Dziś na słodko, na szybko, bardzo kolorowo, kalorycznie, czyli tak jak wszyscy lubimy, choć wiemy, że nie powinniśmy.

Na szybko, bo czasu mam mało, a nie chcę was zostawić drugi dzień bez wpisu. Dziś przeprowadzka i jeśli tylko o świcie będzie bezchmurne niebo, to zrobię zdjęcia z mojego nowego apartamentu. Poza tym wydawca przyłożył mi pistolet do skroni i zapowiedział, że jak do jutra nie wymyślę tytułu książki, to dorzuci do niej moje nagie fotki.

Nowy Jork to nie zawsze zdrowe jedzenie, a że mam słabość do słodyczy, staram się codziennie zjadać ich tyle, by każdego wieczoru obiecywać sobie „od jutra dieta”.
Kilka dni temu kupiłem wagę. Widzieliście to, jeśli subskrybujecie mój profil prywatny. Na całe szczęście i waga i moja waga stoją w miejscu. Pewnie dlatego, że codziennie pokonuję wiele kilometrów wzdłuż Manhattanu.
W trakcie spacerów odwiedzam różne ciekawe miejsca. Dziś skupię się na tych najciekawszych. Nie było ich zbyt wiele, ale ja to wybredny jestem.

cafe angelique

Podobno najlepsze, a jeśli nie, to na pewno jedne z najlepszych w mieście. Mała, niepozorna czerwona budka na Soho. Można nawet jej nie zauważyć. W ubiegłym roku też tam byłem. W dalszym ciągu są wyborne, ale nie takie, jakimi je zapamiętałem.
Przy okazji – czy wiecie, jak „powinno” się jeść cupcake? Otóż należy oderwać dolną część i przyczepić ją od góry, robiąc z ciastka sandwicza.
Ani mi w głowie takie machinacje.

DSC05258

Eataly. Samo centrum miasta. Wielki włoski bazar pod dachem, a w nim ciastkarnia. Wydawać by się mogło, że to po prostu kolejne miejsce z ciachami. Nic z tych rzeczy.

2013-08-23 22.23.02 HDR

DSC05281

Na pewno top 10 najlepszych słodyczy, jakie jadłem w życiu i jedyna ciastkarnia, do której wróciłem już trzy razy. Są pyszne, świeże, wykonane z wielką starannością. Dajcie mi w Polsce jedną taką cukiernię, a nie będę musiał tu latać.

DSC05554

Godiva. Stały punkt programu. Najczęściej kupowane słodycze za granicą. Niestety oni tu je źle przechowują, w zbyt wysokiej temperaturze, przez co są trochę twardawe. Nie rozumiem też ich uwielbienia do solenia czekolady. To przecież zbrodnia.

DSC06152Moje dzisiejsze odkrycie. La Bernardine na 52 ulicy. 6 dolarów trzeba dać za jedno, ale warte są każdego centa. Aktualnie najlepsze ciastka, jakie tu jadłem, a że zamierzam jeszcze sporo zjeść, na pewno ktoś zrzuci je z podium.

maxbrenner

Wy tego pamiętać nie możecie. Trzy lata temu podczas pierwszej wizyty w Nowym Jorku to była moja pierwsza kawiarnia. Cała z czekolady. Nawet pizzę czekoladową tu robią. Sami też czekoladę wyrabiają i sprzedają w najprzeróżniejszych konsystencjach.

max

Na obiad  bardzo, bardzo, aż za bardzo słodki crep z masą nugatową, bananami, lodzikiem, płynną czekoladą i chrupkami czekoladowymi. Nie dałem rady zjeść całego, a po tej bombie kalorycznej czułem wyrzuty sumienia. Dwie godziny chodziłem po mieście, aby to spalić.

untitled

No właśnie. 

 

Twój komentarz zostanie skasowany, a twoje konto zablokowane, jeśli jesteś w jakimkolwiek stopniu hejterski, wulgarny, czepialski, pesymistycznie nastawiony do życia i ludzi, zarzucasz mi kryptoreklamę, krytykujesz mnie lub widoczna jest nazwa twojej strony. Wstęp tylko dla ludzi przyjaznych, uśmiechniętych i kulturalnych.

