Podczas ostatniej wizyty w Empiku rzuciła mi się w oczy osobliwa wystawa z czytnikami ebooków. Wśród nich był model bardzo promowany obecnie przez tę firmę i czuję się w obowiązku pokrótce wyjaśnić wam, dlaczego kupowanie go jest stratą pieniędzy.

Mimo darzenia wielką miłością Kindle, uważam, że ekran ma za mały. Dzięki temu urządzenie mieści się w kieszeni kurtki, jest poręczne, ale nie pogardziłbym dodatkowymi dwoma calami. Jak widać powyżej TrekStor ma jeszcze węższy ekran i to jest jakaś pomyłka.Przede wszystkim jednak TrekStor nie ma tego, co w Kindle jest najlepsze, co sprawia, że czytanie na tym maleństwie ma klimat – ekranu w technologii e ink. Przyjemności czytania na nim nie da się opisać i kto nigdy nie miał Kindle w ręku, ten i tak nie zrozumie. TrekStor ma po prostu wyświetlacz TFT. Jest długi, niewygodny i po kilku minutach oglądania go, nie mogłem pojąć, jak na czymś takim można czytać książkę przez kilka godzin. To jest po prostu niemożliwe, bo męczące.

Atrakcyjna jest tylko jego cena. 230 zł. Za Kindle sprowadzane z Amazon trzeba zapłacić dwukrotnie więcej, ale nie warto oszczędzać. Jeszcze wiele razy przeczytacie to na tym blogu i do znudzenia będę powtarzał: nie oszczędza się na rzeczach, które mają służyć nam latami.
Kindle i tak jest tanim urządzeniem dla osób, które regularnie kupują książki. Dość powiedzieć, że w trakcie wizyty w Empiku kupiłem trzy i wydałem na nie równe 200 zł.

Nie warto kupować Kindle na Allegro. Kiedyś było u nas drożej, teraz jest taniej niż w Amazonie, ale pamiętajcie, że w razie awarii urządzenia musicie liczyć na uczciwość sprzedawcy, który zajmie się kwestiami gwarancyjnymi. Wyobraź sobie ile może trwać wysłanie do niego Kindle, jego wysyłka do Amazona i ta sama droga z powrotem. Z pewnością kilka tygodni, a może i wieczność, bo sprzedawcy mają ważniejsze sprawy na głowie. Lepiej dopłacić te 50 zł i brać z Amazon na swoje konto.

Mnie to nie przeszkadza, ale Empik kpi sobie z klienta. Na karteczce opisującej specyfikację TrekStor, nazwę urządzenia napisali z błędem i nie wiem co poeta miał na myśli „do 8 godzin miłej czytania”.
Ano właśnie – do 8 godzin. W praktyce oznacza to kolejne urządzenie, które codziennie trzeba ładować. Od momentu zakupu kolejnego modelu Kindle miesiąc temu, ładowałem je tylko raz, a przeczytałem na nim 3 książki.

Patrzę sobie na moje maleństwo, patrzę sobie na pozostałe czytniki i choć nie jestem ślepo zapatrzony w Kindle, ono posiada jeszcze trochę wad do poprawy, to jednak pozostałe urządzenia wyglądają przy nim po prostu biednie.
I jeszcze jedno na koniec – nie kupujcie Kindle Touch. Nie ulegajcie magii dotykowego ekranu. To się nie sprawdza przy czytaniu w podróży. Trzeba tak trzymać urządzenie, aby przypadkowo nie dotknąć ekranu, bo każde dotknięcie przerzuca książkę na kolejną stronę. Zwyczajny Kindle z przyciskami po bokach to idealne rozwiązanie.

Od opublikowania pierwszego tekstu o Kindle, dziesiątki razy dostawałem maile, że to za moją namową kupiliście sobie takie samo maleństwo i jeszcze nigdy nie usłyszałem od nikogo, że przeze mnie wyrzucił pieniądze w błoto. Wszyscy kochają Kindle, a wszystko, co musisz wiedzieć, aby je pokochać i kupić jest w archiwalnych tekstach na blogu:

Kindle – moje nowe maleństwo.
Jak kupić Kindle?
Jak kupić Kindle – epilog.
Nowe śliczne Kindle.
Nowe Kindle doszło do mnie po 3 dniach od złożenia zamówienia.

 

 

W odpowiedzi na powyższy tekst Empik przysłał mi swoje oświadczenie. Zachęcam do zapoznania się: Empik odpowiada Kominkowi.

Twój komentarz zostanie skasowany, a twoje konto zablokowane, jeśli jesteś w jakimkolwiek stopniu hejterski, wulgarny, czepialski, pesymistycznie nastawiony do życia i ludzi, zarzucasz mi kryptoreklamę, krytykujesz mnie lub widoczna jest nazwa twojej strony. Wstęp tylko dla ludzi przyjaznych, uśmiechniętych i kulturalnych.

  • Paulina Jassa Marcinkowska

    Dobrze Panie, nie kupię ;)

  • Łukasz Bąk

    Kocham kindle! Dzisiaj przyjechał do mnie classic 4! Jest boski, dzięki ci o wielki kominie.

  • Gadzinisko

    Przez takie „czytniki” ludzie właśnie twierdzą, że kupowanie ich się nie opłaca. Bo nie wiedzą, że bez e-atramentu ( ;) ) to nie jest czytnik, a bardzo tani i ograniczony tablet. A to tak jak na ekranie laptopa. Kilka stron tekstu da się przeczytać, ale np. „Lód” Dukaja czytać w kilkugodzinnej sesji? Brrr… Aż oczy bolą na myśl.

    Ja się przymierzam do kupienia jakoś tak na wakacje. Aczkolwiek, niekoniecznie myślę o Kindle, a o którymś modelu Onyxa (fajny jest model X61S) czy Prestigio (PER3562B to najlepsze urządzenie tego typu, jakie miałem w ręku).

    Ale czas pokaże, co kupię ;)

    • http://wsck.pl www

      Ponoć Amazon ma wejść w tym roku na polski rynek. Proponuję abyś poczekał, tak jak ja, bo Amazon może zaskoczyć ceną.

      • Gadzinisko

        Może. Ale mi chodzi też o fakt, że nie lubię kupować urządzeń, które są uwiązane bardzo do usług jednej firmy ;) Ot, taka niechęć.

