Sen o wymarzonym apartamencie w NYC zawsze zaczyna się od koszmaru. 

Znajoma przestrzegała mnie – zapomnij, że znajdziesz takie mieszkanie, jakie będziesz chciał. Nowy Jork zmusi cię do kompromisów. Zresztą popełniła na ten temat niezły tekst, którym się posiłkowałem. Nie ma czegoś takiego jak idealny apartament na kieszeń zwykłego śmiertelnika. Nie ma czegoś takiego jak duży apartament, bo tutaj „dużym” lokum nazywa się już 20-metrowe klitki. Tak, w Nowym Jorku hotele i mieszkania są miniaturowe. Nawet te najdroższe, pięciogwiazdkowe. Taki już urok tego miasta.

Jeśli nie masz milionów dolarów, lepiej żebyś miał ich tysiące, bo cokolwiek dobrego zaczyna się od 7 tysięcy dolarów za miesiąc. Oczywiście na Manhattanie, bo na innych dzielnicach bez problemu znajdzie się coś tańszego. Tyle że ja nie lubię kompromisów. Zbyt długo marzyłem o mieszkaniu tutaj, abym godził się na złe warunki. Albo na bogato albo wcale. Albo na Manhattanie albo nigdzie.

Przy wynajmowaniu korzystałem z airbnb.com i nie wyobrażam sobie, abym w przyszłości nie skorzystał ponownie z tego serwisu, mimo że można mieć nie lada problem, jeśli poczyni się wstępną rezerwację, właściciel się rozmyśli, a my nie będziemy mogli wybrać innego miejsca, bo… pieniądze są na koncie zablokowane. Lepiej wynajmować mając zapas gotówki lub robić to odpowiednio wcześniej.
Samo wynajmowanie to był koszmar, bo albo drogo, albo właściciele nie odpisują albo terminy zajęte. Uparłem się, że muszę mieć basen i saunę. Niestety takich miejsc nie ma w NYC zbyt wiele.

Zdecydowałem się na apartament w Hell’s Kitchen. To środkowa część Manhattanu, kilka minut drogi od Central Park. Miejsce prawie idealne.
Miałem dużo szczęścia, bo trafiłem na profesjonalistów, zajmujących się wynajmem mieszkań. Kiedy przybyłem na miejsce, mieszkanie było czyste i w pełni wyposażone, a właściciel przywitał mnie osobiście, po czym powiedział, że jeśli kiedykolwiek i czegokolwiek będę potrzebował, mam do niego dzwonić albo przyjść, bo mieszka w tym samym budynku, ale po drugiej stronie. Ciekawostką jest, że apartament na zdjęciach wyglądał gorzej niż w rzeczywistości.

mieszkanie nyc

DSC05483

Obiektywnie rzecz biorąc – robi wrażenie swoją wielkością, mniejsze designem, ale przeczytałem, że cały budynek został zaprojektowany przez jakichś mistrzów architektury :-)

DSC04255

Dwa pokoje, w tym jeden to sypialnia. W dużym aneks kuchenny. Niezły telewizor, Apple TV(cokolwiek to jest), Playstation, pralka, suszarka(nie potrafię obsługiwać, zmywarka (też nie potrafię) jakieś kuchenki mikrofalowe, masa różnych urządzeń AGD i tym podobne. Nawet ekspres do kawy dorzucili. Długo zastanawiałem się, czego w tym mieszkaniu brakuje. Chyba tylko fotelu z masażem i łóżka wodnego.
To, co mi się najbardziej spodobało w nim, to bardzo dobry stan wyposażenia. I klimat. Taki „amerykański”.
Jedną z nielicznych wad tego miejsca jest brak widoku na Nowy Jork, a niestety coś takiego sobie też kiedyś wymarzyłem. Jeśli nie wybiję tego marzenia z głowy, to zmienię mieszkanie tylko po to, bym mógł budzić się i widzieć pod sobą centrum świata. Do tego czasu mam widok na park i rzekę.

chill

Mam tu najpiękniejsze poranki w moim życiu, a jedyną ich wadą jest to, że zaczynają się wtedy, kiedy u was jest popołudnie. Wieczorami zaś nie mam się do kogo odezwać, bo w Polsce jest środek nocy. Samotność jednak mi nie grozi. Nie tutaj.

