Do wpisu zainspirowała mnie znajoma, której wczoraj w tym pomagałem. Pomyślałem, że przyda wam się ta wiedza, bo przecież za parę lat Kindle będzie miał każdy
. Ale równie dobrze moda na Kindle może zacząć się już teraz, właśnie od was.


Tak, za kilka lat każdy będzie miał to maleństwo. Tak jak teraz każdy z nas ma telefon komórkowy. Kindle jest bardzo popularne w Stanach, gdzie w ostatnim roku sprzedało się na niego więcej książek niż wydawanych drukiem. Nie ma żadnych wątpliwości, że wraz z obniżką cen za urządzenie przyjdzie i do nas moda na posiadanie czytnika.
Dość powiedzieć, że w mojej rodzinie już trzy osoby do niego przekonałem i wszyscy zgodnie twierdzą, że Kindle nie pozbawia czytania klimatu, tak jak monitory czy inne ekrany LCD.

A znajoma chciała go kupić na allegro, bo w Polsce w sklepach nie można go dostać.
Pod żadnym pozorem NIGDY nie kupujcie Kindle na Allegro!
Tam kupują tylko ci, którzy dają się naciągać. Nie wiecie czy nie był używany, nie wiecie jaka jest kwestia gwarancji, nie wiecie czy nie ma ukrytych wad i przede wszystkim – nie ma ani jednego powodu, byście przepłacali, skoro oryginalne Kindle można zamówić tam, gdzie jest produkowane.
W Amazon :-)

(wszystkie zdjęcia na blogu można powiększać po kliknięciu w nie)

Wchodzimy na amazon.com i zakładamy konto. Wygląda to jak zakładanie konta pocztowego.

 

 

Następnie z listy po lewej wybieramy „Kindle”. Bierzemy model WIFI bez 3G, czyli ten najtańszy, bo 3G nam się nie przyda.



Na samej górze pojawi się napis, że jak nie jesteśmy ze Stanów, to musimy w ten napis kliknąć i wtedy wybieramy z listy nasz kraj.
Pojawi się znowu nasze Kindle i w prawym górnym rogu klikamy Add to Cart.

 

 

Obowiązkowo kupujemy od razu cover. Kindle niewygodnie czyta się i użytkuje bez odpowiedniego futerału. Te, które oferowane są na Allegro nie dość, że są droższe od oryginalnych z Amazon, to w dodatku jakościowo i funkcjonalnie odstają od nich. NIE kupujemy futerałów na allegro.
Powyższy model polecam. Jest lekki, wytrzymały, ładny i co ważne – Kindle trzyma się w nim na gumkach, co jest i wygodne i estetyczne.
Klikamy Add to Cart , a następnie wchodzimy do naszego koszyka.

 

Tu tylko upewniamy się, że mamy w nim to, co zamówiliśmy. Zwracamy uwagę czy adres do wysyłki jest poprawny.

 

Ostatnie spojrzenie na nasze produkty. Mamy podaną dokładną cenę za każdy + przesyłka, która wynosi 26 dolarów.
Płacić można kartami kredytowymi. Niestety nie wiem czy debetowymi także.

 

I to by było na tyle.
Cała operacja zamawiania Kindle trwa jakieś 30 sekund. Czas oczekiwania wynosi około tygodnia.

 

Kindle wspaniale sprawdza się na wakacjach. Wzbudza powszechne zainteresowanie, bo prawie nikt go jeszcze nie ma i prawie zawsze trafi się na kogoś, kto zapyta „och, a gdzie, a za ile, ja_chce_to_!!!”. To jedno z moich ulubionych zdjęć z Egiptu. Tak zaczynałem tam każdy dzień.
Jeśli nie macie pomysłu na prezent, Kindle ucieszy każdego wielbiciela książek. A i ja postaram się przekonać jednego z kolejnych reklamodawców, aby w którymś konkursie na blogu ufundował wam parę sztuk.

 

 

 

Twój komentarz zostanie skasowany, a twoje konto zablokowane, jeśli jesteś w jakimkolwiek stopniu hejterski, wulgarny, czepialski, pesymistycznie nastawiony do życia i ludzi, zarzucasz mi kryptoreklamę, krytykujesz mnie lub widoczna jest nazwa twojej strony. Wstęp tylko dla ludzi przyjaznych, uśmiechniętych i kulturalnych.

  • http://www.facebook.com/tpreal Tomasz Błajek

    3G się nie przyda? Mi znajomy mówił że ma z 3G i działa. Amazon ma umowę z operatorami w wielu krajach, także w Polsce, i jak się kupi wersję z 3G to się ma darmowy internet. W internecie też widzę ludzi, którzy twierdzą że im działa. W tej sytuacji warto się poważnie zastanowić nad tym 3G, moim zdaniem.

    A jak tam zaczekam aż zrobią jakiś fajniejszy czytnik. Kidnle jest coś nie w moim typie.

    • Agata

      Kindle kupiłam 3 lata temu w San Francisco , właśnie z 3D i działa rewelacyjnie :-) Wystarczy zadzwonić do operatora ( przynajmniej ja tak to załatwiłam ) przed wyjazdem i powiedziać o zmianie lokalizacji. Mnie sprawdzili czy wszystko będzie dzialać z dokładnością nawet co do ulicy na której w Polsce mieszkam. Jeżdże z nim wszędzie, wszędzie ładuję książki i czytam z niego setki pozycji na zmianę z iPadem , gdzie tez zainstalowałam aplikację Kindle. Polecam każdemu – to rewelacja!

  • kominek

    Tomasz Błajek: 3G się nie przyda? Mi znajomy mówił że ma z 3G i działa. Amazon ma umowę z operatorami w wielu krajach, także w Polsce, i jak się kupi wersję z 3G to się ma darmowy internet

    Przeglądanie internetu na Kindle jest tak samo wygodne jak przeglądanie internetu 10 lat temu na komórkach z WAP.
    Do ściągania książek i tak używamy komputera, a jeśli nie to WIFI w zupełności wystarcza. Dość powiedzieć, że z WIFI skorzystałem tylko raz, aby przetestować jego działanie.

  • http://madrywybor.blox.pl/html butterfly

    No dobra, a jak to wygląda z wrzucaniem na niego polskich ksiażek, idzie przez kabel, są polskie znaki?

    • kominek

      Ja wszystkie książki zapisuję do pliku tekstowego. Nie ma żadnych problemów z polskimi znakami. Wrzucanie książki na Kindle to po prostu skopiowanie pliku do odpowiedniego katalogu. Coś jak przenoszenie danych na pendrive.

  • http://www.facebook.com/arkadiusz.tomas Arkadiusz Tomas

    A jak tam jest z PDFami? Jakiekolwiek problemy i odbieganie od normy czy wrzucasz i czytasz pdfa bez problemu?

    • kominek

      Ponoć przy odpowiednim konwertowaniu działają, ale ja .pdf sobie odpuściłem. Nie da się ich czytać, bo niby czyta, ale niestety nie dostosujesz pojedynczej strony do wielkości ekranu Kindle. I trzeba bawić się w przesuwanie ekranu, co kompletnie mija się z celem.

      • http://www.facebook.com/arkadiusz.tomas Arkadiusz Tomas

        OK
        Jeśli dobrze widzę to masz tego 6″. Nie za mały? Gdybyś mógł wymienić na 9.7″ to wymieniłbyś ?(pomijając cenę w tym momencie)

        • kominek

          Za mały nie jest, bo w sumie wiele książek drukowanych jest podobnego formatu i dzięki swej wielkości jest poręczny, ale nie mam wątpliwości, że kolejny model, jaki kupię – będzie większy.

        • krampfunga

          kominek już pisał, że ”Mimo wszystko 6-calowy ekran jest ciut za mały. Wydaje mi się, że 8-calowy byłby idealny, choć niewiadomo, czy Kindle byłby wtedy wciąż tak poręczny. ” ;)

    • Maciek

      Pdfy jak Kominek wspominal czyta raczej srednio – da sie ale nie jest to wygodne. Natomiast np. slajdy z wykladow wydrukowane do .pdfa czytalo mi sie super :)

  • http://Kondziella.pl Krzysztof

    Jak zrobią wsparcie dla epub to się zastanowię.

