Pasjonująca walka dwóch szafiarek :-)


Wspominałem niedawno, że na paru blogerkach się zawiodłem, bo poznałem jak zawistne i zazdrosne potrafią być, a od wczoraj pasjonuję się walką Fashionelki i DaisyLine. Momentami śmieję się na głos, zwłaszcza, gdy czytam komentarze.
Ale po kolei.

Ktoś pod różnymi nickami pisał złośliwe komentarze na blogu Fashionelki. WordPress posiada funkcję porównywania numerów IP, z czego ja sam korzystam i też doskonale wiem, kto z was pachnie fałszywością. Nic nie mówię, bo to drobiazgi i w sumie to nie mam głowy do zajmowania się tym. Od tego mam moje kochane Iwonki.
Fashionelka  porównując IP szybko odkryła, że szkodzi jej znajoma szafiarka. Słowem – konkurencja nie śpi.
I wrzuciła dowód „zbrodni” na swój fan page.

 

(fotkę można powiększyć)

 

Daisy raz pisała jako Magdalena, raz jako Daisy, a raz jako Blog do dupy.
Treść komentarzy nie jest dla mnie zaskoczeniem, sam takie dostaję od lat. To norma.
Rzecz w tym, że Daisy wydawała się naprawdę fajną dziewczyną, nawet poczytywałem jej bloga.
Byłem ciekaw, jak Daisy się wytłumaczy. Obstawiałem klasykę rocka: ktoś_się_włamał_mi_na_konto_!!!

Daisy zabrała głos dziś:

 

Chwilę później…

 

I jeszcze raz:

 

Wyszło, że to nie włamanie, ale ze CHŁOPAK korzystał z jej komputera. No tak…
Nie wiem co jest gorsze – mieszkanie z prostakiem czy bycie prostakiem i zwalanie winy na niewinnych?
No ale kto z kim przestaje takim się staje.
Bo ja w „chłopaka” nie wierzę. To po prostu ściema i tchórzostwo.
Na screenie z archiwalnymi komentarzami widać wyraźnie, że od dawna jako Daisy pisała przyjaźnie, a pod innymi nickami jak typowe dziecko neo rodem z forum onetu. Widać też podobny styl – zdania zaczynające się z małej litery, zawsze przydługie, brak dbałości o przecinki, te same emoty, częste stosowanie myślników, itd…
Nie ma czegoś takiego jak prywatna krucjata „chłopaka” na jakimś blogu, w dodatku chłopaka piszącego tym samym stylem, co jego dziewczyna.
To po prostu nie trzyma się kupy.

 

Najwięcej radości dostarczyły mi setki komentarzy na fan page obu blogerek.


 

Zabawne jest to, że obie zebrały krytykę. Daisy wiadomo za co, a Fashionelka za opublikowanie… publicznych komentarzy Daisy.
Obie też dostały wiele słów poparcia.
Cóż, poziom inteligencji ich czytelników pozostawia wiele do życzenia, jak i mentalność polskich nastolatek. Pewnie jeszcze by chciały, aby Fashionelka przeprosiła Daisy za kasowanie komentarzy jej „chłopaka”. Już teraz Daisy ma pretensje, że Fashionelka bezczelnie nie odpowiada na jej maile! No skandal.

Dla szkodników nie ma żadnej litości. I tak obeszła się z nią delikatnie. Takie osoby jak Daisy „chłopak” należy eliminować z polskiej blogosfery, a jeśli się nie da – piętnować, bo to najskuteczniejsza metoda na wyrażanie sprzeciwu wobec chamstwa. I pomyśleć, że przed 3 tygodniami jej blog był w gronie pięciu, które rekomendowałem pewnej firmie jako odpowiednie miejsce na reklamę. Na szczęście z kampanii nic nie wyszło, bo dziś bym się palił ze wstydu.
Znam to z własnego doświadczenia. Otaczali mnie i otaczają ludzie, który tylko udają sympatię i chętnie by mi wbili szpilę w oko. Wielu było też takich, którzy kiedyś byli przyjaźni, a dziś żerują na mnie pisząc w różnych miejscach krytyczne komentarze.
Taki jest świat ludzi prostych, ludzi, którym nigdy w życiu nic nie wyszło i nie wyjdzie, a swoje własne porażki muszą odreagowywać na innych.
Tyle naszego, że mamy przynajmniej z czego się pośmiać :)

 

Twój komentarz zostanie skasowany, a twoje konto zablokowane, jeśli jesteś w jakimkolwiek stopniu hejterski, wulgarny, czepialski, pesymistycznie nastawiony do życia i ludzi, zarzucasz mi kryptoreklamę, krytykujesz mnie lub widoczna jest nazwa twojej strony. Wstęp tylko dla ludzi przyjaznych, uśmiechniętych i kulturalnych.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100002356179578 Anka Sikorka

    Okazuje się, że rola szafiarki to kupa nieprzyjemności! Mam nadzieję, że męskich szafiarek to nie dotyczy i komina czeka droga usłana różami.