        Wiem, że to nie jest aż tak straszne i na Kundla można wrzucić dowolne ebooki, ale był chyba jeden casus, kiedy Amazon na prośbę autora skasował ebooka z Kundli.

    • kate_alice

      tylko kindle.

  • http://wsck.pl www

    Dobry, przydatny wpis dla osób nie będących w temacie. Ciekawi mnie jak dużo ludzi się natnie na ten czytnik.

    • Magdalena

      napewno ci którzy o Kindle nie słyszeli a takich ludzi jest jeszcze dość sporo więc Empik zarobi na niewiedzy..

      Ja kindle mam od wigilii i ładowałam chyba ze 3 razy dopiero. Jakość czytania cudowna.. i tak jak przy laptopie oczy zaczynały mi łzawić po 30min tak na kindle mogę czytać cały dzień i dopiero ciemność mi przeszkadza. I faktycznie, gdyby nie Ty – nie miałabym go.

      Szkoda tylko, że nie udzielisz innych porad – np czy skusić się na zamawianie GlossyBox

      • kominek

        Z tym łzawieniem to nie przesadzaj :)
        Tworzy się chyba niepotrzebny mit niewygody czytania na LCD.
        Jakoś nie widzę, aby po całym dniu siedzenia przed komputerem ludziom łzawiły oczy…

        • Adam

          Dokładnie, mam takie samo wrażenie że najczęściej wytykaną wadą tego Trekstora o której wszyscy piszą jest ekran LCD. A ja nie mam problemów z czytaniem z LCD – 8 h spędzam w pracy przy takim ekranie, wieczorem w domu przeglądanie artykułów na tablecie, czasem ksiażka i nic mi nie łzawi, nie oślepłem ; ) powiem nawet że podświetlany ekran się przydaje kiedy chcesz czytać po ciemku gdy np. dziecko już śpi.

          • Magdalena

            nie wiem czy to mit ale do pracy przed komputerem musiałam sprawić sobie okulary

          • kate_alice

            ja tam używam programu flux. dobrze robi na oczy. ale nie wyobrażam sobie czytania czegokolwiek z kompa po ciemku. chyba bym szukała oczu po podłodze.

          • http://wsck.pl www

            kate_alice:
            ja tam używam programu flux. dobrze robi na oczy. ale nie wyobrażam sobie czytania czegokolwiek z kompa po ciemku. chyba bym szukała oczu po podłodze.

            Dla zainteresowanych, Flux to program który dostosowuje ciepło barw monitora do godziny i jasności za oknem. Bardzo przydatny jeśli ktoś sziedzi wieczorami, tudzież w nocy przy komputerze. http://stereopsis.com/flux/

          • Kamil Banak

            Przepraszam za offtop, ale skoro jesteśmy przy fluxie. Jest jakiś sposób aby na win 7 nie znikał interfejs fluxa?

          • kate_alice

            ja mam win7 i nic nie znika, chodzi cały czas, tylko jest ukryty, tam w pasku zadań po prawej. może masz coś pokopane w ustawieniach. albo nie ma włączonej jakiejś opcji typu uruchamiaj razem z systemem. btw. może zadziałać dodanie do folderu autostart.

          • Kamil Banak

            Działać działa, ale gdy chcę go przywołać to się na mnie obraża mówi że moim oczom już nic nie pomoże i się nie pokazuje.

  • Tomk

    miałem w rękach ten czytnik z Empiku i moim zdaniem za takie pieniądze jest całkiem w porządku . matowy ekran, kolorowy wyświetlacz robią z tego całkiem fajny gadżet np na pierwszy czytnik np. dla nastolatka, któremu nie chcemy od razu kupować einka za grubszą kasę. pytanie więc po prostu jaki czytnik i dla kogo.

  • http://www.therocknocks.pl Karol Ascot Zalewski

    Nie zgodzę się z Kindle na Allegro. Chyba, że coś się zmieniło.
    Kupowałem Kindle Keyboard w zeszłym roku w maju przez Allegro dla swojej dziewczyny. W sierpniu uległo uszkodzeniu (matryca poszła). Gwarancję załatwiało się bezpośrednio z Amazonem – Kindle był zarejestrowany na konto mojej ówczesnej, nie było na jej koncie za to info o kupnie Kindla, więc poszło nawet lepiej – zamiast pobierać kasę z jej konta i zwracać po chwili, Amazon sam zasilił jej amazonowe konto odpowiednią kwotą i ją pobrał po czym wysłali nowy czytnik bez żadnych kosztów. To wszystko bez żadnego kontaktu ze sprzedawcą od którego kupowałem Kindle.

    • kominek

      Być może tak także jest, ale wiem na pewno, że sprzedawcy na Allegro ostrzegają nabywających, że oni pośredniczą w naprawach gwarancyjnych. Być może coś się zmieniło. Latem ubiegłego roku Kindle przez Amazon był tańszy, bo nie doliczano różnych podatków, szedł do Polski dużo dłużej. Kto wie, czy i kwestie gwarancyjne nie uległy zmianie.
      Natomiast na pewno te najtańsze modele na Allegro są z reklamami. Niby drobiazg taka reklama, ale lepiej dopłacić parę złotych i mieć bez reklam.

      • kate_alice

        ja mam z reklamami i nie przeszkadza. trzeba wszystko wypróbować, zanim się kupi, fakt z kindlem jest problem. ale reklamy są tylko w menu głównym, na cienkim paseczku, w ogóle ich się nie widzi, a wygaszacze ekranu są fajne, ciągle się zmieniają. jakby reklamy były w polu czytania książek to nikt by tego nie kupił

      • Kamil Banak

        Oni to chyba wysyłali przez „Plus Express”

  • Maciek Gajewski

    Nie popieram kupowania tego typu rzeczy przez Allegro, ale istotne jest, że kupiony od osoby trzeciej Kindle nie musi być przypisany do konta tej osoby.
    Przy kupnie via Amazon można zaznaczyć opcję „Gift”, dzięki czemu czytnik, jaki do nas przychodzi jest „czysty” i gotowy do rejestracji na czyjekolwiek konto.
    Sam kupowałem w ten sposób Kindle’a (niestety, jeszcze nie dla siebie), jako prezent dla znajomej osoby i sprawdziło się w 100% :)

    • kominek

      No ja się zdziwiłem, że mój nowy Kindle kupiony przez Amazon od początku wiedział jak mam na imię:)

      • gola_pionierka

        Przecież Ciebie wszyscy znają:) Pewnie jeszcze nie wyświetla żadnych tekstów z emotką „:P”

  • http://krzysiekhum.tumblr.com Krzysiek

    Bawiłem się w Empiku tym TrekStorem i jeszcze jakąś Vedią i do Kindle nawet nie mogą się równać.