  • http://californication.info.pl/ Marcin

    550zł by czytać książki? Meh…

    Może tak jak piszesz, za parę lat, jak na razie papier mi wystarcza.

  • kominek

    Marcin:
    550zł by czytać książki? Meh…

    Prosiłbym o powstrzymanie się z takimi komentarzami na tym blogu. Nic nie wnoszą i nie wydają się kulturalne.

  • http://www.facebook.com/malwina.kulikowska Malwina Kulikowska

    kominek:
    Ja wszystkie książki zapisuję do pliku tekstowego. Nie ma żadnych problemów z polskimi znakami. Wrzucanie książki na Kindle to po prostu skopiowanie pliku do odpowiedniego katalogu. Coś jak przenoszenie danych na pendrive.

    Mhm, no to kurczę podoba mi sie ta zabawka przy takiej ilości czytanych książek przeze mnie.

    • Aga

      Świetnie, a plik tekstowy z jakim rozszerzenie preferujesz?

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001592233388 Piotr Piekarski

    Jak wygląda sprawa z cłem i VATem? Kilka osób, które zamawiało czytniki (i inne gadżety) z Amazona skarżyło się na syndrom „zgubionej paczki” przez celników – błąd statystyczny czy faktycznie często się to zdarza?
    Co do 3G, to wydaje się przydatną funkcją, bo pozwala kupować książki będąc gdziekolwiek bez dostępu do własnego kompa. A co do przeglądania na czytniku stron www, to musi być jak napisałeś – porażka.

  • kara

    mieszkam w usa i rzadko widze kogolwiek z kindle. dużo popularniejsze są tablety na których też mozna czytać książki a przy okazji są bardziej funkcjonalne. co prawda ceny tabletów są nadal zaporowe ale uważam, że wszystko pójdzie właśnie w tym kierunku i czytniki typu kindle wyginą (swoją drogą ja już wole zapłacić $400-500 za tablet niż $200 za kindle). Poza tym dość często widzę ludzi czytających ksiązki na smartphonach (dla mnie jednak trochę za mały ekran). generalnie się nie dziwię, bo mi też się nie chce nosić tych wszystkich urządzeń i wolę jedno wielofunkcyjne (chociaż nie idealne do wszystkiego). osobiście i tak wolę papierową książkę, głównie ze względu na zmęczenie oka (może nie każdy ma aż tak wrażliwe oczy ale dla mnie po całym dniu siedzenia przed monitorem czytanie ksiązki na czytniku jest uciążliwe).

    • kominek

      Nie można porównywać Kindle do tableta, bo to jak porównywanie telefonu komórkowego do Skype.

      Prawdopodobnie nie widzisz ludzi z Kindle, bo mało podróżujesz. Książki czyta się zwykle albo w domu albo w podróży. Gdyby nie było wielu klientów, druk wciąż byłby w Stanach popularniejszy, a fakt są inne.

      Nie jest też prawdą, że czytanie na Kindle jest uciążliwe. Tak może mówić tylko ktoś, kto nie wie jaki to jest ekran i myśli, że to typowy ekran LCD. Kindle jest jak papier. Czytanie na nim jest tak samo uciążliwe jak czytanie książki drukowanej.

      • kara

        Wiem jak wygląda kindle i jaki ma ekran (w prawie każdej ksiegarni można sobie to to obejrzeć) i nadal twierdze, że DLA MNIE czytanie na kindle jest uciążliwe (cieszę się niezmiernie, że Ty nie masz takiego problemu – piszę to ku przestrodze osobom, które mają probelmy z oczami jak syndrom suchego oka – kindle męczy).

        Tak się składa, że dużo podróżuje zarówno na krótkie i długie dystanse i z MOICH obserwacji wynika, że jednak częściej ludzie używają telefonów lub tabletów (iPad chyba najczęściej chociaż kompletnie nie rozumiem jego fenomenu). W samolotach najczęściej jednak ludzie używają laptopów (ja nienawidzęczytać książek na laptopie, chociaż od kiedy odkryłam foxit redeara czasami nawet coś poczytuję – lubie sobie zakreślać i bazgrać – btw czy kindle pozwala na coś takiego?).

        i nie rozumiem dlaczego nie można porównywać tableta do kindle. wprowadzają do tabletów funkcję e-readera analogiczną na kindle więc co złego w porównywaniu? myślę, że jak najbardziej na miejscu jest takie porównanie szczególnie jeśli ktoś planuje zakup takiego urządzenia. generalnie panuje opinia, że jeśli czytasz 1 książkę miesięcznie i mniej to bardziej się opłaca zainwestować w tablet dzięki jego funkcjonalności.

        Rozumiem, że Ci się kindle podoba. mi się również podoba chociaż nigdy go nie kupię, bo uważam go za produkt zbędny. ot kolejny gadżet który może być zastąpiony lepszym i bardziej funkcjonalnym sprzętem. a tak przy okazji – oprócz kindle jest jeszcze nook z barnes and nobles bodajże. nie wiem które lepsze, ale myślę, że warto się temu przyjżeć jeśli ktoś ma zamiar kupować e-redear’a.

        • direk

          @kara: Chyba jednak nie masz pojęcia o czytnikach ebooków. Po pierwsze czyta się z nich tak samo dobrze jak z papieru, więc jeśli twój wzrok męczy się czytając papierową książkę, to tak samo będzie z czytnikiem wyposażonym w ekran e-ink. Te ekrany nie są podświetlane, nie męczą tak oczu jak LCD w laptopach czy tabletach. Dlaczego nie można zrobić porównania kindle vs dowolny tablet? Bo to gadżety targetowane w zupełnie innych ludzi. Kindle ma służyć jednemu celowi – czytaniu książek, i do tego nadaje się fenomenalnie. Tablet to takie urządzenie multi-purpose. Co z tego że można na nim czytać książki, skoro wrażenia wzrokowe są takie same jak z czytania na laptopie czy netbooku? Tak samo męczą oczy. Choć kiedyś (w erze „przed-kindlowej”) dużo czytałem na komputerze, to jednorazowo nie dałem rady machnąć więcej niż 40 stron. Potem przymusowa przerwa albo kropelki do oczu. Z papierem nie miałem takich problemów i z e-inkiem też takowych nie mam. A porównywanie kindla do tableta to tak jak porównywanie traktora do mercedesa. Obydwa jeżdżą, ale każde z nich ma inne przeznaczenie (i proszę się nie śmiać że wg mnie kindle to taki traktor – w dzisiejszych czasach te maszyny kosztują tyle co i kilka merców :P): traktorem nie będziesz pomykać 180 km/h, a mercem nie wjedziesz w pole.

          PS. Skoro nie wiesz że w kindlu można robić zakładki i notatki to chyba jednak nie miałaś z nim żadnego kontaktu. Poza tym jeśli oprócz Kindle i Nooka nic więcej ci się w temacie nie kojarzy to sorry, ale słabo znasz temat w którym próbujesz dyskutować.

          PPS.
          Wytłumacz mi jak to e-ink męczy oczy bardziej niż zwykły papier… Siedzę od 10 minut wpatrzony w książkę i ekran Kindle’a i za cholerę nie mogę dostrzec różnicy…

          • Świder

            @direk: Uważasz, że nie można porównać czytnika z tabletem i Twoim argumentem za tym jest to że nie można porównać Mercedesa z traktorem. Ja tylko mam jedno pytanie. Czy to co jest napisane poniżej nie jest właśnie porównaniem tychże rzeczy?

            direk:

            Obydwa jeżdżą, ale każde z nich ma inne przeznaczenie (i proszę się nie śmiać że wg mnie kindle to taki traktor – w dzisiejszych czasach te maszyny kosztują tyle co i kilka merców :P): traktorem nie będziesz pomykać 180 km/h, a mercem nie wjedziesz w pole.

