do Poznania, bo nigdy nie była. W ogóle to mało gdzie byłam. No i ten bajgiel…

  • Mieciu

    Chciał bym pojechać do Poznania bo jutro kończy się urlop w budce z najlepszymi zapiekankami w Poznaniu!

  • Daniel

    Ja chciałbym pojechać do Poznania, ponieważ zaplanowałem sobie na ten rok zwiedzanie Polski. Jak na razie miałem okazję być w Krakowie i w Katowicach ;) Może to najlepszy moment żeby zobaczyć Poznań ? ;)

  • sid1972

    A ja bym pojechal bo dawno nie bylem, chyba jakies 5 lat, wiec moglbym

  • Marcin

    Startuję w Poznań Maraton i fajnie byłoby go połączyć weekendowym pobytem w mieście.
    Poza tym, nigdy tam nie byłem a św. Marcin to patron miasta.

  • Martyna

    Pojechałabym znowu, bo nigdzie nie wyskakuje się z wiarą na ćmika tak jak w Poznaniu, tej! Fajny uśmieszek w lewym dolnym rogu strony!

  • Wojtek

    Mam taką samą koszulę z River Island, btw ulubiona żony

  • Furia

    to ja powiem tak; ostatni raz byłam w Poznaniu kiedy byłam dzieckiem. Moje wspomnienia to ciotka która miała wielkiego białego psa i malarkę na poddaszu. Druga ciotka która gdzieś przy rynku zajmowała się naciąganiem firan.

    Tydzień temu mama opowiedziała mi łzawą historię o bohaterstwie taty (którego nigdy bym o to nie podejrzewała) że jak byłam niemowlakiem i nie było mleka w proszku (lata 80) to tata po wyjściu z pracy w Katowicach, wsiadał w pociąg i jechał do Poznania po to mleko, które jedna z ciotek cudem zdobywała, jadł śniadanie i wracał pociągiem do nas, całował mnie w czółko i szedł do pracy… I tak dwa razy w miesiącu.

    Znam adresy ciotek, które już nie żyją… chciałabym zobaczyć czy odnajdę swoją rodzinę.

  • ona

    Ostatni raz w Poznaniu byłam 6 lat temu, pociągiem jechałam 20 lat temu ! (grzech teraz mam za pół ceny :)), nigdy nie spałam w hotelu, więcej grzechów nie pamiętam.

  • Mystique

    A mnie to miasto aż tak bardzo nie interesuje, ale pojechałabym żeby w końcu spróbować tych sławnych rogali bo znajomi się ze mnie śmieją, że jeszcze nie jadłam….

  • ola

    Po prostu chciałabym naprawić Twój błąd i wejść na zamek. Dlatego chciałabym do Poznania.

  • Niśka

    Jeszcze parę lat temu jeździłam do Poznania rok w rok na 10 dni w sierpniu…na międzynarodowe warsztaty tańca współczesnego. Teraz dopadła mnie praca, brak urlopu, czasu dla siebie… jednak ciągle wspominam to miasto i przyznam że szczerze byłam zaskoczona widząc bar Piccolo w poprzednim poście, bo sama nieraz się tam stosowałam. Chciałabym pokazać mojemu narzeczonego Poznań, jaki ja znam i uwielbiam…a niedługo zaczynają się warsztaty (polowa sierpnia) i pokazów jest dużo :))

  • marcizna

    Muszę tam pojechać, bo w Rowerowni mają fajne koszyki na rower, który muszę mieć, a u mnie w mieście nie chce mi się szukać.

  • Domino

    Chcę jechać do Poznania bo… tam jest Rychu Pejaaaa… LOL

  • Mateusz

    Niedawno udało mi się wygrać wycieczkę do Paryża od Twojej bardzo dobrej koleżance po fachu. Niestety nie mogła się do mnie dodzwonić, przez co nagroda powędrowała do kogoś innego. Los tak chciał. Może po to, abym mógł zgarnąć podróż od Kominka? Co Ty na to, hm? :)

  • Pati

    Nigdy mnie tam nie było, a fascynują mnie ludzie mówiący tej. Chciałabym to usłyszeć na żywo. Tej.