 

mieszkanie w nowym jorku

 

DSC04256

mieszkanie

Obiecałem sobie, że będę jadał w domu, ale ciągle nie mogę się przekonać do tej staroświeckiej metody wykonywania posiłków. Jedzenie na mieście jest tanie i chyba wychodzi nawet taniej, niż gdybym codziennie rano robił sobie sam sandwicze.

DSC05448

Na jednym z pięter jest fitness club. Jeden z najważniejszych argumentów wyboru tego miejsca.

DSC05456_Flare

DSC05454

Ulubiony pokój Kominka. Dziś przysiadł się do mnie jeden z lokatorów, zaczął się klasyczny small talk „co robisz, skąd jesteś, czy podoba ci się w NYC”. Jak mu powiedziałem, że jestem blogerem i że kilkoro blogerów w najbliższym czasie mnie odwiedzi (była Dorota Kamińska, jest Artur Kurasiński i jeszcze wpadnie Karolina Gliniecka) to nie mógł się nadziwić.
- Czy wielu blogerów w Polsce stać na mieszkanie na Manhattanie?
- Hm… większość. A u was nie?
- No u nas nie…

  fitness

apartament na hells kitchen

Hot Tub w tym miejscu jest dosłownie „hot”. Nigdy w życiu nie siedziałem w bardziej gorącym jacuzzi.

 

basen

 

apartament w nowym jorku Dachy są bardzo lubianym miejscem spożywania posiłków i relaksowania się. Dlaczego w Polsce nie wykorzystuje się ich do tego?

DSC05484_Flare

Miejsce relaksu.
Dobrze mi tutaj. Są ludzie, którzy mogą mieszkać tam, gdzie jest miejsce do spania. Nie interesują ich warunki, ani tym bardziej wyższy standard. Ja zawsze garnąłem do większego luksusu, pewnie dlatego tak lubię hotele. Pewnie dlatego, że moje mieszkanie nie ma takiego standardu, jakie chciałbym by miało. Za pieniądze, które tutaj wydam, w Warszawie mieszkałbym w doskonałych warunkach przez rok, ale jakoś nigdy nie marzyłem o apartamencie w stolicy. Za to w Nowym Jorku owszem. Wciąż nie wiem, kiedy wrócę, ale na pewno nie w najbliższym czasie. Jeszcze nawet nie zacząłem pracy nad kolejną książką. Nie było czasu. Ciągle nie wiem, jak wypocząć i zrelaksować się, bo jest tu zbyt wiele do zobaczenia i jeszcze tak wiele muszę doświadczyć.

DSC04770

DSC04774

apartament w nyc

Chyba nie wyglądam, jakbym się czuł gościem w obcym mieście :-)

Na szczyty wieżowców jeszcze wrócimy. Zejdziemy także pod ziemię, pod koniec tygodnia odbędę też krótki rejs, ale i tak najciekawiej  jest przy powierzchni.

DSC05012_Fotor_Collage

Zwłaszcza, że mam już buty.
Jak nakazuje tradycja – trzeci raz pobyt w Nowym Jorku zaczynam od kupienia nowych trampek w tym samym sklepie. A to oznacza, że mogę już swobodnie i wygodnie przemieszczać się ulicami miasta. Dziś nie samemu. Wpadł z wizytą Artur Kurasiński i coś mi przebąkuje obok, że powinniśmy nakręcić jakiś filmik. Dobra, nakręcimy.

 

Pamiętajcie, że jeśli nie ma nowego wpisu na esiątku, to publikacje z wrzucam także na kominek.in oraz profil prywatny, a powiadomienia o wszystkich nowych tekstach macie na fan page tego bloga. 

Twój komentarz zostanie skasowany, a twoje konto zablokowane, jeśli jesteś w jakimkolwiek stopniu hejterski, wulgarny, czepialski, pesymistycznie nastawiony do życia i ludzi, zarzucasz mi kryptoreklamę, krytykujesz mnie lub widoczna jest nazwa twojej strony. Wstęp tylko dla ludzi przyjaznych, uśmiechniętych i kulturalnych.

  • gola_pionierka

    Twój apartament jest prawi tak wspaniały jak moje właśnie kupione mieszkanie. I tylko jakieś dwa razy większy:) Od razu widać, że tam musi powstać dobra książka!