          • kara

            @direk
            nigdzie nie twierdzę, że jestem znawcą czytników ebooków, więc zupełnie nie widzę powodu Twojego unisienia i „wykpiwania”. Opisuję moje własne doświadczenia z nadzieją, że może komuś się przydadzą. tak wiem, że e-ink i że super i bla bla bla, ale nie rozumiem dlaczego to jest takie NIEMOŻLIWE, że mi oko od tego wysycha? od czytania książek też mi wysycha i boli, ale dopiero po kilku godzinach a to-to kindlowe próbowałam w sklepie i niestety odniosłam wrażenie, że męczy bardziej. Więc nie wiem o co kruszysz kopie.

            A i szacun, że już CAŁE 10 minut czytasz i wszysko ok (wybacz, ale to brzmi tak zabawnie, że aż nie moglam się powstrzymać, żeby się do tego nie odnieść – niemniej jednak nie wątpie, że dla większości osób e-ink spawdza się wyśmienicie).

            Poza tym, nie jeden kindle na świecie (masz rację,nie orientuję się co tam jeszcze na rynku) ale będę się upierać, że wydając taką kupę kasy należałoby się trochę bardziej porozglądać (jak bez namysłu kupie traktor bo raz na miesiąc lubie se orać pole a potem się okaże, że do pracy to się tym dojeżdzać nie da i muszę również merca zakupić to jak dla mnie to wyrzucanie kasy – jak najbardziej tablet i kindle to inna klasa sprzętów, ale żeby wybrać coś optymalnego do WŁASNYCH potrzeb przydałoby się wiedzieć czym się różnią)

          • direk

            @kara: nigdzie nie napisałem że „czytam już całe 10 minut”, ale mimo to dzięki za „szacun” ;-)

            Kilka minut w sklepie to jednak za mało – popytaj po znajomych, może ktoś ma i pożyczy ci na 2-3 dni jakiś czytnik. Spróbuj się przemóc – po prostu trzeba się przyzwyczaić.

            „…jak najbardziej tablet i kindle to inna klasa sprzętów…”
            ^ i o to właśnie chodzi że to nie inna klasa sprzętów, ale urządzenia służące do zupełnie czegoś innego. Tablet to głównie multimedia, internet, gry. Czytnik jak nazwa wskazuje to czytanie. Jeśli ktoś dużo czyta to z automatu powinien wybrać e-ink.

      • Joanna

        Mnie też męczy czytanie na Kindle’u, oczy mnie dość szybko bolą. Być może faktycznie chodzi o zespół suchego oka. Czytanie normalnych (=papierowych) książek mnie nie męczy, a Kindle niestety bardzo szybko.

  • ajkjuponinzejzera

    Żaden wyjazd na urlop nie może się udać bez książki, a wepchać co najmniej dwie do walizki- jeśli i ta piąta spódnica i może jeszcze te sandałki i koniecznie jeszcze i te spodnie i kolanem i łokciami dopychamy, a zamek walizki już trzeszczy- pioruńsko trudne. Kindle więc jest bardzo mądrutkim pomysłem, no ale kupiłam bilety na Michaela Georga, to na Kindla kasy zabrakło, choć wcześniej zakup planowałam. W takim razie poproszę konkurs:-)

  • anusza

    Temat jak dla mnie mega trafiony! Dosłownie pare dni temu przeglądałam Allegro z ciekawości jak sie ma sytuacja z Kindle. Oczywiście póki co mnie na niego nie stać, dlatego wieść o konkursach natchnęla mnie nową nadzieją i będę ich bacznie wypatrywać. Od prau dni na niego choruję. Właściwie to od momentu, jak wlazłszy na esiątko przeczytałam tekst o czytaniu ksiażek, który juz jakiś czas temu wrzuciłeś na .in – pierwszy raz wspomniałeś tam o Kindle. Czytajac go drugi raz zainteresowałam sie tym sprzętem dogłębniej i naprawdę wart jest uwagi, a że ja gadżeciara jestem, to nie trzeba mnie do takich urządzeń długo przekonywać ;)

  • http://www.facebook.com/marcelwlodarczyk Marcel Włodarczyk

    Od dawna noszę się z zamiarem kupna Kindle i coś mi się wydaje, że w którymś z nadchodzących miesięcy się na niego szarpnę.

    Z tymże – do tej pory nie wyobrażałem sobie kupowania wersji innej niż 3G. No bo skoro różnica w cenie niewielka, a 3G na Kindle w Polsce działa, to czemu by nie? Teraz natomiast zaczynam się wahać, czy czasem nie wystarczy samo WiFi…

    • Joanna

      Ja rozważam kupno i – tylko w wersji z 3G. Nawet bardziej od ściągnięcia książki w każdej chwili przekonuje mnie np. możliwość darmowego sprawdzenia poczty *wszędzie*. Mnie się to zwróci bardzo szybko. Wiem, że działa topornie – ale co z tego?

  • kominek

    Piotr Piekarski: Jak wygląda sprawa z cłem i VATem? Kilka osób, które zamawiało czytniki (i inne gadżety) z Amazona skarżyło się na syndrom „zgubionej paczki” przez celników – błąd statystyczny czy faktycznie często się to zdarza?

    To jakaś bzdura.

    Piotr Piekarski: Co do 3G, to wydaje się przydatną funkcją, bo pozwala kupować książki będąc gdziekolwiek bez dostępu do własnego kompa.

    Nie wyobrażam sobie sytuacji, ze musiałbym kupić książkę akurat wtedy, kiedy nie miałbym dostępu do sieci. Musieliby mnie chyba zrzucić na bezludną wyspę na kilka miesięcy.

  • bubkaaa

    kiedyś go kupię, na pewno-szkoda tylko, że nie pachnie jak książka…

    • http://kondziella.pl Krzysztof

      Zawsze możesz sobie spsiukać Kindle tym:

      smellofbooks.com

  • anusza

    kara:
    mieszkam w usa i rzadko widze kogolwiek z kindle. dużo popularniejsze są tablety na których też mozna czytać książki a przy okazji są bardziej funkcjonalne. co prawda ceny tabletów są nadal zaporowe ale uważam, że wszystko pójdzie właśnie w tym kierunku i czytniki typu kindle wyginą (swoją drogą ja już wole zapłacić $400-500 za tablet niż $200 za kindle).Poza tym dość często widzę ludzi czytających ksiązki na smartphonach (dla mnie jednak trochę za mały ekran). generalnie się nie dziwię, bo mi też się nie chce nosić tych wszystkich urządzeń i wolę jedno wielofunkcyjne (chociaż nie idealne do wszystkiego). osobiście i tak wolę papierową książkę, głównie ze względu na zmęczenie oka (może nie każdy ma aż tak wrażliwe oczy ale dla mnie po całym dniu siedzenia przed monitorem czytanie ksiązki na czytniku jest uciążliwe).

    Z tego co wiem, Kindle ma specjalny ekran imitujący prawdziwy papier, więc nie męczy oczu. Można na nim nawet czytać w słońcu podobno – światło się nie odbija.

    Ja też lubie mieć na półce ksiażki które przeczytałam, ale jeśli chodzi o samo czytanie, to jak juz ktoś wspomniał – papierowe zajmują sporo miejsca. Poza tym, jak ksiązka jest gruba, to ja mam nawet problem z utrzymaniem jej w ręku :) w senie, że czasem niewygodnie jest. Kindle pod tym względem też jest idealnym rozwiazaniem.

  • http://www.facebook.com/tpreal Tomasz Błajek

    Problemy z formatem PDF, że trzeba konwertować magicznymi programami i modlić się żeby nie popsuło polskich znaków, to coś, co mnie by zniechęcało. PDF to najpopularniejszy chyba format, a obok niego EPUB, który, o ile wiem, też nie działa tak sam z siebie, mimo że jest pomyślany właśnie jako format dla ebooków.

    Z plików tekstowych bym nie chciał czytać, bo nie lubię, jak książka ma rozwaloną typografię, a pewnie taką właśnie wtedy ma (typu półmetrowe odstępy między wyrazami, brak ładnych ligatur, …). To już bym wolał sobie przekonwertować na PDFa w LaTeX’u, o odpowiednim rozmiarze strony dla urządzenia. A potem przekonwertować na coś, co by kindle uprzejmie obsłużył.

