Szybka fotorelacja z hotelu Scandic w Gdańsku (pierwszy hotel, który otrzymuje ode mnie nowy symbol Kominka) oraz parę słów o Blog Forum. Tylko parę, bo właściwa relacja ukaże się jutro na drugim blogu.

 

Blog Forum Gdańsk to impreza dla blogerów, odbywająca się od 2 lat w Gdańsku. Niezmiennie nad jej organizacją czuwa Miasto Gdańsk oraz agencja Citybell.

 


Kominek się spakował.

 

 

HOTEL SCANDIC GDAŃSK – OPINIA I OCENA

 

To idealny hotel na taką konferencję, jak Blog Forum Gdańsk i z przyjemnością wrócę do niego za rok.
To niezbyt dobry hotel dla osób, które chcą zatrzymać się w Gdańsku.
Ważne: oceniam go według skali, jaką oceniałbym hotele czterogwiazdkowe, bo takim standardem hotel się szczyci.
A cztery gwiazdki to wysoki standard. Zbyt wysoki jak na Scandic Gdańsk.

 

 
Pokój Kominka. Fotka wykonana na potrzeby check-in pokój perwerwsji. Osoby z FB wiedzą, o co chodzi.


Pokój jest brzydki, widok z niego fatalny, bo z jednej strony na ulicę, a z drugiej – o ile pamiętam jak było rok temu – na brzydką okolicę z budynkami.
Zastanawia przedwojenny telewizor kineskopowy, brzydka wykładzina, stare meble, miniaturowy sejf (w dobie laptopów to jakieś nieporozumienie!).
Toaleta pozostawiała trochę do życzenia (metoda – podnieś klapę), natomiast łazienka prezentowała się całkiem nieźle. Całkiem standardowo.
Dużą wadą są cienkie ściany. Słyszałem wszystkie rozmowy moich sąsiadek, one zaś zapewne słyszały wszystkie moje rozmowy. Nie polecam tego hotelu parom liczącym na dyskrecję.

 


Sauna.
Pozytywne zaskoczenie – mają saunę suchą i łaźnię turecką.
Negatywne zaskoczenie – łaźnia jest zimna. Nie da się z niej korzystać. Sprawdzałem dwukrotnie, przy czym po pierwszym razie zwróciłem uwagę w recepcji, że chyba jest awaria. Jednak nie było. Ta łaźnia to nie łaźnia. To miejsce z minimalną ilością pary. Wchodzić tylko w kurtce i szaliku.
Sauna sucha – bez zarzutu. Dobra temperatura (90 stopni), czysto, trochę zastanawia wiadro z wodą, bo kamieni tam nie uświadczysz, a siebie gorącą wodą polewać raczej nie miałem zamiaru.
Irytuje duża odległość do prysznica, niemniej to nie jest jakaś wielka wada.
Po sesji można wypocząć w osobnym pomieszczeniu i jest to kolejny duży plus.


Już rok temu pisałem, że śniadania w Scandic Gdańsk są niegodne klasy tego hotelu i pod tym względem nic się nie zmieniło.
Wybór jest bardzo skromny, wygląd jedzenia poniżej krytyki.
Wziąłem jajka, parówki, bekon i pieczarki, czyli dokładnie to samo, co rok temu. Bekon się poprawił, jajka także, ale za to zepsuli chleb. Był twardy. Nic mnie nie interesuje, że niedziela. Chleb nie ma prawa być twardy.
Gdyby nie to, że czekał mnie zabiegany dzień i obiad dopiero o 15:00, nie jadłbym w hotelu. Z tego co wiem takie śniadanie kosztuje 40 zł. To już lepiej iść do pobliskiego McDonald’s.

Doskonała lokalizacja, miła i uczynna kadra oraz przyjemna sauna to największe zalety tego hotelu. Niestety brzydkie pokoje, fatalna kuchnia oraz cienkie ściany w pokojach obniżają ocenę. Polecam wyłącznie na weekendowe wizyty w Gdańsku i przyznaję tylko jedną gwiazdkę.

Więcej o symbolu Kominka:
http://kominek.es/2012/10/4-slowa-budujace-doskonalosc-idea-styl-emocje-dotyk/

 

BLOG FORUM GDAŃSK

Na fotkach. Niestety iPhone 5 niezbyt dobrze spisuje się w ciemnościach.

 

Lokal, w którym odbywała się impreza serwował drinki firmowane Kominkiem.

 


Kuchnia molekularna. Doskonały pomysł organizatorów. Początkowo zniechęciłem się, bo łosoś był bez smaku, ale reszta przekąsek była niezła.

 


Tkaczyk może i pisze dobre książki („Zakamarki marki” to must read!), a Dorotka nieźle gotuje, ale kultury to ja ich nigdy nie nauczę.

 

W hotelu późnym wieczorem niestety nie można nic zjeść i musieliśmy skorzystać z gościnności pobliskiego KFC.

 


Następnego dnia rezygnując z hotelowej kuchni, poszliśmy do restauracji Pomodoro na ul. Korzennej.
Wszystkim smakowało. Ciasto do pizzy trochę twardawe, krewetki brzydko pachniały, ale nie będę narzekał. Tanio i smacznie można tam zjeść. Uznanie dla kelnerki za miłą obsługę.

 

 


Seg, weź się uśmiechnij.

 


Fash, uśmiechnijmy się.

 

W tym tygodniu na szczęście pozostaję w Warszawie. Na szczęście, bo miałem lecieć daleko stąd na kilka dni. Za to za tydzień znowu w drogę. Na początek Szczecin i jeśli są tu osoby z tego miasta, to może wpadniecie posłuchać, co ja i chłopaki z Matura To Bzdura mamy do powiedzenia wam o pisaniu blogów i kręceniu video?