  • Lovely_Moose

    Fajne masz mieszkanko. Wrzuć więcej zdjęć miasta, jeśli możesz :) Muszę mieć czym karmić swoje marzenie

    • kominek

      Cierpliwości. Będę tu tak długo, że nie mogę się od razu wyprztykać ze wszystkiego :)

    • NO SPINSTER

      Tu są ciekawe zdjęcia: http://www.nyc-grid.com/

      Przyjemności!

  • Marcin Michno

    Świetnie umeblowany apartament. Coś czuję że zostaniesz dłużej niż planowałeś;)

  • Szymon Urbanek

    Nie wiem ile zapłaciłeś za ten apartament, ale wygląda na to że warto było :)

    Fitness club jest darmowy dla mieszkańców budynku?

    • kominek

      Tak. Dla ludzi z miasta opłata to 60 dolarów dziennie.

  • limonka

    Ściska mnie w dołku. Jezu, chyba nigdy w życiu nie zobaczę NY na własne oczy.

  • ona

    podoba się, nic tylko marzyć :)

  • Sylwia

    Ten wpis jest doskonałym uzupełnieniem tego, sprzed kilku miesięcy (http://kominek.es/2013/04/dzien-w-ktorym-sie-zatrzymalem/). Czekałam na niego. Teraz czekam na kolejny, w którym napiszesz nam, że Ci się udało. Spełniaj marzenia. :) Trzymamy kciuki!

    • kominek

      Nie chcę wracać do tego wpisu. To był zły czas :)

  • Anucha

    - Czy wielu blogerów w Polsce stać na mieszkanie na Manhattanie?
    – Hm… większość. A u was nie?
    – No u nas nie…

    HA HA HA :) DOBRE!

    Kominek, choinka, osiągniemy marzenia. Nie kręci mnie NY. Ale chcę zasmakować tak jak Ty tego szczęścia i poczucia spełnienia. A przede wszystkim tej lekkości. Wiesz sam o czym mówię.

  • Ulla

    Mieszkanie bardzo fajne, nowoczesne. Bardziej podobało mi się te, w którym mieszkałeś w zeszłym roku, było bardziej klimatyczne. Pamiętam, że wyglądało cudnie, oświetlone przez zachodzące słońce, no aż musiałam poszukać i jeszcze raz na nie spojrzeć:) A poza tym, jak zwykle – relacja, zdjęcia♥

  • Olga

    Ale pięknie! Doświadczaj, odpocznij, motywuj dalej. Nikt tego nie robi tak jak dobrze jak ty.

    Niezwykle wzruszająca notka, dzięki.

  • GwtK

    Obowiązkowe minimum – 2-bedroom suite.

    A co do zagospodarowywania dachów – u nas jest to niemodne, gdyż:
    – kosztowne (ktoś o to musi dbać, ergo ktoś musi za to płacić, a kto inny jak nie lokator w czynszu)
    – Ci na ostatnich piętrach będą narzekać że im sufit zdewastujesz i będzie przeciekać
    – Jedni będą chcieli mini golfa, inni będą chcieli basen, jeszcze inni leżaki, a inna grupa mini bar i miejsce na grilla. I jak to w naszym kraju, nie dojdą do porozumienia.
    – nikt nie pójdzie się opalać na leżaku, jeśli dookoła będziesz miał staruszki wszystkowi(e)dzące. Oczywiście można je olać, ale na dłuższą metę pewnie mało kto potrafi.

  • radiotunguska

    Zaś te dietetyczne żarcie :)

  • Jawor

    No właśnie…
    Dlaczego w Polsce nie można tak zagospodarować dachów budynków?
    No dobra – może nie TAK, ale chociaż jakkolwiek inaczej niż to aktualnie u nas wygląda.

  • cacko_z_dziurka

    Dachy wieżowców… love! Love i tęsknota, ale jeszcze nie teraz.

  • nianiacka

    „Dachy są bardzo lubianym miejscem spożywania posiłków i relaksowania się. Dlaczego w Polsce nie wykorzystuje się ich do tego?”
    Bo ludzie zatruliby się azbestem…?

  • Filip

    Kominku, jesteś w USA i nie wiesz co to APPLE TV :D :D :D ?????

  • Paulina

    Ale Ci zazdroszczę!!!