    Natomiast ekran jest naprawdę świetny. Ma jeszcze ciągle kontrast trochę niedoskonały (biały jest tak naprawdę szary), ale i tak jest bardzo wyraźny, a w słońcu nawet bardziej.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000424801919 Robert Ratman

    Konkurs, w której nagrodą było by kindle był by bardzo popularny, sam chyba wziąłbym udział bo myślałem o kupnie takiej zabawki, ale to nie na moją kieszeń :)

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001778643164 Łukasz Bąk

    Ja mam już śmietnik w głowie. Co chwile wrzucasz artykuły o kindle, a ja coraz bardziej się na niego nakręcam. Z drugiej strony za bardzo chyba lubię zapach papieru i widok uginających się moich półek. Jestem chyba zbieraczem i nie wiem jak to pogodzić z czytnikiem.
    I cały czas zastanawia mnie dostępność książek (czytam prawie wszystko z Fabryki Słów, często śmigam po kiermaszach gdzie świetne tytuły udaje się kupić za 10-15zł).

    • Tyszkaa

      Też bardzo cenię uroki tradycyjnej książki, ale do tego lubię gadżety. Przecież nie musisz każdej książki czytać elektronicznie :)

  • http://www.fazgraphic.digartfolio.pl Faz

    Nasz Pan Kominek dodał świetna notkę a wszystkie negatywne dociekliwe i wręcz złośliwe komentarze są dla mnie niezrozumiałe. Ale po kolei, ja jak wielu tutaj czytelników również byłem w stanach konkretnie 4 miesiące w stanie Maryland Washington DC, sporo podróżowałem metrem i ich autobusikami i zgadzam się, iż to urządzenie było bardzo popularne. Warto dodać, że ogromna rzesza ludzi czyta w nim aktualne codzienne gazety, zamiast niewygodnych brukowców. Może o tym świadczyć wolumen sprzedaży (dane zaczerpnięte z Wiki angielskiej:
    „In 2010, Amazon remained the undisputed leader in the e-reader category, accounting for 59% of e-readers shipped, and it gained 14 percentage points in share.[54] According to an IDC study from March 2011, sales for all e-book readers worldwide gained to 12.8 millions in 2010; 48% of them were Kindle models. “
    Mam nadzieję, że nie wykluczyłem w tym momencie wszystkich, tych dla których angielskie cytaty równają się z zamknięciem strony, ale jeśli tak polecam wstrzymać swoją ignorancje i użyć Google translate, cos zrozumiecie ( tak samo można postąpić, podczas rejestracji na Amazonie).
    Jeśli, ktoś chce porównywać Kindle do tabletów, to chyba nie wie co to segmentacja rynku oraz przeznaczenie produktu, nie wspominając o niewątpliwie decydująca zaletą Kindle, jaką jest jego minimalne o ile nie brak szkodliwości I obciążenia dla oczu, w przeciwieństwie do ekranów LCD czy AMOLED. Świadczyć może chociażby informacje o technologii E Ink wykorzystanej w Kindle. -> http://en.wikipedia.org/wiki/E_Ink
    Co do ceny, to każdy ma swój prywatny budżet, ale jeśli wartość około 540 zł czyli około 15 papierowych książek odstrasza kogoś od długookresowej „inwestycji” no to mu współczuje pracy :). No chyba, że przeczytanie takiej ilości zajmie mu 15 lat… Aha no i warto porównywać nie 200 dolców a 114, do 600 za iPada 2 bo amerykanie za przesyłkę atlantycka nie płacą (no i apple futerałów tez za darmo nie daje), nie wiem jak inne tablety, bo inne to tylko niedokładne kopie) A taki Kindle jest lżejszy od książki !!
    Aha, ja jeszcze tego nie mam :)

  • muszelka

    Kominku mam pytanie, które już zadałam na .in kiedyś, ale zginęło w tłumie:
    jak się zachowuje kindle w słońcu? Czy odbija słońce tak samo jak biały papier (ja muszę czytać w cieniu, bo inaczej mnie oczy bolą).

    • Maciek

      Hmm sam ekran nie bije tak w oczy jak czysta kartka papieru, ale pod pewnym katem moze odbijac swiatlo.
      Dla mnie w pelnym sloncu czyta sie znakomicie, i to chyba najwieksza zaleta Kindla nad tabletami (poza bateria trzymajaca 20 razy dluzej)

  • Świder

    Ja nie chodzę do tej kawiarni i ipoda też nie mam, ale Kindle to bardzo fajny pomysł. Od kiedy tylko o nim się dowiedziałem to chce takie coś mieć. Póki co, nie stać mnie, ale ceny maleją… Na pewno kiedyś jakiś czytnik będę miał.

    • http://www.facebook.com/dmboy Kacper Wołoch

      Świder: Ja nie chodzę do tej kawiarni

      A warto, kawę mają świetną:) Z czytnikami bywa zabawnie jak czytasz ze znacznikiem… Ciekawi mnie jaki los czeka te urządzenia u nas w kraju, a dokładniej kiedy zacznie być o nich naprawdę głośno.

      • Świder

        @Kacper Wołoch:Kiedy będzie głośno to ciężko powiedzieć. Ja nie wiem czy kiedykolwiek będzie. Są już rok na rynku i są już tanie, ale paradoksalnie nie słychać o nich jakoś specjalnie często. Ktoś wie dlaczego jeszcze nie są hitem tak jak w Stanach? To, że Polacy mało czytają to nie prawda. Dlatego to wykluczam.
        Z czasem prawie wszyscy się przerzucą na czytanie na czytnikach. Jest to oczywiste, bo z każdą przydatną rzeczą tak jest (patrz np. e-maile, telefony).
        Ciekaw jestem kiedy będą takie giętkie jak kartka papieru.

        • http://kondziella.pl Krzysztof

          Pewnie nigdy, bo kiepsko by się to trzymało w jednej ręce…

  • kominek

    sze: Jestem pewien, że nie będę tego miał. Książka to książka, a nie jakiś ekranik dla wyznawców apple lansujących się ipodami i starbucksem.

    Komentarz skasowany. Na tym blogu lansowanie się, apple, ipody i starbucksy są w dobrym tonie. Nie pasujesz tu. Żegnam.

  • Tyszkaa

    Super sprawa. Uwielbiam czytać a takie cudeńko w sam raz do torebki się zmieści.
    Że biedna studentka ze mnie to poczekam chyba na konkurs lub jakieś obniżki :)

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1045913179 Bożena Wojnar

    Zachorowałam na Kindle odkąd pisałeś o nim pierwszy raz. Zbierałam, zbierałam, aż w końcu w te wakacje się doczekam, zaoszczędzę też kilka dolarów na przesyłce, bo akurat bliska osoba może mi przywieźć. Nie mogę się doczekać, zaraziłeś mnie miłością do tego czytnika. Wydaje mi się, że to właśnie super wygodne do czytania w podróży, a ja zawsze miałam problem z dużą ilością pakowanych książek, albo z tym, że nie ma miejsc siedzących w autobusie, więc jedną ręką trzymam się poręczy, a drugą próbuję przekładać strony… Kindle rozwiąże ten problem.
    Tak naprawdę nie rozglądałam się jeszcze za polskimi książkami, jak to u nas wygląda? Czy np. ebooki oferowane przez empik dobrze działają na Kindle, czy trzeba coś konwertować? Gdzie Ty się zaopatrujesz w książki?

  • Gocha

    Kindle to podróbka Sony Reader… Dlatego właśnie, że Amazon tak beszczelnie podrobił Sony nie mam do niego przekonania. To tak jak kupić perfumy ‚Channel’ i szczycić się wspaniałym oryginalnym zapachem… Poza tym Kindle jest od Sony większy i z klawiaturą do niczego nie przydatną. Sony nie dość, że bardziej poręczny ma też zaletę, że książki w pdf działają doskonale, a ekran nie odbija promieni słonecznych i można czytać nawet w największym słońcu.