    • MalinowaDziewczynka

      a ja np. kupiłam ten czytnik z empiku, bo jak czytam to wieczorami, jak młode już uśpione, ale nie bardzo mogę włączyć światło, żeby się nie obudziło, więc jedynym wyjściem był czytnik z podświetleniem.. na kindlu już bym nie poczytała, chyba ze przy lampce ale to odpada, bo dziewczynki zaraz mi się budzą i męczarnia z usypianiem od nowa się zaczyna..

  • Bożena Wojnar

    Też ostatnio z ciekawości przyglądałam się czytnikom oferowanym w Empiku. Efekt był taki, że po wyjściu jeszcze mocniej pokochałam swojego Kindle :)
    Jeśli chodzi o reklamy, to w niczym one nie przeszkadzają. Przecież i tak podczas czytania książki nie wyskakują, a jak Kindle jest wyłączony, to nie robi mi różnicy, czy wyświetla się na nim okładka jakiejś książki, czy „Special Offers”.

  • Natalia Chodań

    kochamy Kindle

  • Rufus

    mnie nie przekonują takie dyskusje wszyscy kochamy swoje kindelki, no bo trudno tu o obiektywizm. bo bądźmy szczerzy osoby, które tak piszą najczęściej reagują dziwną agresją na cokolwiek co pojawia się innego na rynku. i to nie ważne czy to jest trekstor czy coś innego. do tego nie pomaga fakt, że bloger też podaje jako zaletę sprzętu to że go kocha. ja kocham swoją dziewczynę, czytniki co najwyżej kupuję. i widzę grupę docelową dla trekstora, widzę ją np. wśród początkujących, wśród tych których nie stać na drogi sprzęt. Sprzęt się świetnie sprzedawał za naszą zachodnią granicą, zatem mieszkają tam dyletanci, którzy nie rozumieją na czym polega kochać kindelki w związku z tym kupili coś co się do niczego nie nadaje? to dużo ich bo prawie pół miliona. nie mówię, że kupię trekstor, ale terroru kindlem nie lubię

    • Nomen nescio

      Też nie lubię forsowania jedynej słusznej marki.
      Ale – po pierwsze jakakolwiek próba sprzedaży czytnika z LCD, zamiast e-inkiem powinna być od razu zdyskredytowana. Jak dla mnie to oszukiwanie ludzi sprzedawanie czytnika z LCD.
      Po drugie – Kindle jest już na rynku w czwartej wersji. Sporo poprawiono od pierwszej i ciężko nie zauważyć, że inne czytniki wypadają przy nim średnio (choćby w kontekście jakości ekranu e-ink i szybkości jego działania).

      • Burner81pl

        Nie neguj LCDkow! Nie widzialem tego w akcji ale mysle, ze moga sie spisywac lepiej podczas przegladania skanowanych PDFow, moga latwiej zarazic czyjes potomstwo czytaniem jesli beda mialy kolorowe obrazki, no i mozna czytac po nocach jesli ktos nie ma pradu w domu a na miescie szpanowac, ze sie ma tablet :)

  • Michael

    Ja mam Kindle 3G i jestem bardzo zadowolony. Wielu odradza z 3G. Powiem jednak szczerze, ze to fajna sprawa. Jestem w podrozy (np. pociag) i mam ochote przeczytac dajmy na to Polityke lub jakas ksiazke. Pare klikniec i mam ja na urzadzeniu. Super wygoda. Zadnych kabli ani straty czasu. Minus to troche wieksza cena. Polecam. Naprawde warto.

    P.S. Cos tak czulem, ze dotykowy ekran nie sprawdzi sie na czytniku.

  • Sebko

    Kominku, kupiłem Kindle na allegro. Używkę, cena była dobra, a ja miałem wątpliwości co do zamówienia z USA. Kindle się zepsuł, wyświetlacz umarł. Nie miałem pudełka, papierów, ani nic z tych rzeczy. Napisałem do Amazona, że kupiłem używkę od jakieś człowieka z Allegro i umarł monitorek. Za 4 dni miałem nowiutki Kindle za darmo. Jedyny minus, a może błąd Amazona. Miałem wersję bez reklam a dostałem z reklamami. Jednak jakoś mnie to nie boli.

  • Wojtek

    No to i ja powiem: dzięki Tobie kupiłem sobie Kindle:) Jestem wiecej niz zadowolony. Dziękuje!

  • Szymon Urbanek

    Pamiętam że byłem bliski wygrania Kindle….

  • Łukasz Utylski

    Korzystając z okazji przywitam się ze wszystkimi, bo to mój pierwszy komentarz tutaj.
    Sam posiadam Kindle graphite wifi+3g (ten z klawiaturą) już od około
    roku i nie zamienił bym go na żaden inny czytnik! Widziałem tę wystawę w krakowskim EMPiKu i żaden z modeli nie miał takiej szybkości działania jak Kindle.
    Co ciekawe, swojego zdążyłem już dwa razy rozwalić (ekran z niewiadomych przyczyn pękł – za każdym razem w ten sam nieznany mi sposób, schowany w torbie i twardym pokrowcu), ale dzięki temu przekonałem się, że serwis gwarancyjny Amazon to jedna z lepszych instytucji jaka istnieje! Po kilkuminutowej rozmowie z miłym panem w centrali Amazona usłyszałem, ze juz mi wysyłają nowego, a na maila dostanę naklejki, które mam zaniesc do UPS, żeby za darmo im odesłać starego! Po 3 dniach nowy już był, a na wysłanie starego miałem 30 dni, no po prostu miód malina!
    Polecam Kindle z calego serca, a zwłaszcza kupowanego w Amazon (szkoda, że właśnie kończy mi się gwarancja…)

    • Burner81pl

      Moj PRS zwykle przemieszcza sie w plecaku z plecow, na dno i jest tam zwykle przywalany przez lapka i aparat fot. Nieraz z pewna obawa wyciagalem go z miekkiego pokrowca ale jak narazie wytrzymuje takie traktowanie. Moze sie myle ale chyba dotykowe wyswietlacze sa ciut bardziej wytrzymale.