Wpadnijcie na nasze seminarium. To nic nie kosztuje.
A potem prosto ze Szczecina lecę do pewnej europejskiej stolicy, o której wielu z was pisało mi, że może mnie zachwycić tak samo jak Nowy Jork. No zobaczymy.

 

 

Twój komentarz zostanie skasowany, a twoje konto zablokowane, jeśli jesteś w jakimkolwiek stopniu hejterski, wulgarny, czepialski, pesymistycznie nastawiony do życia i ludzi, zarzucasz mi kryptoreklamę, krytykujesz mnie lub widoczna jest nazwa twojej strony. Wstęp tylko dla ludzi przyjaznych, uśmiechniętych i kulturalnych.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000108258412 Monika Kamińska

    Wygląda na to, że śniadanie w Mercure Hevelius było znacznie lepsze. A na pewno lepiej wyszło na zdjęciach.

  • goła pionierka

    Naprawdę się do Moskwy wybierasz?:)

    • http://pozytywnakuchnia.pl Dorota

      Obstawiam Paryż :).

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1301660237 Monika Cisłak

    Żałuję, że nie skoczyłam do sauny. Żałowałam też, że 2 dnia zaspałam na wszystko, ale teraz odpadło od tego śniadanie :>

    • kominek

      Zapraszałem kogo się dało do sauny o 8:00. Nikt nie skorzystał. Chyba wizja zobaczenia mnie nago była nie do przejścia na trzeźwo:)

      • http://www.facebook.com/profile.php?id=1301660237 Monika Cisłak

        O 8 spalam snem twardym i nie miałam kontaktu z rzeczywistością.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1247365320 Elżbieta Ellie Dyduch

    „Dużą wadą są cienkie ściany.”
    Biedni emeryci, renciści i małe dzieci, to pospali:) W ogóle fotky mi mówią, że chyba miano pokoju perwersji powinno powędrować w tym roku do Venilii! U ciebie jakaś taka cisza, pościel niepodarta, ściany gładkie…
    Co mam zrobić, jak ten weekend przebalowałam w innym pokoju perwersji i ominęłam słowo borze Kominka (po 17)? :(

  • OlaZPrzedszkola

    Ja obstawiam zdecydowanie Berlin!

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000802634168 Barbara Żurawik

      W Berlinie byłam 3 razy i za każdym razem byłam rozczarowana tym miastem. Mam nadzieje, że to Paryż bo tam mogłabym zamieszkać!

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=733803146 Anna Maciejkowicz

    Kominek już był w Berlinie, pewnie jedzie do Paryża… razem z Fash?

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000312601058 Mateusz Ochman

    Rzeczywiście pokoje oraz śniadanie w Hotelu Scandic nie powalały. I mówię to jak kompletny laik i osoba, która z hotelami ma bardzo mało wspólnego.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1791635085 Marcin Michno

    Za rok będę tam z wami taki mam plan o!

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000394682795 Wojtek Pitula

    Ostatnio stojąc na przystanku zastanawiałem się co to za Scandic. Warto by było podkreślić co to za lokalizacja, bo hotel vis-a-vis dworca głównego to nie w kij dmuchał.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=541903619 Hanna Marszalek

    Londyn!!! Dla mnie to jedyne miasto w Europie, które może konkurować z NY.

  • krampfunga

    o, szczecin! fantastycznie, będę musiała pomyśleć o tym kąkursie – w końcu niepowtarzalna okazja do spotkania cię, miszczu.

    a co do BFG to bardzo fajne przedsięwzięcie, coś co pozwala mówić „bloger – to brzmi dumnie” ;)

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100002356179578 Anka Sikorka

    Na blogforum z każdym rokiem piękniejsze dziewczęta. Oczu nie sposób oderwać. Obstawiam Londyn na twą następną podróż, a że lubię bardzo, to mam nadzieję, że to tam i że relacje będą niezwykłe.

  • elka

    Też pomyślałam o Paryżu:-) co do jedzenia,to Twoje propozycje prezentują się korzystniej i pewnie lepiej smakują.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001698544617 Piotr Tokarski

    „Zastanawia przedwojenny telewizor kineskopowy” – vintage style

  • manti

    Ugotowałam penne i zabrakło mi siły na dalsze boje w kuchni.
    Zdjęcia z mięsem mnie zmotywowały! Działam! :)

  • http://www.karierapodkontrola.pl Beata Rzepka

    Szczerze mówiąc gdybym ja zatrzymała się w hotelu czterogwiazdkowym i miała takie doświadczenia jak Ty, to bym się wkurzyła i na pewno więcej nie chciała tam wrócić. Także moim zdaniem i tak bardzo liberalnie ich potraktowałeś dając 1 gwiazdkę. I w dodatku jeszcze wrócisz tam za rok :) Gdy ja pojadę za rok na BFG to tego hotelu po Twojej relacji na pewno nie wybiorę.

  • uio

    czyżby madrid time? :)

  • milionowa

    Kurczę, w sumie to nie wiedziałam, że to hotel.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1504331818 Dorota Traczyk

    I fajnie. :)

  • Łukasz

    Kominku, a wpaść na to seminarium mogę tak z ulicy, tak tylko Cię posłuchać?

  • qwerty

    a ja bym te wszystkie blogerki, no wiecie co
    ale ja to przecież wszystko, też wiecie co.
    nawet w tej saunie i tej zagadkowej stolycy.

  • sóe

    myślę, że to Londyn. albo inaczej – liczę na Londyn. :]

  • Pingback: Zanim wynajmiesz pokój w hotelu – 30 wskazówek ułatwiających życie | Kominek ES()