Kiedy byłem mały i nie mogłem zasnąć, podkładałem poduszkę pod kolana i siadałem przy oknie.

Mieszkałem na wysokim piętrze, miałem pod sobą połowę Kołobrzegu. Liczyłem samochody, zapalone światła w mieszkaniach, zimą zaś rozświetlone choinki, a w pogodne noce po prostu patrzyłem na księżyc.

Z tego okna liczenie czegokolwiek mogłoby potrwać wieczność, toteż lubię po prostu sobie usiąść i porozmyślać.
Przed chwilą dostałem od wydawnictwa złożoną książkę do ostatniego wglądu przed drukiem. Moją drugą książkę, którą będziecie mogli przeczytać wcześniej niż myślałem, bo już pod koniec października.

Ciekawe, ile jeszcze książek napiszę? Ile wydam w Stanach? Ile jeszcze razy będę tutaj jako bloger, jako autor, jako ktokolwiek?
Lubię przed snem spoglądać na te ulice i szukać na nich siebie z przyszłości. Gdzie będę mieszkał, dokąd chodził, w którym oknie świeci się światło kogoś, kogo pewnego dnia poznam? Tak jak w dzieciństwie marzyłem o tym, by pojechać do Nowego Jorku, tak teraz w ten sam sposób wierzę, że gdzieś tam już jestem. Nie wiem kiedy. Ale jestem. Muszę jeszcze tylko na to poczekać. 

 

 

Lubię to zdjęcie. Zasługiwało na osobny tekst. Żaden inny widok Nowego Jorku nie zapamiętam bardziej od tego.

Twój komentarz zostanie skasowany, a twoje konto zablokowane, jeśli jesteś w jakimkolwiek stopniu hejterski, wulgarny, czepialski, pesymistycznie nastawiony do życia i ludzi, zarzucasz mi kryptoreklamę, krytykujesz mnie lub widoczna jest nazwa twojej strony. Wstęp tylko dla ludzi przyjaznych, uśmiechniętych i kulturalnych.

  • Marcin Michno

    Ale chyba nie zakładasz że wystarczy jedno nocne z NY?WIĘCEJ!

    • kominek

      Oczywiście, że nie. Mam już gotowe zdjęcia do tematu dzień w NYC i noc w NYC :)

  • moni

    Przeczytałam Twoją pierwszą książkę 2 (DWA RAZY) w ciągu jednej nocy. Ostatni rozdział dał mi takiego kopa w tyłek i tyle motywacji do dalszego działania i pisania, że gdybym tego nie przeczytała – pewnie dalej szukałabym pomysłu na swoje życie. Może to zabrzmi trywialnie, ale byłeś moją motywacją. Bez względu na to, co ludzie o Tobie mówią i pomimo tego, że nie zawsze zgadzam się z Twoimi poglądami to książka ta była moją wielką inspiracją. Jakbyś napisał wszystko to, co ja myślę w swojej głowie od małego. Nie chcę być przeciętnym Kowalskim, nie chcę aby moje życie składało się z ziemniaków i żółtego sera. Chcę czegoś więcej i Ty jesteś dowodem na to, że MOŻNA! i że zawsze warto wierzyć w swoje marzenia. Pozdrawiam.

    • kominek

      Zapewniam, że drugą książkę też da się przeczytać dwa razy. Zrobiłem to wczoraj i przedwczoraj nanosząc poprawki:)

      • moni

        będzie do kupienia w sklepach stacjonarnych ? :)

        • MIKU

          No właśnie, będzie?

    • marco polo

      żółty ser to rarytas w tych czasach 25 zł za kilogram!

  • Natalia

    Pięknie, wzruszająco, zdjęcie do rozmarzenia się nawet w ciągu dnia. Uwielbiam…

  • Paweł

    Zdjęcie zrobione 9.11, czy takie światło jest każdej nocy?

    • kominek

      Dwa dni wcześniej. Po 11 września już nie zapalali.

  • Sylwia

    Nie wiem co mają w sobie widoki miasta nocą. Nie wiem, ale zawsze lubiłam i nadal lubię duże, oświetlone miasta. Dziwne to uczucie, ale takie motyle w brzuchu :)
    Ten widok też zachwyca.

    • Petrus

      Pewnie przypomina Ci niebo rozświetlone gwiazdami, którego w betonowej dżungli już nie zobaczysz :)

  • Jadalna

    Takie rozmyślania zależą od punktu, w którym się znajdujemy – ja siadam na samochodowym łóżku moich Juniorków i patrząc na ich śpiące buźki zastanawiam się kim będą w przyszłości, jakimi ludźmi, czy nikogo nie skrzywdzą, czy będą szczęśliwi, czy na pewno dobrze ich wychowuję?
    PS. wolę marzyć niż planować. Pzdr

  • kapitano

    Na stronie występuje jakiś błąd. Czcionka trochę się rozjeżdża, poniżej link do screena z całą sytuacją. Mam przeglądarkę FF. Sprawdź to proszę.
    http://s12.postimg.org/nsmvjjon1/Bez_tytu_u.jpg

  • Kaja

    Piękne zdjęcie……… ten niesamowity urok NY….. nigdzie indziej tak pięknego zdjęcia nie zrobisz, nie będzie takiego widoku…..cudo

  • Aga

    Mały Kominek??? Jakoś nigdy nie pomyślałam, że kiedyś byłeś dzieckiem.
    Miałeś pidżamę w Uszatka jak siedziałeś tam, pod tym oknem? :)

    Podoba mi się ten post. Ot, po prostu.