  • Nomen nescio

    Też ostatnio sprawiłem sobie Kindle. Po części dzięki Kominkowi, po części dzięki opiniom innym.
    Jako zwolennik nowych technologii jeszcze przed zakupem byłem nastawiony pozytywnie do e-czytnika. Po zakupie i przeczytaniu kilku rozdziałów (w domu, w tramwaju, na uczelni) moje nastawienie z pozytywnego zmieniło się w bardzo mocno pozytywne :) Strasznie wygodnie się na tym czyta – po pierwsze na e-ink jakoś tak przyjemnie się patrzy i nie męczy oczu, po drugie mamy zawsze płaską powierzchnię czytania (książki zazwyczaj się wyginają), do tego waży tyle co nic (w porównaniu z książkami) i lepiej się trzyma w ręce niż książkę!

    Zdecydowałem się na wersję bez 3g, ponieważ 3g mam w telefonie, który może służyć jako hotspot.
    Nie brałem także wersji z dotykowym ekranem – nie widzę zastosowania dla niego w e-czytniku (w którym głównie zmienia się strony dwoma przyciskami (poprzednia/następna)). Ktoś opowiadał mi o jakichś funkcjach na dotykowy ekran, ale na co to komu w „książce”? Kindle kupuje się by czytać na nim książki, a nie bawić się w menusach. E-ink zresztą nie odświeża się zbyt szybko, co też ogranicza pulę funkcji dodatkowych.

    Jak ktoś robi dużo notatek w trakcie czytania, albo zależy mu na większym ekranie to niech bierze wersję z klawiaturą. Ale do sporadycznych notatek wersja bez sprzętowej klawiatury też się nada (ma klawiaturę ekranową). No i z większą wersją tracimy nieco na mobilności.

    Co do Kindle – wcale nie zmuszamy się do platformy Amazonu. Formaty można spokojnie konwertować, w dodatku wiele sklepów innych niż Amazon oferuje e-booki w formacie bez problemu obsługiwanym przez Kindle (mobi). Powiedziałbym więcej – usługi oferowane przez Amazon biją konkurencję na głowę (5GB miejsca na dane w chmurze, przesyłanie plików poprzez wysyłkę na maila @kindle.com, darmowe e-booki).

    Mam nadzieję, że komuś mój post pomoże w wyborze!

  • neska

    Ja mam czytnik Sony(wydanie kieszonkowe). Ma już 2 lata, nadal dobrze przędzie :)

  • http://biecdalej.blogspot.com/ Krasus

    Wszystko prawda, za wyjątkiem jednego: mam Toucha i przypadkowe przerzucenie strony zdarzyło mi się może z trzy razy (na cztery przeczytane książki), a czytuję go nawet na stojąco w autobusie (więc najmniej wygodnie chyba jak można). Poza tym jest to sprzęt absolutnie genialny, pod słowami „kto nigdy nie miał Kindle w ręku, ten i tak nie zrozumie” podpisuję się ręcyma i nogyma! Zanim go dorwałem to wydawało mi się „a tam, czytnik”, a to g… prawda. Jest to arcydzieło!

  • Baki

    Ja za Twoją namową też kupiłem sobie Kindlusia i nie żałuję żadnego wyłożonego na niego dolara.

  • kate_alice

    o tak, ja kocham swojego kindlunia. i mam dotykowego, fakt czasami się przypadkiem coś naciśnie, ale wbrew temu co Kominek mówi, nie jest to aż takim problemem, e-ink to najlepsza technologia wszechczasów do czytania książek, i zgadzam się z tym, że na razie nie wymyślono lepszego czytnika. Jedno co powiem, to że nie warto brać wersji 3G, trochę żałuję że ją wzięłam i wydałam dodatkowe pieniądze kiedy to tylko angielska wikipedia i możliwość korzystania ze sklepu amazona gdziekolwiek się chce. W każdym razie myślę że nikt nie dysonuje takim zapleczem do akcesoriów, e-booków i gier co amazon store, więc inne czytniki po prostu wymiękają. Uzależniłam się od grania w kulki i pasjansa, chociaż są czarno białe i niby to można mieć w komórce. Bateria na pewno trzyma długo, ale przy bardzo intensywnym użytkowaniu, jak codzienne granie przez kilkanaście minut i czytanie, bateria pada tak po tydodniu, może dwóch.

  • kin

    ototo. mój Kundelek też ma swój rodowód Kominowy. wielkie Ci dzięki o Kominku, wcześniej nosiłam torbę ważącą tonę. teraz wszystkie skrypty i podręczniki mam na Kundlu, a jak wykład nudny to i można się pośmiać przy czymś miłym. ostatnio biografia Mana „Dlaczego nie zostałem saksofonistą”. polecam.

    marketing Amazonowy? jakby takowy był to Komin by o tym napisał, nie bluźnij człowieku ;)

  • yoka

    Gdyby nie to, że za rok kończę studia, mogłabym pomyśleć o kindle dla takowych ebooków. Do czytania zwykłych książek z ekranu komputera nie mogę się przekonać, kiedyś kilka razy próbowałam czytać na laptopie i nie wytrzymałam dłużej niż 20 minut, oczy mi się męczą, nie mogę się skupić. Do nauki wszystkie książki drukuje.