  • Jula

    Chętnie łyknę Poznań, byle tylko wyrwać się z mocno przegrzanego mieszkanka na 4-piętrze bez windy, na prowincji, blisko czeskiej granicy, hej.

    Składnia taka, że aż żeby zgrzytają. Cóż, gorąco tu…

  • Mieciu

    Chce jechać do Poznania bo jutro kończy się urlop w najlepszych zapiekankach!

  • Ka

    Bo. Ponieważ. I w ogóle. Nigdy nie miałam ochoty, aby jechać tam by zwiedzać, a jedynie by odwiedzić znajomych studentów (w wiadomym celu). Swoimi wpisami zachęciłeś mnie żeby jednak wyruszyć na przyyyygodę(i na żarło) do Poznania. Z Twoimi pieniędzmi czy bez, wyruszę pekapem na podbój! Dziękówa Kominek :D

  • P.

    Chciałabym pojechać do Poznania, bo mieszkam w Sosnowcu. To chyba solidna argumentacja ?

    • Karolina W.

      Ten argument zrozumieją tylko mieszkańcy aglomeracji śląskie :) ale jet wyjątkowo mocnyj

      • P.

        Jak dodam, że na pograniczu z Katowicami, to zrozumie każdy. Poza tym wierzę w Kominka, prawie tak mocno, jak w Bór:)

  • Kowalska

    Skoro nie proponujesz wycieczki do Nowego Jorku, to co innego mogę zrobić- chcę pojechać do Poznania.

  • Pirkol

    1. Nie byłem
    2. Bajgel z łososiem?
    3. Zaryzykuje kupnem parówek i zdam pisemną recenzję z testu smaku
    4. Jestem przeciwnikiem zapiekanek ale zaryzykuje
    5. Odwiedzić ministerstwo browaru
    6. Podróż śladami Kominka – lepiej niż po zamkach gotyckich!

  • macbie

    Heloł ;-)
    a ja w Poznaniu się urodziłem, mieszkam i mam nadzieję tu właśnie – kiedyś niechybnie – zejść z tego świata… tak więc biletów wygrać nie zamierzam, nie chcę i się nie staram… ALE – jeśli tylko chęci będą po stronie Zwycięzców, a czas i Ojczyzna pozwoli to zapraszam ich na piwo [niejedno], odkrywanie uroków nocnego życia miasta [wiele cieakwych Kominek miejsc pokazałeś, ale uwierz, że to wierzchołek góry lodowej ;-)]… z obowiązkowym zakończeniem imprezy w Dragonie [kto w Pyrlandii imprezował, wie o czym mówię]… a swoją drogą – pierwszy raz Kolegi bloga czytałem i całkiem, całkiem ;-)

  • Kafi

    Chciałabym móc tam pojechać bo: byłam tam pierwszy raz 1,5 roku temu i zakochałam się w tym mieście od pierwszego wejrzenia. Jest zupełnie inne niż Warszawa, spokojniejsze, pełne czaru. Spędziłam tam tylko weekend ze swoim ówczesnym chłopakiem, a to stanowczo za mało by zobaczyć wszystko.. Minął rok, w między czasie wiele się wydarzyło- chłopak stał się narzeczonym, odbyliśmy kilku miesięczną podróż do Indii, a przede wszystkim pod sercem noszę nowe życie- lecz mimo to wspomnienia tamtego weekendu są jak żywe. Córka nasza przyjdzie na świat na jesieni dlatego myślę, że to najlepszy czas na ostatni wypad we dwoje, czas by naładować akumulatory i spędzić magiczne chwile z dala od codziennych spraw i obowiązków. Poza tym i ja i narzeczony mieliśmy urodziny w sierpniu, byłby to dlas najwspanialszy prezent:)

  • Maryla

    Pojechałabym, bo bardzo lubię to miasto i fajne imprezy w Cuba Libre mają, takie akurat wakacyjne :) natomiast czy wygram, czy nie, to już wiem co zrobię przy następnej wizycie – idę na ulubione zapiekanki Kominka!

