Tarta to taka pizza dla elit, bo o ile pizzę jadamy często, to z tartą zazwyczaj mamy do czynienia w kawiarniach, gdzie solidnie przepłacamy za niewielki kawałek ciasta.

Poza łatwością i szybkością przyrządzenia tarta ma jeszcze jedną bardzo ważną zaletę – można ją zrobić ze wszystkiego, na co ma się ochotę, a przede wszystkim z tego, co ma się akurat w lodówce.
Moja tarta jest szpinakowo – łososiowa. Testowałem ją na połowie moich byłych i macie moje słowo – jak kobieta raz zje taką tartę, na zawsze będzie już waszą własnością.

Co potrzebujemy do wykonania tarty?

  • 2 kubki mąki tortowej
  • jedna cała kostka masła
  • 2 jaja
  • pół szklanki wody
  • 4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • pół łyżeczki soli.
  • forma do tarty (6 zł. kosztuje)

I to wszystko. Do kupienia w pierwszym lepszym spożywczaku u pani Basi.
Uwaga! Powyższa ilość wystarcza na wykonanie DWÓCH TART. Połowę ciasta zamrażacie, bo nigdy nie wiecie, kiedy do drzwi zapuka kobieta waszych marzeń i powie wam: nakarm mnie tartą, a zostanę na noc.

Farsz:

  • 200 gramów mrożonego szpinaku (liście! a nie te tanie siekane).
  • 1 mała śmietana 18%
  • 1 czerwona cebula
  • 1 czosnek (4 ząbki dajemy)
  • 1 oliwa (jak nie masz to lej pan olej silnikowy)
  • 1 słoik suszonych pomidorów (ale zużywamy nie więcej jak połowę!)
  • 1 paczka (ok. 200 gramów) łososia wędzonego

 

Do kupienia w pierwszym lepszym markecie, a jak macie za daleko do marketu to chrzańcie łososie i szpinaki i walcie na tartę co tam tylko macie w lodówce.

WYKONANIE CIASTA:

Do miski walimy całą mąkę, cały proszek, całą sól. Se to mieszamy szybko aż wyjdzie nam spójna całość.
Następnie walimy tam całe masło, wszystkie jaja i dolewamy wody. Masło oczywiście kroimy na mniejsze kawałki. Wkładamy do środka rączki i rączkami to tam mieszamy. W miarę szybko, bo się rozbabra.
I to by było na tyle jeśli chodzi o robienie ciasta.
Wkładamy je na pół godziny do zamrażarki.

WYKONANIE FARSZU:

Czosnek i cebulę kroimy i podsmażamy. Można posolić i popieprzyć. Tylko pacz pan, abyś tego nie przypalił. To ma się zeszklić. Jak lubisz bardzo czosnek – nie podsmażaj tylko go se wyciśnij na podsmażony farsz.
Dodajemy rozmrożony szpinak (ja tam walę do mikrofali na program rozmrażania, ale można sobie wsadzić w majtki na godzinę). Mieszamy.
Dodajemy śmietanę. Niech się ona trochę podgotuje, żeby nie było zupy, ale ma być tam mokro, więc nie spalcie tego na wiór.

Zdejmujemy z ognia. Dodajemy pokrojone i odsączone suszone pomidory. Mieszamy. Nie smażymy już, bo nam się rozpaćkają.
I to by było na tyle.

CZYNNOŚCI KOŃCOWE:

Włączamy piekarnik na 200 stopni.
Wyjmujemy ciasto i zalepiamy nim całą formę. Jak się bawiliście kiedyś plasteliną to sobie poradzicie.

Zalepioną wkładamy na 10 minut do lodówki. Pamiętajcie, że powyższe składniki były na dwie tarty, więc połowa ciasta ma wam zostać na później!
Wyjmujemy, walimy na to farsz, a na farsz układamy pokorojnego w paski łososia.

Wkładamy do piekarnika na 25 minut. W tym czasie wydajemy kobiecie polecenie umycia i posprzątania wszystkiego.
Po 25 minutach wyjmujemy, kroimy i konsumujemy. Jest tylko jeden mały problem – nie przesadźcie z czosnkiem i na wszelki wypadek miejcie jakieś gumy do życia.

PS Jeśli skorzystacie z tego przepisu to nie zapomnijcie przysłać fotek waszych tart. Nawet jeśli nie wyjdą :-)

 

[starrater tpl=10]

 

 

 

Poniżej galeria zdjęć z mojego babrania się z tartą:

Twój komentarz zostanie skasowany, a twoje konto zablokowane, jeśli jesteś w jakimkolwiek stopniu hejterski, wulgarny, czepialski, pesymistycznie nastawiony do życia i ludzi, zarzucasz mi kryptoreklamę, krytykujesz mnie lub widoczna jest nazwa twojej strony. Wstęp tylko dla ludzi przyjaznych, uśmiechniętych i kulturalnych.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1785040242 Damian Murawski

    Co powiesz na postawienie kamery na statywie i nagranie np. „Gotuj z Kominkiem” ?