  • Monika Kamińska

    Pizza czekoladowa, matko jedyna. A gdzie jest czekolad o smaku pizzy pytam od wielu lat??

  • Dani

    Oj, czuję że tyję od samego patrzenia na te zdjęcia…

  • Katarzyna M.

    Kominku, nie przejmuj się swoją wagą :) Wyglądasz super, a przede wszystkim jesteś szczęśliwy- szczęśliwi czasu i kalorii nie liczą ;)

  • Rzemyk

    Wow, to coś co wygląda trochę jak świeczka (Eataly) w fajnej szklance musi być dobre. Zresztą wszystko wygląda świetnie. Ty specjalnie to tak wieczorem wrzucasz, wtedy się wszystkim bardziej chce!
    Apropo tego tekstu przypomniał mi się inny, w którym były takie smakowicie wyglądające mydełka :D

  • Marcin Michno

    Zglodniałem.Na szczęście z uwagi na dietę w lodowce tylko warzywa i owoce;)

    • kominek

      Pomarańcze, ananasy i szampan? Słyszałem, że to ostatnio modne.

      • Marcin Michno

        Szampana pijam od rana i jestem twarzą rajstop;)

      • Paula

        jeszcze płatki zbożowe:D

  • lukasz mikuc

    Ooo, ja też chcę w Polsce takie coś :-)

  • ona

    Jak możesz mi to robić :) czekoladoholiczce, nie będę mogła teraz spać, a o ślince która mi cieknie, to nie wspominam nawet :).
    PS. nie licz kalorii, na zdrowie.

  • Julia

    a idziesz na jakiś mecz tenisowy???

    • kominek

      Waham się. Jutro sprawdzę ceny biletów. Nie lubię oszczędzać i niby kasę mam, ale coś mnie zaczyna boleć, gdy widzę, że nawet na wyższych krzesłach są ceny po 300-500 dolarów, a jeszcze pogoda jest w kratkę.
      Za tyle to bym sobie nowy obiektyw kupił.

      • Julia

        prawda, ale obiektyw możesz kupić zawsze i wszędzie
        a turniej jest raz w roku, niby też nie tak rzadko
        w każdym razie nie idź na kobiecy finał, godziny gry i będzie po wszystkim

        • Julia

          ale jakbyś się zdecydował, to opisz nam jak było!

      • magda

        Przecież najtańsze bilety są już od 30 dolarów. Ja bym się nie zastanawiała :)

  • DRAGO .

    Człowiek się tu męczy na 6 godzinnym oknie jedzenia (intermittent fasting) wierci go żeby zjeść tabliczkę czekolady, co kolwiek. A tu kominek wrzuca fotki tego co człowiek najbardziej uwielbia. Ale spoko nie ma problemu. Za kilka lat to ja będę się wybierał. Raz w tygodniu :)

  • Monika Perszowska

    Do tej pory najlepsze ciasta i lody i inne desery jadłam w Paryżu. W NY nie byłam, ale te słodkości na Twoich zdjęciach wyglądają bardzo podobnie, więc pewnie podobnie smakują. :))

    W Paryżu bardzo podobało mi się to, że cukiernie byłby czynne nawet około północy…

  • intentblue

    Do dzisiaj miałam kompletny jadłowstręt przez chorobę. Właśnie przywróciłeś mi apetyt tymi słodkościami. Dr Kominek! :D

  • madzia

    żyć nie umierać… ech..
    naprawdę te ciastka takie dobre na jakie wyglądają?? czy to sam cukier i nic poza tym?

    Pracowałam rok czasu we francuskiej cukierni w Anglii. Robią ciastka dla królowej brytyjskiej. wszystkie ręcznie robione i dekorowane z emblematami korony. tam nawet owoce do ciastek (truskawki, maliny itp.) musiały być doskonałe!!

    ech.. ile bym dała żeby chociaż spróbować jedno czekoladowe ciastko z twoich zdjęć.. :/

  • nocri

    Już bym stamtąd nie wyszedł. Wynieśli by mnie…

  • Dorota Kamińska

    Gdybym przebywała tam z Tobą więcej czasu to zamiast zrzucić 2 kg przytyłabym 5 ;). Jakie to szczęście, że wyjechałam ;).

