Moja podatność na hasełka reklamowe została dziś wystawiona na próbę. Kupując płyn do kąpieli i gąbkę przeszedłem obok kremów dla mężczyzn i zwróciłem uwagę na żel, którego wcześniej nie widziałem. Rzuciłem okiem na pudełko, hasło „ułatwia przebudzenie” podziałało na mnie i kilka minut później byłem o 30 zł. biedniejszy.

Butelka wygląda świetnie, na dłoni już gorzej, no ale bez przesady – trudno wymagać od żelu, aby był ładny. Już od dawna chodził mi po głowie jakiś test kremów, a że nawinął mi się ten żel, to przetestuję jego.
Na pudełku jest napisane:

To prawdziwa kuracja szokowa przeciwko zmęczeniu. Wyjątkowy żel o działaniu wzmacniającym, który błyskawicznie aktywizuje skórę!

Za tydzień wrócę do tego tematu i powiem, czy warto go stosować. Aktualnie jestem nastawiony sceptycznie, bo nie za bardzo wiem, co on ma w sobie takiego, że mnie przebudzi lepiej niż żel do mycia twarzy.

 

Aktualizacja: LOREAL TURBO BOOSTER TO STRATA PIENIĘDZY

Twój komentarz zostanie skasowany, a twoje konto zablokowane, jeśli jesteś w jakimkolwiek stopniu hejterski, wulgarny, czepialski, pesymistycznie nastawiony do życia i ludzi, zarzucasz mi kryptoreklamę, krytykujesz mnie lub widoczna jest nazwa twojej strony. Wstęp tylko dla ludzi przyjaznych, uśmiechniętych i kulturalnych.

  • Katarzyna Stachurska-Rexha

    i jak?

    • kominek

      O co pytasz?

      • Katarzyna Stachurska-Rexha

        Chciałam zapytać jak pierwsze wrażenie? Czy chłodził? Czy czułeś się po nim rześko?
        ale teraz wolę po prostu zapytać:
        i ..jak się masz? :)

    • Oj Dorek Dorek

      „Za tydzień wrócę do tego tematu i powiem, czy warto go stosować.”

  • http://jestKultura.pl Andrzej

    Zimna woda. Best energizer since BC.

  • Katarzyna Stachurska-Rexha

    hmmm..
    przyłożyłam rękę do tego zdjęcia Twojej ręki i okazuje się, że mamy bardzo podobne linie!
    Jak zrobię fotkę to pokażę, ale teraz muszę lecieć :)

    • Katarzyna Stachurska-Rexha
      • yossarian

        kominek, uważaj

      • Magdalena Grojec-Wieczorek

        Ty tak na poważnie?

        • http://kattsta.blox.pl kattsta

          Nie, ja po prostu uwielbiam się wyróżniać :)

          Z „tej drugiej strony” jest ciężej (przecież nie dorównam pethiemu!)
          więc pójdziemy po najmniejszej linii oporu ;)

      • http://katteat.blogspot.com Katt

        O rany, jaka wielka!

  • Monika Kamińska

    Biother ma męski żel nawilżający do twarzy (taki zielony)- polecam! Niestety nie ma damskiego odpowiednika, a męski pachnie po męsku, więc nie używam i bardzo cierpię z tego powodu. Nie trafiłam coś równie dobrego nigdy w kobiecych kosmetykach.

    • Magdalena

      Mnie też to boli że dla mężczyzn produkują kosmetyki na „dzień po imprezie” a dla kobiet jedyne co mają do zaoferowania to photoshop na twarz w postaci korektora, bazy, podkładu, pudru, różu.. chociaż ja używam żelu hialuronowego i też bardzo go sobie chwalę a makijaż zostawiam na szczególne okazje.
      A co do męskiego zapachu to ja np na codzień używam 212 na zmianę z Allure..

      • Marcin Maciesza

        Inwazyjność naszych kosmetyków „dzień po imprezie” to pikuś przy Waszych „do pielęgnacji codziennej”

    • witold

      Możesz dać link o który żel konkretnie chodzi? Szukam dobrego, nawilżającego kosmetyku i chętnie bym się bliżej zapoznał z tym żelem.

  • Szymon Urbanek

    Może jednym ze składników jest kokaina?

  • Angelika Foik

    30 zł na żel, borze….

    • kominek

      Jest to niższa półka cenowa, ale akurat droższych w Tesco nie było.

    • Natalia

      Aż współczucie żołądek ściska, że Komin takich taniości używa, co nie?