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1192603337 Dagna Parynow

    Spadłeś mi z nieba. Zrobię jutro Mamie na imieniny …. Taką dobrą córką będę.

  • http://grrroch.deviantart.com/ Tomasz Zwadzki

    Oto i moja tarta, a ponieważ szpinakiem i łososiem nie dysponowałem, wrzuciłem kiełbaskę podwawelską i posypałem trochę żółtym serem.

    http://zapodaj.net/images/25464e7c3f5d.jpg

    Trochę po wyjęciu ciasto zaczęło twardnieć, więc muszę wszystko dzisiaj zjeść. Dzięki bardzo za przepis.

  • nishka

    Rewelacja! Od dłuższego czasu szukałam dobrego przepisu na tartę szpinakową. W Twoim przepisie bardzo podoba mi się to że:
    – piszesz jasno, konkretnie
    – używasz określeń „2 kubki” a nie 178 gr , ” pół szklanki” a nie 112,5 dag itd.
    – opis czynności jest wsparty zdjęciami
    – operujesz konkretami: „200 stopni” a nie „dobrze rozgrzany piekarnik”, „Wkładamy do piekarnika na 25 minut” a nie „ pieczemy aż się zarumieni”

    Lada dzień robię Twoją tartę!

  • Weronika

    „Dodajemy rozmrożony szpinak (ja tam walę do mikrofali na program rozmrażania, ale można sobie wsadzić w majtki na godzinę).” Hahaha uwielbiam te Twoje komentarze :)

  • http://www.facebook.com/magdalena.gorna Magdalena Górna

    A ten szpinak to może być świeży, zamiast mrożonego?

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=100002356179578 Anka Sikorka

      Magda,
      ja robiłam tylko ze świeżym, wychodzi genialny, tylko pozostaje kwestia przyprawienia świeżej ryby, ja dodałam do niej soku z cytryny i smak jest wytrawny, doskonały.

  • elka

    tarta nie potrzebuje proszku do pieczenia,pozdrawiam:)

  • Sandra

    Proszek do pieczenia do ciasta kruchego? Matko Boska broń! Ciasto do tarty musi być płaskie, dlatego też najlepiej jest je podpiec wcześniej przykryte papierem do pieczenia, na które wyspie się ryż albo ceramiczne groszki do wypieków. Zapobiega to nierównomiernemu wyrośnięciu ciasta.
    Dobrze wyrobione ciasto powinno dać się ładnie rozwałkować i przenieść na blachę. Ciasto powinno być gładkie, bez grudek i błyszczące. Jeśli ciasto nie chce dać się rozwałkować (pęka, rwie się itp.) to oznacza, że schrzaniliśmy etap z wyrabianiem.
    Swoją drogą świetny blog. ;)

  • SKF

    no cóż a mnie ciekawi buteleczka za śmietaną… Durex??
    Ale mnie się wszystko kojarzy więc może dlatego.

  • nishka

    Pomocy! Zrobiłam dziś tartę (wyszła super!! wprowadzialam troche zmian, np ser żółty na szpinak, najwazniejsze że wiem w końcu, jak się robi ciasto, dzięki Esiątko!)
    Drugą polowę zamroziłam- z myślą, że wieczorem zrobię drugą na jutro, co by dziecku, ktore ma wakacje na obiad zostawić :)
    Ciasto, ktore wyjęłam jest twarde jak kamień. ile czasu mam czekać aż się rozmrozi? bo sama raczej nie powinnam, np w mikrofali, prawda? czy może zostawić je do jutra rana?
    HELP!!

    • nishka

      Droga nishko, absolutnie nie wkładaj tarty do mikrofalówki!

      • soonia

        droga nishko
        jak widzę, już po ptokach, mikrofala egzaminu chyba nie zdała:)
        no ale na przyszłość… takie ciasto rozmraża się dosyć szybko, szczególnie, jeśli zaczniesz miętolić je w rękach – to na pewno ciepło twoich matczynych rąk ten proces przyspieszy:) a wiem to stąd, że podobnie kruche ciasto robię do szarlotki i część mrożę, żeby je łatwiej ścierać na tarce na wierzch ciasta. no i to ciasto już w trakcie ścierania zaczyna mi w rękach rozmiękać. no a przecież to ścieranie nie zajmuje mi kilku godzin:)

  • tiramisu

    a tej formy nie trzeba niczym wysmarować?

  • nishka

    droga sooniu!!!
    dziękuję! :)

  • https://www.facebook.com/marta.moszczynska.12 Marta

    Wracam do domu, ide do Pani Basi na zakupy…i zaczynam ! :)
    Powinienes zalozyc kolejnego bloga – Kuchenne Rewolucje Kominka ;)

  • aranea

    dziś wypróbowałam. e nie no dobre jest!

  • Justyna Machaj

    Oj,glodna sie zrobilam!!!!Zaraz wychodze po jedzonko do marketu wiec chyba kupie produkty na ta tarte :)