  • Aga

    Ja tez z wielkim zainteresowaniem śledzę ten konflikt i nawet chciałam podeslac Ci cynk, ale jak widać – nie było to konieczne. ;) Smutne jest to, ze dziewczyna (mówię o Daisy) nie poniesie żadnych konsekwencji swojego zachowania. Nie straci fanek, które odwiedzają jej bloga dla stylizacji i dzięki temu nie straci reklamodawców = wciąż będzie zarabiała na blogu niezłe pieniądze. W USA sprawa pewnie skończy aby się w sądzie.

    • kominek

      Aga: Nie straci fanek, które odwiedzają jej bloga dla stylizacji i dzięki temu nie straci reklamodawców = wciąż będzie zarabiała na blogu niezłe pieniądze

      A niech zarabia. Aż tak wielkiego grzechu nie popełniła, więc życzę jej dużych zarobków, bo każdemu przytrafiają się głupie wpadki, natomiast część reklamodawców straci na pewno. Przynajmniej tych dużych graczy i przynajmniej na parę miesięcy.

      • Aga

        Mnie prawdę mówiąc bardziej od jej wpadki (wiadomo dziewczyny bywają zazdrosne, pewnie nie ona jedyna działa w taki sposób) razi postawa wobec przyłapania na gorącym uczynku.

  • Reverof Stalą

    heh, no ładnie.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100002211543568 Paweł Trzy

    Chyba nie jestem z tej planety, bo nie rozumiem, jak można się tak zachowywać, ciągle się z tym spotykam, czy to jest internet czy praca, zwykłe życie.

    Zawiść i zazdrość, takich osób dla mnie przekracza granice pojmowania, no bo nie powiem żebym był aniołem, komuś czegoś mogę zazdrościć ale w taki pozytywny sposób, że chciałbym tak… lub to mieć, a nie na zasadzie „jakim prawem ten ktoś to ma, nie zasługuje, dowalę mu”. Niestety ludzie mający frustracje czy też paskudny charakter zawsze się gdzieś znajdą, jeśli to jest tylko możliwe ja ich usuwam z grona znanych mi…

  • http://www.facebook.com/mariusz87 Mariusz Dutkiewicz

    Haha co za porażka…

  • http://pozytywnakuchnia.pl Dorota

    Tak jak piszesz, każdy bloger doświadczył czegoś takiego choć raz i mógł się pośmiać z tych, którzy nie wiedzą, że jest coś takiego jak IP widoczne dla administratora przy komentarzach w WordPressie :). O ile można takich kwiatków, bez rozgłosu lub z rozgłosem, łatwo się pozbyć bez uszczerbku dla bloga, o tyle np. na YouTube mam jeszcze takich złośliwych widzów, którzy subskrybują mój kanał tylko po to, żeby dawać kciuk w dół każdemu filmowi, który publikuję. Kilku już obczaiłam i, o dziwo, są to trzydziestoparoletni mężczyźni, więc widać taki już trend w naszym narodzie ;). Tego, kto kliknął kciuk w dół na YT, już się tak łatwo nie da sprawdzić, niestety. A zbanowany widz ciągle może, pomimo braku możliwości komentowania, oceniać filmiki i dalej się wyzłośliwiać.

    Dziewczynom życzę, żeby życie dzieliły ze swoimi chłopakami, ale szafę i wszelkie hasła zachowywały jednak tylko dla siebie :).

  • kirek

    Codziennie mam do czynienia z blogami szafiarskimi – taka moja praca, i myślałam, że widziałam już na nich absolutnie wszystko. Po raz kolejny jednak widzę, że jeszcze pewnie nie raz mnie dziewczęta zaskoczą… A szkoda, dla większości z nich skończyła się fajna zabawa z ciuchami, a zaczęła się średnio przyjemna i mało kulturalna walka.

  • szejdi

    Ja tam jestem za Daisy, ładniejsza jest.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=611704049 Maria Rojowska

    Szkoda gadać… Baby, po prostu baby!

  • aguska

    Lubię bloga Elizy i czasami nawet zaglądam w komentarze. Aż żal jak widać jacy ludzie są zazdrośni. Non stop wypominają ile to ona pieniędzy nie wydaje na ciuchy i skąd tyle ma itd.

  • http://www.facebook.com/jmyllynen Judyta Myllynen

    Bralam udzial w tej ”dyskusji” i w sumie bylam ciekawa czy o tym napiszesz. Nie zawiodlam sie :) Sytuacja byla dla mnie jasna, jak czarno na bialym, z niecierpliwoscia czekalam na wyjasnienie Daisy. Obylo sie bez niespodzianek, obstawialam wyjasnienie na ”mlodsza siostre” ewentualnie ”zawistna, zazdrosna przyjaciolke”, no ale chlopak to pobil na glowe!
    Juz sobie wyobrazam faceta, pochylonego nad klawiatura ze zlosliwym usmieszkiem i wypisujacego ”piekna stylizacja i bizuteria! bardzo fajna kolorystycznie! nie stac cie na koturny?”.