  • milionowa

    Może jak go nałożysz na twarz, to zaczyna krzyczeć „obudź się, obudź się!!!” i… wtedy się budzisz.

  • Reve

    Angelika Foik:
    30 zł na żel, borze….

    Prawda, że mało? Komi, weź się opanuj i zacznij kupować normalne rzeczy!

    Jestem ciekawa recenzji, bo powiem Ci, że jakiś czas temu kupiłam mleczko do demakijażu l’oreal. Oczyszczające, wygładzające i usuwające oznaki zmęczenia z magnezem i witaminą Ce. Oczyszczona może się i czułam ale wygładzona, a co więcej usunięta z oznak zmęczenia na pewno nie! Zmarszczki jak były, tak są.
    Więc testuj, testuj a potem daj znać czy żel z rana dał Ci solidnego kopa w twarz, po którym się obudziłeś ;)

  • http://pozytywnakuchnia.pl Dorota

    A ja Was może zaskoczę, bo myję twarz szamponem do włosów – Lorealem Pure Resource oczyszczającym do skóry głowy, która się przetłuszcza. Ok. 80 zł za 1,5 l na Allegro :). Efekt ten sam co po żelu do twarzy, bo to przecież dokładnie ta sama skóra.

    • kominek

      Twarz szamponem? Wymiatasz:)

      • http://pozytywnakuchnia.pl Dorota

        Nie wierzę, żeby przez 5-10 sekund mycia skóra twarzy była w stanie przyswoić jakąś większą ilość substancji odżywczych, więc stawiam na oczyszczenie. A zaoszczędzone pieniądze inwestuję w dobry krem, chociaż i tak nie ma się co oszukiwać – ważniejsze są dobre geny, 1,5 l wody dziennie (żaden krem tak nie nawilży skóry z zewnątrz jak woda od środka) i urozmaicona dieta :).

        • Marta Em

          Musisz mieć naprawdę odporną skórę, zazdroszczę! Jestem pewna, że u mnie skończyłoby się to przesuszeniem i/lub podrażnieniem, zwłaszcza gdybym robiła tak codziennie.

          • http://pozytywnakuchnia.pl Dorota

            To prawda, jeszcze nigdy nie przytrafił się kosmetyk, który by mnie uczulił. Ale i tak coraz bardziej przymierzam się do tego, żeby robić sobie kosmetyki samodzielnie w domu, bo nie lubię przepłacać ;).

    • Aurinko

      Ja myję żelem do higieny intymnej :) Nie wysusza twarzy, jest delikatny i nie widzę w tym nic złego :)

    • Natalia

      Ja odkąd wyrosłam ze stwierdzenia „cena idzie w parze z jakością” i zaczęłam zauważać te tańsze kosmetyki, przestałam wyglądać jak typowa nastolatka, która ma siano zamiast włosów i połamane paznokcie. Myję włosy szamponem chyba najtańszym na rynku, tym takim zielonym w plastikowej butelce za jakieś 3zł chyba, odżywka wella w białej półlitrowej butelce za 15 zł (odżywka rewelacyjna, lepszej na razie nie znalazłam). Żele do twarzy też raczej mają myć, a do nawilżania i odżywiania jest dobry krem i tonik i to w nie trzeba inwestować, tak samo na dobre malowidła trzeba troszkę bardziej odchudzić portfel. Trzeba szukać, testować. Tylko w ten sposób znajdziemy odpowiednie dla siebie kosmetyki, zanim zaczniemy się naprawdę marszczyć.

  • Reve

    Dorota:
    A ja Was może zaskoczę, bo myję twarz szamponem do włosów – Lorealem Pure Resource oczyszczającym do skóry głowy, która się przetłuszcza. Ok. 80 zł za 1,5 l na Allegro :). Efekt ten sam co po żelu do twarzy, bo to przecież dokładnie ta sama skóra.