  • Burner81pl

    Ten Kindle to fajna sprawa, niestety ja sporo wczesniej kupilem Sony PRS 600 :/ Niestety, glownie dlatego, bo posiada dotykowy ekran. Super sie na nim rysuje usmiechniete buzki, zaznacza sie latwo tekst do notatek, i strony mozna bardzo latwo przerzucac (przez przesuniecie palcem po ekranie) ale niestety kontrast tego ekranu jest jak dla mnie ciut za maly :( Przy braku dobrego oswietlenia czytanie nie bywa przyjemne. Fajnie, ze poza pamiecia wbudowana ma jeszcze dwa sloty na karty pamieci. No ale wygoda przede wszystkim. Zaczynam myslec o Kindle 4. O co chodzi z tymi reklamami ktore tam sie wyswietlaja (pewno chodzi o edycje sponsorowane czy cu)? I jak wyglada przegladanie internetu, bo raczej szalu sie nie spodziewam ale jak ma wifi, to czasami mozna gdzies zagladnac. I jak sprawa z polskimi znaczkami? Soniaka musialem niestety troche poprawic :)
    A te niby czytniki z TFT… hmm… mnie nie meczy gapienie sie w ekran LCD… chyba za bardzo wzialem do siebie bajke wciskana w sklepach gdy zaczely sie pojawiac pierwsze plaskie ekrany – zapewnienia, ze LCD nie meczy oczu :) No nie meczy! :) Tylko, zeby jeszcze mial takie kolory jak moj stary Trinitron :/ (lezy schowany w pudelku, moze kiedys dzieciom pokaze jakie dawniej bywaly kolory… no i te cale :D kto uwierzy, ze wtedy byly powodem do dumy?? :) )

  • kuzu

    o, też byłem w empiku w centrum i przyglądałem się wystawce. Powoli zaczynam się przekonywać do e-czytników. No ale ja muszę się namacać trochę zanim coś kupię. Tylko przy przewracaniu stron był problem, bo obraz się zamazywał i wyglądało to tak, jakby się na sekundę zawieszał. Wszystkie czytniki tak mają ?

    • Burner81pl

      Chyba niestety tak… PRS tez tak ma… to wynika z budowy e inku. Obraz jest wyswietlany przez naelektryzowany, czarny pyl, ktory zaleznie od przylozonego napiecia przykleja sie tuz pod powierzchnia wyswietlacza lub zostaje glebiej i wtedy widac biale tlo. Przy przejsciu do nowej strony czytnik „resetuje” obraz aby nie pozostaly widzialne jakies przypadkowe kropki. Tyle mądrości na dzisiaj :] Jutro 13, to uwazajcie na siebie… doo braaa noooc

  • Jud

    Łukasz Utylski:
    Korzystając z okazji przywitam się ze wszystkimi, bo to mój pierwszy komentarz tutaj.
    Sam posiadam Kindle graphite wifi+3g (ten z klawiaturą) już od około
    roku i nie zamienił bym go na żaden inny czytnik! Widziałem tę wystawę w krakowskim EMPiKu i żaden z modeli nie miał takiej szybkości działania jak Kindle.
    Co ciekawe, swojego zdążyłem już dwa razy rozwalić (ekran z niewiadomych przyczyn pękł – za każdym razem w ten sam nieznany mi sposób, schowany w torbie i twardym pokrowcu), ale dzięki temu przekonałem się, że serwis gwarancyjny Amazon to jedna z lepszych instytucji jaka istnieje! Po kilkuminutowej rozmowie z miłym panem w centrali Amazona usłyszałem, ze juz mi wysyłają nowego, a na maila dostanę naklejki, które mam zaniesc do UPS, żeby za darmo im odesłać starego! Po 3 dniach nowy już był, a na wysłanie starego miałem 30 dni, no po prostu miód malina!
    Polecam Kindle z calego serca, a zwłaszcza kupowanego w Amazon (szkoda, że właśnie kończy mi się gwarancja…)

    Pamiętaj, że gwarancja nalicza się nie od zakupu pierwszego kindla, ale od wysyłania ostatniego. Sprawdzone :)

  • Artur Filipowicz

    A czy warto kupić Kindle Fire? Spotkałem się z bardzo sprzecznymi opiniami na temat tego urządzenia, w tym wieloma negatywnymi. Z tego co wyczytałem wynika że tak, jeśli jest się regularnym klientem amazona.

    • kominek

      Oczywiście, że nie, bo nie ma 3G(!!!!!!) i możesz z niego korzystać tylko tam, gdzie jest wifi, a i co do korzystania to nie bardzo, bo z tego co czytałem, większość jego najlepszych funkcji nie działa w Polsce.

      • Filip Fagiewicz

        Teraz w telefon z androidem może robić za hotspot i tworzyć własną sieć wifi. Czyli telefon ściąga dane przez 3G albo nawet 4G i przekazuje do iPada czy czegoś innego :)

    • uasica

      posiadam kindle fire i wg. mnie nelezy jeszcze troche poczekac z zakupem.
      1. nie ma dostepu do apps market
      2. dostep do apps market amazon jest mozliwy jednynie jesli posiada sie kredytowke z US billing address
      3. adobe flash regularnie sie zawiesza
      wprawdzie mozna obejsc niektore z tych ograniczen (nr. 3 jeszcze niestety mi sie nie udalo) ale po co musiec sie wysilac.

      Poza tym wifi, maile, surfowanie po necie, muzyka dziala bez zarzutu i bateria trzyma dlugo… no i mi bardziej odpowiada rozmiar (okolo polowa ipad’a).

  • twister

    nie wiem skad tyle niecheci do nowego czytnika. ja go w rekach trzymalem i za taka cene jest swietnym sprzetem. a przypomnijmy empik wypuscil go wlasnie zeby mogl sobie na niego pozwolic prawie kazdy. kto ma chec niech wydaje 6 czy 7stow na inne czytniki. ten jest tani i spelnia swoja funkcje. a to przeciez najwazniejsze.

  • spanish inquisition

    ja tam love kindle, jestem wierna i nie spojrzę na innego:)

  • http://www.marcinmichno.com Marcin Michno

    Na początku słyszałem że to „taki biedny ipad” albo że „bez sensu bo nie ma kolorowego wyświetlacza”.

    Po kilku dniach nie wyobrażałem sobie czytania książek na innym ekranie.
    Czytnik ze zwykła matrycą to żart i wyciąganie kasy od nieświadomego różnic klienta.

  • Eryk99

    mam kindla od roku i nie polecam innych, na żywo widzialem okolo 20 innych czytników – jakość wykonania , technnologia itp. są daleko w tyle z kindlem – co gorsza, niektóre kosztują nawet 2 razy drożej

  • uasica

    mam kindla juz od 3ech lat i bardzo sobie chwale, ale rownie dobry jest czytnik sony, na ktorym mozna czytac ebooki kupione rowniez w innych sklepach online niz amazon. nie ma za to zintegorwanego slownika ang.

  • erdt

    ładowałem je tylko raz, a przeczytałem na nim 3 książki.

    Może Kominek po prostu szybko czyta?