  • Kuba

    Tego bajgla bym wciągnął.

  • Albinka

    Chce do Poznania, bo nigdy nie bylam na Malcie!

    :)

  • Megi

    Kominku, przy okazji wizyty w Poznaniu miałeś napisać , jak dzięki opowiadaniom dziadka ocaliłeś głowę.

    Proszę opowiedz, liczę na krwawe szczegóły.

    A do Poznania chciałabym pojechać, aby spróbować tych słynnych zapiekanek, a dla Ciebie przywiozę okruszki :).

  • Bartosz

    A ja chętnie wybrałbym się do Poznania, żeby poznać Wojtka „Bushmana” O., (ex)blogera, z którym dawno, dawno temu zaprzyjaźniliśmy się na Blipie, ale jeszcze nie mieliśmy okazji się spotkać ;)

  • Suunto

    Chcę do Poznania, gdyż mam tak kilka fajnych czytelniczek, które chętnie bym zaprosił do swojego pokoju hotelowego, za który Ty zapłacisz.

  • Boogu

    Księgarnia Arsenał nadal jest na Jeżycach. Przy Dąbrowskiego, niedaleko teatru.

  • Iwona

    Bo chcę tam jechać.

  • mixi

    Chcę do Poznania, aby zrobić dobrze mojemu mężczyźnie. Marzy mu się fotka na tle trybun stadionu Lecha z szalikiem Legii w rączkach :)

  • L.

    Chcialabym tam jechac bo nic ciekawego w tv nie ma…
    Jak zyc,panie Premierze?

  • Ania

    bo chce, taka sytuacja.

  • Emilia

    A ja mam zamiar w Poznaniu zamieszkać :) Będę mogła jeść pyry zamiast ziemniaków, będę biegać od tramwaju do tramwaju i mówić „tej”. Chociaż zielonego pojęcia nie mam, co to właściwie znaczy. Tej.

  • Jacol

    Ulica nazywa się Święty Marcin, nie Świętego Marcina.

  • Paweł

    nigdy nie byłem
    nigdy nic nie wygrałem na blogu
    i najważniejsze
    jedna taka grzechu warta mieszka w Poznaniu

  • Vinka

    Bo w Poznaniu mają najlepsze Rogale Marcińskie, proste ;)

  • Piotr

    Bo już tam byłem i chcę wrócić, gdyż to miasto mnie urzekło, a nie widziałem tam jeszcze wszystkiego.
    A poza tym w kawiarni na rynku jadłem najlepsze ciasto czekoladowe z chilli, podane na ciepło z gałką lodów. Obłęd.

  • Robert

    Szczerze, bezpośrednio i bez polotu :) Chętnie zwiedzę Poznań bo szukam swojego miejsca na ziemi… Czas wyrwać się z tej strasznej dziury w jakiej mieszkam i zacząć korzystać z życia w pełni. Liczę że taka wycieczka mnie zainspiruje do wybrania właśnie Poznania. No i ten Bajgiel z Łososiem, którym kusisz ze zdjęcia… :)

  • Piotr

    Byłem już w Poznaniu i chcę tam wrócić, bo nie zobaczyłem jeszcze wszystkiego, a to miasto mnie urzekło.
    Poza tym w kawiarni na rynku jadłem najlepsze ciasto czekoladowe z chilli, podawane na ciepło z gałką lodów waniliowych. Obłęd.

  • Agata Czajkowska

    Z Poznaniem kojarzą mi się Targi, Malta i koziołki, widziane gdzieś kiedyś na widokówce. Ja sama wielokrotnie widziałam go jedynie z okien pociągu jeżdżąc na trasie Warszawa-Szczecin. Chyba najwyższy czas już to nadrobić. Tej? Co znaczy tej?

  • Kasia

    Nie chcę jechać do Poznania, bo od pewnego czasu w tym pięknym mieście mieszkam…Chciałam tylko przesłać pozdrowienia z kawalerki przy Głogowskiej/Hetmańskiej! :)

  • Ola

    Chciałabym pojechać do Poznania, ponieważ wtedy będzie już otwarta budka z zapiekankami. No i bardzo chętnie pójdę do tego kina „Rialto”. Warszawskie kameralne miejsca już mi się znudziły. Czas na małą (weekendową) odmianę.
    Tej.