    O właśnie, powiedz mi proszę jak się sprawuje ten szampon? Chciałam go sobie sprawić, ale po przeczytaniu kilku recenzji póki co się wstrzymałam. Bo wyczytałam, że przesusza włosy przy dłuższym stosowaniu no i najlepiej nie używać go przy każdym myciu. Is that true?
    Sama niedawno zamówiłam szampon z l’oreal ale z serii Biolage – nawilżającej. Wzięłam wersję do włosów farbowanych. Pamiętam, że Anka Sikorka kiedyś chwaliła bardzo ten szampon, w wersji normalnej, i to mnie skłoniło do jego zakupu obecnie. Wcześniej używałam Tigi BedHead Superstar (nie ma siarczanów) i włosy były świetne.
    W kwestii mycia twarzy – nie używam żeli :) Tylko mleczko + tonik lub myję twarz żywą ziemią wulkaniczną z paczulą :) ta żywa ziemia jest rewelacyjna. Jako specyfik do mycia twarzy, maseczka, specyfik do mycia całego ciała. Można też nim myć włosy, ale nie próbowałam :)

    • http://pozytywnakuchnia.pl Dorota

      Ja go używam od trzech lat, przy każdym myciu, a włosy mam długie i cienkie oraz farbowane. Moja skóra głowy przetłuszcza się mocno i ten szampon oczyszcza ją na tyle dobrze, że pod koniec dnia nadal nie mam tłustych włosów. W kwestii przesuszania – nie przesusza (chociaż bardzo często prostuję włosy), ale ja codziennie na włosy od połowy długości do końcówek nakładam odżywkę, a 2-4 razy w miesiącu stosuję maskę z jedwabiem. Oprócz tego używam jedwabiu w płynie po każdym myciu :).

      • Marta Em

        Mogłabyś napisać, czy szampon zawiera SLS? Opis brzmi zechącająco, ale nie mogę w internecie znaleźć składu.

    • Monika Drzewiecka

      Ja z kolei miałam kiedyś TIGI S-FACTOR, szampon i odżywkę, moje włosy były wtedy jednym wielkim, nierozczesywalnym kołtunem i mega sie zraziłam do produktów tej firmy. Czasem kusiło, żeby wziąć coś z innej serii, ale S-FACTOR tak mnie uprzedził, że pokusa ustępowała.

  • london07

    używam od jakiegoś czasu codziennie rano i przez 15min działa pobudzająco ;) później nic więcej nie czuję ale dobrze nawilża twarz, ja jeszcze wcześniej myję twarz mleczkiem z tej samej serii… normlanie buźka jak u niemowlaka ;)

  • kuzu

    ze sypiam krótko to swego czasu kupiłem sobie coś podobnego „w kulce”, pod oczy. Efekt orzeźwienia był mało widoczny i krótkotrwały. Najlepszy poranny kop z rana to chłodny prysznic z żelem miętowym, szklaneczka soku i 15 podciągnięć na drążku :)

    • gola_pionierka

      I sto brzuszków:)

  • Reve

    kuzu:
    ze sypiam krótko to swego czasu kupiłem sobie coś podobnego „w kulce”, pod oczy. Efekt orzeźwienia był mało widoczny i krótkotrwały. Najlepszy poranny kop z rana to chłodny prysznic z żelem miętowym, szklaneczka soku i 15 podciągnięć na drążku :)

    Kuzu pod oczy z rana najlepsza jest łyżeczka. Włóż łyżeczkę do zamrażalnika a rano jak ją wyjmiesz to chwilkę ogrzej w dłoni i przyłóż do skroni na chwilę i pod oczy. :) Najlepsza metoda i u mnie działa

    • czwarta

      o łyżeczce przeczytałam w „Dziewczynie” jak byłam malutkim czwartym. pomysł fajny, ale u niektóych może się skończyć zapaleniem zatok

  • gola_pionierka

    Z moją twarzą kremy L’Oreal robią coś takiego, że zaczynam wyglądać na swój wiek, ale może na mężczyzn to jakoś inaczej działa. A na dobry wygląd i tak najlepsza jest kuracja 3*S – sen, sport i seks. To dopiero aktywizuje skórę.

  • qwaz

    Dla mnie najlepszy poranny zestaw to żel peelingujący do twarzy l’Oreala + krem pod oczy dr Ireny Eris. Mocna impreza czy zarwana z innych powodów noc to już żadna przeszkoda w energicznym rozpoczęciu dnia! :)

    • Magdalena

      codziennie rano robisz peeling? moja skóra chyba by zeszła i stanęła obok..

      • Marta Em

        Żele peelingujące z reguły są delikatniejsze od typowych peelingów i jeśli tylko ktoś nie ma wrażliwej skóry, spokojnie może używać takiego produktu codziennie.

        • Magdalena

          Ja używam peelingu perłowego i robię go raz w tygodniu dlatego się zdziwiłam że ktoś może codziennie. Ale jeśli są delikatniejsze, to ok teraz rozumiem..