    Love Kindle. Love Kominek.

  • Eryk99

    erdt: Może Kominek po prostu szybko czyta?

    Love Kindle. Love Kominek.

    przeciez możesz czytać książke przez 2 miesiace a tyle samo enerii w kindlu pójdzie, bo używana jest tylko do zmiany strony

    twister: stow n

    nie wszystkich stać na kupowanie taniego-słabego sprzętu, a koszt kindla to około 480 zł z wysyłką ( nie wiem jak teraz) ja dałem rok temu jakoś 420-430 zł przy dobrym kursie dolara

    • http://www.marcinmichno.com Marcin Michno

      Na Allegro ok 420 z wliczoną wysyłką kurierem(z Pl więc na drugi dzień masz pod drzwiami)

  • http://eczytanie.blox.pl Czytnik

    Trekstor i tak lepiej nadaje się do czytania niż np. fenomenalny Ipad, dobrze się trzyma w łapie jest prosty w obsłudze… Może do czytania tomów długimi godzinamie nieszczególnie się nadaje, ale jako urządzenie do poczytywania w drodze do pracy ma szansę się sprawdzić. Jeśli porównywać Trekstora z innymi czytnikami z wyświetlaczami LCD, to wypada dobrze zarówno chodzi jeśli chodzi o jakość wyświetlania a przede wszystkim o cenę. Jak ktoś ma czytnik eInk, to raczej nie skusi się na Trekstora, jeśli ktoś nie ma i nie miał czytnika z eInk, a chce mieć coś do „poczytywania” do Trekstor jest tani. Tak jak tanie wina są dobre, bo są tanie… tak tanie czytniki są dobre, bo są tanie.

  • milionowa

    Nie stać mnie wciąż, ale marzę nieprzerwanie! :)

  • przemalowana

    a akurat jak czytałam ten tekst po prawej stronie wyświetlała się reklama tego czytnika: )

  • Milva

    O tym, że istnieje coś takiego jak czytnik e-booków dowiedziałam się z tego bloga i stwierdziłam że absolutnie muszę go mieć… pomimo że nie jest to tania rzecz, po pół roku wzdychania do Amazon’a kupiłam to cudo. Zamówiony w środę, a w piątek (tak, DWA dni) już się mogłam cieszyć moim nowym Kundelkiem. Polskie firmy mogą się od nich uczyć.

  • Filip Fagiewicz

    Mam Kindle już ponad pół roku i nie dość, że czytam więcej niż przedtem, to jeszcze często w oryginalnym języku (o ile to angielski :)). Świetna sprawa :)

  • Pingback: Czytnik TrekStor: Empik odpowiada Kominkowi | Kominek ES()

  • Pingback: TrekStor – dwa oblicza « Świat wg kota Filemona()

  • Mariusz

    witam Wszystkich.
    a wiec piszecie że tylko Kindle, ale mam pytanie czy to nie za mały ekran, patrze po swojej bibliotece i trudno doszukać się książki o takim małym formacie , i drugie – najczęściej mam czas czytać wieczorami lub w podróży przy nie najlepszym oświetleniu czy to nie dyskredytuje tego typu czytniki ???

  • Ola

    Pozwolę się nie zgodzić z autorem tekstu. Jestem szczęśliwa posiadaczką trekstor’a trójki i jak na moje potrzeby sprawdza się znacznie lepiej niż kindle. Dzieki kolorowemu ekranowi mogę oglądać prezentacje oraz zeskanowane schematy na zajęcia, co by było na kindle niemożliwe. Nie jestem ograniczona pora dnia lub dostępem do dodatkowego źródła światła, co jest chyba największym minusem technologi e-ink. Jeśli chodzi o wielkość ekranu, to rzeczywiście jest mały, ale nie wiem co stoi na przeszkodzie powiększyć sobie czcionkę i dalej komfortowo czytać książkę? Również używam go jako małej foto-ramki – ma zaskakująco dobry ekran.

    Podsumowując, dla każdego według jego potrzeb.

    • kominek

      Zarzucanie Kindlopodobnym, że ich minusem jest brak podświetlanego ekranu jest równie sensowne jak zarzucanie tego samego książkom. Absurd.

      • piotr

        Wcale nie absurd. Dla niektórych fakt że LCD „samo świeci” jest zaletą, której eink lub zwykła książka nie posiadają

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=1791635085 Marcin Michno

      Dzięki e-ink właśnie wzrok nie męczy się jak w przypadku ekranów lcd czy led. W kontekście czytnika książek to każdy produkt bez tej technologii jest pomyłką(przynajmniej do czasu wprowadzenia alternatywnych rozwiązań dla technologii e-ink)

      • piotr

        jaaasne, nie męczy się…
        Wyobraź sobie książkę techniczną w pdfie z dużą ilością grafiki, przypisów, schematów (często kolorowych), tabel oraz tekstu w ktorym zarówno ułożenie jak i użyta czcionka ma istotne znaczenie (fragmenty kodu, wzory matematyczne itd). Teraz wyobraź sobie że siedzisz w poczekalni pkp/pks gdzie oświetlenie jest symboliczne albo żadne i masz jedynie „cudowny” e ink z 6 calowym ekranem. podpowiedź – czytanie w ten sposób nie jest wygodne a juz na pewno nie wygodniejsze od 20 calowego monitora (którego niestety nie mozna nigdzie zabrać)

        • http://www.facebook.com/profile.php?id=1791635085 Marcin Michno

          Nie czytam dla przyjemności fragmentów kodu ani wzorów matematycznych.
          Nie wyobrażam sobie czytania przez 5-6h dziennie kilka dni z rzędu z ekranu lcd. Po godzinie czytania tekstu na względnie dobrej matrycy ledowej mam dosyć.
          Nie jeżdżę autobusami/pociągami bez oświetlenia, nie czytuję w ciemnych zaułkach.

          Tak przy okazji.. stacjonarnie 20 cali to było wygodne z 10 lat temu..

  • mariusz

    witam
    no niezupełnie co innego, jak kupić czytnik tożeby był wygodniejszy niż książka , czyż nie ???, no i co z tym formatem ??

  • tom

    Sekciarzu e-inkowy, powiedz mi jak czytać na tym twoim kundlu kiedy w autobusie panuje półmrok? Męka dla oczu nawet z lampką wartą połowę czytnika.