  • Kacpi

    To jedno z moich ulubionych miast. Miałem tam dziewczynę, dojeżdżałem do niej przez ponad rok tydzień w tydzień ze Szczecina a ona kopnęła mnie w dupę bez żadnego powodu. Chciałbym wybrać się tam ze swoją drugą połówką i pokazać jej jak wiele straciła. A co! bycza jedna!

  • Agata M

    chciałabym trochę po-TEJ-ować ;)

  • Piekielna Anka

    Z radością pojadę do Poznania bo uwielbiam się bawić za darmo.

  • Wendy

    …bo w Krakowie klimatyzowane są tylko tramwaje 50tki. Chciałabym móc wsiąść do klimatyzowanego tramwaju innego niż ta nieszczęsna pięćdziesiątka!

    • DariaWiktoria

      Nieprawda, ode mnie jeżdżą też trzynastki :D

      • Wendy

        zmienili trasę 13stki odkąd ja jeżdżę do pracy! Obecnie jeżdżę kwadratową dwudziestkączwórką. Chcę w Poznaniu zaznać odrobiny klimatyzowanego luksusu ;)

  • halynka

    A ja chciałabym do Poznania, bo jak za darmoszkę, to ja wszystko chętnie.

  • jo

    Powinnam pojechać, ponieważ już drugi rok studiuje w Bydgoszczy koło Torunia i czas zobaczyć jakieś miasto:)

  • mimbla

    Dużą przyjemność mi sprawiłeś tymi zdjęciami. Szczególnie ciepło na sercu zrobiło się przy jeżyckim rynku. Moja młodsza studiowała na poznańskiej ASP a ja do niej jezdziłam. Mieszkała na Mylnej,w samym centrum Jeżyc, rzut beretem o Rialto i wspomnianego już rynku. Zawsze jak tam byłam miałam dziwne poczucie zawieszenia w czasie i trwania poza materią. Codzienność odjeżdżała a ja korzystałam z wolności. Fajnie było.

  • Ola

    Chciałabym zobaczyć jak się stukają publicznie, koziołki oczywiście.

  • Hugonides

    Chętnie odwiedziłbym znowu Poznań dla samego Cacao Republika niedaleo rynku, jedynego lokalu w którym pilem PRAWDZIWĄ gorącą czekoladę, nie kakałko w proszku tylko słodką, ciemną i mega aromatyczną płynną czekoladową ambrozję ;) Polecam fantastyczny klimat miejsca, randka tam należala do moich najbardziej udanych.

  • DariaWiktoria

    Patrzę na ilość komentarzy i od razu wyczuwam konkurs ;) I zmartwiłam się jak esiąstko się nie ładowało :(
    Ja bym chciała do Poznania, bo się wybieram z przyjacielem na jakiś wyjazd od dawna, ale my lenie jesteśmy i nam nie wychodzi. Taki weekend to by była fajna okazja. A Poznań, bo podoba mi się ta fontanna. A ja tak lubię fontaannyy! I ten duży but na obcasie fajny. I ten piesek. I balonik z pandą. I w ogóóle! Chyba fajne miasto ten Poznań.

  • Paulina

    Ze Szczecina to w sumie mało za bilet zapłacę do tego Poznania.

  • Alex Idczak

    Jak będziesz następnym razem wpadnij do Świętej krowy. Najlepsze burgery na ziemi.
    A i jeszcze Hugo restaurant w City Park także polecam, tej.

  • Wiola

    Muszę tam pojechać bo jestem małym obieżyPOLSKOświatem :) i w Poznaniu mnie jeszcze nie było. Musze stuknąć się główką z narzeczonym pod koziołkami :)

  • bart

    Lokalesi mówią „idę na kontenery”, albo „na kontenerach jest impreza”, a nie „na konterze” ;)

  • Michal

    Chciałbym pojechać do Poznania, bo nigdy w nim nie byłem, a już kolejna osoba mówi mi, że warto. Z racji, różnych zawirowań, zawodowych i osobistych w tym roku uciekły mi całe wakacje, więc taki weekend w Poznaniu byłby jak znalazł.