    • Maciek

      Podrobka? Kindle 3 jest nie tylko znacznie bardziej estetyczny, duzo tanszy to jeszcze Kindle store ma znacznie wieksza oferte ksiazek.
      To tak jak bys nazwal wszystkie PCty od czasow pierwszego IBMa podrobkami – w koncu oni byli pierwsi…

      • Gocha

        Sprzeczałabym się co do ceny. Są porównywalne. Estetyka natomiast jest zdecydowanie po stronie Sony, raz, że poręczniejszy, dwa, bez klawiatury, która tylko zwiększa niepotrzebnie rozmiary urządzenia, trzy dużo praktyczniejszy w obsłudze.
        Co do podróbki – Sony nie bez powodu pozwało Amazon do sądu i nie bez powodu Amazon nie nazwał tego urządzenia Readerem, a chcieli… Jak dla mnie fakt, że to podróbka jest oczywisty.

  • http://www.facebook.com/marta.sidzej Marta Sidzej

    O tak, ja kcem posiadać to cudo. Coraz większą czuję potrzebę a rady Kominkowe będą mi bardzo pomocne.
    muah*

  • Maciek

    A co to za problem sciagnac Calibre – 2 kliki i z .epub masz .mobi :)

    Krzysztof:
    Jak zrobią wsparcie dla epub to się zastanowię.

  • marcin

    kominek: Na tym blogu lansowanie się, apple, ipody i starbucksy są w dobrym tonie. Nie pasujesz tu. Żegnam.

    No to właśnie blog wyleciał z RSSa, papa…

  • Maciek

    Kindlem sie bawie od miesiaca i jestem zachwycony :)
    Zastanawialem sie dlugo nad wersja 3G (bo w koncu bez dodatkowych oplat i w ogole – tu przyklad wykorzystania :P http://xkcd.com/548/), ale teraz uznaje, ze to glupi pomysl – na smartfonie porzadnym 100 razy wygodniej sie z internetu korzysta.
    I Komin – dla mnie swietna opcja jest mozliwosc kupowania tanich czasopism/gazet. Co prawda z polskich tytulow na razie dostepna jest tylko Polityka, ale za to za 3.99$ miesiecznie w kazda srode wlaczam na chwile wifi i bez wychodzenia do kiosku mam na Kindlu swiezy numer ;)
    Z zagranicznych gazet jest wiekszy wybor, po nizszych zwykle niz normalnie cenach i z 14 dniowym darmowym trialem. Czekam tylko na porzadna wersje the Economist w rozsadnej cenie i bede prasowo/ksiazkowo spelniony totalnie ;)

  • Rafal vel Janus

    Przymierzałem się z kupnem Kindle już od początku roku i wreszcie udało mi się kupić w zeszłym tygodniu.
    Decyzja była podjęta spontanicznie, bo na stronach Amazon powstał błąd i przez kilka dni można było kupić z przesyłką do Polski za 135$ wersję WiFi :) Jak tylko dostałem przesyłkę to nie mogę się oderwać od czytania, owszem pdf – a, nie wskazane czytać na tym, ale od czego jest Calibre, ewentualnie można wysłać plik pdf na darmowy mail, a na czytnik przychodzi już w odpowiednim formacie.
    Jeśli ktoś nie jest zdecydowany, to nie ma się nad czym zastanawiać, tylko kupować :)
    p.s.
    W Amazonie można płacić kartami debetowymi.
    Jeśli chodzi o okładki to polecam Blue Costo – sa na Allegro, za nie dużą kasę.

  • Jatzek

    Moim zdaniem wersja 3G jednak jest przydatna. Ja osobiscie wiele razy z niej korzystalem zwiedzajac jakies miasta (mapy google’a, przewodniki, szybkie wyszukanie jakichs muzeow itp.). Nie kupilbym Kindla bez 3G. Owszem przegladanie onet.pl jest utopia, ale chyba nie do tego ten internet 3G ma sluzyc.

    Jesli chodzi o PDFy to wystarczy wyslac je na nick@free.kindle.com, w temat maila wpisac „convert” i calkiem sprawnie to wychodzi.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000530158724 Weronika Stokłosa

    Czy jeśli otwieram zdjęcie to powinno przerzucać mnie na stronę gdzie jest tylko zdjęcie? Na Ince otwiera się ze stroną w tle, więc trochę mnie to niepokoi…

  • kominek

    Weronika Stokłosa: Czy jeśli otwieram zdjęcie to powinno przerzucać mnie na stronę gdzie jest tylko zdjęcie?

    Tak.

  • esmoquin

    może…czas wspomnieć tacie że nie dostałam prezentu na urodziny…a on kwiatki na Dzień Ojca dostał. niecny plan!

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000837493674 Natalia Chodań

    Kominku, konkurs z Kindle w tle jest bardzo pożądany. A jak się nie uda to sama kupię. Bo w wynajmowanej kawalerce muszę ograniczyć miejsce, a półki na książki już pełne

  • modraszka

    Fajnie to wygląda. Aż chciałabym spróbować na tym trochę poczytać. Tylko ja bym była chyba oporna i tak zwyczajnie raczej wolałabym czytać z tradycyjnej książki. Ale widzę duży potencjał jeśli chodzi o wyjazdy.

  • kokoss

    kominek: Piotr Piekarski: Jak wygląda sprawa z cłem i VATem? Kilka osób, które zamawiało czytniki (i inne gadżety) z Amazona skarżyło się na syndrom „zgubionej paczki” przez celników – błąd statystyczny czy faktycznie często się to zdarza?
    To jakaś bzdura.

    Może i zgubione paczki to jakaś bzdura, ale z VAT-em i cłem nie jest już tak zabawnie. Jeśli zamawiamy Kindle Wi-fi + okładkę – nie ma problemu. Jeśli zamawiamy Kindle 3G (sam, bez niczego) również nie ma problemu. Jednak jeśli ktoś spróbuje zamówić Kindle 3G z okładką wtedy zostanie zmuszony do zapłacenia cła i VAT-u. Chodzi tu o pewien próg cenowy od którego Amazon nalicza zaliczkę za te podatki. Nie pamiętam ile wynosi, ale wiem, że sam Kindle 3G na pewno się w nim mieści. Dodatkowo wspomnę, że przesyłka za sam czytnik kosztuje 21$, więc ceny Kindle Wi-fi i Kindle 3G kształtują się z przesyłką na poziomach 160$ i 210$. Osobiście długo zastanawiałem się nad Kindle 3G, bo niby zawsze można przeczytać jakieś blogi (choć z tego co wiem program Calibre również może nam ściągać na czytnik wpisy pobrane z RSS), można skorzystać z serwisów dedykowanych dla Kindle, takich jak mapy. Chociaż czy jest to warte tych 50$. Na to każdy musi odpowiedzieć sobie sam.
    A co do kart jakimi można zapłacić za Kindle, to są to tak kredytowe, jak i debetowe, a nawet coś takiego jak wirtualna karta BZWBK, gdzie nie dostajemy jej fizycznie, lecz przelewamy pieniądze na numer konta jaki nam podają, a potem możemy płacić tymi pieniędzmy z użyciem numeru karty jaki dostajemy. Wszystko wirtualnie. Dobra alternatywa dla osób, które pieniądze do tej pory chowają w skarpecie, a chcą kupić Kindle.

  • http://www.facebook.com/QsztaN Michał Kasztura

    A jaki jest koszt przesyłki do PL? Nie myślę o Kindlu w tym momencie ale np. o płytach z muzą – ceny są kilkukrotnie niższe niż u nas. Myślę, że mogłoby się opłacać przy kilku – kilkunastu sztukach.

  • JC

    na pewno wygodny, przydałby mi się na pewno z racji, że za 3miesiące zaczynam studia, do czytania w tramwajach, pociągach jak znalazł. Tyle, że książka to książka… Stoi ładnie na półce, pachnie po zakupie. Nie mniej jednak wypada iść z postępem.