  • Marta Em

    No popatrz. Ja też mam teraz żel z L’Oreal – przebudza mnie codziennie rano kiedy pod prysznicem czytam opis na opakowaniu. „Kreator Młodości Komórkowej Skóry. Innowacja. Aktywator Komórkowy. Dzięki innowacyjnej formule żel zmienia się na skórze w świeżą, kremową piankę, aby idealnie oczyścić skórę.” Nie dość, że umieścili dwa razy to samo słowo w jednym zdaniu, to na dodatek produkt ma bardzo przeciętny skład (ciekawe gdzie jest ten aktywator komórkowy, hehe), a na skórze oczywiście zgodnie z obietnicami – uwaga, uwaga – pieni się! Niespotykane. :)
    Jakby ktoś był zainteresowany – nie polecam.

    • Monika Drzewiecka

      A próbowałaś jakiegoś żelu z The Body Shop? Osobiście uwielbiam, są rozkoszne pod każdym względem.

  • Szymon Domagała

    O, miło że ktoś za mnie przetestuje ten wynalazek :)
    Czekam na opinię

  • kominek

    I to lubię w kobietach. Napiszę o męskim kosmetyku, a one i tak znajdą sobie pole do dyskusji o damskich.
    A facetów jak nie było tak nie ma. I bardzo dobrze.

  • aprwdz

    Ale masz brzydką dłoń. Taką jak onanista. Taką jak ja.

    • kominek

      Do innych przybłęd: takie komentarze jak powyższy są nagradzane dożywotnimi banami.

  • pethi

    „prawdziwa kuracja szokowa”
    Żel? Żel ma być szokujący?

    Gdy miałem 8 lat, matka wylewała na mnie wiadro lodowatej wody ze stawu obok domu. To mogła być „prawdziwa terapia szokowa”. Dodam, że wtedy byłem po ciężkim dniu w fabryce azbestu gdzie pracowałem za 5,50 na całe życie, 8 dni w tygodniu. Po powrocie uczyłem się liter i dodawać pod kreskę, by mnie pracodawca nie oszukał przy wypłacie.
    Wtedy to mogła być terapia szokowa, ale nie żel.

    • kominek

      Ale za to wyrosłeś na dobrego człowieka. Matka miała rację.

  • Marcin Maciesza

    Jeśli w tym kremie nie ma 40% alkoholu ani nielegalnych środków odurzających to moim zdaniem nie warto.
    Wolę z rana wypić kawę i wziąć prysznic używając żelu, którego zapach mi najbardziej odpowiada, niż kupować wynalazki po 30zl za 100ml, nie przepraszam, 50ml…

    • kominek

      Kolejna osoba, która wymienia z wyrzutem cenę.
      Jeśli nie zadziała ten za 30 zł, kupię inny za 200 zł. Spokojnie. Loreal to przecież całkiem fajna firma i wcale nie aż taka tania jak wam się wydaje.

      • Marcin Maciesza

        Zwracam honor i czekam na rezultaty.

  • qwaz

    Marta Em:
    No popatrz. Ja też mam teraz żel z L’Oreal – przebudza mnie codziennie rano kiedy pod prysznicem czytam opis na opakowaniu. „Kreator Młodości Komórkowej Skóry. Innowacja. Aktywator Komórkowy. Dzięki innowacyjnej formule żel zmienia się na skórze w świeżą, kremową piankę, aby idealnie oczyścić skórę.” Nie dość, że umieścili dwa razy to samo słowo w jednym zdaniu, to na dodatek produkt ma bardzo przeciętny skład (ciekawe gdzie jest ten aktywator komórkowy, hehe), a na skórze oczywiście zgodnie z obietnicami – uwaga, uwaga – pieni się! Niespotykane. :)
    Jakby ktoś był zainteresowany – nie polecam.

    Nie wiem, jak tam macie z damskimi, ale na swój nie narzekam. Używam co jeden-dwa dni i na mój męski pysk działa satysfakcjonująco w przeciwieństwie do „niepeelingującego l’Oreala”, który też z ciekawości kiedyś sprawdzałem.

  • qwaz

    Magdalena:
    codziennie rano robisz peeling? moja skóra chyba by zeszła i stanęła obok..

    a moja żyje i ma się dobrze.

  • Marcinos

    Kominek czy Ty już tak zawsze będziesz pisał o „niczym”? Jakieś kremy, pierdy, smerdy…. jedne Twoje teksty zaprzeczają drugim.

    • kominek

      I kolejna przybłęda…
      Tak, ja będę już zawsze o tym pisał. Żegnam.

      Chyba wywalę baner do esiątka z kominek.tv i innych miejsc, bo niskiej jakości plebs mi tu się schodzi.