  • intentblue

    Chciałabym sprawdzić czy dobrze robię, że przeprowadzam się do Warszawy. Może się okaże, że to Poznań jest moim miejscem na ziemi? Musiałabym to sprawdzić. ;)

  • kala

    bo……zapiekanki będą już otwarte ;)

  • emha

    … bo chcialabym w koncu odebrac z poznania moj dyplom ukonczenia studiow

  • Katia

    Ja by chciala pojechac do Poznania, bo by chciala zobaczyc czy dalej koziolki sie trykajo. Ja w Poznaniu byla tylko raz na targach, ale niewiele pamietam, tak grzali gorzale. Taka sytuacja.

  • olg

    a ja bym chciała pojechać i wyskoczyć na kawkę i ciacho (chociaż teraz to raczej na lody…) do Zielonej Werandy :)

  • Niania

    Ja bym chciała wybrać się do Poznania, bo właśnie umieram siedząc w biurze. Odliczam minuty do 17 i marzy mi się wyrwać gdzieś na weekend , aby odpocząć od Warszawy. No i wreszcie muszę po raz pierwszy skosztować świeżo zrobionej cytrynówki home made, która chłodzi się w piwnicy. Może właśnie w Poznaniu? :)

  • SzafaSkrajnej

    Bo tam był mój pierwszy raz…

  • Huma

    No jak to dlaczego? Ja chcę zobaczyć miasto Kominka… Czy może być ważniejszy argument?

  • Oliwia

    W październiku zaczynam studia w Poznaniu, chciałabym spędzic weekend w tym mieście żeby go poczuć, poznać i zobaczyć fajne miejsca. Wraz z rozpoczęciem studiów i pracy nie będzie zbyt dużo czasu na chłonięcie klimatu tego miasta.

  • Monika

    Nie cierpię Poznania, mam złe skojarzenia, mimo, że tylko kilka razy przez niego przejeżdżałam. Za każdym razem się coś działo, pana w kole, tłumik nawalił, złamałam rękę na postoju – obalając się o krawężnik koło mcdonaldsa! Miło byłoby mi zmienić zdanie i spojrzeć inaczej na to miasto.

  • Koprówa

    Bo jestem dziewczyną z Polibudy i chętnie bym się przekonała organoleptycznie jak poznaniacy zmieniają zdanie na mój widok:) Twoja szczęka na ziemi z wrażenia też znacząco poprawiłaby mi humor:)

  • Achzari

    Bo mi szef nie pozwolił na dłuższy urlop, a tak chociaż na weekend sobie wyskoczę. I może też dojdę do wniosku, że już nigdy nie będę pracować ;)

  • Iwona

    W tym mieście ostatnio byłam na wycieczce szkolnej w podstawówce i pamiętam tylko, że „było fajnie”. Z pewnością Poznań jest godzien głębszego poznania i chcę się tam wybrać ponownie, bo po kilkunastu latach wspomnienia już się nieco zatarły.
    Mam też cień nadziei, że jeśli zabiorę ta Konkubenta, to może ze wzruszenia wpadnie na pomysł legalizacji tego bezbożnego związku?

  • Marcin

    Chciałbym tam pojechać, aby w taki oto piękny sposób podziękować dziewczynie za prezent na urodziny (wyjazd na mecz do Gdańska Lechia-Barcelona). Chociaż nie przepada za meczami zrobiła to dla mnie. Uwielbiamy wspólnie zwiedzać piękne miejsca, a to jak przedstawiłeś miasto Poznań, bardzo zaciekawiło mnie. Myślę, że takie podziękowanie za to co zrobiła dla mnie byłoby czymś wspaniałym. Tej!

  • Dawid

    nigdy nic nie wygrałem, oprócz loda z big milka.. taki weekendzik przywróciłby mi wiarę w to, że ktoś, coś, gdzieś, w jakichś konkursach wygrywa

  • serce!