  • fido

    dzięki, miałam zamiar kupić sobie Kindle w nagrodę za wspaniały wygląd, jednakże miał to być zakup przez allegro, także uchroniłeś mnie od złego…

  • http://www.facebook.com/szymek.kwiatkowski Szymek Kwiatkowski

    kokoss: Może i zgubione paczki to jakaś bzdura, ale z VAT-em i cłem nie jest już tak zabawnie. Jeśli zamawiamy Kindle Wi-fi + okładkę – nie ma problemu. Jeśli zamawiamy Kindle 3G (sam, bez niczego) również nie ma problemu. Jednak jeśli ktoś spróbuje zamówić Kindle 3G z okładką wtedy zostanie zmuszony do zapłacenia cła i VAT-u.

    O VAT muszą poinformować klienta przy zakupie. Więc nic dodatkowego VATu później nie zapłacisz. Jak np. zrobimy zakupy na brytyjskim Amazonie jako klient z Polski, zamiast brytyjskiego, zapłacimy wyższy polski VAT.

    Z cłem jest inna bajka, sprzedawcy często piszą, że klient będzie musiał pokryć ewentualne cło. Ale wtedy istotne jest skąd faktycznie paczka jest wysyłana. Nie wiem jak jest w przypadku Kindle z Amazon.com, ale ja wielokrotnie robiłem zakupy na Amazon.co.uk i paczki w większosci przypadków wysyłane są z Niemiec i Francji. Amazon po prostu oszczędza na logistyce. Podejrzewam, że mają Kindle na magazynach w Europie, więc paczka nie leci zza oceanu. Radzę z resztą rozważyć Amazon.co.uk, aktualnie Kindle jest tam po 111 GBP.

    Co do płatności, karta nie musi być kredytowa, wystarczy debetowa z możliwością płatności internetowych, np. Visa Electron.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001132143886 Michał Stromski

    Ostatnio była wyprzedaż i był dostępny (również dla Polaków) Kindle z WiFi w wersji bez reklam za bodaj 114$ co dawało ~377 zł już z wysyłką!

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001132143886 Michał Stromski

      Tzn źle to ująłem, nie tyle wyprzedaż co promocja

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1791635085 Marcin Michno

    Gdyby nie remont mieszkania – już bym go miał..Przy ilości książek jakie pochłaniam na wyjazdach i w drodze to śmieszna cena za zmniejszenie wagi i objętości bagażu osobistego.

  • wright

    Kindle jest świetnym czytnikiem. Od kiedy go kupiłem praktycznie nie rozstaje się z nim. Amazon ma świetny wybór książek, głównie anglojęzycznych, a także zmieniającą się listę pozycji darmowych. Poza tym książki można konwertować z dowolnego formatu do formatów, z którymi Kindle współpracuje za pomocą programów typu Calibre czy PDFtoEPUB lub poprzez e-mailowy konwerter/przerzucacz Amazona przypisany do konta (nick@free.kindle.com). Jest też parę katalogów darmowych książek, jak na przykład gutenberg.org, Bookini.pl, Open Library, czy Web Archive. Internet 3G działa na zasadzie roamingu, ale Kindle nie nadaje się do surfowania po stronach, ale raczej do sprawdzenia czy przeczytania czegoś w razie potrzeby.
    Jeśli chodzi o zakup – jest bezproblemowy, przesyłka dochodzi w ciągu paru dni (w moim przypadku były to trzy dni robocze). Ważne, żeby nie przekroczyć kwoty do której Amazon pokrywa koszty celne (a są one spore – ok. 60 USD o ile dobrze pamiętam; jeśli wybierzemy Kindle w wersji 3G, to okładki już nie opłaca się dokładać, bo przekroczymy tę kwotę). Sens zakupu takiej okładki jest niepodważalny, ale można na początek podejść do tego tematu bardziej oszczędnie i zamówić tańszą okładkę prosto od producenta z Chin (bluecosto.com, która w zupełności wystarcza, a kosztuje tylko 8 USD = 22,50 PLN (wysyłka gratis – idzie dość długo; w moim przypadku dwa tygodnie).

    Szymek Kwiatkowski: Radzę z resztą rozważyć Amazon.co.uk, aktualnie Kindle jest tam po 111 GBP.

    Po pierwsze: porównanie cen – 111 GBP = 498,83 PLN VS 139 USD = 391,08 PLN.
    Po drugie: W brytyjskim Amazonie nie zamówisz Kindle’a do polski – wysyłka międzynarodowa jest dostępna jest dostępna jedynie w Amazonie amerykańskim („Live outside the UK? Kindle 3G is available on Amazon.com for shipment outside the UK.”).

  • Say

    A co jeżeli chce kupić Kindle’a na działalność gospodarczą!? Nigdy nie kupowałem sprzętu ani w krajach europejskich a tym bardziej w Stanach a interesuje mnie właśnie zakup i użytkowanie tego cuda jako własności firmy. No i co by można byłoby jakoś to zaksięgować.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000425052661 Maciej Rosiak

    Marcin:
    550zł by czytać książki? Meh…

    Może tak jak piszesz, za parę lat, jak na razie papier mi wystarcza.

    Jeśli już koniecznie musisz wypominać koszty, to warto wspomnieć o Kindle z reklamami, którego cena automatycznie spada do 114$ za taki dodatek. Według mnie, taka wersja lepiej sprawdzi się w „ubogiej” Polsce..
    http://www.amazon.com/gp/product/B004HFS6Z0/ref=s9_pop_gw_ir04?pf_rd_m=ATVPDKIKX0DER&pf_rd_s=center-2&pf_rd_r=1ENSVK0ZRXDMB3D2T1P6&pf_rd_t=101&pf_rd_p=1263340922&pf_rd_i=507846

    PS. Wykres ceny kindle w stosunku do czasu:
    http://swiatczytnikow.pl/wp-content/uploads/2011/03/kindlepriceforecast2-1.png

    • http://kondziella.pl Krzysztof

      To ja poczekam do listopada to mi dadzą za free + koszt przesyłki :D

  • newcomer

    Taki czytnik to interesujący gadżet. Od przyszłego tygodnia ma być gorąco w moim miejscu zamieszania. Tylko wsiadać na rower i wyruszyć do parku lub gdzieś nad wodę. Książki, zeszyt do notatek, kocyk, przekąski, napój w plecaku. Zmniejszyłoby wagę bagażu. Owszem tablet też mógłby się nadać. Szkoda mi tylko oczu. Po kilkudziesięciu stronach na LCD czuję straszne zmęczenie. Wystarczy mi kontakt z tego typu wyświetlaczami w pracy. Poza tym nawet w domu wygodnie by się z tego korzystało.
    Zastanawiam się od jakiegoś czasu nad tym urządzeniem. W porównaniu z innymi czytnikami kindle wypada najlepiej jeśli chodzi o parametry. Problem to obsługiwane formaty. Zabawa z konwertowaniem trochę mnie odstrasza. Rzeczywiście są tak wielkie odchylenia od oryginału po skonwertowaniu? Nie ma problemu z tekstem, rysunkami, wykresami? Nie przeszkadza mi, że są w odcieniach szarości.

  • direk

    @świder: na tej zasadzie możesz też porównać banana z hulajnogą – hulajnoga też może być żółta, ale służy do czegoś innego…

    Świder:
    @direk: Uważasz, że nie można porównać czytnika z tabletem i Twoim argumentem za tym jest to że nie można porównać Mercedesa z traktorem. Ja tylko mam jedno pytanie. Czy to co jest napisane poniżej nie jest właśnie porównaniem tychże rzeczy?

    • Świder

      To prawda.

  • Grzg

    Wszytko miło ale jak z dostępnością książek po polsku? Gdzie i za ile?