  • Eda

    Mogła już lepiej siostrę o to obwinić. Ciężko mi sobie wyobrazić chłopaka, który tak byłby zaangażowany w biznes swojej dziewczyny, żeby jej konkurencję likwidować.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001049061435 Justyna Cichocka

    pierwszy raz o tych zawodniczkach słyszę, weszłam na ich blogi. pomijając cały ten głupi konflikt, Daisy blog podoba mi się bardziej. stylizacje przypadły mi nawet bardziej niż te Kasi Tusk. Dodam sobie ją do zakładek.

  • http://www.facebook.com/Fazgraphic Łukasz Szpinda

    No niesamowita „żenua”, dla tej od Donalda to wręcz epicka żenua, ja nie czytuje innych blogów (no może sporadycznie, ale zawsze inne na które przypadkiem trafie), ale nie od dziś wiadomo jakie kobiety są zawistne, szczególnie ten typ kobiet „trendy z Pragi”, aż mam chęć podrzucić link z może wulgarną i staro-hiphopową piosenką, ale oddającą idealnie klimat takich Panienek; „Chyba widziałem kotka”.
    Co do tłumaczenia się facetem, jak ktoś to zauważył wcześniej abstrakcją jest to, iż mężczyzna potrafił napisać takie dość specjalistycznej terminologii wyrazy… Żal ludzi pchających się w sfery o których nie mają zielonego pojęcia (chodzi stricte o prowadzenie bloga, a nie jego tematykę).

    • kominek

      W najbliższym czasie nie chciałbym widzieć twoich komentarzy. To jest poziom o kilka klas niższy, niż prezentuje tutaj większość.

  • http://www.facebook.com/michnomarcin Michno Marcin

    Jak dobrze być facetem;)

  • malena

    A ja bym chciała, żeby takie historie nas zaskakiwały.
    Niestety dzieje się tak na co dzień w każdym miejscu nie zależnie od szerokosci geograficznej.
    I w pracy i w bloku, i na podwórku, i w swiecie polityki, mody, na uczelniach, w podstawówkach , w jednej rodzinie.
    I wiek tu też nie ma znaczenia, choć jak się jest nastolatką to chyba więcej głupot się robi…
    A to dziewczę jest młodziutkie i ma jeszcze szansę z tego wyrosnąć.

    Bardziej mnie zdziwiło, że na taki temat jest wpis na esiątku

  • Justyna

    Jestem w szoku. Śledzę Fashionelkę ale o Daisy nie wiedziałam. Sama mam czasem ochotę podszyć się pod kogoś innego i napisać parę słów osobie, która na krytykę zasługuje. Ale jakoś zawsze zatrzymywałam to tylko dla siebie. I jak widać dobrze zrobiłam :)

    • Tyszkaa

      Jak zasługuje, to chyba nie trzeba się podszywać tylko od serca pojechać w dobrych zamiarach ;)

      Co do dziewczyn – wcale mnie to nie zaskakuje. Nie od dziś wiadomo, że baby (no wiadomo, że nie wszystkie) są zawistne, zazdrosne itp itd o inne koleżanki. Nie daj boże znajdzie się jakaś ładniejsza lub z lepszym gustem lub z czymkolwiek innym co w oczy kole. Obserwuje i śmieje się pod nosem. I to dlatego własnie jakoś tak zawsze miałam więcej kolegów niż koleżanek. Nie znoszę takich dramatów…

  • pethi

    Obie dziewczyny są ładne, niepotrzebnie jedna podkłada nogi pod drugą. Okazuje brak klasy, która kobieta musi mieć! Nie ma, że się ją nabędzie z czasem, ma mieć od razu i już.
    W pewnym momencie myślałem, że czytam jakieś streszczenie serialu dla nastolatków.

    Fashionelka odpiera zarzuty stawiane jej przez Daisy, tłumaczy się że to jej zła siostra bliźniaczka, która przebywała przez 5 lat w klasztorze pisała obraźliwe komentarze, aby zniszczyć przyjaźń między najlepszymi przyjaciółkami. Daisy nie wierzy w tłumaczenia Fashionelki. Wyjeżdża do Ciechocinka gdzie poznaje zamożnego plantatora bawełny Karlosa. Niestety okazuje, się że Karols zakochany jest w złej siostrze bliźniaczce Fashionelki.
    Dajcie mi jakiegoś reżysera, a od jutra ruszają zdjęcia.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000719544941 Maciej Satkiewicz

    Smiejemy sie z nastolatek? Spoko. Natomiast zapal mosci Lukasza Szpindy jest doprawdy zalosny. Podobnie jak Malena dziwie sie, ze „taki temat na esiatku”. Teraz wyczekuje zdjec dziewczynek klocacych sie o szminke na Kominkowym podworku, jakiegos rozbawionego komentarza i krzyzowego zapalu Szpindy.