  • magda

    Bardzo ładny apartament, w moim guście. A dywan to chyba z Leroy Merlin, bo mam identyczny. Tylko te obrazki na ścianach słabe, tzn. ładne, ale pewnie w każdym apartamencie wiszą takie same, bo to reprodukcje.

    No i jeszcze jedno, „zaczynam od kupienia nowych trampek”. Może skoro już nawet Kominek tak pisze to niedługo zniknie ze słowników poprawnej polszczyzny głupio brzmiące (moim zdaniem) ale poprawne „trampków” i „kafelków” ;)

  • holo

    Jeszcze kilka lat temu pewnie bym Tobie zazdrościł. Teraz cieszę się, że możesz realizować własne marzenia.

  • AggieS

    Cieszę się, że jesteś w NY o którym tak marzę, przynajmniej sobie pooglądam zdjęcia :)

  • Toya

    Kominku, wspaniale – NY to równiez moje marzenie od dziecka. Czas zabrac sie za bloggerowanie. Pozdrawiam

  • najna

    W końcu trampki All Star ;-)

  • Rzemyk

    Dziwnie czytać jak ktoś spełnia swoje marzenia. Nie potrafię za bardzo zdefiniować tego uczucia…
    W każdym razie mieszkanie jest naprawdę na bogato. Bardzo. Nie włóż tylko do Playstation chleba czy bułek. To takie czarne, tam pod telewizorem :D

    • Rzemyk

      Wróć. Jeśli to Playstation 3 Slim to może nie przypomina tak bardzo chlebaka jak gruba wersja.

  • Oczekująca

    No na tym zdjęciu to wyglądasz zupełnie, jak u siebie!

    Podaj adres – to wpadniemy na weekend! Tam jest zupełnie najs! :D

  • KaroJack97

    Ale ja nadal nie pojmuje skąd taki hajs na to masz? 0.0 no bo przelot i samo mieszkanie…matko. A wiza turystyczna czy green card?

    • kebabkila

      Hehe nakradł to ma. Żartuję. Wystarczy być ogarniętym, unikać pracy na etacie i nie mieć nikogo na utrzymaniu.

  • asd

    Komin, jest dobrze. Standard lekko zaniża brak ratownika na basenie ale co tam, jeden kompromis więcej nie zaszkodzi ;)

  • elka

    Na Twoim miejscu czułabym się jak na wakacjach.Nawet,gdyby to była klitka,radowalabym się,bo uwielbiam być w nowych miejscach.Wcale bym się nie zdziwiła,gdybyś nie napisał teraz tej książki,całkiem fajnie jest się poszwendac,bez pośpiechu jak u siebie,po prostu.Właściwie to musisz dobrze poznać miejsce swoich marzeń,żeby nie było rozczarowań,kiedy już się osiedlisz na stałe:-)

  • manti

    Ja jestem nocnym markiem, więc pisz :)
    uwielbiam sauny!, ale nienawidzę tych, którzy saunują nieprawidłowo! :(

    • nianiacka

      Co masz na myśli pisząc, „saunują nieprawidłowo”? W sensie, że niezdrowo, nieprawidłowo? No i czy nienawidzisz tych co nieprawidłowo saunują siebie czy innych?

      • Rafał

        Nieprawidłowo, to znaczy w bieliźnie;)

  • pawel

    Jaki jest adres sklepu z Convers’ami, chetnie sie wybiore w weekend.

  • Kamil

    W tej dzielnicy wychowała się Alicia Keys

  • mjufilly

    Amerykański klimat? Mieszkanie wygląda po europejsku, nie ma nic wspólnego z prawdziwymi, amerykańskimi wnętrzami (i nie mówię tu o biednych domach, ale co najmniej klasy średniej,a w większości o domach milionerów). Co wakacje dorabiam przez miesiąc w USA jako sprzątaczka, by drugi miesiąc tę kasę wydawać, więc w niejednym domu byłam i wiem co piszę ;)
    Suszarka jest czymś fantastycznym i cierpię za każdym razem jak wracam do Polski, że u nas nie są tak popularne. W dwie godziny wszystko czyste, suche i po raz kolejny można nosić ulubioną sukienkę ;)

    • nocri

      …faktycznie śmierdzi Ikeą :)

      • mjufilly

        Haha to było i moje skojarzenie! Może to styl nowojorskich apartamentów, ale na pewno nie amerykański :)

    • kelust

      Tylko, że suszarka niszczy i nierzadko też kurczy ubrania. Miałem swego czasu, wiem co piszę:)

      • mjufilly

        Jak się ma suszarkę starą, używa w opcji HIGH i wrzuca się bezmyślnie nie patrząc na metkę (i nie zastanawiając się, że w elastycznych ubraniach mogą popękać gumki itp.) – to jasne, tak zrobi ;) W innym wypadku – są miękkie, lepsze niż nowe.