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=1791635085 Marcin Michno

      W zajezdni nie czytamy..;)

  • anoneem

    nie. zeby cos. ale pozwole sobie powiedziec. ze wymieniasz wszystkie jego wady, i niewidzisz swiata poza tym swoim kindle.

  • http://ebookacja.blogspot.com/ igru555

    A ja jestem cziterem, kupiłem kindle touch i to na allegro. Dlaczego? – nabyłem wersję z reklamami, od renomowanego sprzedawcy. Touch ma lepszą baterię, ma funkcje związane z dźwiękiem i większą pamięć. A tak propos Trekstor(e)a, sam oczerniam i krytykuję to cóś i sprzedający to sklep najbardziej jak mogę.
    Mam nadzieję, że wolno mi było zamieścić tam krótki kawałek listu i opisu ogólnej sytuacji?

  • Aga

    a ja mam Trekstora i jestem bardzo zadowolona :).
    nie rozumiem ludzi, którzy za cenę dwa razy mniejszą niż np. Kindle oczekują nie wiadomo jakich cudów. Mi się podoba, używam go codziennie, jest lekki, mieści się sporo nawet bez karty. Odkąd go kupiłam, to się z nim nie rozstaję. Polecam.
    Za pare lat być może kupię Kindle, ale na dzień dzisiejszy jestem zadowolona z Trekstora:)

  • Alfred_El

    Ja mam tylko jedną uwagę – do wielogodzinnych sesji z książką biorę do ręki dwie tekturowe okładki z celulozowym wypełnieniem i świstek papieru w formie zakładki. Dla mnie e-czytniki – czy jak je zwać – są dobre do wykorzystania w drodze na uczelnię-do pracy przez pół godziny albo godzinę i w takim celu jeden nabyłem.

  • http://eKundelek.pl Krzysztof Szumny
  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000698088478 Tomasz Wesołowski

    Zaznaczę jeszcze na marginesie, że dobrą alternatywą dla kindla jest Nook, cena zagraniczna od 80$ w górę. Stoi za nim B&N, największa księgarnia w Stanach- czyli raczej nie gorzej niż Amazon.
    Ekran ten sam co w Kindle 3, wi-fi, jakość wykonania bdb, soft bdb. (A jak ktoś się lubi bawić w hackera, to można sobie z niego zrobić czarno-białego smartfona, bo leci na Androidzie.)

    Nowinką B&N jest Nook podświetlany. Tak, konkretny e-ink z podświetleniem do czytania do poduszki. Nie miałem w rękach, ale idea szczytna.

    • Magda_M

      Mam Nooka, niestety nie podświetlany i jest super. Świetne wykonanie, bardzo wygodny.

  • Aga

    Czytnik pierwsze wrażenie robi doskonale( ładne wukonanie, matowa obudowa) niestety z czasem, gdy np. porównamy z czynnikami, które mają wyświetlacze w technologii e-ink, przestajemy go lubić. A do tego bateria trzymająca max 6h…. Jeśli czytamy głównie w nocy i niewiele trekstor jest dla nas. Jeśli czytnika urzywamy w słońcu i czytamy po kilka godzin dziennie trzeba zastanowić się nad inwestycją w coś z e-ink.

  • Pingback: Kominek poszedł do Empiku i co tam zobaczył | Świat Czytników()

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=731186632 Gosia Stenczyk

    Co do opinii że nie należy kupować Kindle Touch to się nie zgodzę. Właśnie dotykowy ekran jest jego zaletą. Wystarczy delikatnie dotknąć koniuszkiem kciuka i się strona przewraca. Nawet nie trzeba drugiej ręki podnosić :) Ja właśnie sprawdziłam go na urlopie i stwierdzam że był to najlepszy zakup jaki mogłam zrobić. Mam go niecałe 2 miesiące, przeczytałam już z 10 książek. Czyta się wygodnie i o dziwo szybciej niż zwykłą książkę :)

  • gulasz

    Zastanawiam się dlaczego jest taki opór przeciwko temu czytnikowi. Gdzie nie wejdę na fora osoby testujące e-czytnik Trekstor-a walą w niego aż miło. Zastanówmy się nad jedną rzeczą – czy przypadkiem nie dochodzimy już do idiotycznej sytuacji, gdy ze zwykłego czytania tworzymy sztukę za grube pieniądze. Ile chcecie wydać za urządzenie wyświetlające prosty tekst? Licytujmy! 1200, 1300 a może 3000 zł? Podejrzewam, że znajdzie się i taka grupa „gadżeciarzy”, która wyda na e-czytnik grube tysiące, spędzając na czytaniu 10 minut dziennie. Sprzedaż Trekstora to trafne posunięcie Empika – urządzenie jest niedrogie, oferuje trochę więcej niż chińskie badziewia z allegro za 100 zł i spełnia swoją podstawową funkcję – czytelnie wyświetla tekst. Wzrok się męczy? Litości! Panie i panowie, kto spędza osiem godzin na czytaniu? Zabiegani za pieniądzem męczymy się po przeczytaniu trzech linijek tekstu newsów na WP (udowodnione naukowo!). Dla moli książkowych są antykwariaty i księgarnie z przecenami książek po 50%. Proponuje sprawdzić i przetestować te urządzenie, a dopiero później wydawać opinię. To naprawdę nie boli. A kto przeczyta jednym ciągiem setki stron przez 8 godzin temu stawiam solidny kufel zimnego piwa! Z pozdrowieniami – gulasz.

    • Aga

      W takim razie wisisz mi zimne piwo ;)

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=731186632 Gosia Stenczyk

    To ja też poproszę piwko :)

    Ale potwierdzam świetne użytkowanie Kindla. Potrafię czytać cały dzień, ostatnio spędziłam z czytnikiem kilka dni na plaży. Czytanie na zwykłym wyświetlaczu w pełnym słońcu nie jest możliwe. Owszem jestem molem książkowym i do tej pory masowo kupowałam książki albo wypożyczałam z biblioteki ale przeprowadziłam się do Berlina. I zwyczajnie nie mam siły ciągle wozić ze sobą książek (musiałabym co tydzień chyba jeździć). Więc jeśli ktoś dużo nie czyta, to niech sobie kupuje tańsze urządzenia. Ale dla osoby która naprawdę dużo by użytkowała czytnik, polecam tylko i wyłącznie technologię e-ink.