    • kominek

      Szpinda dostał upomnienie.
      Temat pasuje na kominek.tv, ale wiedziałem, że przeczytają go osoby, które są zainteresowane tematyką .es, więc zdecydowałem sie na publikację tutaj.
      Natomiast co do reszty Twojego komentarza – stanowczo sugeruję nie sugerować mi co tu powinno być, a czego nie.
      To się ZAWSZE kończy bardzo źle.

  • http://www.spostrzega-nie.blogspot.com margaret

    Nie jest to pierwsza tego typu historia, w tym światku, a nawet z udziałem jednej z powyższych pań. Traktujmy nasze blogi jako hobby, miejmy do tego nieco więcej dystansu doprawdy. A jeżeli komuś życie myli się z telenowelą, radzę przerzucić się na literaturę piękną. Tak będzie bezpieczniej, dla wszytskich.

  • http://www.venila-kostis.blogspot.com venila

    Eliza (Fashionelka) jako samica alfa kładzie przeciwniczkę na klatę. Niestety mózg Daisy już dawno zaliczył nokaut, w związku z czym jeszcze przed wejściem na ring oddaje walkę walkowerem. Widzowie są niepocieszeni. Czekają na rewanż, ciętą ripostę, łamigłówkę, zawiązkę spisku. Niestety z powodu dysfunkcji jednej z bohaterek niedoszłego starcia nic takiego nie ma miejsca. Inni przyklaskują i cieszą się, że w końcu wyszło na jaw, jak wygląda szafiarski półświatek, w którym wszyscy są twoimi best friends. Tylko jedna z nich w zwycięskim geście unosi ręce do góry. I nie, nie jest to pani, która obnosi swój analny stosunek do świata (dupadupadupa). Chciałabym napisać, że oto kurtyna właśnie spada i następuje sygnał na brawa. Niestety były to wieści z frontu.

    • kominek

      Ty weź tu pisz częściej. Mogę ci płacić. W dowolny sposób.

  • http://www.structus.pl Krasus

    Młode dziewczyny, mają prawo się kłócić. Pikuś, widziałeś co wyczyniają dziennikarze „prestiżowych gazet finansowych?;) http://www.rp.pl/artykul/5,701404-OSWIADCZENIE–Ergo-Hestia.html
    http://www.pb.pl/4/a/2011/08/16/To_zart_a_nie_prowokacja

  • Aleksandra Stankiewicz

    To zagranie typowe dla nastolatek z gimnazjum, głupie komentarze, bez żadnej gramatyki czy wielkiej litery, pisane z zazdrości, a już wymówka – to chyba szczyt obciachu. Czy ona naprawdę myśli, że ktoś uwierzy , że jej chłopak pisze takie komentarze na blogu jakiejś szafiarki? Przykry jest taki brak odwagi do wzięcia na siebie odpowiedzialności za to, co się zrobiło. Bardzo smutny.Po prostu brak klasy.

  • http://agnieszka-pinkdog.blogspot.com/ pinkdog

    Daisy mogło uratować tylko jedno proste słowo „przepraszam”. Ona jednak wolała kontynuować zabawę na poziomie gimnazjum i wymyślać bezsensowne tłumaczenie. Szkoda, ja się zawiodłam i nie mam zamiaru już odwiedzać jej bloga.

  • manti

    Żenujące. A Ty wyciągnij dobre wnioski Komiś. A ja Ci życzliwa od zawsze, na zawsze :), ale to już pewnie wiesz!

  • Aśka

    W zasadzie mnie to ani nie szokuje, ani nie dziwi. Nie wywoluje to we mnie żadnych negatywnych emocji. Życie. Nie pierwsza historia tego typu. Na codzień obserwujemy wszyscy podobne zachwania. Ludzie są zawistni i raczej nic tego nie zmieni. Dobrze, że my możemy się pośmiać ;).

  • smerfetka

    śledzę tą „aferkę” od samego początku- czyli od posta fashionelki a fb … i od początku mam takie samo zdanie- jedna drugiej warta. jedna głupia pisała głupie komentarze i jeszcze głupiej się tłumaczy, a druga głupia upublicznia to i robi z tego aferę. a społeczność internetowa idzie w to, jak w dym. powyżywajmy się to na daisy to na fashionelce- na kimkolwiek, byleby wyrzucić z siebie żółć.

    jak dla mnie jest to „walka o władzę”- jedna próbuje zniszczyć drugą, mieć więcej reklam, więcej sponsorowanych rzeczy…

    wynik tego jest taki- obu licznik odwiedzin gwałtownie wzrósł- niby dobrze, ale… chyba obie coś straciły w oczach swoich czytelników i potencjalnych reklamodawców.

    btw- czy tylko ja zwróciłam uwagę na to, że „chłopak” daisy pisał od kwietnia, a fashionelka dopiero teraz to ujawniła?