  • Caron

    Hot Tub, który jest naprawdę „hot” to chyba taka ogólnoamerykańska domena – znajomi wpadający czasem do Europy zawsze narzekają, że u nas chyba ‚boimy się sobie tyłki rozgotować’ :)

  • hoggar

    Kominku, trzeba by wydać twoją książkę „Bloger” w języku angielskim. Może wtedy amerykańskich blogerów byłoby stać na mieszkanie w NYC. Nie myślałeś o tym ?

  • Anja Angelina

    Komiś,
    poka łazienkę..

  • Minerwa

    O rany. Wygląda to… imponująco. Chylę czoła, że zapracowałeś na coś takiego. I teraz możesz zadzwonić do Andrzeja i go zaprosić do swojego apartamentu na Manhattanie. ;-)

  • Paweł Montwiłł

    A jaka jest cena wynajęcia takiego apartamentu na tydzień?

    Bardzo jasne miejsce. Genialne.

    • Karolina

      4934 zł za tydzień

      • Bartosz

        A skąd ta informacja?

      • ulmar

        Mieszkajac w (tanszych) oklicach juz od dawna, mysle, ze kosztuje gdzies pomiedzy $3000-4000 na miesiac.

  • nocri

    a propo tego:

    „- Czy wielu blogerów w Polsce stać na mieszkanie na Manhattanie?
    – Hm… większość. A u was nie?
    – No u nas nie… ”

    Marcin Meller opowiadał kiedyś jak to się zdziwił że domek w Beverly Hills można kupić taniej niż podobny lub o gorszym standardzie pod Warszawą.

    Jako zwykły konsument lubię sobie wejść na target.com i sobie podnieść ciśnienie cenami w USA tych towarów, które kupiłem kilka dni wcześniej w Polsce. Niedługo będzie tak że za średnią płacę w Polsce za którą wielu ledwo co biduje będziesz mógł dobrze żyć w USA. Paranoja Rzeczypospolitej…

    Tak więc sporo osób może się zdziwić czytając ów zacytowany dialog ale ja już nie bardzo…

    • Cava

      Nie paranoja Rzeczypospolitej tylko ewentualna nieudolność jednostki. O i ile większość rzeczy jest ciekawsza/lepsza/fajniejsza i tańsza w US, to mi się akurat godnie żyję w Polsce i nie odmawiam sobie wielu rzeczy. Zamiast czekać na pensje jak 99% ludzi, to się wziąłem poprostu do roboty aby robić pieniądze w Polsce i godnie żyć. Za narzekanie nikt nikomu nie zapłaci. Jednak nie wszystkim chce się spinać poślady i wolą jątrzyć, że ich nie stać.

  • Karolina

    Ile ma metrów kwadratowych Twoje mieszkanko, jeśli można zapytać ?

  • Kaja

    No muszę powiedzieć, że bardzo przyjemne mieszkanko. Ja wolę mniej plastiku i inne grafiki, ale wielkość w sam raz, jasne…

    Co do dachów to tez tego nie rozumiem. To taka zmarnowana przestrzeń, wiem że daleko nam do singapurskich basenów hotelowych, ale kawiarnia na dachu w centrum miasta z trawniczkiem i parasolkami była by oblegana jak pączki z dziurką przez NY Police…

    A Matylda Cię nie odwiedza? Lubie wasze wypady razem jesteście najgenialniejszym połączeniem

    Pozdrawiam

  • Olga

    Bardzo ładnie się tam urządziłeś. Siedzenie na dachu to chyba jedna z niewielu możliwości odpoczęcia od zgiełku NY, a przynajmniej tak mi się wydaje, nie byłam tam (jeszcze). Białe conversy na propsie, to jedyny słuszny kolor tego obuwia.