    Chcę tam pojechać żeby usłyszeć to magiczne „tej”. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że ludzie to tak po prostu wypowiadają… to musi być dziwne. :)

  • Lixen

    Komin, przez ostrów tumski w poznaniu (ta katedra na zdjęciu) przebiega jedna z kilku polskich ‚ley lines’ (najogólniej linie mocy), ot jako ciekawostka dla tych co wierzą w bioprądy i takie tam.

  • justa

    Zawsze chciałam pojechać do Poznania razem z moim chłopakiem. Ale on uparcie twierdzi że miasto jak każde inne. Chciałabym go przekonać że się myli :)
    ps. po Twojej relacji z Poznania chce mi się tam jeszcze bardziej!! :)

  • Radoslaw Komuda

    Niedawno byłem w Poznaniu, gdzie odwiedzałem znajomego Japończyka, który marnował czas na archiwa. Próbowałem zabrać go na Rynek, ale ten świecił pustkami. Cofnęliśmy się więc do Sphinxa, gdzie jadłem swój pierwszy posiłek po powrocie z Japonii. do której poleciałem w dużej mierze dzięki niemu. Dla mnie to była wyprawa w przeszłość, myśli o przyszłości.

    Wkrótce znowu wybieram się do „mojego Nowego Jorku”, do Sapporo. Dlaczegoby znowu nie powiązać tak ważnej chwili z tym Miastem? :)

  • Djski

    Pojechałbym do Poznania, bo prawdopodobnie właśnie tam będzie kolejny zlot polskich fanów Avril Lavigne. Noooooo i lubię wyjazdy :)

  • TomaszeS

    Chce pojechać do Poznania bo podobno mieszkaja tam ładne kobitki..
    Chętnie spróbował bym tych bajglow oraz pyr a poza tym to miasto wygląda ciekawie.
    T

  • Adrian

    Bo nigdy nie byłem i w zasadzie nie wiem do końca czy powinienem tam jechać. Obiecałem mojej, że zabiorę ją gdzieś na weekend do ekskluzywnego hotelu. Więc jeśli włodarze czują się na siłach i są gotowi na przyjęcie mieszczańskiej szlachty, śmiało przyjmę Twój podarek, podrasuję fotki i zdam barwną relację oczekującej na wyjazd kobiety.

  • Piotrek

    A ja bardzo bym chciał zwiedzić Poznań, bo podobno tylko tam można poznać prawdziwego Pyra/Pyrę….tej?

  • Ewka

    Poznań miasto doznań Kominku:)

  • lalivian

    Pojechałabym do Poznania na dwa dni, żeby sobie odpocząć od teścia, tej.

  • duch.baranka

    1. Ja chcę do Julka!!!
    2. I do Palmiarni!
    3. Posłuchałam Pana Kominka!
    4. Zrobiłam badania!
    5. Jestem zdrowa jak młody wieprzek!
    6. Jestem tak zdrowa, że mogę jechać na wojnę!
    7. A jak papierem ściernym wyszlifuję pięty, to mogę (a nawet powinnam) , pojechać do Poznania!
    8. Zasłużyłam!
    9. Tej!
    Buzi!

  • malena

    bo nie jestem blogerem i nikt nie zapłaci mi za przyjazd do tego miasta

  • izetka

    bo zupa był za słona

  • Nellinee

    Zeby chodzić śladami Kominka:)

  • miles

    Tomku,
    po ostatnich publikacjach w necie chciałbym sprawdzić czy Poznań jest rzeczywiście fajniejszy niż Łódź.

  • Damantris

    Chcę zobaczyć trykające koziołki! I chcę pojechać, bo zawsze, jak byłam w Poznaniu, to w innych sprawach i nigdy nie miałam czasu, żeby pozwiedzać w sposób bardziej zaawansowany niż przejście przez Rynek. A Rynek zapamiętałam, jako mniejszego brata Rynku wrocławskiego – miasta, z którego pochodzę. Chcę się upewnić w tym wrażeniu.