  • sykorovitz

    Dwie godziny to za mało żeby to spalić Kominku. Optuję za dwoma dniami :)

  • Anita

    To świństwo wrzucać takie zdjęcia! Ja na diecie jestem i męczę się okrutnie :P Zaśliniłam się ;)

    • Iwa

      popieram, ja też na diecie i mimo że nie mam słabości do słodyczy to aż ślinka cieknie:P ja to mam słabość do chlebów wszelakich więc nie żebym cie podejrzewała ale nie rób obchodu po piekarniach i nie dokumentuj tego potem absolutnie zdjęciami :D

  • adrianna

    Czytam Twojego bloga już bardzo dług czas. W końcu przyszedł czas na komentarz: gdyby nie to, że co jakiś czas mogę tu zajrzeć i poczytać Twoje teksty, pewnie już dawno straciłabym nadzieję na to, że marzenia się spełniają. Kto wie, może kiedyś w Nowym Jorku spotkamy się na wernisażu moich prac albo na promocji Twojej książki?

  • Veronika

    Polecam Carlo’s bakery w Hoboken, NJ. Bardzo łatwo się tam dostać z Manhattanu. Może to nie do końca Twoje smaki, ale warte polecenia, więc polecam :)

  • cacko_z_dziurka

    Jako iż od kilku lat nie przytyłam ani kilograma, jedząc wszystko na co mam ochotę – najlepsza dieta na świecie! ;D – mogłabym spróbować wszystko co widzę na zdjęciach i patrzeć jak rosnę w oczach! ;D

  • imslim

    Chyba Ty nie powinieneś się martwić o swoją wagę

  • dominikaes

    Tomku czy mogę „ukraść” ostatnie zdjęcie ? :)

  • Ani

    Eataly – wydaje mi się, że należy do Joe Bastianicha, jurora amerykańskiego Masterchefa. Obserwując jego zachowania w programie, napewno muszą mieć dobre włoskie dolce!

  • Chloe

    właśnie robię naleśniki, bo mam zakaz na rogaliki

  • manti

    Mam dziś taką deprechę, że ten widok tylko ją jeszcze pogłębił! :(

    • kominek

      Bo źle na to patrzysz. Zanim przyjechałem do NYC, takie zdjęcia mnie motywowały.

      • manti

        mnie też zmotywowały, poszłam i kupiłam dwie babeczki z serem i popiłam mlekiem czekoladowym :)

  • Krzysiek

    Świetne zdjęcie „okładkowe”.

  • elka

    Jeść!!! Muszę szybko zasnąć,żeby nie wyjadac fruzeliny malinowej i jeszcze płynnych lodów waniliowych,a zaczynam burczec od srodka.Chciałabym umieć robić takie pysznosci,a dokładniej,żeby były równie piękne jak te ze zdjęć.

  • magdablossom

    A czy lubisz czekolade z chilli? Czy probowales jakis innych dziwnych smakow czekolad w NY?

  • EnteCafe

    Drogi Kominku, zapraszamy do nas :) Mamy inne słodycze niż te na Manhattanie. Ale boskie :)

    • kominek

      Coś czekoladowego też?

      • EnteCafe

        Tak, coś czekoladowego też. Nawet kilka bardzo dobrych cosi. Mogę wkleić link?

  • EnteCafe

    A co tam, proponuję to: http://www.entecafe.pl/ciasta-i-wypieki/ciasta/brownie-i-ciasta-czekoladowe/75-brownies-z-figami/
    Albo to: http://www.entecafe.pl/ciasta-i-wypieki/ciasta/torty-bezowe/76-czekoladowy-torcik-bezowy/
    Problem jest tylko taki, że oba te ciasta trudno przestać jeść. W każdym razie ja (Ente) nie mogę :D

  • Karolina Franieczek

    Słodycze wszelkiej maści kocham niezmiennie odkąd pamiętam. Myślę, że z wzajamnością, bo zawsze coś słodkiego przy mnie jest. Chyba bym się nie potrafiła opanować widząc takie piękne słodkości. Chociaż, w sumie, są tak śliczne, że aż szkoda je zjadać. :D Może to patent na słodyczową dietę? ;)

  • Bella

    Zapraszam do Bydgoszczy, do Sowy.