  • http://erillsstyle.wordpress.com/ Erill

    Venila na Ciebie zawsze można liczyć.
    Przynaję jestem trochę zaskoczona, że ów modowa wojenka zatoczyła na tyle duży krąg by sam kominek zechciał o niej napisać. Uczestniczyłam w wymianie zdań na ścianach obu pań. Daisy bardzo lubiłam odwiedzać; fashionelki niekoniecznie, jakoś nie bardzo leży mi jej styl. Czytając zarzuty komentatorów o tym jakże to dziecinne, że dziewczyna opublikowała publiczne komentarze wskazując na ich autora nie wiedziałam czy się smiać czy płakać. To obrażać „anonimowo” wolno ale pokazywać kim jest anonim to już nie. Ach, ta mentalność.
    W całej tej sprawie najbardziej mnie osobiście brzydzi fakt, że panna Daisy zarzekała się jak to strasznie się z Elizą lubi, jak darzy ją sympatią i jak bardzo są do siebie podobne a tu taka obłuda i to jeszcze tchórzliwa. Do kotła żenady dołozyła tłumaczeniem oraz oskarżeniem o to, że jej „koleżanka” nie odpisuje i że ją tak podle oskarża (bo się wzruszę, już po chusteczki lecę) zamiast najpierw z nią „sprawę” wyjaśnić. Smiać się czy płakać, oto jest pytanie.

    Zaś piętnowanie takich zachowań będę popierała zawsze i wszędzie. Zapanowała jakaś groteskowa moda na to, żeby wolnośc słowa traktować jako synonim chamstwa i prostactwa. I oburza się gawiedź nie o to, że są hejterzy i postępują w określony sposób ale o to, że ktoś głosno mówi, że mu to nie pasuje.

  • Aga

    Maciej Satkiewicz:
    Smiejemy sie z nastolatek?

    pół biedy gdyby to były nastolatki, obie mają po 20-parę lat. ;)

  • inayana

    Albo Daisy albo od długiego czasu działała w stanie lekkiego amoku wywołanego zawiścią (i nie do końca wiedziała, co robi), albo już dawno położyła krzyżyk na znajomości z Fashionelką. Bo regularnie trollowanie na blogu koleżanki jest nielogiczne. I świadczy o tym, że coś złego się z Daisy dzieje.
    A sprawa wydaje mi się prywatną kłótnią i aż mi głupio się na jej temat wypowiadać. Fajnie by było, gdyby Daisy i Fashionelka załatwiły to między sobą, zamiast upubliczniać konflikt i poddawać go jakiemuś sądowi plujących jadem internautów (;

  • Ikaa

    Maciej Satkiewicz:
    Smiejemy sie z nastolatek? Spoko. Natomiast zapal mosci Lukasza Szpindy jest doprawdy zalosny. Podobnie jak Malena dziwie sie, ze „taki temat na esiatku”. Teraz wyczekuje zdjec dziewczynek klocacych sie o szminke na Kominkowym podworku, jakiegos rozbawionego komentarza i krzyzowego zapalu Szpindy.

    Regulamin przeczytaj – Kominka, ani jego twórczości się nie krytykuje :)

    Co do tej kłótni, to przypuszczam, że Daisy lepiej wyszłaby na przyznaniu się do winy i przeprosinach dla Fashionelki… Ten „chłopak” faktycznie jest raczej mało prawdopodobny. A swoją drogą to nie wiem po co odstawiać takie cyrki ze złośliwymi komentarzami.

  • http://www.facebook.com/jmyllynen Judyta Myllynen

    W ramach rozrywki przeczytalam artykul jeszcze raz ;) Ciekawe czy ”winny” juz wie, ze wlasnie zadebiutowal medialnie na opiniotworczym blogu kominka, jako facet, ktory posiada conajmniej piec kobiecych alter ego ;)

  • http://www.facebook.com/pancinek Marcin „Cinek” Kowalski

    nie znałem wcześniej żadnego z ww blogów i raczej nie dołączę do grona czytelników (co za nieczytelne komentarze?!). cała sytuacja bardziej śmieszna niż straszna, zwykła ludzka zawiść choć dziwi mnie jak osoba teoretycznie obyta z internetem mogła zaliczyć taką wpadkę, ehhh

  • abstynent

    Taka jest damska przyjaźń właśnie. Kiedyś Cezary Pazura to bardzo ładnie określił:

    Ja uważam, że kobiety różnią się od mężczyzn tylko jedną, ważną rzeczą – solidarnością. Bo solidarność babska to jest zupełnie co innego niż solidarność męska. Solidarność babska: Kobieta wraca do domu nad ranem. Mężatka. Chuch alkoholowy, włosy w nieładzie, ty, zadowolona. Mąż mówi: No nieeeeee, mów gdzie byłaś!!! Mów gdzie byłaś! Ona: Jaaa niiiisss nieeee piłaaaam. Uuu krrryysii byyaam, haaaftoowaałam caaałą nooc. Poduszke dla ciebie bydlaku. Niee wierzysz zaadzwooń. Dzwoni. Cześć Krysia, czy moja żona była u ciebie? Haftowała? Mów prawdę! Krysia się zestrachała. I z tego strachu mówi: Widzisz Stefan twoja żona cię zdradza. Jeżeli chcesz poznać szczegóły przyjdź do mnie jutro, z butelką wina.

    A męska?
    Ta sama sytuacja tylko to mąż wraca do domu nad ranem. Chhhuuuuuch alkoholowy. Włosy jak ma – w nieładzie. Ślady szminki, pazurów. Żona mówi: O Jezus, O Jezuuus! Guzik mnie to obchodzi wiesz, ja jestem spakowana. I guzik mnie to obchodzi, wiesz, ja jadę do matki. I guzik mnie to obchodzi wiesz, ale gadaj bydlaku gdzie byłeś. Chceeeesz wieeeedzieć chdzie byyyem? Uuu Romkaa, byem. Graaliśmy w brydżaa caą nooc. Nie wierzysz, zadzwoń. Ta dzwoni: Romek czy Stefan był u ciebie, i graliście tylko, mów całą prawdę! Był?! A on mówi: Był, był, był… SIEDZI I GRA!!!

  • http://www.venila-kostis.blogspot.com venila

    abstynent:
    Ja uważam, że kobiety różnią się od mężczyzn tylko jedną, ważną rzeczą – solidarnością.

    solidarnością suk

  • magda

    Wchodzac tu z telefonu nie mam funkcji odpowiedz na komentarz. to normalne?

    • kominek

      Chyba nie. Na iphone i androidzie powinno działać bez zarzutu.

  • http://marvellousette.blogspot.com Lilly

    Jest to pierwszy artykuł, który tutaj przeczytałam i od razu mi się spodobało ;-) Na pewno będę zaglądać częściej !

    A co do Fashionelki i DaisyLine, szczerze mówiąc nie wiadomo teraz komu wierzyć.. ale komentarze ich ‚fanów’ rzeczywiście były na ‚poziomie ‚…

  • Ann.

    Cieszę się, że sprawa już ucichła.. Wszystko już chyba zostało powiedziane na ten temat..
    A artykuł był miła odskocznią po tych setkach (tak naprawdę nic nie wnoszących) komentarzach.

  • pinkcarrot

    Ja przez przypadek znalazlam ta afere i z ciekawosci sie jej przygladam.
    Nasuwa mi sie kilka wnioskow, ale glowny jest taki, ze Daisyline nie jest po prostu szczera osoba i to widac wyraznie, nie jest osoba ktorej mozna ufac.
    Mozna powiedziec po trupach do celu i w zaparte .
    Moralnosc na bardzo slabym poziomie, jak dla mnie jako czlowiek jest spalona.
    Nie chcialabym miec takiej przyjaciolki i chociaz gdybym byla fashionelka ” wybaczylabym zdrade”, ale koniec ze znajomoscia z taka osoba, dla wlasnego dobra.
    Juz nie chodzi o ciuchy, o blogi, o jakas zazdrosc.
    Kojarzy mi sie ta z osobowoscia dwubiegunowa .
    boderline – a nie daisy line ,a ja sie takich ludzi boje.

  • Agnieszka

    Dorota:
    Tak jak piszesz, każdy bloger doświadczył czegoś takiego choć raz i mógł się pośmiać z tych, którzy nie wiedzą, że jest coś takiego jak IP widoczne dla administratora przy komentarzach w WordPressie :). O ile można takich kwiatków, bez rozgłosu lub z rozgłosem, łatwo się pozbyć bez uszczerbku dla bloga, o tyle np. na YouTube mam jeszcze takich złośliwych widzów, którzy subskrybują mój kanał tylko po to, żeby dawać kciuk w dół każdemu filmowi, który publikuję. Kilku już obczaiłam i, o dziwo, są to trzydziestoparoletni mężczyźni, więc widać taki już trend w naszym narodzie ;). Tego, kto kliknął kciuk w dół na YT, już się tak łatwo nie da sprawdzić, niestety. A zbanowany widz ciągle może, pomimo braku możliwości komentowania, oceniać filmiki i dalej się wyzłośliwiać.

    chciałabym mieć takie problemy w życiu jak kciuk w dół przy filmie, który dodałam na youtube :) zazdroszczę!