  • Paweł

    Byłem w Poznaniu parę razy. Za każdym razem było brzydko, zimno i pochmurno. Za każdym razem ograniczałem się do Starego Browaru i okolic (bo to najbliższe miejsce przy dworcu PKP było gdzie mogłem się ogrzać), raz mi się zdarzyło dojść do rynku. Moje wizyty w tym mieście nigdy nie trwały dłużej niż kilka godzin.

    Poznań zapamiętałem jako nudne i brzydkie miejsce.

    I to jest właśnie powód dla którego nie miałbym nic przeciw gdybym wygrał, i przekonał się, że żyłem w błędzie, a Poznań to fajne miasto jest :-)

  • Kinia

    Chciałabym pojechać do Poznania, bo muszę wyciągnąć dokumenty ze szkoły, a zawsze mam lenia i nie chce mi się wsiąść w pociąg i jechać (mimo, że w domu do dworca Pkp mam 3 minuty, a do Poznania pociągiem tylko 1,5 godz). Jakbym wygrała miałabym motywację, żeby w końcu się tam znaleźć :]

  • Adrian

    Chciałbym pojechać do Poznania, ponieważ po prostu nigdy tam nie byłem. A chętnie bym się wybrał. Moja przyjaciółka też chętnie by się wybrała. Zwłaszcza, że żadne z nas dawno nigdzie nie wyjechało. No, a jak dają wyjazd za darmo, to bierz. Czy jakoś tak.

  • Ziomek

    Pracowalem rok w Poznaniu. Rownież zbieram sie na sentymentalno-weekendowy powrót, a wiec pojechałbym do Poznania by zjeść obiadek na placu Cyryla za 5.47, pospacerowac po najlepszym zoo w kraju, obejrzeć film w kinie na Malcie, a wracajac do hotelu po wieczorze w Akumulatorach przekasić frytki z automatu! pod kaponierą.Rozmażyłem się.

  • angela

    Poznań dobre wspomnienia, dobre imprezy i ten banan na twarzy kiedy widzę dodane przez Ciebie zdjecia i aż krzyczę w moinitor o tak pamiętam byłam tam/siedziałam/skakałam dobrze by było tam wrócić choćby dla tych sławetnych lodów :D

    pozdrawiam A.

  • Engie

    ach zapiekanki z teatralki -za tym się tęskni TEJ ! :D

  • Ewa

    a ja bym pojechała, żeby usłyszeć na ulicy dawno niesłyszane „tej” :)

  • Maciej Sola

    Bo od października będę tutaj studiował i muszę pooglądać mieszkania, spośród których wybiorę to jedno, które będzie moim domem przez kilka najbliższych lat.

    btw. Już mam dość tego ‚tej’

  • Zuza

    bo chcę.

  • Karolina

    Bo w drodze na Transatlantyk zepsuł mi się samochód i muszę go odebrać z miejscowego warsztatu! Tej!

  • Iwona

    Chce pojechać ponieważ chłopak mnie nigdzie nie zabiera!a jeśli ja wygram to nie będzie miał wyjścia i pojedzie ze mną :)

  • Magda

    Chciałabym tam pojechać, ponieważ byłam tam tylko raz, nocą, na stopa i nie zobaczyłam nic oprócz 2 klubów :)

  • nerdinnewyork

    Bo chciałbym na własne zmysły sprawdzić wszystkie stereotypy poznaniaków. Bo jest chce przekroczyć prędkość na torze Malta po czym znaleźć najlepszy drink bar w tym mieście. Bo chcę być cityboyem nie będąc w Warszawie ale pozostając w PL.

  • Słomka

    Tej wiara, wpadajcie do Poznania, tu na bank wymaracie wuchte fajnych miejsce. Chlapnać można zimne piwko na Starym, zjeść pyre z gzikiem i podylać wieczorem.

  • Agnieszka

    …bo taki właśnie był plan na któryś z kolejnych weekendów sierpnia. Znowu na dwa dni oderwać się od rzeczywistości, tylko tym razem w Poznaniu. Opłacone atrakcje i hotele zdecydowanie to ułatwią. Z góry dziękuję.
    A.