    Bo w takim np. empiku książka papierowa (np. millenium cz.1) kosztuje dajmy na to 34 zł a ebook 27 zł … no to coś tu chyba jest nie tak… i na dodatek ten ebook z empika jest w zabezpieczonym pdfie

    Tak więc w całej tej dyskusji pomięto dość chyba istotną kwestię… to tak jak by kupić plazmę 50″ i podłączyć ją pod antenę telewizyjną z 4 programami

    • direk

      @Grzg: Zdradzę ci jak ja to robię ;-)
      W tym momencie osoby mające problemy natury etycznej powinny przestać czytać.
      Ściągam książki z internetu, z chomika albo np stąd (piekny zbiorek) http://www.4shared.com/account/dir/17160852/500dcc55/sharing.html
      Tyle że po przeczytaniu takiego ebooka zawsze kupuję go w wersji papierowej – bo ładnie wygląda na półce i lubię posiadać książki.

      Jeszcze słowo wyjaśnienia dlaczego u nas ebooki są droższe niż tradycyjny druk. Nasz rząd ma tak wysoki poziom abstrakcji że na pozycje drukowane jest 7% VAT, a na ebooki bodajże 23%. Wynika to z tego że ebook nie jest traktowany jako towar, a jako usługa (czy jakoś tak). Chore, ale co zrobić… może ktoś wpadnie na pomysł żeby to poprawić.

  • Jakub

    3G się nie przyda? Wg mnie to jeden z ciekawszych dodatków, możliwość sprawdzenia czegoś na wiki czy „zaguglania” w poszukiwaniu informacji, która potrzebna jest nam do zrozumienia czegoś z książki jest bezcenna. Zwłaszcza na wakacjach, bo 3G działa niemal wszędzie.

  • Mateuuuuuuzek

    Mam Kindla w wersji 3G od kilku miesięcy… internet wszędzie to…
    … b …
    …. bardzo przydatna sprawa

    najciekawsze jest to, że tam gdzie nawet komórka nie ma zasięgu Kindle potrafi złapać internet… kocham go za to bo nie ma to jak nałogowe sprawdzanie poczty, Goldenline i kilku innych ciekawych blogów i portali… czekamy tylko z utęsknieniem na strony „Kindle Friendly” :)

  • http://www.facebook.com/jupcia Agnieszka Suliga

    naprawdę tak wiele osób ma problem z formatem pdf? Używam kindla już od kilku miesięcy i mam bardzo dużo dokumentów w tymże formacie(szczególnie opasłe książki na studia, notatki z zajęć, prezentacje) i nie mam żadnych problemów. Książki też czytałam w pdfach i wszystko grało. rzeczywiście prezentacje czasem są malutkie i trzeba powiększać żeby cokolwiek zobaczyć i to jest uciążliwe ale z normalnymi książkami nie ma takiego problemu.
    Piszę to głównie dla tych którzy się wahają kupić kindla bo mają mnóstwo pdfów i głównie korzystają z tego formatu, a naprawdę wszystko działa jak należy i Kindle jest awesoome ;)

    • Mateuuuuuuzek

      Fakt, W niektórych książkach wystarczy go obrócić (Logotyp Amazona na lewo) i fajnie się czyta :)
      A jeżeli Kawa to Tylko na BP :)

      Na marginesie – Polskie głosy do syntezatora są już na forach :)

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000162814913 Pawel Bienkowski

    Kupiłem Kindle według porad i wszystko przebiegło bezproblemowo. Przeczytałem już na nim 2 książki i się zakochałem :)

  • http://www.druk-wielkoformatowy.net NowaLijka99

    Niejednokrotnie trafialam na ten blog i czesto moglam przeczytac cos nowego. Dzisiaj tez tak sie stalo. Polecam Wasza strone swoim znajomym i kolesiom.

  • http://e-book.info.pl Justyna

    direk:
    @Grzg: Zdradzę ci jak ja to robię ;-)
    W tym momencie osoby mające problemy natury etycznej powinny przestać czytać.
    Ściągam książki z internetu, z chomika albo np stąd (piekny zbiorek) http://www.4shared.com/account/dir/17160852/500dcc55/sharing.html
    Tyle że po przeczytaniu takiego ebooka zawsze kupuję go w wersji papierowej – bo ładnie wygląda na półce i lubię posiadać książki.

    Jeszcze słowo wyjaśnienia dlaczego u nas ebooki są droższe niż tradycyjny druk. Nasz rząd ma tak wysoki poziom abstrakcji że na pozycje drukowane jest 7% VAT, a na ebooki bodajże 23%. Wynika to z tego że ebook nie jest traktowany jako towar, a jako usługa (czy jakoś tak). Chore, ale co zrobić… może ktoś wpadnie na pomysł żeby to poprawić.

    Tu nie tyle chodzi o to, co robi rząd, a o postawę wydawców i dystrybutorów, którzy wciąż traktują książkę elektroniczną jako towar drugiej kategorii. O e-czytnikach jeszcze mało kto ma pojęcie i ludzie z reguły reagują tak, jak Kominek już pisał – „Wow, co to, ale fajne, ja też chcę”, dlatego też idioci w polityce obiecują tablety w szkołach i e-podręczniki, prawie tak, jak w Korei. Może gdyby wiedzieli o czytnikach…
    Wracając do wydawców, to jest też problem z DRM-em, czyli zabezpieczeniem, którego Kindle nie łyka. Tłumaczenie jak zawsze takie samo – Polacy to złodzieje i bez DRM będą rozmnażać ebooki na potęgę. A wystarczyłoby trochę zaufania.
    A co do czytania PDF-ów, to polecam konwersję do mobi za pomocą Calibre – łatwo i szybko.

  • zapius

    Kominek
    A znajoma chciała go kupić na allegro, bo w Polsce w sklepach nie można go dostać.

    Otóż można go dostać w sklepach toys4boys, sprzedają Kindle z Wifi za obrzydliwie wysoką cenę lecz jest to jedyny sklep w którym można go przetestować, dotknąć, zobaczyć.
    http://www.toys4boys.pl/Amazon-Kindle-3-Wi-Fi-item3035.html

  • Michal

    Z gory przepraszam za brak polskich znakow ale nie mam ich na komputerze :-)

    Do kwestii kupna ebooka przymierzalem sie w okolicach wakacji 2010. Wtedy nie wiedzialem jeszcze co to Kindle. Na szczescie dzieki artykulom takim jak powyzszy dowiedzialem sie w pore i ostatecznie przy kupnie zdecydowalem sie na produkt Amaozna.
    Przyznaje sie bez bicia ze zdecydowalem sie na kupno przez allegro. Dlatego ze naczytalem sie o rekwirowaniu nieoclonych przedmiotow przez celnikow (do dzis nie wiem czy to prawda czy nie). Poza tym nie chcialem wyrabiac karty kredytowej, tylko po to zeby kupic Kindle’a. Stracilem na tym ok. 60 zl. Paczka mimo ze zamowiona na allegro, przyszla do mnie bezposrednio ze stanow z amazona w listopadzie zeszlego roku.
    Musze powiedziec ze chyba zadnym dotychczas zakupem z zakresu RTV (choc nie jestem gadzeciarzem) nie bylem tak zachwycony jak Kindle. Ksiazki na nim czyta sie duzo przyjemniej niz tradycyjne. Nie zabiera miejsca w bagazu. Jest poreczny (nawet bez wspomnianego pokrowca) i wazy tyle co nic, wiec nie meczy reki przy czytaniu (co przy ksiazkach >500 stron jest naprawde sporym udogodnieniem). Jezeli chodzi o PDF to przy pomocy darmowego programu „Calibre” mozna w bardzo prosty sposob przerobic ten format na odpowiedni dla Kindle’a. Bateria trzyma ok 4 tygodni, wiec starcza nawet na podroz koleja transyberyjska przez Rosje :-) Jedyna chyba wada jest brak wsparcia dla EPUB.

    Mam nieodzowne wrazenie, ze „przez” Kindle’a czytam wiecej, co w moim odczuciu jest najlepsza rekomendacja dla tego typu urzadzen.

  • mrPPhimself

    A co z tym?
    http://www.amazon.com/dp/B0051QVF7A
    Naprawdę potrzebna jest klawiatura? Ktoś miał z tym do czynienia?

  • http://no-to-frugo.blogspot.com Mateuuuuuuzek

    mrPPhimself:
    A co z tym?
    http://www.amazon.com/dp/B0051QVF7A
    Naprawdę potrzebna jest klawiatura? Ktoś miał z tym do czynienia?