  • voulezvous

    tylko płyny micelarne !

  • Marcinos

    Komin bo robisz się metro-goguś. Zacznij może zachowywać się jak facet a nie jak baba.

    • kominek

      Nie wątpię, że dla takich brudasów jak ty, facet mający w łazience kremy, żele i perfumy to metro-goguś. Myślenie jak z poprzedniej epoki.
      Niestety jest to blog dla ludzi z tej epoki. Nie dla ciebie.

      Ty masz tylko jedną rolę tutaj – szczekającej maskotki kominkowej, zabaweczki, którą mogę w każdej chwili usunąć, ale wolę by była przykładem dla innych. Jestem podły wobec ciebie, wiem. Ale czasami muszę dać dziewczynom trochę radości.
      Jeśli nie widzisz, że czymś takim upodlam cię, wyzbywając z resztek męskości, to tylko mamy kolejny dowód, że inaczej tę męskość pojmujemy.
      Cmok.

      • http://pozytywnakuchnia.pl Dorota

        Mój ma jeszcze nawet korektor :). A kiedyś ze 2 lata mi zajęło przekonywanie go, że woda kolońska po goleniu była stosowana w epoce kamienia łupanego i dzisiejsi mężczyźni smarują twarz balsamem łagodząco-nawilżającym :).

        • Magdalena

          Mój kiedyś dla śmiechu bardziej niż na serio pomagał mi malować paznokcie we wzorki, a że był dobry w majsterkowaniu, bo to taka złota rączka to nawet ładniej ode mnie mu wychodziło..
          Dla mnie, póki facet nie wygląda jak Rufus Sewell na ślubie w „Poskromieniu złośnicy” to nawet mając więcej kosmetyków ode mnie jest nadal 100% mężczyzną.

          A co do esiątka to gdyby nie Kominek to nie usłyszałabym o Korsie, bo moje klimaty to Elie Saab, nie dostałabym kindle pod choinkę itd itd.. Przecież chyba takie jest założenie, że temu ma służyć to miejsce.

  • Paulina Krasińska

    Brat używa tej i niebieskiej (Hydra Sensitive) serii kosmetyków Loreala. Bardzo sobie chwali szczególnie tę drugą, podobno działa cuda na suchą skórę. O pomarańczowych za dużo nie mówił, ale chyba nie jest źle, skoro wciąż używa (to nie ten typ, co mu wszystko jedno i nawet zwykły Nivea może być;).
    Szkoda, że wersji damskiej nie zauważyłam – wciąż szukam idealnego kremu na naszą rodzinną zmorę, który będzie intensywnie nawilżający, ale w żadnym stopniu nie tłusty :(

    • czwarta

      proponuję zacząć używać tego co brat :)
      ja zawsze próbowałam kremów swoich obecnych byłych
      bo nie mam brata :(

  • manti

    Widziałam go na półce w łazience, u tych co im czasami sprzątam mieszkanie. Aż zapytam z ciekawości jak na niego działa.

  • łukasz

    Mądry komentarz męski jest tu mniejszością, ale fakt, tym wpisem pokazały się tłumy, które były, są i będą marudzić na to, że fashion, diety i higiena to zło dla faceta, to aż człowieka strzela. Trzymając się zasad – pier, nieprawda. Tu nie chodzi o zwykłe zainteresowanie sobą, jeśli śmierdzisz, nie próbujesz nawet dbać o siebie, to jak ma wyglądać twoje życie? Typowy marny krytyk na czyimś blogu? Samym podejściem się niszczy, no niestety.

    Czekam na recenzję, sam od ponad roku jestem uzależniony od Hydra Energetic, również l’oreal, pomimo braku wielkich efektów lubię sobie powiedzieć z rana: Damn, u look well.

  • Magda Pe.

    Jeśli chodzi o kosmetyki dla mężczyzn o szarej zmęczonej cerze, polecam serie firmy Tołpa. Ceny bardzo przyzwoite, i nie spotkałam jeszcze mężczyzny który byłby niezadowolony. Dodam, iż pracuję w drogerii to takowych lubiących o siebie zadbać Panów spotykam często :)

  • http://none Anette

    Borze… Kominek…
    Ci z cenowymi wyrzutami mysla chyba, ze ten zel jest na cale cialo. Pod prysznic : O
    30 zl przy 230 za zel z Estee Lauder to chyba nie jest jakis powazny wydatek? Dla mnie zabawa z tanimi zelami skonczyla sie kara u dermatologa. Takze niestety, ale powiedzenie drozsze znaczy lepsze u mnie sie sprawdza. A czasami szkoda : >

    • kominek

      Ja myślę, że dla nich 30 zł to dużo, ale wolę odpowiadać przekornie niż wzbudzać negatywnie reakcje:-)

  • kominek

    Wrażenia po pierwszym użyciu. Napisali, że nie lepi się. Może i się nie lepi, ale czuję, że mam skórę naciągniętą jak po tanim mydle.