  • flaxx

    Kominku, można prosić o zdjęcie klatki schodowej z budynku w którym mieszkasz? Zawsze mnie interesowało jak wyglądają klatki schodowe w takich miejscach.

  • mallica

    Witam,
    230-fith poza tym ze ma fajny widok na Empire jest mocno przereklamowanym klubem. Co wiecej pelno tam wlasnie turystow. Jesli moge ci cos polecic to wybierz sie na dach The Standard Hotel (High Line). Swietny widok, lepsze towarzystwo i imprezy (niestety czesto zamkniete dla zwyklych smiertelnikow ale jesli pojdziesz tam w ciagu tygodnia powinniens dac rade wejsc). Polecam takze Bookmarks w Library Hotel – bardzo kameralne miejsce idealne na wieczornego drinka.

  • sage

    przesiadka z maca air na pro?

  • teklunia0

    Kominek!
    Zawsze w Ciebie wierzyłam. ;) Szalej puki możesz, korzystaj z życia, gratulacje i powodzenia.

  • kelust

    Mieszkanie zajebiste, nie uważam, żeby było za małe. Mam nadzieję, że nie zhańbisz się grą na playstation;)

  • A.

    Kominku, chyba to idealnie do Ciebie pasuje, prawda? ;)

  • sol

    Powiedz lepiej jak znaleźć mieszkanie w rozsądnej cenie na pobyt w ny ?

  • Milk

    Kominku, zazdroszczę Ci – to także moje marzenie… ciesze się, że Ci się udało :)

  • Vagdavercustis

    Robi wrażenie, korzystaj, póki możesz ;)

  • Atria

    - Czy wielu blogerów w Polsce stać na mieszkanie na Manhattanie?
    – Hm… większość. A u was nie?
    – No u nas nie…

    Made my day! <3
    Ja niedługo spełniam swoje małe marzenie i jadę do Maroko:)

  • Diawol

    To dopiero fajny lifestyle :)

  • Krzysztof

    Cześć
    Kilka dni temu znalazłem Twój wywiad na youtube.pl. Myślę sobie, ale gościu ma tupet…. chyba potrzebują kogoś z sieci i ciągle robią z Tobą wywiady.
    Zacząłem oglądać inne wywiady… zainteresowałeś mnie jako człowiek sukcesu. Zacząłem czytać posty na Twoich blogach. Czapki z głów. Gratuluję wytrwałości w dążeniu do celu. Tyle lat minęło, gdy zaczynałeś.
    Dzisiaj czytam książkę „Bloger”, którą kupiłem w serwisie wydaje.pl. Dobrze piszesz. Konkretne porady, rzeczywiście treść książki jest jak rozmowa z Tobą.
    Mam pytanie do Ciebie. Czy jest możliwy zakup książki „Bloger” z Twoim oryginalnym autografem?
    Pozdrawiam

    • kominek

      Nie, ale przy kolejnej, która ukaże się jesienią pomyślę o tej możliwości:)

  • Dorrada

    Piękne jest tam gdzie jesteś…..powodzenia

  • a.z.

    po wielu miesiącach , i latach Twojego pisania .. w końcu się do Ciebie przekonałam.
    Szacun Tomek za wszystko , nie wierzyłam że kiedykolwiek to powiem :D !

  • Francuz

    Nie znam Cie ale myśle że jesteś nadętymi snobkiem. A na zdjęciu powyżej wyglądasz jak najbardziej jak polaczek w NY który pęka z podniety ze został uchwycony na fotografii w tym miejscu a nie jak mieszkaniec. Piszesz ze to wszystko jest obowiązkowe i takie tam… tak to możesz sobie pożyć przez jakiś czas. Gdybys miał tam żyć na zawsze natychmiast zmienilbys ton wypowiedzi. Jak będę w Nowym Yorku to musimy sie spotkać bo takiego nadetego bobka dawno nie widziałem ( no moze poza Paryżem gdzie takich jak Ty jest na pęczki ze standardem życia daleko przekraczającym ich stan majątkowy )

  • Big Tymers

    Boże jaki piękny apartament, choć nigdy nie będę mieć takiego bo nie mam nawet własnej kawalerki, to powyżej w którym pomieszkujesz, pozostanie moim niespełnionym marzeniem.

  • Big Tymers

    Hah, hah !!!
    Sorry ale dopiero teraz dostrzegłem Price Polo w lodówce :-D