    • kominek

      Tu jest parę fotek z czasów, gdy zaczynałem pisanie.
      http://kominek.es/2013/04/zdjecia-kominka-w-czasach-prehistorycznych/

      • Aga

        Umarłam na zdjęcie w tonacjach różu ze szczyptą jamnika – no LOW!

        ps. czy aby aby właśnie zaróżowiona pidżamka to nie jest na tym łonie? :) i ktokolwiek tworzył tę fotę pięknie poszukiwał ‚nowej perspektywy’ – tak a propos ostatniej rozmowy…

        całość porażek stylowych jest mi niestety bliska, dlatego poszłam w punk ;)

      • M

        „Lubię przed snem spoglądać na te ulice i szukać na nich siebie z przyszłości. Gdzie będę mieszkał, dokąd chodził, w którym oknie świeci się światło kogoś, kogo pewnego dnia poznam?”

        Kominek romantyczny… Ciekawe zjawisko :)

  • Muszkieter

    Jesteś zwycięzcą! :) A tak poważnie, to wspinając się na swój szczyt, warto czasem zatrzymać się i zobaczyć jak wysoko już jesteś. Świetne uczucie, prawda?

    • Peter

      Od dawna wiadomo, że osiągnięcie celu nie ma takiego znaczenia jak wędrówka po niego.

  • Anka Sikorka

    Darling dotrzesz tam, gdzie zechcesz. Zawsze tak robisz.

  • kel

    Niby kilka słów, ale wprawiają w refleksyjny nastrój.

  • MiFufu

    Z przyjemnością przeczytałam :). Czekam na książkę i każdą następną. Pozdrawiam ciepło.

  • Ulla

    Uwielbiam czytać esiątko, ale w takie wieczory jak dzisiaj i przy takich notkach to wręcz kocham: za te siadanie przy oknie, za ten księżyc, za to zdjęcie, za to „jestem”. Piękne.

  • Monia

    Marzę, żeby zobaczyć NY na żywo, właśnie nocą. Póki co pozostaje mi patrzeć na wielki plakat Manhattanu na ścianie.

  • Vingag

    Widok niesamowicie zapadający w serce. Miliony świateł w oknach, a każde to inny człowiek i jego historia. Tyle ludzkich przeżyć stłoczonych w jednym mieście…

  • Małgosia

    Kominku, przeprowadzam swoje życie do Poznania. warto???

  • gola_pionierka

    Przesiadywanie nocami w oknie i patrzenie na miasto to coś, co łączy wyjątkowych ludzi. I tej wersji będę się trzymać.

  • Łukasz

    Można zamówić drugą książkę z dedykacją?

    • kominek

      Niestety chyba będzie taka możliwość.

      • Ulla

        :)

  • sasiadka

    A ja Cie Kominku pamietam tskiego malego a pozniej nastolatka;)Z pieskiem
    Ale w podchody sie nie bawles z nami

  • svaryeah

    Byłam tam w 2005 roku. Tydzień na Manhattanie. Jeden wieczór w Four Season Hotel. Jeden spacer z końca wyspy aż po Central Park zajął mi cały dzień.
    :) Wolę jednak Dziki Zachód. San Fran, LA i Meksyk.

    Czas spełnić marzenie, 24h nad Wielką Dziurą Kolorado.

  • Dorrada

    też je lubię ….patrząc na nie można tak bardzo się rozmarzyć ….

  • Kasia

    Powinno być „Żadnego innego widoku NJ nie zapamiętam…”

  • Szymon

    Kominku zimą mówiłeś o tym i w ogóle w swojej pierwszej książce w MONOLOGU wspomniałeś, że druga książka będzie bardziej poświęcona relacjom damsko-męskim. Szczególnie w tej części wspomniałeś o tym gdy pisałeś o dziewczynie którą poznałeś kiedyś na czacie.
    Teraz okazuje się, że Twoje druga książka będzie też dokładnie poradnikiem dla blogera a nie czystą lekturą taką jaką Monolog?
    Czemu tak wyszło ?

    • kominek

      Wyjaśniałem to w kwietniu. Kto czyta bloga, ten wie.

  • Szymon

    Czy masz na myśli tekst: „Dzień w którym się zatrzymałem”….

  • mimbla

    Już wiem,dlaczego nie odniosłam spektakularnego sukcesu życiowego. Całe życie mieszkam na parterze.

  • konik polny

    uroczo uwaznie udoskonalasz wyobraźnie

    ps.z przykroscią musze stwierdzic iż Twoja pierwsza ksiażka jest nadal dla mnie
    tajemnicą,lubie czekac na nieznane i ogarniac całosc.

  • Mateusz

    Kominku, planujesz wpis związany z „bankructwem” USA? Dane Ci było być akurat w tym czasie, keidy większość zakładów pracy w kraju po prostu stanęła. Jestem ciekaw jak ten dzień wyglądał na ulicach NY ;).