    Nie wiem czy doczytałeś, ale w najtańszej wersji nie ma dotykowej klawiatury, a obsługuje się ją przyciskami kierunku :D

    Zdecydowanie kup poprzednią wersję – po pierwsze w nowych wersjach nie ma 3G! – Amazon z tego zrezygnował – po drugie nowy czytnik Kindle jest (jak dla mnie) niewygodny czy to w wersji z dotykową klawiaturą, czy tanią wersję.

    Oczywiście dotykowy ekran był pożądany przez użytkowników – widziałem to na przykładzie znajomych, którzy myśleli, że ma to ekran dotykowy nim się zorientowali do czego w nim służy klawiatura :D

  • http://www.e-status.pl status na komunikator

    You know therefore considerably on the subject of this matter, produced me individually imagine it from numerous varied angles. Its like men and women aren’t involved unless it is something to do with Lady gaga! Your personal stuffs great. All the time take care of it up!

  • http://www.fit-shop.pl/index.php?_g=co&_a=reg&redir=%2Findex.php%3F_a%3DviewProd%26productId%3D402 sklep kulturystyczny

    I just could not go away your website prior to suggesting that I actually enjoyed the usual information a person supply in your guests? Is going to be again frequently in order to check out new posts

  • shamrock

    Taka ciekawostka przyrodnicza – chciałbym wam opowiedzieć jak wygląda reklamacja uszkodzonego Kindla.
    To jest coś, co gdy o tym pomyśle nadal szokuje, jako obywatela tego kraju….
    Otóż, było to tak:
    Pewnego dnia stwierdziłem, że mój ukochany Kindle coś przestał reagować na smeranie guziczkiem od budzenia go – owszem, diodka się zapalała, ale na ekranie jakoś nic nie raczyło się pojawiać… Oczywiście zaczęło się przeglądanie forów wszelakich celem zdiagnozowania problemu. Wykonałem wszelkie możliwe polecane resety urządzenia, bez skutku.
    -No cóż… wyciągnął kopyta – pomyślałem, – trzeba będzie reklamacje uskuteczniać.
    Wysmarowałem maila do Amazona, że tak i tak, że Kindle odszedł do krainy wiecznego czytania i co oni na to?
    W odpowiedzi dostałem grzeczny mailik, że owszem, zdarza się to, ale ich procedury bezpieczeństwa wymagają, żebym do nich zadzwonił (na toll free) i przeprowadził razgawor.
    Jako, że mój angielski w piśmie i czytelnictwie jest jako taki, natomiast jak przyjdzie do otwierania aparatu gębowego zaczyna szwankować, do współpracy zaprosiłem znajomego z USA, który zna oba języki, jako, że dziecięciem będąc wyemigrował.
    I tu zaczęły się jaja.
    Kolega zaczął rozmawiać z ichnią tech support. Po przeegzaminowaniu mnie (kolega rozmawiał z supportem przez telefon, a ja z kolegą przez GG) przez nieznaną mi bliżej kobietę z Amazona (imię, nazwisko, numer buta, końcówka numeru karty kredytowej, termin ważności karty) nastąpiła chwila przerwy w klepaniu w klawiaturę, gdyż wcześniej poinstruowany kolega wyjaśniał co padło, jak padło, że ja już wykonałem wszelkie możliwe czynności zmierzające do reanimowania poległego… dostałem informacje, że:
    – Amazon uznaje moją reklamację.
    – Mam mieć na koncie środki na pokrycie kosztów nowego Kindla, ale, że po prostu dlatego, że zapłacę za nową sztukę, a tą samą kwotę mi zwrócą (takie jakieś fiki-miki, podejrzewam, że ze względów podatkowych)
    – Nowego Kindla jutro mi wyślą.
    I tak było. No może nie całkiem, bo NAJPIERW mi przelali pieniądze na konto, a POTEM pobrali tyle samo via Visa. Nowego Kindla dostałem po tygodniu.
    Nadal pozostaje w szoku.

    • wdm

      A co ze starym ?

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000783874460 Agnieszka Antonina Antonik

    Co do płatności kartą…
    Ja korzystam wyłącznie z debetowych i nigdy nie miałam żadnego problemu. Co prawda od jakiegoś czasu mieszkam w stanach i tutejszymi kartami się posługuję, aczkolwiek nie sądzę, by kraj wydania karty miał dla nich większe znaczenie.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1397146025 Łukasz Łuki Sumiło

    Warto dopłacać do wersji „touch” czy raczej ekran dotykowy to taki niepotrzebny rarytas? (różnica 30$)

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=1397146025 Łukasz Łuki Sumiło

      i drugie pytanko: ktoś ma wersję z reklamami? (kolejne 30$ zysku, ponoć nie wyświetlają się podczas czytania więc niby dobry sposób na zaoszczędzenie kilku baksów)

      • http://www.jak-zarobic-pieniadze.eu Tomek

        Tak jak mówisz reklamy podczas czytania nie wyświetlają się na ekranie. Jednak wersja Kindla z reklamami jest przeznaczona tylko i wyłącznie na runek USA – do Polski można zamówić wersję międzynarodową. Koszt czytnika Kindle 4 – 160 $ ( po uwzglednieniu cła, vatu) natomiast Touch to koszt prawie 200$ . Można zakupić czytnik z reklamami poprzez allegro – ale to wszystko na własne ryzyko.

        Pozdrawiam

  • Sziddha

    Hi Sparkle! Congrats to the winners! We would have eterend but mom is so behind we didn’t have a chance we dont’ have a kindle but we have kindle for our phone and computer not that mom has bought anything for it yet she only downloads the free stuff.

  • Em

    A ja mam problem z zakupem.. :( Jakiś pomysł, z czego może to wynikać?

    Important Message

    There is a slight problem with your order. (See below.)

    Amazon Kindle Paperwhite Leather Cover, Honey (does not fit Kindle or Kindle Touch) cannot be shipped to the selected address.

    Kindle Paperwhite, 6″ High Resolution Display with Built-in Light, Wi-Fi cannot be shipped to the selected address. To purchase Kindles available to you, please visit the Kindle product page on Amazon.com (intl.)

    • Spod Kocyka

      Wydaje mi się, że to dlatego, że wybrałaś wersję „With Special Offers” za $119, która jest tańsza dlatego, że zawiera reklamy, ale niestety nie wysyłaja jej do Polski, dlatego zmień produkt na „Without Special Offers” za $139 i nie powinno być problemu z wysyłka do Polski.

      Spod kocyka http://www.spodkocyka.blogspot.com/

  • Agnieszka

    Próbuję zamówić Kindle przez amazon.com tak jak jest to opisane w instrukcji, ale za każdym razem gdy wybieram model kindle i przechodzę do koszyka wyskakuje mi informacja, że nie może on być wysłany na podawany przeze mnie adres. Co robię nie tak? Próbowałam już wybierać wersję z reklamami jak i bez reklam. Ktoś może miał taki sam problem?

    • aaly

      Mam dokładnie ten sam problem :-(

      • Agnieszka

        Napisałam maila do amazonu, naprawili jakiś błąd i dziś już udało mi się złożyć zamówienie ;) z Twoim też już nie powinno być problemu.

  • Karolina

    A czy można kupić Kindle po prostu w sklepie w Stanach?
    w przyszłym tygodniu znajoma będzie przez parę dni tam i zastanawiam się czy by mi nie mogła przywieźć…

  • sylwia

    Poooomocy! Chciałam zamówić „Kindle Paperwhite, 6″ High Resolution Display with
    Next-Gen Built-in Light, Wi-Fi ” zamawiam ze strony Amazon.com (intl.)

    Okienko z opcja Add to Cart pokazuje mi przekreslone na czerwono kółeczko z inormacją:

    „to add to shopping cart, select a valid entry to the left”

    Po lewej stronie nie ma nic co bym mogła wybrać, oprócz kraju Selec Country: Poland.

    Na zdjęci kindle oznaczony jest jako „in stock”

    Macie pomysł, co jest źle? ;-)