    • http://pozytywnakuchnia.pl Dorota

      Twój komentarz jest nie na miejscu. Nie znasz mnie i nie wiesz czy i jakie mam problemy w życiu.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001049061435 Justyna Cichocka

    Lilly: ale komentarze ich ‘fanów’ rzeczywiście były na ‘poziomie ‘…

    nie każdy ma takie szczęście i zdolność do wychowywania fanów jak Szeryf

  • ciuchcia

    pinkdog:
    Daisy mogło uratować tylko jedno proste słowo „przepraszam”. Ona jednak wolała kontynuować zabawę na poziomie gimnazjum i wymyślać bezsensowne tłumaczenie.

    I tym samym sama się pogrążyła. Kajając się w tak beznadziejny sposób ( a swoją drogą, jak można być tak nieodpowiedzialnym i głupim, ażeby nie zabezpieczyć swojego dorobku – nazwijmy to tak – przed niepowołanymi rękoma? ( jeśli ta wersja z chłopakiem byłaby prawdziwa)), wystawiła sobie świadectwo. Potwierdziła to, co w swoim screenie pokazała Fashionelka.

    A może ten ‚chłopak’ to alter ego Daisy? Wiele gwiazd takie ma. Beyonce ma co prawda Sashę Fierce, ale Lady Gaga na Joe Calderone’a…

  • http://www.blogczekolady.blogspot.com Aurora

    Powiem szczerze, że nie przepadam za blogami szafiarek, bo… mnie nudzą i są zbyt poważne, jak na me poczucie humoru i ignorancję modową…. Ale ta tutaj dyskusja poruszyła mnie do żywego! Wreszcie jakiś przełom jeśli chodzi o arytmię mych uczuć do szafiarek :-P

  • krampfunga

    jak jeszcze raz mnie zapytają, czemu nie mam żadnych „koleżanek”, to podeślę link z tym wpisem – doskonale obrazuje, jaka jest większość młodych dziewczyn. kiedy pomyślę, że ktoś miałby szczerzyć do mnie zęby w uśmiechu, a jednocześnie życzyć mi jak najgorzej i po kryjomu kopać pode mną dołki, to jednak podziękuję. faceci przynajmniej zazwyczaj mówią prosto i na temat, co im się w kimś nie podoba i pod tym względem (a także pod kilkoma innymi) są jednak fajniejsi – na palcach jednej ręki mogę policzyć spotkane kobiety, o których mogłam powiedzieć, że są „w porządku”.

    p.s. i przeraża mnie, że ta dziewczyna od podrobionych wpisów ma dwadzieścia kilka lat, przecież takie rzeczy to poziom gimnazjum – oddajcie trzynastolatkom, co trzynastolatkowe! ;)

    • Erill

      Dobrze, ze napisałaś zazwyczaj mówią prosto z mostu. Nie popieram tego by chamskie, niehonorowe, dziecinne zachowania przypisywać płci. To jest kwestia konkretnego człowieka a nie tego czy ma jaja czy jajeczka. Albo ktoś jest człowiekiem honoru, ma klasę albo nie. Czy to jest mężczyzna czy kobieta to jest kwestia drugorzędna.

  • Ania

    zaczęło się od blogów na pingerze, potem przeprowadzka na blogspota. potem reklamy, prezenty, sponsoring. Daisy aka Inżynier Stokrotkę jakoś to wszystko łukiem i bokiem ominęło. Więc sie wzięła dziewczyna żółcią zalała a teraz swojego Krabika w to miesza

  • Agnieszka

    Świetny wpis, fajnie że zechciałeś poświęcić tej sprawie chwilę uwagi :).

    Ja śledzę blog Daisy, bo podobają mi się niektóre stylizacje. O aferze dowiedziałam się z fejsowej tablicy, kiedy to Daisy rozpoczęła swoje pokrętne tłumaczenia. Dacie wiarę, że przez chwilę jej uwierzyłam? Ja nawet jej współczułam! Pomyślałam sobie OMG, niezły klops, jej idealny ukochany pokazał jakieś swoje czarne oblicze! Nie wiem co mnie zamroczyło, że dałam się nabrać. Dopiero kolejny słodko-pierdzący wpis Daisy jak to już wszystko w porządku i jak to jej Kochaś nie chciał źle, pobudził moje racjonalne myślenie.
    I już jej nie współczuję chłopaka i tego, że się na nim zawiodła. Teraz jej współczuję, że pomimo swojego jakby nie było dość poważnego ;) wieku, ona wciąż ma mentalność gimnazjalistki. W sumie było to widać w jej przesłodzonych postach, ale teraz to dopiero mnie zemdliło.