    • Monika Drzewiecka

      Nie, masz skórę naciągniętą jak po tanim żelu :)

    • Katarzyna Stachurska-Rexha

      tak też myślałam :)
      Po tygodniu powinno być lepiej, daj znać.
      Pozdrawiam!

    • Martyna Rydel

      no to kremik!

  • Eda

    Przepraszam, bo wiem, że nie na temat postu, ale no… Na temat mody. Nie śledzę za bardzo, ale podoba mi się taki krój. Kupiłabym bratu coś takiego. Tylko gdzie można to dostać? Chciałam zapytać na asKom, ale chwilowo zamknięta rejestracja użytkowników i ten no…. Może ktoś pomoże?
    http://kwejk.pl/obrazek/870339/wow.,skad,te,ciuchy?.html

    • magda pe.

      Jakiś czas temu spotkałam się z podobnymi w Reserved. :)

  • GlowWormGirl

    Haha…tak się wciągnęłam w czytanie komentarzy, że zapomniałam o czym pisałeś;) Najbardziej spostrzegawcza była Katarzarzyna Rexha, która od razu zobaczyła podobieństwo w liniach na dłoni;))))Ponad 200 osób chciało zobaczyć jej dłoń!!!! Może to dobry pomysł na temat? Kto wśród czytelników ma najbardziej kominkową dłoń? Pewnie wypowie się niejeden chiromata;)
    Do Katarzyny S.Rexhi: Buri jote eshte nga Shqiperia?;)Pershendetje

  • JakTo

    Coś schrzaniłem.
    I’ll be back
    Dobranoc

  • Karolina RT
    • http://kattsta.blox.pl kattsta

      Oooo drugi raz to samo pytanie! Już jedno takie było.
      Pozwoliłam sobie na nie już odpowiedzieć.

      Odpowiedź znajdziesz wyżej ;)

  • Sylwia C.

    A tam… Może i 30 złotych to mało, ale ja osobiście uwielbiam kosmetyki Neutrogeny, a one są jeszcze tańsze, ale jednak doskonale spełniają swoją rolę i to się liczy.
    No szkoda, że Loreal Turbo Booster dla mężczyzn… sama bym się na niego skusiła tylko dlatego, że ma taki fajny pomarańczowy kolor – ależ ja drobiazgowa jestem ;-)

  • perlage

    Widzę, że konkurencyjny żel dla nivea new energy, którego ja używam. Budzić nie budzi, ale rzeczywiście twarz wygląda jakby lepiej, trochę do tego chłodzi. W ciepłe dni jednak ma się dziwne uczucie ciężkości na twarzy.

  • Who_is_your_daddy

    Ja mogę wyrazić swoją opinię, jako że używałem tego żelu przez jakiś czas.
    Powiem tak: szczególnego efektu pobudzającego nie zauważyłem. Żel bardzo ładnie pachnie i zawiera miętę, która może trochę i chłodzi skórę, ale szczególnej rewelacji bym się nie spodziewał.
    Mam bardzo miłe wspomnienia co do żelu, bo jest na bazie wody i nie jest tłusty.
    Poza tym nic nie zastąpi porządnej dawki snu – po nagłym przebudzeniu z uczuciem piachu w oczach żaden środek nie pomoże.

    Żel polecam, bo naprawdę ładnie pachnie i w sumie jest przyjemny dla skóry. Początkowe uczucie ściągniętej twarzy mija i później już nie przeszkadza.
    Póki co zrobiłem sobie przerwę w używaniu ze względu na pogodę – przy obecnych mrozach warto jednak stosować coś, co mocniej nawilża.

    Generalnie polecam, chociaż o reklamowej propagandzie i super pobudzającym działaniu raczej można zapomnieć.

  • Pingback: Loreal Turbo Booster to strata pieniędzy | Kominek ES()

  • Gabriela

    truly are. I’ll be there. is . Perhaps will be the gatheredive won’t alter until deaths cautiously query

    Here is my web page :: maple Gilespie