  • gulasz

    Z góry uprzedzam – Kindle to cudowny wynalazek! Ale pozycjonowanie produktów polega na dotarciu do każdej grupy docelowej. Przekreślanie z góry TrekStora przypomina mi rozmowę z posiadaczem iPhona (raptem kilka dni temu): „Stary, używanie innego telefonu niż iPhone mija się z celem. To najlepsza komórka na rynku, a posiadanie innej nie ma sensu.” Niestety to nieprawda. iPhone i Kindle to pewien styl życia, zakup pod wpływem impulsu, przynajmniej części konsumentów, a uleganie modzie to sukces współczesnego marketingu. Kominka cenię za ostrą biegunowość swoich komentarzy, ale kurde – dajmy szansę innym :] gulasz.

  • http://argusakwarystyka.pl/ akwarium

    Dla każdego funkcjonalność jest inna, i jest też kwestia przyzwyczajenia ;)

  • Jola

    dołączam do grona zadowolonych użytkowników ,którzy dzięki Tobie kupili Kindle :)
    od wtorku już trzy książki przeczytane ,czwarta w trakcie ,kto nie ma Kindle ten nie wie co traci

  • Anabell

    A ja bym powiedziała, że jesteś zapatrzonym uzależnionym od Kindle’a, który jest po prostu mierny i żałuję, że go kupiłam.

    • http://eKundelek.pl Krzysztof Szumny

      Nie widzę problemu, żebyś go sprzedała. Na allegro uszkodzone Kindle chodzą po kilkaset złotych. Za używanego możesz dostać 80% ceny..

      Jeżeli jesteś z Wrocławia i tanio sprzedaż, to sam z checią kupie :)

  • troll

    a ja wolę książki. takie papierowe – nie wiem czy jeszcze pamiętacie co to jest stad uscislenie.

  • Kasia

    Witam. Mam czytnik ebok trekstor. Wczoraj wgrywałam sobie książki do niego, po
    odłączeniu kabla usb włączał się na chwilę i wyłączał i tak przez całą noc. Bateria zjechała prawie do zera. Dziś daje sie włączyć na chwilę potem gaśnie. Komputer go nie widzi jak go podłaczam, druga sprawa że po podłączeniu usb włącza sie i wyłącza bez przerwy. Da się coś z nim zrobić czy do serwisu go oddać?

  • Filozof71

    No Panie Kominku. Słyszałem o Pana popularności, ale widzę, że większość Pana czytelników zatraciło zdolność samodzielnego myślenia. Co to za użycie słów kluczowych? „Nie kupujcie Trekstora” (w domyśle kupujcie Kindle). Równie dobrze można było napisać nie kupujcie Tracera, Manty itd a kupujcie Sony. Wszyscy dobrze wiemy, że jak się pojawia jakiś ciekawy wynalazek to zawsze się znajdzie ktoś kto będzie chciał sprzedać jego podróbę za pół ceny. Czy warto się nad tym aż tak rozwodzić? Panie Kominku proszę nie kupować twarogu z Lidla lub Biedronki. Proszę kupić twaróg Łowicki. Twaróg, jak wiemy, ma znaczący wpływ na procesu w mózgu.

  • Pingback: Kindle Paperwhite – moje nowe maleństwo | Kominek ES()

  • Dawid

    Ja szczerze nie rozumiem co takiego złego jest w czytniku TrekStor 3.0 ?
    Jakie posiada wady?
    Bo jest tańszy od Kindle?

  • Bogdan

    Posiadam TrekStora od roku. Jestem naprawdę zadowolony. Oczy (przynajmniej moje) wcale się nie męczą – w końcu czarno – biały stabilny obraz to nie komputerowe strzelanki. W ogóle widze pewną przesadę w tym straszenu rzekomo „migoczącym” ekranem LCD w e-czytnikach. Że niby tylko e-papier nadaje się do czytania. Co ciekawe, krytykują głównie ci, którzy nie korzystają z czytników z LCD. I „na sama myśl” bolą ich oczy i zęby. Natomiast ten sam ekram LCD w notebookach i tabletach jakoś przerażenia nie wzbudza.

    • Krzysztof Szumny

      Testowałem treckstora przez tydzień i naprawdę oczy mnie bolały po kilkunastu minutach… a przed monitorami LCD siedzę średnio 8-12 godzin dziennie, więc to nie jest kwestia tego, że nie jestem przyzwyczajony. Piksele są wielkości ziaren piasku, po prostu masakra.

      • Bogdan

        Wniosek z tego taki, że ludzie sie różnią, a niekoniecznie, że Trekstor jest do bani. Jedni nie potrafia czytać (bez bólu) z ekranu LCD, inni nie radzą sobie z kierowaniem samochodami z napędem na tylna oś. Ale innym to pasuje. I OK.

      • Bogdan

        Poza tym Pan, Panie Krzysztofie, jako twórca fan-page’a Kindle’a jest akurat najmniej obiektywnym i wiarygodnym sędzią „w sprawie” TrekStora.

  • tychpor

    Używam Trekstora od 2 lat. Całe szczęście, że ma ekran lcd matowy ! Posiada tyle możliwości rozjaśniania i przyciemniania, że można dostosować do każdych warunków oświetleniowych. Czyta wszystkie formaty bez problemów, a wsparcie czytania jest bogatsze niż w czytnikach z elinkiem-a próbowałem róznej marki. Niech więc Kominek nie deprecjonuje tego, czego nie używał przez dłuższy czas. Mankamentem jest faktycznie konieczność częstszego ładowania baterii, ale które urządzenie nie posiada słabszych stron? Kto powiedział, że czytnik to ten aparat, który ma e-link?. czytnik to takie urządzenie, na którym w sposób łatwy i przyjemny czyta się ebooki. Oczy wcale się nie męczą od tego na czym się czyta, tylko ile czasu i w jakich warunkach.

  • Pam

    Decydując się w końcu na czytnik,wiedziałam, że to musi być kindle, ale tak jak u Cb wadą jest ekran dotykowy dla mnie nie miało to większego znaczenia. Jestem posiadaczką Kindle fire hd i pomimo rozmiarów i dotykowego ekranu polecam. ;) Miło widzieć, że ktoś też lubuje się w kindle.