    A cała sytuacja jest po prostu żenująca, ja czułabym się zażenowana na miejscu obu pań, gdybym musiała w czymś takim uczestniczyć. Ale masz racje – my patrzący z boku mamy niezły ubaw ;)

  • a

    nie na temat notki, ale na temat blogu: http:// avanti24 .pl/moda/51,103634,10126868.html?i=0
    jak wam i Tobie, Kominku, podoba sie taka stylizowana na retro, bielizna? do mnie mimo wszystko najbardziej przemawiają z tych zestawów czarno-czerwone koronkowe dwuczęściowe (6 zdjęcie od lewej)

  • http://www.facebook.com/mbiesaga Magdalena Biesaga

    venila:
    Eliza (Fashionelka) jako samica alfa kładzie przeciwniczkę na klatę. Niestety mózg Daisy już dawno zaliczył nokaut, w związku z czym jeszcze przed wejściem na ring oddaje walkę walkowerem.Widzowie są niepocieszeni. Czekają na rewanż, ciętą ripostę, łamigłówkę, zawiązkę spisku. Niestety z powodu dysfunkcji jednej z bohaterek niedoszłego starcia nic takiego nie ma miejsca. Inni przyklaskują i cieszą się, że w końcu wyszło na jaw, jak wygląda szafiarski półświatek, w którym wszyscy są twoimi best friends. Tylko jedna z nich w zwycięskim geście unosi ręce do góry. I nie, nie jest to pani, która obnosi swój analny stosunek do świata (dupadupadupa). Chciałabym napisać, że oto kurtyna właśnie spada i następuje sygnał na brawa. Niestety były to wieści z frontu.

    regulamin mówi :

    spamowania linkami do prywatnych stron; całkowicie zabronione jest podpisywanie się adresem swojej strony,

    a co to wyjatek od reguły?

    • Sebastian

      A kto się podpisał adresem swojej strony? :-)

  • http://www.facebook.com/jmyllynen Judyta Myllynen

    Sebastian: A kto się podpisał adresem swojej strony? :-)

    Magdalena ma chyba na mysli, ze nick venili przenosi prosto na jej bloga :)

  • pędzący_łoś

    Blog Daisy- odpowiedź na pytanie jak potoczyła się spraw z chłopakiem: ,,nie chciał dla mnie źle i nie mam do niego pretensji, między nami jest wszystko ok :)” Ta dziewczyna nie ma za grosz wstydu.

  • ciuchcia

    pędzący_łoś:
    Blog Daisy- odpowiedź na pytanie jak potoczyła się spraw z chłopakiem: ,,nie chciał dla mnie źle i nie mam do niego pretensji, między nami jest wszystko ok :)” Ta dziewczyna nie ma za grosz wstydu.

    i honoru.

  • http://www.facebook.com/Kasia1985 Kasia Kinga

    Taaa… klasyka, oj jaka Daisy jest biedna!! Akurat wtedy ktos specjalnie włamał jej się na konto bloga, kompa… i pewnie tez do banku, bo jak sie włamywac to po cos konkretnego a nie dla złośliwego komenta!! Spaliła się dziewczyna… ale niestety nie wygląda na super miłą, coż jak się pochodzi z małego wiejskiego miasteczka to co się dziwić…
    Zero klasy, ładne ciuszki to nie wszystko… oj spaliła się, spaliła… żadne usrawiedliwienia nie pomogą, duzo czytaeników pewnie też straciła.

  • http://www.facebook.com/nightatheopera Aleksandra Krystyniak

    LOL. I więcej nie mam do dodania w tym temacie :)

  • http://mama-ka.blogspot.com Mama Ka

    Kominku, w takim razie żałuj, że przegapiasz te wszystkie batalie na blogach mam. Tam to się dopiero dzieje :D

  • http://failshow.pl Komixxy

    You actually make it seem so easy with your presentation however I find this topic to be actually something that I feel I would by no means understand. It kind of feels too complex and extremely wide for me. I’m looking forward for your next post, I’ll try to get the dangle of it!

  • http://strasznaszafa.blogspot.com/ StrasznaSzafa

    Nic tylko wziąć w rękę popcorn i z wypiekami na twarzy śledzić fanpejdże znanych i niekoniecznie lubianych szafiarek. Aż się człowiekowi łza w oku kręci przy czytaniu genezy „konfliktu”, kiedy z sentymentem wspomina intrygi knute szeptem w zaciszu gimnazjalnego kibelka.
    Igrzyska są – szkoda że chleba nie rozdają :]

  • http://p3n3lop3.jamute.pl p3n3lop3

    obie są siebie warte

  • Vada

    You’ve made some really good points there. I looked on the net to learn more about the issue and found most people will go along with your views on this web site.

    My web-site – seks

  • Elvia

    You know, I could have sworn I’ve come across this blog before on but upon looking at some of the pieces I figured out that it’s
    new to me. Anyways, I’m quite glad I have found it and I’ll be bookmarking it and checking back often.

    Visit my website :: beanie