  • arthc

    a ja chce z tego miasta wyjechac. morze piasek, fale, a nie browar, kozly, remonty

  • milionowa

    Damn it! Chyba przegapiłam, a chciałabym zobaczyć w Poznaniu więcej niż… miliony kościołów, do których pchała mnie wychowawczyni w liceum. To, co oglądałam z przyklejonym do szyby autokaru nosem, chciałabym dotknąć. I posmakować! :)

  • Kuba

    Do Poznania lepiej żebym ja pojechał, bo inni to wstydu narobią w tym pięknym mieście. Ja się myję, golę, perfumuję i ubieram czysto, więcej tej Kominek wybierz mnie!

  • Dorrada

    chciałabym odwiedzić to przestrzenne miasto ….tak jak wcześniej to robiłam….

  • korchan

    Poznań czeka na moją wizytę i odkrycie w nim wszystkich niedocenionych i mało znanych miejsc. I’m coming!!

  • Olusia

    „O, nasi tu byli! Warsztaty kulinarne mistrzów… chyba gotowania, a tam Eliza Mórawska z White Plate. A Kominek to dzie? ”

    Szkoda Kominku, że nie wszedłeś do Nas do Restauracji. Byłbyś zadowolony i nikt nie pytałby Cie w połowie jedzenia czy Ci smakowało!

    P.S. Eliza zaserwowała nam takie serniki, że do dziś na ich wspomnienie uginajOO mi się kolana!!

  • Ewka PYRKA

    JAKO 27 letnia POZNANIANKA która przeżyła tu aż za dużo, polecam

    NA WIECZÓR:
    CUBA LIBRE – jeżeli tolerujecie inny kolor skóry, kiedyś 5 % a parę dni temu – 30 % sprzedawców kebabów dziwnie obserwujących Nasze wdzięki i pomimo, że do tej wady dochodzi jeszcze ciasnota, to i tak to jedno z najprzyjaźniejszych klubów w Pozku.
    Gdy Poznań jest pusty – tam zawsze ktoś cie przytuli.
    KLUB 22 – wejście za darmo, spora przestrzeń i urozmaicona muza powoduje, że przyjeżdżają tam strażniczki lasu, które przyciągają tych mających mózg w mięśniach i jądrach. Chcecie seks za free ? Proszę bardzo.
    BROVARIA – jedyne najlepsze naturalne piwo z własnym browarem
    MESKALINA – aktorzy, blogerzy, reżyserzy, piosenkarze, kabareciarze, operatorzy i psychodeliczna muza – sam środek starego rynku za arsenałem, klimat ziółkowy gwarantowany
    PROLETARIAT – pub Stalinowski, gdzie trzeba zabrać obcokrajowcę by wiedział co tu się działo podczas jego dobrobytu.
    Cocoma – panie z różowymi parasolkami, to tego Wam już nie powiem.

    ZA DNIA
    – MALTA – mistrzostwa świata w wioślarstwie, koncerty, narty w środku lata, lasy a’la Mazury ciągnące się aż za Volkswagen – mój drugi dom
    – Zamek – całe szczęście oprócz banków na owej ulicy sw Marcin jest trochę kultury, w zamku prawie jak w Luwrze – i te desery … artyzm przepełnia od środka.
    – Termy Maltańskie – sporo osób podróżujących po najlepszych hotelach Europy mówiło, że reprezentuje światowy poziom, dziecko zginęło ale jego duch miejmy nadzieje nie będzie straszył.
    – słoniarnia … ***** hotel dla słoni, można zobaczyć dysponując całym dniem bo tereny spore
    – Morasko – zielonkawo, meteorytowo, wzgórzyście i ćwierkająco ale przede wszystkim to DRUGI OXFORD, gdzie lepiej po zmierzchu bez alkoholu się nie pojawiać.

    mogłabym wymieniać i wymieniać ale najlepsi są ludzie

    czyli Nasza garstka rodowitych Poznaniaków …

    nie będących tak fajnymi bez Was przyjezdnych, niech Wam będzie.

    Jako jedna z pierwszych blogerek Kominka, pozdro